The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
pinio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: pn sty 01, 2024 6:40 pm
Skąd: Warszawa/Torrevieja

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: pinio »

johnny_o pisze: sob sie 23, 2025 8:14 am
remi pisze: sob sie 23, 2025 7:48 am Mi oba kawałki (Wind I Empire) to mistrzostwo świata i muzyczne uniesienie za każdym razem jak to odpalę - szczególnie wersja En Vivo a Empire z winylowego singla. Wraz z Hell on Earth i Parchment to definicja nowego Maiden. Nie jestem w stanie wybrać najlepszego z tej czwórki.
Z drugiej strony nie do końca rozumiem podjarki kawałkami typu Isle of Avalon czy Starblind, nie mówiąc o RedBlack xD
+1!
+2
Może tej muzyki nie napisał Mozart,
ale ten kto ją napisał - był Mozartem

Kiedy słuchasz muzyki Mozarta świat staje się lepszy
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

remi pisze: sob sie 23, 2025 7:48 am Mi oba kawałki (Wind I Empire) to mistrzostwo świata i muzyczne uniesienie za każdym razem jak to odpalę - szczególnie wersja En Vivo a Empire z winylowego singla. Wraz z Hell on Earth i Parchment to definicja nowego Maiden. Nie jestem w stanie wybrać najlepszego z tej czwórki.
Z drugiej strony nie do końca rozumiem podjarki kawałkami typu Isle of Avalon czy Starblind, nie mówiąc o RedBlack xD
Czyli ty za to samo je kochasz, za co ja nienawidzę - że są definicją nowego Maiden.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: gumbyy »

remi pisze: sob sie 23, 2025 7:48 am a Empire z winylowego singla.
A on się czymś różni od tego z płyty?
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
remi
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2973
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: remi »

Chodzi o klimacik tego wydania i że jest ta pogawędka na temat R101/nagrywania wałka na drugiej stronie płyty.
Frost No
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 142
Rejestracja: czw sty 03, 2013 9:17 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Frost No »

Maiden nie gra metalu......a beniamin to taki agro rock ?
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3881
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Blashyrkh

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Frank Drebin »

Benjamin to jest kawałek metalowy. To, że przez ostatnie 20 lat nagrali kilka udanych utworów (w tym ww.) nie zmienia faktu, że zmiękczyli, złagodzili brzmienie, rozwlekli większokść kawałków, a wokal Dickinsona w obecnej formie bardziej pasuje do lżejszych odmian rocka. Zamulona, pozbawiona dynamiki produkcja tylko ten stan rzeczy pogłębia. Zresztą gdy ktoś takiego Frontiera nazywa metalem to spoko, granica pomiędzy metalem a nie metalem jest przecież cienka i skrajnie subiektywna. Ale obiektywnie: złagodzili/stępili brzmienie. Maiden to nigdy nie był zespoł emanujący agresją/ciężarem, ale zawsze gdzieś ten pierwiastek szybkości/ostrości/metalu tam był (od Prowlera po Fallen Angel i Mercenary, z pojedynczymi przykładami również później). Teraz od dawna nie ma go w ich muzyce prawie wcale.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7083
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Cold »

Frank Drebin pisze: sob sie 23, 2025 2:38 pm Zamulona, pozbawiona dynamiki produkcja tylko ten stan rzeczy pogłębia.
I to jest dla mnie największy zgrzyt. Cała płyta The Final Frontier brzmi jak jakieś demo.
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3710
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Sadek »

The Final Frontier to gówno.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9536
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: nugz »

Sadek, lubię ten Twój bezpośredni przekaz :D
Awatar użytkownika
Gary91
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 303
Rejestracja: pt sie 04, 2006 9:07 pm
Skąd: Gdynia

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Gary91 »

Frank Drebin pisze: sob sie 23, 2025 2:38 pm Cała płyta The Final Frontier brzmi jak jakieś demo.
Oo i to jest dobra opinia. Może celowo nagrali TFF, żeby AMOLAD został w jakiś sposób doceniony
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: wojakwojak »

Wszystkie płyty co najmniej od AMOLAD brzmią jak nagrania z próby. Ale moim skromnym zdaniem, z tych 4 ostatnich, to akurat TFF ma najwięcej produkcji, w sensie słychać, że coś, ktoś tam robił. Ona może się oczywiście nie podobać, ale jest, na pozostałych trzech....."live in sala prób".
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Dokładnie tak. Uważam że referencyjnym brzmieniem IM po reunion powinien być BNW, mimo przesterowania. Do dziś ten album brzmi mocno i swieżo.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Geri666 »

wojakwojak pisze: pn sie 25, 2025 10:15 am Wszystkie płyty co najmniej od AMOLAD brzmią jak nagrania z próby. Ale moim skromnym zdaniem, z tych 4 ostatnich, to akurat TFF ma najwięcej produkcji, w sensie słychać, że coś, ktoś tam robił. Ona może się oczywiście nie podobać, ale jest, na pozostałych trzech....."live in sala prób".
No, ale przecież taki jest zamysł Harrisa od AMOLAD.
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: wojakwojak »

Zamysł spoko:) Efekt - nie spoko:(.
Mi produkcyjnie u IM pasują wszystkie płyty od IM (tak, lubię) do FOTD plus BNW i ew. TXF.
Reszta jest słabiutka.
I tu mała "gwiazdka" - VXI i DOD wypadają lepiej w wersjach OnkyoHD niż z wszystkich innych typu CD, japończyki, DVD-A itp. Na tych wydaniach Onkyo nie ma clippingu, jakoś całkiem nieźle to ktoś zmasterował.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9536
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: nugz »

Tak, AMOLAD miał być na setkę, żeby było bardziej organicznie.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Jak i każda płyta po niej.
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Timothy Dalton »

Jest to poprostu słaba i nudna płyta. Nie tak zła jak Senjutsu i nie tak bezbarwna jak Book of Souls, ale koszmarnie nierówna i wręcz wypchana słabiznami. Do tego taki dziwny klimat, bezjajeczny. Do tego powstała w bardzo złym okresie dla muzyki heavy-metalowej. W Polsce dwa Sonisphery rok po roku, wysyp kuców na ulicach. Zdecydowanie lepiej wspominam jak wychodziły Dance of Death czy AMOLAD. Jeszcze czasy kaset, audycji radiowych, bez pierdolbuka i last gówna. Najlepszy jest Isle of Avalon, zdecydowanie. Potem Talisman, a potem to nie wiem co.
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1282
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Caracalized »

last gówno? czyli last.fm?
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Timothy Dalton »

Dokładnie jak czytałem dyskusje na tym portalu przestałem się utożsamiać z czymkolwiek co ma wspólnego z metalem. Jakimkolwiek. Totalna ejakulacja obrzydliwego kucostwa. Ignoranci, pozerzy, "ciuszko-metalowcy" i temu pochodne. Dobrze, ze to już się skończyło i teraz prędzej spotkam kogoś w koszulce Milli Vanilli niż Megadeth.
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1282
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Caracalized »

Właściwie to zgadzam się z tym, te społeczności potrafiły być straszne, a teraz na tym portalu kompletnie żadnych dyskusji nie ma, nawet tego bezsensownego wyzywania się, ale może to i lepiej z jednej strony. Kiedyś tysiące ludzi potrafiło zaznaczyć swoją obecność w jednym wydarzeniu, a teraz te liczby często nie są nawet trzycyfrowe, czasem nawet i dwu :D Lecz na stronach wykonawców ciągle potrafią być jakieś toksyczne komentarze od ludzi z całego świata.
ODPOWIEDZ