Iron Maiden kona...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Budziol »

Nie no czytam i nie wierze!
Mnie to tylko podobaja sie demowki BOYS i MILANO w oryginalnych skladach bo potem to juz nie to samo.
Freeze
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Freeze »

Filik10 pisze:Oj ciary, ciary :) . Jutro sobie pusze w środku nocy na słuchawkach w zupełnej ciemnosci zobaczymy, czy zawału nie dostanę:wink:
Artur popieram, Dickinson to zdecydowanie nie to samo, na koncert nie pójde, pieniędzy żal Sad
To ironia, czy po kolei każdemu przytakujesz?
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

Oj Filik, no to teraz wpadłeś :lol:
Budziol pisze:Nie no czytam i nie wierze!
A ja słucham i nie wierzę... :(
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Budziol »

Ale czy to troche nie przesada? Ja rozumiem ze sa gusta i gusciki ale za chwile sie okaze ze w ogole MAIDNE to dbre tylko SOUNDHOUSE TAPE nagralo i nic wiecej. Po prostu nie popadajmy w paranoje!
Szczurza Pomoc
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 72
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 4:33 pm
Skąd: z Sierpca. Logiczne

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Szczurza Pomoc »

Soundhouse Tape to już nie to samo. Właściwie to były ostatnie podrygi wspaniałego niegdyś zespołu...
I've lived in filth I've lived in sin And I still smell cleaner than the shit you're in
freeforce
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 558
Rejestracja: sob mar 25, 2006 10:07 pm
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: freeforce »

Szczurza Pomoc pisze:Soundhouse Tape to już nie to samo. Właściwie to były ostatnie podrygi wspaniałego niegdyś zespołu...
okej .. ponoć odszedłem ale po prostu ta wypowiedx mnie wyprowadziła z równowagi ;] Z tego co mi wiadomo to podczas The Soundhouse Tapes to oni się jeszcze nie nazywali Iron Maiden ;)
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: paniron »

freeforce pisze:Z tego co mi wiadomo to podczas The Soundhouse Tapes to oni się jeszcze nie nazywali Iron Maiden
A niby jak? Gipsy Kiss?
Przecież nazwa Iron Maiden pojawiła sie już w 1975 a Soundhouse nagrywali nico póżniej chyba co
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Budziol »

Bosze ;) o czym my tu piszemy ?! :D W sumie adekwatne rozwiniecie do tematu ;)

P.S. Taki kultowy post marnuje na taki temat ;)
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Joker »

Jak ktoś umiera to trzeba wspominać te dobre chwile. Dziś przed zaśnięciem luknę na DVD Gothenburg 86 :rocx Swoją drogą Dickinson też nie jest tam idealny ale przynajmniej setlista jest wyczesana i jest na co popatrzeć. :rocx
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Mr.Hankey »

Maiden zaczęło się kończyć już w 76 roku kiedy z zespołu odszedł Paul Day. Wtedy to były czasy. Wokalista zawsze śpiewał genialnie i nigdy nie zdażały mu się wpadki. Potem było już tylko gorzej... Najpierw Dennis Wilcock i Paul Dianno a potem jakiś Dickinson, który zabił Maiden. I wogóle Maiden przestało być Maiden już na Killers. Maiden nie kona, Maiden umarło...
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Deleted User 1499 »

Kratos pisze:Maiden zaczęło się kończyć już w 76 roku kiedy z zespołu odszedł Paul Day. Wtedy to były czasy. Wokalista zawsze śpiewał genialnie i nigdy nie zdażały mu się wpadki. Potem było już tylko gorzej... Najpierw Dennis Wilcock i Paul Dianno a potem jakiś Dickinson, który zabił Maiden. I wogóle Maiden przestało być Maiden już na Killers. Maiden nie kona, Maiden umarło...
Co ty.Wszystko wina Harrisa , dobrze spiewal to zrezygnowal i do dzis zespol nie moze znalezc dobrego wokaliste.Chociaz ostatnio slyszalem ze maja zaprosic Mietka Szczesniaka , bo zostal wyrzucony z Metalliki a facet daje rade.

