Strona 8 z 21

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 12:21 pm
autor: Djuk_416
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 12:00 pm https://www.youtube.com/watch?v=Ahq4blDfU5s

Sorry, to jest bardziej metalowe niż Ultimate Sin. W sumie ciuchy też bardziej :mrgreen:. O Turbo to już nawet z litości nie będe wspominał.
Dla jakichś dzieciaków, którzy o heavy metalu nie mają za bardzo pojęcia to może i będzie bardziej metalowe. A ciuchy? Hmm kozaki na szpilkach to faktycznie strasznie heavy metalowe wdzianko. I żeby nie było ja sie nie upieram, że Ozzy w okresie 1985-1986 nie ubierał się jak klaun. Z tym że jakie oni nagrywali rzeczy. Na pewno nie były to numery pisane pod radio w którym leciały Lionel Ritchie czy Bon Jovi. Pomijając cukierkowy refren to riff w takim Lightning Strikes jest strasznie walcowaty jak na ówczesny heavy metal

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 12:22 pm
autor: Daveastate
Ultimate Sin zjada na śniadanie całą twórczość Bon Jovi bez mrugnięcia okiem. Jest w opór Heavy Metalowe od tekstów po brzmienie, to że melodyka jest wpleciona nic nie znaczy, a co najlepsze - to wciąż buntowniczy, szokujący Ozzy a nie radiowa gwiazdunia ;) Ozzy był autentyczny. Pominę załogę reszty muzyków na tym albumie bo to kosmos totalny i umiejętnościami i manierą, kosmos nieosiągalny dla Bon Jovi. Takie moje zdanie w temacie, pozdrówa!

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 12:26 pm
autor: Daveastate
Co do motleyów - jedynka ma swoje momenty i nie krytykuję, ale jako ogół twórczość kaszana dla bab i chłopów co babom chcą się przypodobać, tak ich odbierałem zawsze, co poradzić

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 12:27 pm
autor: LukaSieka
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 12:00 pm https://www.youtube.com/watch?v=Ahq4blDfU5s

Sorry, to jest bardziej metalowe niż Ultimate Sin. W sumie ciuchy też bardziej :mrgreen:. O Turbo to już nawet z litości nie będe wspominał.
O Motley Crue już było pisane dziesiątki razy na forum, i ja przytoczę tylko raz jeszcze zdanie: "Bez konfliktów Motley Crue muzycznie byłoby nudne" wypowiadane przez Micka Marsa w programie VH1 Behind the Music: Motley Crue.
Heavy metal sam w sobie był muzyką buntu, a nie tak jak ta cała scena glam począwszy od Motley Crue, a kończąca się na Britny Fox wyłącznie na pieniądze i podbijanie amerykańskiego rynku.
Djuk_416 pisze: śr maja 05, 2021 12:21 pm
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 12:00 pm https://www.youtube.com/watch?v=Ahq4blDfU5s

Sorry, to jest bardziej metalowe niż Ultimate Sin. W sumie ciuchy też bardziej :mrgreen:. O Turbo to już nawet z litości nie będe wspominał.
Dla jakichś dzieciaków, którzy o heavy metalu nie mają za bardzo pojęcia to może i będzie bardziej metalowe. A ciuchy? Hmm kozaki na szpilkach to faktycznie strasznie heavy metalowe wdzianko. I żeby nie było ja sie nie upieram, że Ozzy w okresie 1985-1986 nie ubierał się jak klaun. Z tym że jakie oni nagrywali rzeczy. Na pewno nie były to numery pisane pod radio w którym leciały Lionel Ritchie czy Bon Jovi. Pomijając cukierkowy refren to riff w takim Lightning Strikes jest strasznie walcowaty jak na ówczesny heavy metal
I niech mi ktoś powie, że na "The Ultimate Sin" są tak jak występujące na wszystkich płytach Bon Jovi ugrzecznione i ładne gitarowe motywy oraz teksty dla nastolatek....

