Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: IM_Power »

No właśnie...na podstawie utworu można się spodziewać takich wokali Dicka na albumie, bo brzmienie to na pewno będzie takie jak utwór (logiczne) ,jakie jest? znowu ciężkie, aż bardzo, troszkę nieselektywne, i ogólnie kojarzy się z dwoma ostatnimi albumami, pan Shirley się nie popisał.
Chyba słaby ze mnie fan,ale uważam ,ze Bruce to teraz chyba najsłabsze ogniwo kapeli( studyjnie) nie mogę się nadziwić ,że ten facet potrafił tak genialnie śpiewać na takim Tyranny of Souls, a tu...bez pary, bez mocy ,jakoś tak...cicho

Jak dla mnie Steve ,Adrian i Janick to kompozycyjnie wszystko co najlepsze w IM, Bruce kompozycyjnie przedobrza i pisałem już to 4 lata temu jak A Matter..wyszedł ,w przeciwieństwie do Wickera liczę ,że jego utworów będzie jak najmniej
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 998
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Steve »

Od początku chyba byłem pewien, że fakt iż wchodzą do legendarnego studia dużo nie zmieni w brzmieniu płyty. Ogólnie liczę, że wokale będą bardziej energetyczne, z powerem na innych kawałkach.
Ciekawi mnie, czy na ów albumie Dickinsonowi pomagały jakieś sprzęty przy wokalu - zobaczymy jak będą brzmieć wyższe rejestry na reszcie...
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: IM_Power »

No tymbardziej ,że album będzie cholernie długi, boję się ,że będzie sytuacja gdzie Bruce w jednym utworze niektóre partie będzie śpiewał b.dobrze ,a niektóre kiepsko ,przez co utwory będą niespójne, liczyłbym na jak mniej wysokich górek ,powtórzeń refrenów, te epiki to powinny wyglądać jak The Legacy z ostatniego albumu, z popisami instumentalnymi, nieszablonowe

Mam też nadzieję,że nie zagrają jakiejś lipnej ballady jak Out of the Shadows ale raczej będzie i chyba będzie to Mother Mercy ,Coming Home albo Alchemist
Awatar użytkownika
IRONSPARTAN
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 525
Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
Skąd: Twierdza Wrocław

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: IRONSPARTAN »

Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Zmień lepiej tytuł posta. :D
"Dick (ang.) ~członek, kutas, chuj"
Hasło ze słownika angielsko - polskiego.
:mryellow:
Ostatnio zmieniony wt cze 08, 2010 8:50 am przez IRONSPARTAN, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: IM_Power »

no bo źle śpiewa ;-)
Awatar użytkownika
beaviso
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1975
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: beaviso »

Śpiew w zwrotce to raczej deklamacja niż śpiew. Stłumiony, nudny, wręcz wypowiadany od niechcenia. W refrenie już typowo, lepiej, choć cośku nienaturalnie - tak jakby "coś" pomagało... Roboczo nazwałem to właśnie "Zemstą Bayley'a".

M.
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: soulburner »

Kevin Shirley się nie popisuje od jakiegoś czasu, inne płyty w których maczał palce brzmią jakoś tak... bez życia, no i przede wszystkim pozbawione są jakichkolwiek oznak wysokich tonów. Album mogliby nagrać u mnie w pokoju, podpięci do komputera i brzmiałoby to lepiej ;)

Niestety, Kevin Shirley musi być już lekko przygłuchy, bo starsze płyty, w tym Brave New World, brzmiały całkiem w porządku. Dziś, czego by się nie dotknął, spartoli - ale zespoły ciągle go wybierają, bo pewnie jest bardzo sympatycznym człowiekiem :D

edit - wokal Dickinsona brzmi dziwnie, bo pan Shirley za bardzo obciął niskie tony, tzn. obciął za wysoko ;) Standard u niego.



PS - Czy wiecie coś może o tym, czy płytę ktokolwiek premasterował, czy zrobiono tak, jak przy AMOLAD? Jeśli to drugie, to nie jestem pocieszony. DR8 to mało, nawet jak na taki utwór.
You must gather your party before venturing forth.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10216
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: RALF »

Trudno mi cokolwiek powiedzieć o brzmieniu albumu ma podstawie zwykłego MP3... Pamiętam, że "Benjamin Breeg..." też z "pliku"brzmiał tak sobie - płyta - zupełnie inny wymiar. Śpiew Bruce'a -podejrzewam że te zwrotki tak brzmią celowo - taka melorecytacja. ;-)
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1867
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: wojteq »

O ile wysokie tony Bruce'a mi się podobają w tym utworze, o tyle też odnoszę wrażenie, że zwrotki, gdy śpiewa nisko są tak od niechcenia wypowiedziane niemal a nie zaśpiewane, ale nie chciałbym oceniać po tym całej płyty. Co do brzmienia nie jest źle, choć mam wrażenie lekkiego "bałaganu" muzycznego.... zobaczymy jak to będzie ;-)
Deleted User 4432

