Strona 6 z 6
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: czw sie 05, 2010 4:34 pm
autor: DaveM
Bo Anderson, czy Knopfler to dokonali gitarzyści, ale ich głównym atutem nie jest techinka..
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: czw sie 05, 2010 5:10 pm
autor: mimski
molojuh pisze:Bo Anderson, czy Knopfler to dokonali gitarzyści, ale ich głównym atutem nie jest techinka..
Tylko bez techniki byliby w czarnej dupie. Krzychu zaś próbuje mnie przekonać, że gdyby nie mieli techniki, to i tak byliby wielcy. Co jest bzdurą, bo wtedy Sultans Of Swing nigdy by nie powstał. Bo bez umiejętności nie da się zagrać tego kawałka. Gdyby tu jeszcze przywołał Kurta, albo jakichś gitarzystów punkowych z początku lat 80, to mógłby polemizować, ale przykłady Hendrixa, Blackmore'a, Knopflera są wybitnie chybione.
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: czw sie 05, 2010 5:21 pm
autor: DaveM
Tylko bez techniki byliby w czarnej dupie.
100 % racji!
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: pn sie 09, 2010 11:40 pm
autor: Steve
El Dorado nie ma porównania do reszty płyty...

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: śr sie 18, 2010 10:12 am
autor: IM_Power
Brzmienie płyty jest lepsze niż Dance of Death i A Matter of Life and Death ,teraz to dopiero widzę, a jak posłucham z oryginału to będę mógł powiedzieć Kevin ,wybacz

,ale tez dużo studio zrobiło na pewno
Somewhere in Time XXI w.?
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: śr sie 18, 2010 4:35 pm
autor: soulburner
Brzmienie płyty jest lepsze niż na DoD, bo tu ciężko nie zrobić czegoś lepszego

Co do AMOLAD i TFF to jedyną różnicą jest to, że tą drugą poddano premasteringowi - ostatecznie różnica jest bardzo subtelna. Studio, w którym nagrywano płytę praktycznie nie ma znaczenia - jedynie muzycy dobrze się w nim czuli
IM_Power pisze:Somewhere in Time XXI w.?
Co?
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: czw sie 19, 2010 11:26 pm
autor: mimski
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: czw sie 19, 2010 11:40 pm
autor: soulburner
Może to przez kompresję youtube'a, ale brzmi to ciekawie i trochę dziwnie

Jutro posłucham dokładniej. Ciekawe, czy uda się wydobyć od zioma presety EQ
edit - ej, te kawałki są przyspieszone

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: czw sie 19, 2010 11:43 pm
autor: Deleted User 622
pierwsze co sie rzuca na słuch, to to, że są przyspieszone

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: pt sie 20, 2010 7:08 am
autor: Matek
zajebiste to jest! aż ciężko będzie do oryginału wrócić

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: pt sie 20, 2010 8:01 am
autor: IM_Power
przesłuchałem całą nową płytę od tego gościa on chyba uważa,że to identyczny dźwięk jak oryginał, przekonam się o tym na początku września
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: pt sie 20, 2010 11:23 pm
autor: ryju
Brzmi jak ukłon w stronę lat minionych (szczególnie głos Bruca), a jednak straszny hmm, plastik. Te nowe utwory brzmią dla mnie tylko w nowym, mroczniejszym wydaniu. Perka w Starblind mix brzmi, jak dzwoneczki w kuligu ;P
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: wt sie 24, 2010 10:22 pm
autor: ryju
Jeśli komuś podoba się dźwięk z tego mixu albo narzeka na głos Bruce'a, proponuję następujący zabieg z użyciem equalizera:
-podnieść zakres +- 2-7kHz, ze szczytem około 4kHz (płynne przejście, niech układa się w miarę nieposzarpany 'stok' o 2 zboczach) - wzmocnicie głos Bruce'a i wydobędziecie z niego więcej wysokich rejestrów
-odwrotny zabieg - obniżamy zakres 500-1kHz, zmniejszy to gitarowy 'zamęt', płyta będzie bardziej 'plastikowa' i czytelna.
Edit: Nie suwajcie suwakami w kosmos, jak dres przy tuningu radia, tylko z umiarem. Czasami na początku wydaje się 'super fajnie, ale efekt', ale po kilkudziesięciu minutach zacznie irytować.
Edit2: Jeżeli ktoś używa foobara, tu jest preset zrobiony na szybko:
http://www.multiupload.com/SIOOA9QUA9
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: sob wrz 04, 2010 2:55 pm
autor: IM_Power
Brzmienie mimo pewnych wad jest mimo wszystko dużo bardziej lekkie niż na A Matter of Life and Death ,mniej jest ciężaru ,więcej takiej jakby przestrzeni ,to pewnie nie tylko kwestia brzmienia co tego,że bardzo dużo gitarowych zagrywek ma tu Adrian Smith co cieszy ,nie jest to wszystko takie "metalowe" jak na A Matter...co szczególnie czuć było w takich utworach jak Brighter czy Lord of Light...więcej melodii, przestrzeni, powiewu takiego arktycznego powietrza ,nawet miejscami rodem z SiT czy 7th Son
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: ndz wrz 05, 2010 9:18 am
autor: Steve
W tych remixach wyraźnie słychać w Starblind, że wysokość wokali Bruce'a jest podniesiona co nie jest raczej naturalne chociażby dla występów na żywo, skłania się to już ku auto-tunerom... Chociaż w odsłonie 'live' i tak sporo by zyskał utwór, tak myślę.
Co jak co, dużo przyjemniej się słucha tego zremasterowanego ponownie Starblinda

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
: ndz wrz 05, 2010 9:35 am
autor: Robercikk
Ehh mi się w ogóle nie podobają te jego przeróbki. Preferuję oryginalną wersję.
Początek tego zmixowanego "When the Wild Wind Blows" to według mnie jakiś koszmar...