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 12:33 pm
autor: Adrian S.O.S.
Daveastate pisze: śr maja 05, 2021 12:22 pm Ultimate Sin zjada na śniadanie całą twórczość Bon Jovi bez mrugnięcia okiem. Jest w opór Heavy Metalowe od tekstów po brzmienie, to że melodyka jest wpleciona nic nie znaczy, a co najlepsze - to wciąż buntowniczy, szokujący Ozzy a nie radiowa gwiazdunia ;) Ozzy był autentyczny. Pominę załogę reszty muzyków na tym albumie bo to kosmos totalny i umiejętnościami i manierą, kosmos nieosiągalny dla Bon Jovi. Takie moje zdanie w temacie, pozdrówa!
Może i Sambora to sprawny gitarzysta, a nawet i na pewno. No ale proszę was, ludzie! Gdzie on i jego gra na płytach Bon Joshit w porównaniu do tego co wycinał Jake E. Lee u Ozzy'ego. Przecież to jest dzień do nocy normalnie.
Dlatego uważam że Daveastate trafił w sedno
Djuk_416 pisze: śr maja 05, 2021 12:21 pm
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 12:00 pm https://www.youtube.com/watch?v=Ahq4blDfU5s

Sorry, to jest bardziej metalowe niż Ultimate Sin. W sumie ciuchy też bardziej :mrgreen:. O Turbo to już nawet z litości nie będe wspominał.
Dla jakichś dzieciaków, którzy o heavy metalu nie mają za bardzo pojęcia to może i będzie bardziej metalowe. A ciuchy? Hmm kozaki na szpilkach to faktycznie strasznie heavy metalowe wdzianko
Szpilki u gości z Motley Crue to może i heavy metalowy image, ale tylko takich fanów metalu którym przy muzyce Mayhem i Darkthrone wystrzelają pryszcze i żel się topi z włosów :wink:

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 12:44 pm
autor: Schizoid
Djuk_416 pisze: śr maja 05, 2021 11:38 am
Sorry ale gdzie Ozzy z The Ultimate Sin do Bon Jovi? The Ultimate Sin to heavy metal, bardziej amerykański co prawda ale to heavy metal i rejony w które Bo nJovi nigdy sie przez całą karierę nie ośmielili wypościć. Riffowo Ozzy z tej płyty zjada cały glamik i pop-rock w mgnieniu oka.
[/quote]