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Deleted User 4432 »

wojteq pisze:o tyle też odnoszę wrażenie, że zwrotki, gdy śpiewa nisko są tak od
niechcenia
no tak w końcu po co się ma starać przecież to nie jego kapela . pół żartem pół serio to piszę . jak już ktoś wyżej napisał na tyranny of souls potrawił zaśpiewać zajebiście .
IM_Power pisze:Mam też nadzieję,że nie zagrają jakiejś lipnej ballady jak Out of the Shadows ale raczej będzie i chyba będzie to Mother Mercy ,Coming Home albo Alchemist
no pewnie tak . w końcu mieliśmy blood brothers , marnego journeymana i jeszcze marniejsze out of the shadows. w ogóle tytuły brzmią tak średnio zachęcająco - zresztą jak wiadomo bruce już nagrał kawałek zatytułowany 'the alchemist' a 'man who would be king ' to jeden z lepszych utworów na ostatnim albumie dio .

oczywiście i tak jestem napalony na tę płytę.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Siwy »

Wokal Bruce'a rzeczywiście taki płytki jest. Bez żadnej głębi, pazura. Jeszcze sposób śpiewania zwrotki, właśnie bardziej mówienia, nawet takiego od niechcenia, mi nawet odpowiada. Ale w refrenie jest coś nie tak. Wydaje mi się, że na żywo to jednak może lepiej brzmieć
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 998
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Steve »

Może ten kawałek ma taki być... a na innych kawałkach pokaże na co go stać :D
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: soulburner »

Tak nieco przy okazji - dał bym każde pieniądze za limitowaną edycję ze ścieżkami, jak przy ostatniej płycie Dream Theater :twisted:
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Zilian »

Nie wiem czy ktoś podziela moja opinie ale mi sie wydaje że ten utwór jest jakiś taki hmm chaotyczny. Taki mało poukładany mi się wydaje no ale to tylko moja opinia :).Jakoś wydaje mi się że Bruce nie angażuje się za bardzo w kwestii wokalnej. Jakoś tak porównałem sobie ten utwór z Bring Your Daughter...To the Slaughter i kurde no naprawdę mam wrażenie że wszedł do tego studia pośpiewał i poszedł.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2082
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: ttomasz »

Chyba słaby ze mnie fan,ale uważam ,ze Bruce to teraz chyba najsłabsze ogniwo kapeli( studyjnie) nie mogę się nadziwić ,że ten facet potrafił tak genialnie śpiewać na takim Tyranny of Souls, a tu...bez pary, bez mocy ,jakoś tak...cicho
W ElDorada śpiewa słabo, ale na AMOLAD świetnie moim zdaniem, podobnie jak na TOS...Niestety trochę lat już mineło od tych płyt i głos mógł mu trochę podupaść :sad:
Nie wiem czy ktoś podziela moja opinie ale mi sie wydaje że ten utwór jest jakiś taki hmm chaotyczny.
Trochę tak.
Awatar użytkownika
Alkochochlik
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 281
Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
Skąd: Mikołów/Katowice

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Alkochochlik »

numLock pisze:no pewnie tak . w końcu mieliśmy blood brothers , marnego journeymana i jeszcze marniejsze out of the shadows. w ogóle tytuły brzmią tak średnio zachęcająco - zresztą jak wiadomo bruce już nagrał kawałek zatytułowany 'the alchemist' a 'man who would be king ' to jeden z lepszych utworów na ostatnim albumie dio .

Journeyman to bardzo dobry w moim odczuciu utwór...
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Siwy »

WarlordTheGreat pisze:
numLock pisze:no pewnie tak . w końcu mieliśmy blood brothers , marnego journeymana i jeszcze marniejsze out of the shadows. w ogóle tytuły brzmią tak średnio zachęcająco - zresztą jak wiadomo bruce już nagrał kawałek zatytułowany 'the alchemist' a 'man who would be king ' to jeden z lepszych utworów na ostatnim albumie dio .

Journeyman to bardzo dobry w moim odczuciu utwór...
Out of the Shadows też. Fajnie, że znowu użyli akustyka. Mam nadzieję, że na tej płycie też się znajdzie taki utwór :)
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Zilian »

Mi Dickinson bardzo się podobał na Powerslave ten klimat wzniosłe momenty. To jak opowiada tekst utworu hmm coś wspaniałego. Albo Only the Good Die Young. Jest wiele wspaniałych przykładów umiejętności wokalnych Pana B ale na El Dorado jakoś hmm nie wiem wydaje mi się że nie daje z siebie wszystkiego i jakiś taki bez obrazy bezpłciowy mi się wydaje ten utwór.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10216
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: RALF »

Chybva za ostro oceniasz ten fragment...
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Post autor: Zilian »

Możliwe :) Ale takie mam odczucia słuchając go i tego się trzymam hehe :) Nie będę na silę starał się go ubarwiać. Zresztą hołduje takiej zasadzie że jeśli coś jest dobre i się tego nie doceni troszkę to nic się nie stanie gorzej gdy coś słabego się doceni za bardzo i wtedy powstaje hit który tak naprawdę jest nic nie wart hehe :) Chce zobaczyć jak ten utwór będzie wyglądał razem z całym materiałem może wtedy będzie dla mnie hmm bardziej wyrazisty jako całokształt :) No nic pożyjemy zobaczymy :)
ODPOWIEDZ