Strona 9 z 15
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 6:01 pm
autor: panzerschreck
Elevatorman pisze:
Behemoth - 7/10 byłoby więcej tak z 7,5-8 ale w związku z wielkim gadaniem jakie to genialne
Dokładnie tak samo- przed premierą te wszystie zajawki, Możdżery, Dane'y, maski i trąby. A wyszedł mały przerost formy nad treścią, trochę zrzynki z Satyricon jeśli chodzi o dodatki i generalnie nuda- bez startu do Demigod. I bez hiciora na miarę "Conquer All"

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 7:41 pm
autor: Elevatorman
no hiciora nie ma... isa jest najlepsza... no najlepszym muzykiem na płycie jest Dane

Do Demigod i do satanici nie ma porównania
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 7:53 pm
autor: panzerschreck
Elevatorman pisze:no hiciora nie ma... isa jest najlepsza... no najlepszym muzykiem na płycie jest Dane

Do Demigod i do satanici nie ma porównania
I do Zośki też nie ma. Ja najbardziej łyknąłem Arcana Hereticae- ten cały Prometherion stracił w moich oczach jeszcze przez śmieszny teledysk

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 7:56 pm
autor: Elevatorman
ja nie oglądam teledysków behemotha bo nie chcę się zrazić i prometherion obok isy najbardziej mi się podoba

a christgrinding avenue jest najgorsze

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 7:56 pm
autor: dkruczek
Wy się nie znacie

Jeszcze twierdzić, że Zośka jest lepsza od Apostasy, no wiecie co... A Christgrinding Avenue jest jednym z najlepszych kawałków - szczególnie na koncercie miażdży.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 8:16 pm
autor: Evil
ta plyta ma mase hiciorow...wasze porownania sa smutne hehe xD co prawda mozliwe , ze demigod nie przebije , ale za to ma lepsze killery niz Conquer All ktorego nie chce mi sie wogole sluchac ostatnio z powodu wiadomej zrzyny z wiadomej kapeli ... az mi sie nuci Be All End All...
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 8:18 pm
autor: dkruczek
Śmiem twierdzić, że akurat ta "zżyna" bije na głowę oryginał, ale co tam ;]
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 9:32 pm
autor: Elevatorman
eee tam ja się rozczarowałem the apostasy niesamowicie
to jest bardziej rozczarowanie roku
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 10:26 pm
autor: Evil
dkruczek pisze:Śmiem twierdzić, że akurat ta "zżyna" bije na głowę oryginał, ale co tam ;]
bo jest lepsza bo inna heheh
Elevatorman pisze:eee tam ja się rozczarowałem the apostasy niesamowicie
to jest bardziej rozczarowanie roku
ciekawe stwierdzenie
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 10:43 pm
autor: slayer
dkruczek pisze:Wy się nie znacie

Jeszcze twierdzić, że Zośka jest lepsza od Apostasy, no wiecie co... A Christgrinding Avenue jest jednym z najlepszych kawałków - szczególnie na koncercie miażdży.
Zośka to mocarny material i faktycznie przy Zos i Demigod tegoroczny album wypada blado, przesadzili z iloscia smaczkow, a moze i nawet nie, ale nie skupili sie na esencji. Tylko doprawili.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 10:43 pm
autor: dkruczek
Elevatorman pisze:eee tam ja się rozczarowałem the apostasy niesamowicie
to jest bardziej rozczarowanie roku
A czego oczekiwałeś?
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 10:57 pm
autor: Evil
nie wiedzialem czego oczekiwac
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 11:03 pm
autor: Abstract
No właśnie te smaczki (szczególnie jeżeli chodzi o perkusję) stanowią o sile albumu. Dla mnie również to najlepszy album w dotychczasowej karierze Behemotha. Poza tym utwory z tego albumu świetnie wypadają koncertowo. Wypada też wyróżnić świetne brzmienie tego albumu ,które moim zdaniem jest mroczniejsze ale bardziej przejrzyste od poprzednich płyt
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 11:10 pm
autor: Thor
Największą zaletą tego albumu jest zdecydowanie Inferno. Te całe symfoniczne "smaczki" jakoś do mnie nie przemawiają pod tym względem wolę nowe dimmu.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 11:35 pm
autor: Elevatorman
oczekiwałem geniuszu o jakim wokół się trąbiło.... i niczego takiego nie usłyszałem... jak dla mnie przereklamowana... lepsza tylko od Pandemoniac
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: pn gru 24, 2007 11:53 pm
autor: dkruczek
Thor pisze:Największą zaletą tego albumu jest zdecydowanie Inferno. Te całe symfoniczne "smaczki" jakoś do mnie nie przemawiają pod tym względem wolę nowe dimmu.
Polecam przesłuchać kilka (naście) razy Slaying The Prophets ov Isa, szczególnie od połowy... To zwolnienie poprostu tłamsi i nie wyobrażam sobie tego kawałaka bez tych "smaczków". A to tylko jeden utwór. Ja nie wiem co w Dimmu jest lepszego.
Poza tym Apostazja ma to do siebie, że nie zawsze podoba się po jednym czy kilku przesłuchaniach. Ja też z początku podszedłem do niej sceptycznie, jednk im dłużej jej słucham i im bardziej się w nią wsłuchuję tym pełniej ukazuje mi się jej moc.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: wt gru 25, 2007 12:14 am
autor: Elevatorman
nie no oczywiście przesadziłem .. ee od dimmu na pewno lepsze jest...
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: wt gru 25, 2007 12:18 am
autor: Thor
Ja nie mówię że płyta dimmu jest lepsza tylko jakoś te "smaczki" bardziej do nich pasują.Wiadomo że zespół musi posuwać się naprzód nie może zjadać własnego ogona ale jakoś to mi do Behemotha wogóle nie pasuje. Płyta naprawdę mi się podoba ale nie patrze na nią jak na dzieło beha.

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: wt gru 25, 2007 12:19 am
autor: herki
Thor pisze:Wiadomo że zespół musi posuwać się naprzód
Od tylca jest fajniej

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
: wt gru 25, 2007 12:21 am
autor: Thor
haha wiedziałem że napiszesz coś w tym stylu