The Ultimate Sin to znakomity materiał, ale również maksymalnie radiowy i nastawiony na zysk. Zresztą Ozzy od początku kariery solowej był produktem promowanym przez Sharon na różne sposoby, a okres Jake'a E. Lee (swoją drogą strasznie niedoceniany wioślarz) to już ewidentna próba wybicia się przez MTV i radio. Z tym, że ja w tych piosenkach nie widzę nic złego. Posłuchajcie takiego debiutu Bon Jovi wyzbywając się uprzedzeń do tej kapeli, a potem The Ultimate Sin. Pewnie, to nie jest tak, że Ozzy nagle zaczął coverować BJ, ale bezsprzecznie da się zauważyć wiele wspólnych mianowników. Taki sam cel, podobna strategia dojścia do niego. Tyle, że Ozzy wyszedł z tego obronną ręką, bo materiał jest dobry.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 12:47 pm
autor: Schizoid
Daveastate pisze: śr maja 05, 2021 12:22 pm Ultimate Sin zjada na śniadanie całą twórczość Bon Jovi bez mrugnięcia okiem. Jest w opór Heavy Metalowe od tekstów po brzmienie, to że melodyka jest wpleciona nic nie znaczy, a co najlepsze - to wciąż buntowniczy, szokujący Ozzy a nie radiowa gwiazdunia ;) Ozzy był autentyczny. Pominę załogę reszty muzyków na tym albumie bo to kosmos totalny i umiejętnościami i manierą, kosmos nieosiągalny dla Bon Jovi. Takie moje zdanie w temacie, pozdrówa!
Jaki buntowniczy Ozzy? Ozzy to idol tabloidów i ulubiony rockowy celebryta dziennikarzy, człowiek który nagrał tonę melodyjnych ballad z myślą o przebiciu się do mainstremu. Buntowniczy to był w czasach Black Sabbath. Gdzie tu bunt w So Tired? Albo w Shot In The Dark? Przecież to można puszczać w Eska Rock. Autentyczność Ozzy'ego to kompletny oksymoron, facet od dawna robi to, co mu się opłaca i co zaleci Sharon.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:03 pm
autor: Zdan
Powiem tylko tyle - jak przeczytałem, że Screaming For Vengeance to jest mało metalowy krążek to skisłem tak, że nie da się opisać.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:05 pm
autor: Daveastate
Schizoid pisze: śr maja 05, 2021 12:47 pm
Daveastate pisze: śr maja 05, 2021 12:22 pm Ultimate Sin zjada na śniadanie całą twórczość Bon Jovi bez mrugnięcia okiem. Jest w opór Heavy Metalowe od tekstów po brzmienie, to że melodyka jest wpleciona nic nie znaczy, a co najlepsze - to wciąż buntowniczy, szokujący Ozzy a nie radiowa gwiazdunia ;) Ozzy był autentyczny. Pominę załogę reszty muzyków na tym albumie bo to kosmos totalny i umiejętnościami i manierą, kosmos nieosiągalny dla Bon Jovi. Takie moje zdanie w temacie, pozdrówa!
Jaki buntowniczy Ozzy? Ozzy to idol tabloidów i ulubiony rockowy celebryta dziennikarzy, człowiek który nagrał tonę melodyjnych ballad z myślą o przebiciu się do mainstremu. Buntowniczy to był w czasach Black Sabbath. Gdzie tu bunt w So Tired? Albo w Shot In The Dark? Przecież to można puszczać w Eska Rock. Autentyczność Ozzy'ego to kompletny oksymoron, facet od dawna robi to, co mu się opłaca i co zaleci Sharon.
A właśnie że się nie zgodzę, prawda że Sharon dba o medialny wizerunek Ozzyego i wciska go wszędzie gdzie może, napędza sprzedaż od zawsze i promuje. Ale sam w sobie Ozzy jest totalnie autentyczny, wystarczy zobaczyć jego zachowanie w wywiadach i na scenie. To że stał się ulubieńcem mediów wcale nie musi być wynikiem jego starań by się takim ulubieńcem stać ;) od zawsze był buntowniczy i szokujący. Kolejna sprawa, wokal, styl i maniera. To że kawałki jak Shot In The Dark wpadają w ucho i brzmią tak że CHCIAŁOBY się słuchać ich w radiu, nie znaczy że po to powstały. W solo karierze Ozza od zawsze była melodyka i przyjemne chwytliwe tematy, ale zagrane w taki sposób że to był Heavy Metal pełnym ryjcem, bez "zniewieściałości", z genialnymi solówkami i potężnym backing trackiem. + Umówmy się, Ozzy nie ma radiowego głosu, jest unikalny i charyzmatyczny, ale bez jakichś ogromnych umiejętności.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:08 pm
autor: Daveastate
Ps. Tabloidy kochają sensacje, a Ozzyego drugie imie to sensacja, stąd o nim głośno przez pamiętne akcje z nietoperzem, mrówkami czy Who The Fuck Is Justin Bieber. Daję sobie rękę uciąć że przy każdej z tych akcji Sharon była czerwona że złości że Ozzy je zrobił (część pewnie niezamierzenie)

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:47 pm
autor: Bon Dzosef
Adrian S.O.S. pisze: śr maja 05, 2021 12:33 pm
Daveastate pisze: śr maja 05, 2021 12:22 pm Ultimate Sin zjada na śniadanie całą twórczość Bon Jovi bez mrugnięcia okiem. Jest w opór Heavy Metalowe od tekstów po brzmienie, to że melodyka jest wpleciona nic nie znaczy, a co najlepsze - to wciąż buntowniczy, szokujący Ozzy a nie radiowa gwiazdunia ;) Ozzy był autentyczny. Pominę załogę reszty muzyków na tym albumie bo to kosmos totalny i umiejętnościami i manierą, kosmos nieosiągalny dla Bon Jovi. Takie moje zdanie w temacie, pozdrówa!
Może i Sambora to sprawny gitarzysta, a nawet i na pewno. No ale proszę was, ludzie! Gdzie on i jego gra na płytach Bon Joshit w porównaniu do tego co wycinał Jake E. Lee u Ozzy'ego. Przecież to jest dzień do nocy normalnie.
Dlatego uważam że Daveastate trafił w sedno
Djuk_416 pisze: śr maja 05, 2021 12:21 pm
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 12:00 pm https://www.youtube.com/watch?v=Ahq4blDfU5s

