Iron Maiden kona...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

Iron maidenka pisze:
Nomad pisze:WSZYSCY FANI MAIDEN SĄ BRAĆMI
to ja chyba siostrą jestem :lol:
A co nie chcesz być bratem xD :lol: ?
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: iEvE »

Nomad pijaku weź wyluzuj :lol:
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Dziku »

Nomad pisze:nAJWAŻNIEJSZE ŻE JESTEŚMU FANAMI mAIDEN I ŻEJESTĘSMY RODZINĄ UP THE IRONS WSZYSCY FANI MAIDEN SĄ BRAĆMI

We're Blood Brothers !
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Fear »

Iron maidenka pisze:
Nomad pisze:WSZYSCY FANI MAIDEN SĄ BRAĆMI
to ja chyba siostrą jestem :lol:
Też jesteś bratem ;> Fajowo...
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Żabka »

Filik10 pisze:
Iron maidenka pisze:
Nomad pisze:WSZYSCY FANI MAIDEN SĄ BRAĆMI
to ja chyba siostrą jestem :lol:
A co nie chcesz być bratem xD :lol: ?
jakoś zostałabym przy tej siostrze jednak :lol:
:wink:

EvE pisze:Nomad pijaku
to samo mi przyszło do głowy :)
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

Kurde, ja bym szedł spać, a nie właził na forum :D

Odblokujcie Krzyśka jutro :wink:
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Budziol »

Naswet nie chce mi sie czytac 6 podstron postow ale temat jak i wywod na poczatku jest po prostu.... zalosny!

Narzekac na nich, ze starzy, ze nie daja rady ze to czy tamto jako to ostatnie na czasie.

Ja jednak chcialbym zobaczyc swojego starego na scenie wymiatajacego tak jak Harris i spolka! ;)
Moze se komus nie podobac nowa trasa czy AMOLAD ale ta krytyka to Twoje subiektywne zdanie tylko. Ja sie z nia wcale nie zgadzam i jestem zachwycony zarowno nowym albumem jak i setlista nowej trasy. A ile razy mozna powtorzyc ze jesli ponoc(nie sluchalem bo chce miec najmniejsza niespodzianake na koncercie w Dortmund ;) ) Dickinson nie domaga to czesto juz sie zdarzalo w pierwszych koncertach na trasie.
Wiec stwierdzenie ze MAIDEN kona jest smiechu warte, bo wedlug mnie juz dawno nie byli tak na topie jak teraz!
Szczurza Pomoc
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 72
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 4:33 pm
Skąd: z Sierpca. Logiczne

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Szczurza Pomoc »

Iron maiden skończyło się na Kill'em All
Masz rację, wszystko się zaczęło psuć kiedy Santana przeszedł z Nightwisha do Maiden:).
to ja chyba siostrą jestem
Jak wszyscy to wszyscy:). Miała być Polska solidarna to będzie;).
I've lived in filth I've lived in sin And I still smell cleaner than the shit you're in
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Journeyman666 »

Osoba która zakładała ten temat chyba nie jest do końca normalna :D
Ja uważam że Nomad ostro przesadził
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Borys1978 »

Journeyman666 pisze:Osoba która zakładała ten temat chyba nie jest do końca normalna :D
Ja uważam że Nomad ostro przesadził
Znam Krzyśka osobiście i nie uważam go za nienormalnego, a wręcz przeciwnie i zgadzam się w 100% z tym co napisał!!! I mam prawo mieć chyba do własnego zadania, hmm?
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Mr.Hankey »

Borys1978 pisze:mam prawo mieć chyba do własnego zadania
Przecież nikt Ci nie mówi, że nie możesz mieć swojego zdania i nie nażuca Ci niczego. Zawsze mnie denerwują komentarze w stylu "pozwól mieć swoje zdanie". Przecież od tego są fora, aby wygłaszać swoje zdanie. :roll:
Marx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 128
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 11:28 am

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Marx »

Najgorszy człowiek to taki który nie mając nic do powiedzenia obleka ten fakt w słowa.

A tak na marginesie to po co zakładać temat o którym wiadomo, że pojawią się dwa obozy (a może nawet i więcej) i każdy będzie miał swoje zdanie i w zasadzie nic konstruktywnego się nie pojawi. Bo jest 100 świadectw, że Maiden są coraz gorsi i 100 świadectw, że są coraz lepsi.

W zasadzie tak sobie czytam i czytam i tak sobie myślę, że większość tematów na tym forum a na pewno większość tematów założonych prze Pana Nomada mogła by się zaczynać "Moim zdaniem".

