El Dorado - opinie

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9766
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Budziol »

iron84 pisze:niż większośc, jeśli całośc AMOLAD imo :wink: poza tym mam wrażenie, że kawałek jest mniej wymęczony i na siłę wydłużany, niż ich ostatnie nagrania. Faktycznie linie wokalne zajeżdżają strasznie solowym Dickinsonem. Jeśli chodzi o solówki to panowie raczej się nie popisali, brzmi
mam dokładnie to samo :)
przez GUITAR HERO mam tak ;)

ktoś wcześniej wspominal że ElDorado otwieracz po instrumentalu - Satellite 15....The Final Frontier 8:40 troche za dlugo by byl ponad 8min :)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: El Dorado - opinie

Post autor: syzygy »

Wszelkie skojarzenia z płytami solo Bruca ubliżają jego płytom :P Fakt, jeden riff jest fajny i ciężkawy, ale na swoich solówkach nie pieje tak obrzydliwie. Koniec kawałka to jakaś tragedia, ale refreny nie są lepsze dużo.
Spiskowa teoria metalu mówi, że to Harris trzyma go za jaja na nagraniach wymuszając te jęki- może jednak coś w tym jest. Obrzydliwe to jest, niesmaczne, powoduje u mnie odruchy wymiotne... przecież skoro Bruce ma tak ściśnięte gardło na nagraniu studyjnym, to co będzie na koncertach? :lol: :D

Doskonale śpiewa nisko, latka już nie te, więc lepiej, żeby sobie pokrzyczał jak w Killing Floor niż wyciągał jakieś ziebane górki udowadniając, że jeszcze może. Przerasta mnie to, nijak nie mogę tego pojąć :shock:

Jak nie maidenowy? Jest galop, Bruce pieje jak kastrat- esencja maidenowości :lol:

Aha, lekko Dream Theater zajeżdżają te wersy przed refrenem (1:30-1:50 np.), szczególnie kończenie głosek... i te wokale są najlepsze w tym kawałku, choć konkurencja żadna.

Ogółem do bani ;-)
El Dorado

Re: El Dorado - opinie

Post autor: El Dorado »

coraz gorszy wydaje mi się być ten kawałek
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Zilian »

Przesłuchałem utwór w wersji nie skompresowanej najlepszej jaką do tej pory słyszałem i odczucia mam takie same. Szału nie ma ale kaszany też nie w skali od 1 do 6 dał bym mu takie 3-3,5. Pozostało poczekać i usłyszeć jak komponuje się z reszta materiału.
Awatar użytkownika
ironlemon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 337
Rejestracja: czw lut 28, 2008 11:51 pm
Skąd: Gdańsk

Re: El Dorado - opinie

Post autor: ironlemon »

Zilian pisze:Przesłuchałem utwór w wersji nie skompresowanej najlepszej jaką do tej pory słyszałem i odczucia mam takie same. Szału nie ma ale kaszany też nie w skali od 1 do 6 dał bym mu takie 3-3,5. Pozostało poczekać i usłyszeć jak komponuje się z reszta materiału.
Jak nieskompresowanej? To w necie jest jakiś wave?
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Journeyman666 »

Jeśli chodzi o moje odczucia dotyczące tego utworu, to są one mieszane. Z jednej strony utwór jest dobry, ciekawy i w niektórych miejscach inny niż mógłbym się spodziewać po IM a brzmienie gitar zaskoczyło mnie do tego stopnia, że przez pierwsze 30 sekund wątpiłem czy to oni :D

Z drugiej strony jednak wydaje mi się, że jeśli ma to być ostatni album to pozwolenie żeby znalazł się tam taki utwór jest to spore niedopatrzenie :B

Mówiąc o wokalu to również mogę się zgodzić z przedmówcami co do jego podobieństwa do solowej kariery Bruca.

Solówki zgodzę się że bez sensu wrzucili aż 3. Ale nie zgodzę się co do najlepszej. IMO najlepsza jest Dava, Adriana dobra a Janicka... wiadomo :D

Jeśli miałbym ocenić ten utwór w skali 1-6 to dałbym 4 mając nadzieje, że reszta albumu przebije go wielokrotnie.
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Zilian »

Nie no nie wave. Budziol podesłał mi na skrzynke utwór nie wiem skąd go wytrzasnął ale chyba ze strony IM i jakość jest bardzo dobra moim zdaniem w porównaniu do tego co na YT słuchałem. Źle tam napisałem jest skompresowany ale w bardzo małym stopniu moim zdaniem o tak hehe :)
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9766
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Budziol »

tak to ze stronki MAIDEN
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Zilian »

hmm macie wrażenie że koniec utworu jest bezczelnie wycięty i wklejony z jego początku xD ?
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: El Dorado - opinie