Sorry, to jest bardziej metalowe niż Ultimate Sin. W sumie ciuchy też bardziej :mrgreen:. O Turbo to już nawet z litości nie będe wspominał.
Dla jakichś dzieciaków, którzy o heavy metalu nie mają za bardzo pojęcia to może i będzie bardziej metalowe. A ciuchy? Hmm kozaki na szpilkach to faktycznie strasznie heavy metalowe wdzianko
Szpilki u gości z Motley Crue to może i heavy metalowy image, ale tylko takich fanów metalu którym przy muzyce Mayhem i Darkthrone wystrzelają pryszcze i żel się topi z włosów :wink:
A który tam nosi szpilki? Pytam bo tam w sumie jest zadymione do wysokości łydek, a nie powaliło mnie na tyle żeby oglądać klatka po klatce :D

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:49 pm
autor: Bon Dzosef
Judasi nagrywają coś pod aktualne trendy i łagodzą brzmienie - wszystko ok.
Ozzy nagrywa pod aktualne trendy, łagodzi brzmienie i wygląda jak muzyk z Bon Jovi - wszystko ok.
Bon Jovi nagrywa rockowe przeboje - ZDRADA MUZYKI, PEDALSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111111111111

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:54 pm
autor: AncientMariner
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 1:47 pm A który tam nosi szpilki? Pytam bo tam w sumie jest zadymione do wysokości łydek, a nie powaliło mnie na tyle żeby oglądać klatka po klatce :D
Nie raz już tutaj były wtawiane zdjęcia Motlewy z okresu pierwszej płyty gdzie mieli założone właśnie te damskie kozaki za kolano na szpilkach jak w tym teledysku do Live Wire

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:54 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: śr maja 05, 2021 1:03 pm Powiem tylko tyle - jak przeczytałem, że Screaming For Vengeance to jest mało metalowy krążek to skisłem tak, że nie da się opisać.
Nikt nie pytał + wystarczy go posłuchać. Są dwa, mooże trzy typowo metalowe numery. Reszta z dzisiejszej perspektywy, czy nawet z perspektywy DotF, TNOTB raczej krok do celu, niż modelowe heavy.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:56 pm
autor: Bon Dzosef
AncientMariner pisze: śr maja 05, 2021 1:54 pm
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 1:47 pm A który tam nosi szpilki? Pytam bo tam w sumie jest zadymione do wysokości łydek, a nie powaliło mnie na tyle żeby oglądać klatka po klatce :D
Nie raz już tutaj były wtawiane zdjęcia Motlewy z okresu pierwszej płyty gdzie mieli założone właśnie te damskie kozaki za kolano na szpilkach jak w tym teledysku do Live Wire
To w tym teledysku mają szpilki co wnioskujemy na podstawie zdjęć bo w teledysku nie ma szpilek, co sprawia że mój komentarz o stylówce na którą składają się spodnie, kurtki czy pieszczochy należy sprowadzić do tych szpilek? :)

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 1:56 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 1:54 pm
Zdan pisze: śr maja 05, 2021 1:03 pm Powiem tylko tyle - jak przeczytałem, że Screaming For Vengeance to jest mało metalowy krążek to skisłem tak, że nie da się opisać.
Nikt nie pytał + wystarczy go posłuchać. Są dwa, mooże trzy typowo metalowe numery. Reszta z dzisiejszej perspektywy, czy nawet z perspektywy DotF, TNOTB raczej krok do celu, niż modelowe heavy.
Ciebie o nic też nie pytano ale dalej gadasz ;) Jak to nie jest MODELOWE heavy to ja wymiękam w tym momencie bo mamy dwa nie stykające się aparaty pojęciowe a słuchałem tej płyty niedawno. Tam może ze dwa nie są stricte heavy metalowe.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 2:00 pm
autor: Bon Dzosef
No bo nie jest to modelowe heavy xD zwłaszcza rozmawiając w 2021 roku. Modelowe heavy to jest ewentualnie na DoTF, chociaż generalnie Maideni ten gatunek definiują dużo lepiej.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 2:02 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 2:00 pm No bo nie jest to modelowe heavy xD zwłaszcza rozmawiając w 2021 roku. Modelowe heavy to jest ewentualnie na DoTF, chociaż generalnie Maideni ten gatunek definiują dużo lepiej.
Oczywiście Ty to WIESZ i potrafisz udowodnić prawda? Czekam na wywód w takim razie.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 2:20 pm
autor: Daveastate
1. Mówimy o latach 80tych przede wszystkim, nie bronie obecnego Ozzyego bo to jasne że poszli w komerchę pełną gębą (co nie zmienia faktu że nadal lepiej się go słucha niż BJ czy MC)
2. Judas Priest - Screaming For Vengeance to czysty Heavy Metal w Brytyjskim stylu i to że jozin se powiesz że tak nie jest, nie sprawi że SFV przestanie być tym czym jest - HEAVY METALEM.
3. Zawijam z tej dyskusji, niech to będzie pole do pisania dla fanów Bon Jovi, nie chce mi się prowadzić dyskusji bo i tak każdy ma swoją rację tu, z wiatrakami się nie walczy a moją opinię (która się nie zmieni) tu zostawiłem.

