Strona 62 z 98
Re: Bruce Solo
: czw lut 15, 2024 6:55 pm
autor: qracoss
gumbyy pisze: ↑czw lut 15, 2024 5:39 pm
No każdy nowy Maiden też ma pozytywne recenzje. Nic nowego
Nie..nie ...skoro Gumbyy pisze ze nie jest tak zle z ta plyta to musi byc cos na rzeczy

Re: Bruce Solo
: czw lut 15, 2024 7:36 pm
autor: gumbyy
qracoss pisze: ↑czw lut 15, 2024 6:55 pm
gumbyy pisze: ↑czw lut 15, 2024 5:39 pm
No każdy nowy Maiden też ma pozytywne recenzje. Nic nowego
Nie..nie ...skoro Gumbyy pisze ze nie jest tak zle z ta plyta to musi byc cos na rzeczy
No ale jakoś super dobrze też nie jest. Nie dorabiaj sobie

Re: Bruce Solo
: czw lut 15, 2024 8:27 pm
autor: Piotr Lange
Super dobra to była ChW, bo już ToS nie do końca. Oczekuję przyzwoitej płyty, która czasami będzie mieć jakieś smaczki i brzmi jak należy. Tylko tyle.
Re: Bruce Solo
: czw lut 15, 2024 9:16 pm
autor: sajki
gumbyy pisze: ↑czw lut 15, 2024 12:01 pm
MaidenFan pisze: ↑czw lut 15, 2024 11:31 am
gumbyy pisze: ↑czw lut 15, 2024 10:47 am
Tak, oczywiście. Na razie przesłuchałem raz u na razie wrażenia są mieszane. Są plusy, są minusy, sa fajne momenty i są mielizny. Na pewno nie ma mowy o graniu jak na "AoB", czy "CW". Ogólnie heavy metalu jest jak na lekarstwo. Na razie tyle, bo to tylko pierwsze wrażenie z mojej strony. Posłucham kilka razy i wtedy napiszę więcej.
A jak wokal? Dużo wyje?
Nawet nie ma tego wycia za dużo. Niektóre utwory bardzo ładnie zaśpiewane nawet. Na pewno balladka akustyczna (taka w stylu Scorpions) "Face in the Mirror" - bdb wokale. Dawno nagrywane.
Z drugiej strony w "Resurrection Man" straszne męki i seplenienie w melorecytacji pod koniec - to brzmi mega słabo.
Pierwsza połowa płyty (z dwoma singlami) taka sobie, od "Eternity..." robi się całkiem dobrze. No i "Mistress of Mercy" - klasycznie hejwi metalowy w stylu "AoB" (tak jakby został z tamtej sesji nagraniowej.
A ten Eternity Has Failed ma jakiś związek z If Eternity Should Fail?
Re: Bruce Solo
: czw lut 15, 2024 9:23 pm
autor: MaidenFan
To ten sam utwór tylko w wersji Brusowej. Prawdopodobnie z lekko zmienionym tekstem i z solówka, ale to by musiał potwierdzić gumbyy.
Re: Bruce Solo
: czw lut 15, 2024 9:44 pm
autor: gumbyy
MaidenFan pisze: ↑czw lut 15, 2024 9:23 pm
To ten sam utwór tylko w wersji Brusowej. Prawdopodobnie z lekko zmienionym tekstem i z solówka, ale to by musiał potwierdzić gumbyy.
Ten sam numer, ale inny aranż, inne instrumenty

W tekst się nie wsłuchiwałem. Na pewno jest mniej nadęty

niż maidenowa wersja. Solo brdzo fajne i z talim "pierdolnięciem" troche.
On jest na stronie B singla, no nie?
Re: Bruce Solo
: czw lut 15, 2024 9:56 pm
autor: Sardi
Na stronie B singla jest demo Eternity z TBoS na dobrą sprawę
Re: Bruce Solo
: czw lut 15, 2024 10:13 pm
autor: gumbyy
Sardi pisze: ↑czw lut 15, 2024 9:56 pm
Na stronie B singla jest demo Eternity z TBoS na dobrą sprawę
A ok, rzeczywiście teraz sprawdziłem że to jest "If Eternity Should Fail (demo)", a na płycie mamy "Eternity Has Failed"

Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 9:18 am
autor: Piotr Lange
gumbyy pisze: ↑czw lut 15, 2024 10:13 pm
Sardi pisze: ↑czw lut 15, 2024 9:56 pm
Na stronie B singla jest demo Eternity z TBoS na dobrą sprawę
A ok, rzeczywiście teraz sprawdziłem że to jest "If Eternity Should Fail (demo)", a na płycie mamy "Eternity Has Failed"
Gumbyy a powiedz, jak ogólnie brzmi ten krążek? Lepiej niż Senjutsu

Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 9:57 am
autor: gumbyy
Piotr Lange pisze: ↑pt lut 16, 2024 9:18 am
gumbyy pisze: ↑czw lut 15, 2024 10:13 pm
Sardi pisze: ↑czw lut 15, 2024 9:56 pm
Na stronie B singla jest demo Eternity z TBoS na dobrą sprawę
A ok, rzeczywiście teraz sprawdziłem że to jest "If Eternity Should Fail (demo)", a na płycie mamy "Eternity Has Failed"
Gumbyy a powiedz, jak ogólnie brzmi ten krążek? Lepiej niż Senjutsu
Na temat brzmienia się nie wypowiem, bo mam tylko wersję "online" do odsłuchu. Do tego w sporej kompresji, bo jakość jest hmm... taka sobie

w dodatku do kompa nie mam żadnych głośników podpiętych, bo u mnie muza leci tylko z CD

Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 10:03 am
autor: Piotr Lange
Aaa rozumiem, to tak jak u mnie

dzięki, niemniej chyba źle nie będzie.
Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 10:18 am
autor: gumbyy
Piotr Lange pisze: ↑pt lut 16, 2024 10:03 am
Aaa rozumiem, to tak jak u mnie

dzięki, niemniej chyba źle nie będzie.
Z tego "co mi się wydaje" po tym co słyszałem, to raczej będzie lepiej niż na "S". Ale ja wprawy w ocenie przy takich odsłuchach nie mam

Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 11:12 am
autor: Piotr Lange
gumbyy pisze: ↑pt lut 16, 2024 10:18 am
Piotr Lange pisze: ↑pt lut 16, 2024 10:03 am
Aaa rozumiem, to tak jak u mnie

dzięki, niemniej chyba źle nie będzie.
Z tego "co mi się wydaje" po tym co słyszałem, to raczej będzie lepiej niż na "S". Ale ja wprawy w ocenie przy takich odsłuchach nie mam
To się rozumiemy, niecierpliwie czekam na Twoją recenzję, mniemam iż ukaże się już po premierze płytki.
Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 5:13 pm
autor: MaidenFan
Roy nie jedzie w trasę, za niego jakichś dwóch gitarzystów.
Dwie gitary, może wyjdzie na lepsze.
https://www.themandrakeproject.com/bruc ... e-project/
Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 5:20 pm
autor: Kevin18
A to duży minus. Akurat pana Z zawsze chciałem zobaczyć na zywo.
Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 5:24 pm
autor: gumbyy
Szkoda...
Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 6:02 pm
autor: IgorW
No to słabo. Niestety nie załapałem się na koncert z Royem w Spodki, w 1997 roku.
Powątpiewam w oficjalnie podany powód odpuszczenia trasy przez Roya, bo pracę nad remasterami mogli zaplanować tak, aby nie kolidowała z koncertami, które zaplanowane były od miesięcy.
Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 6:03 pm
autor: Piotr Lange
Z drugiej strony zatrudniono zdolnych gitarników a co dwa wiosła, to nie jedno.
Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 6:14 pm
autor: IgorW
Owszem, jest to jakieś pocieszenie, ale nie miałbym nic przeciwko temu, aby na jednej z tych gitar grał Ramirez

. No cóż, może na kolejnej trasie.
Re: Bruce Solo
: pt lut 16, 2024 6:23 pm
autor: MaidenFan
IgorW pisze: ↑pt lut 16, 2024 6:02 pm
No to słabo. Niestety nie załapałem się na koncert z Royem w Spodki, w 1997 roku.
Powątpiewam w oficjalnie podany powód odpuszczenia trasy przez Roya, bo pracę nad remasterami mogli zaplanować tak, aby nie kolidowała z koncertami, które zaplanowane były od miesięcy.
W jakąś kłótnie Roya z Brusem jakoś nie wierzę, więc może chodzi o jakieś osobiste sprawy faktycznie.
Strata duża.