Strona 51 z 189
Re: Megadeth
: sob lip 07, 2018 7:20 pm
autor: Bon Dzosef
Jeszcze wlecą z Kiko i Dirkiem, ale chcę je puszczać co parę dni. Kiko w zasadzie gotowy.
Re: Megadeth
: sob lip 07, 2018 7:22 pm
autor: Deleted User 2259
A z Rudym się nie dało>?
Re: Megadeth
: sob lip 07, 2018 8:18 pm
autor: Bon Dzosef
Next year...
Re: Megadeth
: sob lip 07, 2018 8:20 pm
autor: MaidenFan
Dzosef pisze: ↑sob lip 07, 2018 8:18 pmNext year...
Mam nadzieję, że w Polsce. Może w końcu zagraliby koncert jako gwiazda główna....
Re: Megadeth
: wt lip 10, 2018 7:14 am
autor: krusejder
Re: Megadeth
: wt lip 10, 2018 10:25 am
autor: mic7
Fajny wywiad

A dziś w samochodzie SuperCollider -w sam raz na wybudzenie o 3 a.m.

Re: Megadeth
: pt lip 13, 2018 8:33 pm
autor: Deleted User 2259
Dzosef znasz może set ze Szwajcarii? lubię przeglądać sety moich ulubionych zespołów na bieżąco (oczywiście tylko tych, które wprowadzają jakieś modyfikacje)
Re: Megadeth
: pt lip 13, 2018 8:37 pm
autor: Bon Dzosef
Tak. Nie zagrali nic, bo koncert został anulowany z powodu problemów technicznych.
W Lizbonie Rudy w ostatniej chwili wyrzucil My Last Words i zagrał Sweating.
Na ta trasę gotowe były Good Morning/Black Friday, Mary Jane, Set The World Afire, Reckogning Day i Dread and Fugitive Mind. Mieli je ograne, ten pierwszy byl dla ekipy pewniakiem. No ale Rudy swoje.
Re: Megadeth
: pt lip 13, 2018 8:51 pm
autor: Deleted User 2259
Może na następnym legu/trasie, dzięki za info. Grube utwory.
Re: Megadeth
: pt lip 13, 2018 8:55 pm
autor: Bon Dzosef
Mysle, że jesli nowa się przyjmie to będzie gral nowa+kotlety. Nie sadze żeby wrzucil perełki przed 2020.
Re: Megadeth
: pt lip 13, 2018 8:56 pm
autor: Deleted User 2259
A na jaki utwór czekasz najbardziej? z tych co jeszcze nie słyszałeś oczywiście. Ja chyba na Addicted to Chaos i Devil's Island.
Re: Megadeth
: pt lip 13, 2018 9:08 pm
autor: Bon Dzosef
Zabilbym za Into the Lungs of Hell + Set The World Afire. Bardzo chciałbym usłyszeć Looking Down The Cross, uwielbiam. Kiko i Dirk bardzo lubia KIMB i bardzo chwala Polanda i Gara. Może dadzą radę coś przemycić.
Natomiast jestem realista. Szkoda, że jestem za młody żeby być na trasie promujacej UA.
Re: Megadeth
: wt lip 17, 2018 11:50 am
autor: Mr.Hankey
Dzosef pisze: ↑pt lip 13, 2018 8:37 pm
Mieli je ograne, ten pierwszy byl dla ekipy pewniakiem. No ale Rudy swoje.
Nie jestem obeznany w temacie zespołu, dlatego pytam eksperta.

Decyzje co do setu Rudy podejmuje autonomicznie?
Re: Megadeth
: wt lip 17, 2018 11:58 am
autor: Bon Dzosef
Tak
Re: Megadeth
: wt lip 17, 2018 12:17 pm
autor: Mr.Hankey
W takim razie wypowiada się może czasem czy nie nudzi go granie kotletów? Nie chce odgrzebywać dawno nie granych numerów? Nie ma na to czasu, czy może zwyczajnie mu się nie chce? Wiem, że ostatnio coś i tak w końcu drgnęło, ale zawsze zastanawia mnie taka chęć wałkowania non stop tego samego wśród muzyków. Lenistwo?
Re: Megadeth
: wt lip 17, 2018 2:07 pm
autor: Bon Dzosef
Wiele kotletów jest względnie łatwych wokalnie, np. Symphony, Trust, Sweating, Skin. Z kolei kawałki z okresu KIMB-RIP to juz trudniejsza sprawa.
Ogólnie od premiery Dystopii drgnęło, z tej płyty zagrane było chyba 8 numerów, w tym roku do tego doszły rodzynki pokroju Prisoners, Conjuring i MLW.
Na tej trasie zagrał w sumie 32 numery (w 3 lata). Z czego kilka tylko na początku trasy, kiedy jeszcze nie była ograna Dystopia (Cold Sweat, Kingmaker, Public Enemy). Był jeszcze rodzynek Anarchy in UK w Londynie. Tak to z rodzynków pojawiły się Rattlehead, Conjuring i MLW (dopiero na ostatniej częsci trasy).
Dziennikarze na zachodzie raczej nie zadają na tyle wymagających pytań, wszyscy w wywiadach z Davem albo mu sie podlizuja, albo pytaja o mete.
Re: Megadeth
: wt lip 17, 2018 2:08 pm
autor: Deleted User 2259
Czyli już można zadawać pytania dotyczące Mety? kiedyś tak nie było

Re: Megadeth
: wt lip 17, 2018 3:13 pm
autor: Bon Dzosef
Re: Megadeth
: wt lip 17, 2018 3:21 pm
autor: Deleted User 2259
Spoko wywiad, Kiko wydaje się być miłym kolesiem. No i TesseracT słucha :>
Re: Megadeth
: wt lip 17, 2018 3:23 pm
autor: Bon Dzosef
Kiko sprawia wrażenie trochę nieśmiałego, mówi cicho i specjalnie się nie spoufala. Zupełnie inny typ niż Dirk i Ellefson, którzy są bardzo otwarci. Niemniej kiedy zaczęliśmy gadać o jego solowych płytach i usłyszał, że wymieniam ich tytuły, to się trochę otworzył i ucieszył. Chyba mu to zaimponowało

.