I to jest moje zdanie. A Iron nie kona - to jest zdanie mojego psa.
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Borys1978 »

Marx pisze:A tak na marginesie to po co zakładać temat o którym wiadomo, że pojawią się dwa obozy (a może nawet i więcej)
po to żeby dyskutować 8)
Marx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 128
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 11:28 am

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Marx »

Hmm w zasadzie tutaj ta dyskusja to się ogranicza do jednego stwierdzenia, komuś albo się podoba albo nie.

Więc mozna by zrobić ankiete jestem za i jestem przeciw i dla inteligentnych " jestem za a nawet przeciw". I darowac sobie pisanie. A nie snuć przydługie wywody.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Budziol »

Oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania a wiec zakladajacy ten post tez :)
Ale ja sie z nim nie zgadzam i tez mi wolno :)
Dochodzi jeszcze sprawa gustow a o tych sie nie dyskutuje. Jednym czyli m.in. mnie obrana droga przez Maiden jak najbardziej odpowiada, innym jak Nomadowi nie.
I tak mozna nabic dalsze tysiac postow, tylko drazni mnie taki temat na widoku, moze zaloze dla rownowagi : Iron Maiden rzadzi, bo z tym "kona" to juz naprawde przegiecie
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: remi »

Budziol pisze:Iron Maiden rzadzi, bo z tym "kona" to juz naprawde przegiecie
szczególnie po death i amolad :?
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Budziol »

Zgadza sie mnie te plyty naprawde sie podobaja a gdy slucham AMOLAD to ciaRRRy. Nie twierdze ze wszyscy musza miec takie odczucia, ale pisze o swoich
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

Budziol pisze:a gdy slucham AMOLAD to ciaRRRy.
Oj ciary, ciary :) . Jutro sobie pusze w środku nocy na słuchawkach w zupełnej ciemnosci zobaczymy, czy zawału nie dostanę:wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

Taka prawda... Iron Maiden już w zasadzie nie kona, tak naprawdę to Iron Maiden od dawien dawna już jest martwy... niestety... też piszę to z żalem, strasznie mi smutno, że muszę pisać takie słowa o ukochanym zespole, ale jednak w tym wypadku obiektywizm wygrywa z sentymentem... Ostatni album, który naprawdę mi się podoba, to album "Killers". Potem to tak naprawdę już nigdy nie było to, sam nie wiem, ostatnio do takich wniosków doszedłem. Albumy z Dickiem niby fajne, ale jednak Paul był thebeściak. Wtedy mieli w sobie pasję, tę radość grania, no i wtedy to naprawdę był najwspanialszy na świecie radosny heavy metal, nie żadne pseudo progresywne p2p2. Jedyny album z tych późniejszych, który naprawdę mi się podoba w całości to "Virtual XI", coś naprawdę doskonałego. Mocarne riffy, świetna produkcja i TEN GŁOS. W ogóle kapitalne utwory, do tego nierzadko naprawdę rozbudowane, jak choćby "Angel And The Gambler", z tym cudownym refrenem. Potem to już powolny upadek... szkoda...
Ale nadal mam sentyment do pierwszych 2-óch płyt i "Virtuala" właśnie...

Na koncert chyba nie pójdę... :(

Iron Maiden 1976-1981, 1998
R.I.P.
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

Artur pisze:Taka prawda... Iron Maiden już w zasadzie nie kona, tak naprawdę to Iron Maiden od dawien dawna już jest martwy... niestety... też piszę to z żalem, strasznie mi smutno, że muszę pisać takie słowa o ukochanym zespole, ale jednak w tym wypadku obiektywizm wygrywa z sentymentem... Ostatni album, który naprawdę mi się podoba, to album "Killers". Potem to tak naprawdę już nigdy nie było to, sam nie wiem, ostatnio do takich wniosków doszedłem. Albumy z Dickiem niby fajne, ale jednak Paul był thebeściak. Wtedy mieli w sobie pasję, tę radość grania, no i wtedy to naprawdę był najwspanialszy na świecie radosny heavy metal, nie żadne pseudo progresywne p2p2. Jedyny album z tych późniejszych, który naprawdę mi się podoba w całości to "Virtual XI", coś naprawdę doskonałego. Mocarne riffy, świetna produkcja i TEN GŁOS. W ogóle kapitalne utwory, do tego nierzadko naprawdę rozbudowane, jak choćby "Angel And The Gambler", z tym cudownym refrenem. Potem to już powolny upadek... szkoda...
Ale nadal mam sentyment do pierwszych 2-óch płyt i "Virtuala" właśnie...

Na koncert chyba nie pójdę... :(

Iron Maiden 1976-1981, 1998
R.I.P.
Artur popieram, Dickinson to zdecydowanie nie to samo, na koncert nie pójde, pieniędzy żal :(
ODPOWIEDZ