Strona 64 z 83
Re: Thrash Metal
: śr mar 31, 2021 12:42 pm
autor: Zdan
Djuk_416 pisze: ↑śr mar 31, 2021 11:42 am
Zdan pisze: ↑wt mar 30, 2021 5:38 pm
A wracając do tematu to ostatnio sobie przypomniałem płytę której dawno nie męczyłem - debiut Heathen czyli "Breaking The Silence". Jakie są zdania Sanatorian o tym krążku?
Druga po The Evolution of Chaos najlepsza płyta Heathen dla mnie. Kiedy słyszałem ją po raz pierwszy nie podobała mi sie zbytnio. Wiem że to głupio zabrzmi ale to juz było dla mnie za słabe. Pod koniec lat osiemdziesiątych człowiek wolał coś z większym wygarem. Pewnie gdybym usłyszał w tym 1987 kiedy sie ukazała i kiedy zaczynałem poznawać thrash metal to inaczej bym do Breaking the Silence podszedł. Po latach wróciłem i chwyciło od razu. Do wydania The Evolution Of Chaos to był mój numer jeden ale Evolution bez problemu debiut zdetronizował bo uważam Evolution za płytę doskonała pod każdym względem. Na pewno jedną z najlepszych thrash metalowych jaka ukazała sie po 2000 roku
To jest ciekawa sprawa bo większość ludzi preferuje jednak "Victims of Deception". Ja uwielbiam jedynkę Heathen za jej świeżość i energię. Od początku jedzie do przodu i nawet w zwolnieniach czuć aż buchający z muzyków entuzjazm. No i znakomite wokale!
Re: Thrash Metal
: czw kwie 01, 2021 8:01 pm
autor: LukaSieka
widman pisze: ↑wt mar 30, 2021 7:46 pm
Zdan pisze: ↑wt mar 30, 2021 5:38 pm
A wracając do tematu to ostatnio sobie przypomniałem płytę której dawno nie męczyłem - debiut Heathen czyli "Breaking The Silence". Jakie są zdania Sanatorian o tym krążku?
Bo ja z pozycji kolan - od pierwszego numeru mamy do czynienia z pociskiem energii, riffów i absolutnie rewelacyjnego wokalu Davida White'a. Ten typ jest idealny do tego zespołu. Czuć tu jeszcze młodzieńczy entuzjazm i naiwnośc które potem zostaną zmienione w kompozycyjne mistrzostwo na "Victims of Deception".
Najlepsze numery? Prawie cały album ale na pewno "Death by Hanging", "Goblin's Blade" i tytułowy.
PS. Nie ma punka!
Dawno nie słuchałem. Musiałbym sobie przypomnieć
Już tak nie pisz, bo to świetna płyta warta bez dwóch zdań zapamiętania! Ja ją znam na wylot w każdym calu. Generalnie "Breaking The Silence" to mój najlepszy lp Heathen. I gdyby nie ten cover Sweet, który mi lekko przeszkadza i psuje klimat, tym samym obniża trochę poziom całej płyty, to byłaby to płyta dla mnie niemal idealna. Zapewne dla tego, że słuchałem jej dużo w piątej i szóstej klasie podstawowej. "Victims Of Deception" wtedy do mnie tak nie trafiał. Co nie znaczy, że nie lubię tej płyty, bo lubię i to bardzo, ale musiałem trochę więcej czasu poświęcić, żeby się w nią wgryźć, bo jako dwunastolatek zakochany w Iron Maiden, Riot, Running Wild, Manilla Road, Kreator, Sodom, Motorhead miałem trochę problem, żeby przez nią całą, przez te godzinę z kawałkiem za jednym zamachem przebrnąć. Wracając do "Breaking The Silence", to dodamy tylko jeszcze, ze był moment, w którym słuchałem tej płyty co dzień. Pamiętam, że piłowałem "Breaking The Silence" jako trzynastolatek na zmianę z Sabbat "History Time To Come" i Attacker "Battle At Helm's Deep" jak zły

. Prawdopodobnie byłem jednym z dosłownie z kilku osób w Koninie, która w ogóle zna te kapele, a już na pewno najmłodszym fanem takich zespołów w tym zburaczałym mieście

.
Re: Thrash Metal
: czw kwie 01, 2021 9:18 pm
autor: widman
Co racja to racja!
Re: Thrash Metal
: sob kwie 03, 2021 9:54 am
autor: Dreamdeath
LukaSieka pisze: ↑czw kwie 01, 2021 8:01 pm
Pamiętam, że piłowałem "Breaking The Silence" jako trzynastolatek na zmianę z Sabbat "History Time To Come" i Attacker "Battle At Helm's Deep" jak zły