Zeby nie bylo OT , to wracaj do tematu.Niezgadzam sie z Nomadem , Maiden nie kona tylko odkrywa kolejne sciezki nagrywajac tak dobry album jak A Matter.To ze sie tobie nie podoba niestety nikt na to nie poradzi, moge tylko powiedziec zaluj , bo to kawal dobrej roboty.
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

Marx pisze:W zasadzie tak sobie czytam i czytam i tak sobie myślę, że większość tematów na tym forum a na pewno większość tematów założonych prze Pana Nomada mogła by się zaczynać "Moim zdaniem".
Masz, rację! Pisałem już o tym. Szanuję Krzyśka, ale często przesadza i za bardzo piszę w takim narzucającym stylu :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

Kratos, zajebisty post, właśnie o coś takiego mi chodziło :beer

:lol: :lol: :lol:

Ludzie, śmiech to zdrowie, czasem trzeba nieco zluzować i wprowadzić fajną amtmosferę na forum :lol: Po co być sztywnym :lol:
A właśnie post Kratosa mnie rozwalił, niezłą polewę z Marqiem mieliśmy, post Sekcji też ok :)
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Wrath »

To Ty nie mówiłeś tego na serio? :shock: :shock:
:lol:
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Mr.Hankey »

Artur pisze:Kratos, zajebisty post
Poprostu już nie mogę słuchać pierdół o tym jakie to Maiden jest słabe i to już nie to co kiedyś i wogule niech zaczną nagrywać krótkie rockowe kawałki jak w latach 80' bo teraz to same dłużyzny.
Ostatnio na naszym forum modne jest krytykowanie nie tylko nowego albumu, ale wogule "nowego" Maiden, co trochę mnie denerwuje. Albo mówienie, że Bruce jest do kitu, bo wypadł słabiej na kilku koncertach. Zdażają się występy lepsze i gorsze i tak było od zawsze. Z ogólna oceną radzę wsztrzymać się do końca trasy i wtedy obiektywnie ocenić.
Rozumiem, że można krytykować AMOLAD i że może się ten album komuś niepodobać, ale pisanie, że Maiden kona to jak dla mnie niesmaczny dowcip i kompletna kpina.
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

Kratos pisze:Poprostu już nie mogę słuchać pierdół o tym jakie to Maiden jest słabe i to już nie to co kiedyś i wogule niech zaczną nagrywać krótkie rockowe kawałki jak w latach 80' bo teraz to same dłużyzny.
Ostatnio na naszym forum modne jest krytykowanie nie tylko nowego albumu, ale wogule "nowego" Maiden, co trochę mnie denerwuje. Albo mówienie, że Bruce jest do kitu, bo wypadł słabiej na kilku koncertach. Zdażają się występy lepsze i gorsze i tak było od zawsze. Z ogólna oceną radzę wsztrzymać się do końca trasy i wtedy obiektywnie ocenić.
Rozumiem, że można krytykować AMOLAD i że może się ten album komuś niepodobać, ale pisanie, że Maiden kona to jak dla mnie niesmaczny dowcip i kompletna kpina.
Dokładnie! Nomad grubo przesadził. Chyba nie widział jak kona zespół.

Zobaczymy czy coś napisze jak go odblokują 8)
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

Wrath pisze:To Ty nie mówiłeś tego na serio? :shock: :shock:
:lol:
No jak nie jak tak :lol: :lol: :wink:
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

Freeze pisze:
Filik10 pisze:Oj ciary, ciary :) . Jutro sobie pusze w środku nocy na słuchawkach w zupełnej ciemnosci zobaczymy, czy zawału nie dostanę:wink:
Artur popieram, Dickinson to zdecydowanie nie to samo, na koncert nie pójde, pieniędzy żal Sad
To ironia, czy po kolei każdemu przytakujesz?
Jak dal mnie to ironią tu czuć na kilometr :lol: . A jeśli o Kratosa chodzi to po prostu polew na kilometr :laugh
Freeze
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Freeze »

Nadal nie wiem któro to ironia, któro Twój prawdziwy pogląd...
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

Freeze pisze:Nadal nie wiem któro to ironia, któro Twój prawdziwy pogląd...
2 to ironia :P Może już ich nie będe pisał bo widzę, że ludzie ich nie wyczuwają. A nocna sesje z AMOLAD sobie dziś zrobie - zobaczymy jak wyjdzie :P
ODPOWIEDZ