Miłej środy, smacznej kawusi!

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 2:22 pm
autor: Schizoid
Daveastate pisze: śr maja 05, 2021 1:05 pm
A właśnie że się nie zgodzę, prawda że Sharon dba o medialny wizerunek Ozzyego i wciska go wszędzie gdzie może, napędza sprzedaż od zawsze i promuje. Ale sam w sobie Ozzy jest totalnie autentyczny, wystarczy zobaczyć jego zachowanie w wywiadach i na scenie. To że stał się ulubieńcem mediów wcale nie musi być wynikiem jego starań by się takim ulubieńcem stać ;) od zawsze był buntowniczy i szokujący. Kolejna sprawa, wokal, styl i maniera. To że kawałki jak Shot In The Dark wpadają w ucho i brzmią tak że CHCIAŁOBY się słuchać ich w radiu, nie znaczy że po to powstały. W solo karierze Ozza od zawsze była melodyka i przyjemne chwytliwe tematy, ale zagrane w taki sposób że to był Heavy Metal pełnym ryjcem, bez "zniewieściałości", z genialnymi solówkami i potężnym backing trackiem. + Umówmy się, Ozzy nie ma radiowego głosu, jest unikalny i charyzmatyczny, ale bez jakichś ogromnych umiejętności.
Melodie i generalnie kompozycje z dwóch pierwszych płyt Ozza, a te z kolejnych to dwie różne rzeczy. Oczywiście, że to zawsze było przyjemne granie, ale na pewnym etapie skręcił w tym, a nie innym kierunku i to zmieniło ogólny kształt jego muzyki. Nie wierzę w nic, co robi Osbourne. Jego image to kwestia odpowiedniego wykreowania przez sztab ludzi pracujących nad jego wizerunkiem, bo to się sprzedaje. Głos oczywiście charakterystyczny, ale porównaj sobie jego wokale z czasów Sabbs z tymi z płyt Bark At The Moon i The Ultimate Sin. Dwa różne światy. W tym drugim masz wygładzone linie melodyczne, które mają wpadać w ucho. Ozzy to po prostu marka do zarabiania pieniędzy. Nota bene, ani Bon Jovi, ani inni popularni wokaliści z tamtych czasów raczej nie mieli wybitnie radiowych głosów. Natomiast Ozzy od lat wspomaga się autotunem, co słychać aż za dobrze na ostatnich wydawnictwach nagrywanych z jego udziałem. A kawałek nagrany z Post Malonem to również nie jest przejaw jego chęci do eksperymentów, tylko wykalkulowany ruch marketingowy, który zresztą chyba się mu udał.
Dzosef pisze: No bo nie jest to modelowe heavy xD zwłaszcza rozmawiając w 2021 roku. Modelowe heavy to jest ewentualnie na DoTF, chociaż generalnie Maideni ten gatunek definiują dużo lepiej.
O takich płytach powinno się rozmawiać z perspektywy czasu ich wydania, bo przez ocenianie ich przez pryzmat 2021 dochodzi do takich rzeczy, że masa rednecków za modelowy metal uznaje Panterę i Machine Head. Z drugą częścią się nie zgadzam, ale to nie miejsce na takie rozważania.