+2johnny_o pisze: ↑sob sie 23, 2025 8:14 am+1!remi pisze: ↑sob sie 23, 2025 7:48 am Mi oba kawałki (Wind I Empire) to mistrzostwo świata i muzyczne uniesienie za każdym razem jak to odpalę - szczególnie wersja En Vivo a Empire z winylowego singla. Wraz z Hell on Earth i Parchment to definicja nowego Maiden. Nie jestem w stanie wybrać najlepszego z tej czwórki.
Z drugiej strony nie do końca rozumiem podjarki kawałkami typu Isle of Avalon czy Starblind, nie mówiąc o RedBlack xD
The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Może tej muzyki nie napisał Mozart,
ale ten kto ją napisał - był Mozartem
Kiedy słuchasz muzyki Mozarta świat staje się lepszy
ale ten kto ją napisał - był Mozartem
Kiedy słuchasz muzyki Mozarta świat staje się lepszy
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Czyli ty za to samo je kochasz, za co ja nienawidzę - że są definicją nowego Maiden.remi pisze: ↑sob sie 23, 2025 7:48 am Mi oba kawałki (Wind I Empire) to mistrzostwo świata i muzyczne uniesienie za każdym razem jak to odpalę - szczególnie wersja En Vivo a Empire z winylowego singla. Wraz z Hell on Earth i Parchment to definicja nowego Maiden. Nie jestem w stanie wybrać najlepszego z tej czwórki.
Z drugiej strony nie do końca rozumiem podjarki kawałkami typu Isle of Avalon czy Starblind, nie mówiąc o RedBlack xD
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Chodzi o klimacik tego wydania i że jest ta pogawędka na temat R101/nagrywania wałka na drugiej stronie płyty.
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Maiden nie gra metalu......a beniamin to taki agro rock ?
- Frank Drebin
- -#Lord of the flies

- Posty: 3881
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Blashyrkh
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Benjamin to jest kawałek metalowy. To, że przez ostatnie 20 lat nagrali kilka udanych utworów (w tym ww.) nie zmienia faktu, że zmiękczyli, złagodzili brzmienie, rozwlekli większokść kawałków, a wokal Dickinsona w obecnej formie bardziej pasuje do lżejszych odmian rocka. Zamulona, pozbawiona dynamiki produkcja tylko ten stan rzeczy pogłębia. Zresztą gdy ktoś takiego Frontiera nazywa metalem to spoko, granica pomiędzy metalem a nie metalem jest przecież cienka i skrajnie subiektywna. Ale obiektywnie: złagodzili/stępili brzmienie. Maiden to nigdy nie był zespoł emanujący agresją/ciężarem, ale zawsze gdzieś ten pierwiastek szybkości/ostrości/metalu tam był (od Prowlera po Fallen Angel i Mercenary, z pojedynczymi przykładami również później). Teraz od dawna nie ma go w ich muzyce prawie wcale.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
I to jest dla mnie największy zgrzyt. Cała płyta The Final Frontier brzmi jak jakieś demo.Frank Drebin pisze: ↑sob sie 23, 2025 2:38 pm Zamulona, pozbawiona dynamiki produkcja tylko ten stan rzeczy pogłębia.
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
The Final Frontier to gówno.
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Sadek, lubię ten Twój bezpośredni przekaz 
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Oo i to jest dobra opinia. Może celowo nagrali TFF, żeby AMOLAD został w jakiś sposób doceniony
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Wszystkie płyty co najmniej od AMOLAD brzmią jak nagrania z próby. Ale moim skromnym zdaniem, z tych 4 ostatnich, to akurat TFF ma najwięcej produkcji, w sensie słychać, że coś, ktoś tam robił. Ona może się oczywiście nie podobać, ale jest, na pozostałych trzech....."live in sala prób".
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Dokładnie tak. Uważam że referencyjnym brzmieniem IM po reunion powinien być BNW, mimo przesterowania. Do dziś ten album brzmi mocno i swieżo.
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
No, ale przecież taki jest zamysł Harrisa od AMOLAD.wojakwojak pisze: ↑pn sie 25, 2025 10:15 am Wszystkie płyty co najmniej od AMOLAD brzmią jak nagrania z próby. Ale moim skromnym zdaniem, z tych 4 ostatnich, to akurat TFF ma najwięcej produkcji, w sensie słychać, że coś, ktoś tam robił. Ona może się oczywiście nie podobać, ale jest, na pozostałych trzech....."live in sala prób".
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Zamysł spoko:) Efekt - nie spoko:(.
Mi produkcyjnie u IM pasują wszystkie płyty od IM (tak, lubię) do FOTD plus BNW i ew. TXF.
Reszta jest słabiutka.
I tu mała "gwiazdka" - VXI i DOD wypadają lepiej w wersjach OnkyoHD niż z wszystkich innych typu CD, japończyki, DVD-A itp. Na tych wydaniach Onkyo nie ma clippingu, jakoś całkiem nieźle to ktoś zmasterował.
Mi produkcyjnie u IM pasują wszystkie płyty od IM (tak, lubię) do FOTD plus BNW i ew. TXF.
Reszta jest słabiutka.
I tu mała "gwiazdka" - VXI i DOD wypadają lepiej w wersjach OnkyoHD niż z wszystkich innych typu CD, japończyki, DVD-A itp. Na tych wydaniach Onkyo nie ma clippingu, jakoś całkiem nieźle to ktoś zmasterował.
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Tak, AMOLAD miał być na setkę, żeby było bardziej organicznie.
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Jak i każda płyta po niej.
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Jest to poprostu słaba i nudna płyta. Nie tak zła jak Senjutsu i nie tak bezbarwna jak Book of Souls, ale koszmarnie nierówna i wręcz wypchana słabiznami. Do tego taki dziwny klimat, bezjajeczny. Do tego powstała w bardzo złym okresie dla muzyki heavy-metalowej. W Polsce dwa Sonisphery rok po roku, wysyp kuców na ulicach. Zdecydowanie lepiej wspominam jak wychodziły Dance of Death czy AMOLAD. Jeszcze czasy kaset, audycji radiowych, bez pierdolbuka i last gówna. Najlepszy jest Isle of Avalon, zdecydowanie. Potem Talisman, a potem to nie wiem co.
- Caracalized
- -#Clairvoyant

- Posty: 1282
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
last gówno? czyli last.fm?
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Dokładnie jak czytałem dyskusje na tym portalu przestałem się utożsamiać z czymkolwiek co ma wspólnego z metalem. Jakimkolwiek. Totalna ejakulacja obrzydliwego kucostwa. Ignoranci, pozerzy, "ciuszko-metalowcy" i temu pochodne. Dobrze, ze to już się skończyło i teraz prędzej spotkam kogoś w koszulce Milli Vanilli niż Megadeth.
- Caracalized
- -#Clairvoyant

- Posty: 1282
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?
Właściwie to zgadzam się z tym, te społeczności potrafiły być straszne, a teraz na tym portalu kompletnie żadnych dyskusji nie ma, nawet tego bezsensownego wyzywania się, ale może to i lepiej z jednej strony. Kiedyś tysiące ludzi potrafiło zaznaczyć swoją obecność w jednym wydarzeniu, a teraz te liczby często nie są nawet trzycyfrowe, czasem nawet i dwu
Lecz na stronach wykonawców ciągle potrafią być jakieś toksyczne komentarze od ludzi z całego świata.