. Prawdopodobnie byłem jednym z dosłownie z kilku osób w Koninie, która w ogóle zna te kapele, a już na pewno najmłodszym fanem takich zespołów w tym zburaczałym mieście

.
Kiedyś kiedy metal był w Polsce popularny czyli w drugiej połowie lat osiemdziesiątych i w pierwszej dziewięćdziesiątych dwunasto i trzynastolatkowie słuchający takiej muzyki to nie było wcale nic nadzwyczajnego. W mojej szkole podstawowej pośród dzieciaków między piątą a ósmą klasą było pełno punków i nawet sporo jak na tamte czasy metalowców
Re: Thrash Metal
: sob kwie 03, 2021 11:08 am
autor: pz
U mnie w liceum (druga połowa lat 90) w klasie było 8 metalowców na 22 chłopaków. Dzisiaj tylko dwie osoby zostały przy rocku i metalu. Na koncerty chodzę tylko ja (czasem uda mi się na coś lżejszego kumpla namówić), a pamiętam, że jeszcze na Maiden na Gwardii byliśmy kilkunastosobową grupą.
Re: Thrash Metal
: sob kwie 03, 2021 7:02 pm
autor: widman
No ja dorastałem w końcówce lat 90, w 1994 poszedłem do pierwszej klasy. Pamiętam, że osób tzw. "metali" było dość sporo. Sam zacząłem się wkręcać w klimat około 2000 roku, kiedy zacząłem poznawać więcej metalowych kapel. Zacząłem rozglądać się za bluzami i koszulkami, szukać swojej ścieżki, i tak dalej. Jeszcze gdzieś w latach 2003-2006 było tych ludzi dużo. Ale potem zaczęli topnieć. Może wpływ na to miało to, że koncertów w naszej dziurze było co kot napłakał. Wcześniej były jeszcze jakieś Punkowe Słoneczka, czy więcej takich punkowo-metalowych spędów w pewnym miejscu o urokliwej nazwie Klinika Artystyczna. Alkohole, tańce i swawole, rozjebane pisuary itd, więc później właścicielka nie chciała za mocno się angażować.
Teraz ludzi z tzw. klimatu jest mało. Na ulicy ciężko kogoś spotkać, na ok. 70.000 miasto rzadko widzę kogoś a la metal. Nawet takich w koszulkach Sabatonu czy Slipknota gdzieś wcięło... :/
Re: Thrash Metal
: sob kwie 03, 2021 7:24 pm
autor: Zdan
Rzekłbym, że czas tradycyjnie pojmowanych subkultur się skończył. Są oczywiście huśtawki w kierunku retro, młodzi w katanach etc. ale moim zdaniem "zasięg" tego jest za mały by można mówić o powrocie subkultury.
Re: Thrash Metal
: sob kwie 03, 2021 7:54 pm
autor: gumbyy
U mnie końcówka lat 80-tych i 7 klasa podstawówki. W szkole był jeden gość (klasę wyżej), który słuchał metalu. Na osiedlu też nie było długowłosych. Za to sami skini i wiadomy klimat