Post autor: WICKER MAN »

Obawiam się, że produkcja tego albumu będzie kulała tak samo jak 'Dance of Death'... :( Zbyt krotko go nagrywali, a potem Steve zaczął się mądrzyć. Ponoć Adrian był niezbyt zadowolony z końcowego rezultatu jeśli chodzi o brzmienie, a wiadomo, że jest perfekcjonista...
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1313
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: El Dorado - opinie

Post autor: jesper »

... no dobra walczę dzisiaj z tym kawąłkiem i znalazłem nawet pewne elementy które mi sie podobają, mianowicie: brzmienie gitary basowej, gitarka rytmiczna czasem w tle fajnie pogrywa a Dickinson nie jest w złej formie - po prostu się nie wysila bo nie musi "El Dorado" tego nie wymaga :> ;-) kawałek jest stosunkowo wolny [trochę walcowaty] hmmm ...trochę mało tych pozytywów teraz to co mnie denerwuje to brzmienie [liczę że to kwestia chu!@&#$ jakości tej MP3] z CDeka powinno być o piekło lepiej, dalej początek utworu z dupy wzięty a raczej z końca innego [moim zdaniem kiepsko to pasuje], tak jak pisałem wcześniej całość bardziej przywodzi na myśl solowe dokonania Dickinsona ze wskazaniem na "Skunkworks" z w połączeniu z "Accident ..." tym bardziej że pewne fragmenty z refrenu oraz zwrotki są żywcem zerżnięte z kawałka "The Magician", solówki także nie powalają są wręcz totalnie schematyczne i wtórne.

... patrząc na tzw. + i - w chwili obecnej oceniam go na 50% słaby i 50% dobry czyli ... niby się zawiodłem ale nie jest tragicznie choć trochę żenująco słabo :> ;-)

... podsumowując: płyta i tak będzie KILL :> :twisted: :!:
WICKER MAN pisze:Obawiam się, że produkcja tego albumu będzie kulała tak samo jak 'Dance of Death'... :( Zbyt krotko go nagrywali, a potem Steve zaczął się mądrzyć.
... kwestia indywidualnego odbioru - po 1000 kroć wolałbym brzmienie "DOD" niż "AMOLAD".
Ostatnio zmieniony wt cze 08, 2010 10:34 pm przez jesper, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Zilian »

Jak coś zwali się na Steva xD Mi szczerze mówiąc DoD podobała się, szczególnie fajnie słuchało mi się ja w wersji dźwiękowej DTS :) Szkoda że innych płyt nie ma w takiej wersji :(
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: El Dorado - opinie

Post autor: panzerschreck »

ZNAKOMITY utwór.
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Journeyman666 »

Z każdym kolejnym przesłuchaniem coraz bardziej podoba mi się fragment gdzie Bruce śpiewa "Well you can say I'm a devil, and I wouldn't say no" :D
Ogólnie jeśli chodzi o sam tekst to jestem zadowolony, bo jest ambitnie jak nas do tego przyzwyczaili ;)
Wracając do tematu brzmienia - również uważam, że DoD lepiej się prezentuje brzmieniowo od AMOLADA. :mryellow:
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: El Dorado - opinie

Post autor: RALF »

W mojej opinii to co zassałem ze strony zespołu brzmi 1000% lepiej od pamiętnego "Benka" sprzed 4-ech lat... myślę, że dali ten kawałek na "odczep" i wciąż twierdzę, iż nagrali dobry, ciekawy album - bo te epokowe... cóż, też już kiedyś nagrali! ;-)
El Dorado

Re: El Dorado - opinie

Post autor: El Dorado »

El Dorado come and play
El Dorado step this way
Take a ticket for the ride


El Dorado streets of gold
See my ship id oversold
You've got one last chance to try
Awatar użytkownika
gerra
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 12
Rejestracja: wt cze 08, 2010 11:08 pm

Re: El Dorado - opinie

Post autor: gerra »

Witam.

Wg. mnie kawałek przekombinowany. Oprócz solówek wszystko bardzo średnie.
Awatar użytkownika
jArO
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 384
Rejestracja: wt sie 22, 2006 5:03 pm
Skąd: Brave New World

Re: El Dorado - opinie

Post autor: jArO »

Czy ma ktoś info kiedy w ogóle ma wyjść ten singiel?
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Artur »

panzerschreck pisze:ZNAKOMITY utwór.
ten jaki prowokator ;-)
Awatar użytkownika
Kai.
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 306
Rejestracja: wt cze 01, 2010 5:53 pm
Skąd: Lublin

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Kai. »

panzerschreck pisze:ZNAKOMITY utwór.
Do znakomitości troszke mu brakuje.
You can't kill the metal, The metal will live on. Iron Maiden is my religion!
ODPOWIEDZ