Re: Thrash Metal
: śr kwie 07, 2021 10:51 am
autor: erosinho
W mojej klasie w liceum (lata 94-98), na 10 chłopa 6 słuchało różnych rodzajów mocniejszej muzy - od punka (1 gość) przez tradycyjny metal po nowsze trendy typu hard core, nu metal. Do tego kilka dziewczyn też słuchało raczej mocniejszej muzy, była to muzyka bardzo polularna.
Nie widzę żadnych szans, aby wróciła popularność metalu. Powód jest prosty: metal (i cały rock) od jakichś 20 lat stoi w miejscu, z małymi wyjątkami nie dzieje się w nim nic ciekawego. A jak już się pojawi jakiś nowy trend, to "true metale" zgnoją i oplują.
Ostatnio słuchałem debiutu jakiejś młodej, trashmetalowej kapeli z Portugalii. Fajne to, tylko brzmiało jak Anthrax na przełomie lat 80 i 90-tych.
Wyobrażacie sobie, żeby jakaś kapela w latach 90-tych grała jak The Beatles i wskoczyła na szczyt? Bez szans, jakaś pojedyncza kapela wyskoczy na chwilę (Greta Van Fleet), ale to meteoryt, pojawia się, gaśnie, ale całego nurtu nie pociągnie.
Re: Thrash Metal
: śr kwie 07, 2021 12:15 pm
autor: Zdan
Powiem to tak - w metalu są fajne rzeczy ale nie dzieją się one w klasyce - ani w heavy ani w thrashu. Choć nawet w tym ostatnim potrafi wyskoczyć coś co jest oparte na klasycznych wzorcach a bierze za mordę - patrz Power Trip. W neo-thrashu/sofixach problemem jest poziom po prostu - wiele z tego jest cienkie i totalnie bez energii. Ale np. taki nowy album Angelus Apatrida to perfekcyjna kombinacja mocy, nowoczesności i klasycznych riffów. Czyli można.
Re: Thrash Metal
: śr kwie 07, 2021 1:28 pm
autor: erosinho
Nie znam tego Angelusa więc chętnie posłucham, choć ciężko mówić o jakiejś kapeli "Nowa" skoro powstała w 2000 roku. To tak samo jakby napisac o Mastodonie czy Gojira że to nowe kapele. Ale właśnie to jest to co napisałem - od 20 lat nie dzieje się zbyt wiele ciekawgo, dlatego nawet tu na forum piszemy najczęściej o jakichś Sodomach, Overkillach, Helloweenach czy innych Kreatorach. Dlaczego? Na pewno nie tylko z nostalgii.
Re: Thrash Metal
: śr kwie 07, 2021 3:31 pm
autor: Zdan
erosinho pisze: ↑śr kwie 07, 2021 1:28 pm
Nie znam tego Angelusa więc chętnie posłucham, choć ciężko mówić o jakiejś kapeli "Nowa" skoro powstała w 2000 roku. To tak samo jakby napisac o Mastodonie czy Gojira że to nowe kapele. Ale właśnie to jest to co napisałem - od 20 lat nie dzieje się zbyt wiele ciekawgo, dlatego nawet tu na forum piszemy najczęściej o jakichś Sodomach, Overkillach, Helloweenach czy innych Kreatorach. Dlaczego? Na pewno nie tylko z nostalgii.
To forum jest potężnie specyficzne jak zauważyłem i jednak rządzi nim mocno nostalgia. Inna sprawa, że thrash metal ma się po prostu gorzej od tradycyjnego metalu. Jest jednak trochę około-thrashowych rzeczy które nie zawodzą - Enforced wydało bardzo dobry krążek, Hellripper jak zwykle daje radę, Vulture wydało same dobre płyty, oba krążki Antichrist są znakomite tak samo jako dwa albumy Butcher. Oczywiście nie mówimy tu o turbo-oryginalnych rzeczach ale dobry numer jest dobry tak czy inaczej.
Re: Thrash Metal
: śr kwie 07, 2021 5:25 pm
autor: gumbyy
Angelus niezła petarda na swoich płytach. Na żywo jeszcze lepiej.
Re: Thrash Metal
: śr kwie 07, 2021 5:28 pm
autor: Zdan
gumbyy pisze: ↑śr kwie 07, 2021 5:25 pm
Angelus niezła petarda na swoich płytach. Na żywo jeszcze lepiej.
A ostatnia to najlepsza od "The Call"!
Re: Thrash Metal
: śr kwie 07, 2021 6:27 pm
autor: gumbyy
Zdan pisze: ↑śr kwie 07, 2021 5:28 pm
gumbyy pisze: ↑śr kwie 07, 2021 5:25 pm
Angelus niezła petarda na swoich płytach. Na żywo jeszcze lepiej.
A ostatnia to najlepsza od "The Call"!
Muszę w końcu ją nabyć

Re: Thrash Metal
: śr kwie 07, 2021 6:57 pm
autor: Zdan
Warto - wydana jak trzeba w jewelu a okładka ładna

Re: Thrash Metal
: pt kwie 09, 2021 10:22 pm
autor: nugz
Re: Thrash Metal
: pt kwie 09, 2021 10:24 pm
autor: Zdan
Re: Thrash Metal
: sob kwie 10, 2021 10:40 am
autor: widman
Zdan pisze: ↑pt kwie 09, 2021 10:24 pm
O! Będzie oglądane.
Hmmm... Widziałem ostatnio Testament dwa razy w hali i naprawdę musiałbym ostro oszaleć, żeby tłuc się przez pół kraju, żeby ich oglądać na tym spędzie w tym kurzu z tym ich traszykiem. Uch.
Re: Thrash Metal
: sob kwie 10, 2021 2:07 pm
autor: Zakkahletz
Zdan pisze: ↑pt kwie 09, 2021 10:24 pm
O! Będzie oglądane.
Świetny koncert, lepszy niż te 2 indoorowe, na których byłem ostatnio (w 2017 i 2019 roku).