The Final Frontier World Tour 2011

Wszystko na temat nowego tournee

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: matik »

Właśnie sie natknąłem na YT . Genialny Talisman z Florydy . Bruce osiąga takie wokalne wyżyny że daj Panie Boże zdrowie ...

http://www.youtube.com/watch?v=IDKbwum4JW0
Who motivates the motivator
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9769
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: Budziol »

o kurka ależ wyciąga!
choć jakość taka sobie to w 5:45-5:55 śpiewa lepiej niż na płycie!
Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: matik »

Budziol pisze:o kurka ależ wyciąga!
:pijak: :dance:
Who motivates the motivator
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6613
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: WICKER MAN »

No mówiłem, Talisman na żywo wgniata w ziemię. Nie myślałem, że Bruce aż tak da radę w tym kawałku, bo bądź co bądź jest to jeden z najtrudniejszych numerów do śpiewania jakie nagrali od 2000 roku. :dance:
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4074
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: Emilio »

WICKER MAN pisze:No mówiłem, Talisman na żywo wgniata w ziemię. Nie myślałem, że Bruce aż tak da radę w tym kawałku, bo bądź co bądź jest to jeden z najtrudniejszych numerów do śpiewania jakie nagrali od 2000 roku.
A mówiłem, przed trasą, że to bedzie najwiekszy killer setu :cool: :twisted:
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: RALF »

Obrazek

Do popatrzenia. Za 51 dni na Bemowie :pijak:
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5395
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: MaidenFan »

matik pisze:Właśnie sie natknąłem na YT . Genialny Talisman z Florydy . Bruce osiąga takie wokalne wyżyny że daj Panie Boże zdrowie ...

http://www.youtube.com/watch?v=IDKbwum4JW0
O Boże... jak to zobaczyłem, to aż ciary przeszły..
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: Dziku »

Spiewa niesamowicie !!
Awatar użytkownika
Veyron
-#Invader
-#Invader
Posty: 214
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 3:08 pm
Skąd: Toruń

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: Veyron »

ttomasz pisze:
Veyron pisze:A Harris będzie siedzieć i składać DVD
Po RiR obiecał sobie, że już nigdy nie będzie tego robił. Na pewno będzie miał pewien wkład i na bieżąco wgląd w postęp, ale chyba nic więcej...przynajmniej mam nadzieję, że sobie odpuści i odpocznie ;-)
Death On The Road nie składał?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Death_on_the_Road
"Obraz zmontował sam Steve Harris"
Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: matik »

MaidenFan pisze:O Boże... jak to zobaczyłem, to aż ciary przeszły..
Dokładnie miałem te same odczucia jak to zobaczyłem ;-) . Miazga i Mistrzostwo Świata :mryellow:
Who motivates the motivator
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: ttomasz »

Veyron pisze:Death On The Road nie składał?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Death_on_the_Road
"Obraz zmontował sam Steve Harris"
Nie wiedziałem, czytałem tylko, że po RiR miał dać sobie spokój...No ale skoro teraz znowu zatrudnili Sama i spółkę to raczej na pewnoim odda, a sam tylko nadzór zachowa.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: beaviso »

MaidenFan pisze:O Boże... jak to zobaczyłem, to aż ciary przeszły..
Pięknie, pięknie, jestem cholernie miło zaskoczony, że Bruce jeszcze tak potrafi :!:

A z drugiej strony... Pięknie, pięknie, ale niepotrzebnie :P
Wcale IMHO nie brzmi to lepiej od wersji z Seulu (http://www.youtube.com/watch?v=mdCMu4-pmig)
Wolę więcej siły, nieco niższego, ale mocnego zaśpiewu z przepony, niż ciągnięcia cały czas a'la jakiś, za przeproszeniem, kastrat ;)

M.
Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: matik »

beaviso pisze:Wolę więcej siły, nieco niższego, ale mocnego zaśpiewu z przepony, niż ciągnięcia cały czas a'la jakiś, za przeproszeniem, kastrat
Jakby chciał wyciągnąłby jeszcze wyżej widać że doszedł do takiej perfekcji w tym kawałku że jego refren śpiewa bez większego wysiłku bardzo wysoko bez cienia fałszu i nie jak jakiś kastrat ale czysto i mocno . Kastratów szukaj sobie w jakichś chórach a nie przy mikrofonie w Maidenach :twisted: . Moim zdaniem wersje z Seulu i z Florydy są na zblizonym poziomie ze wskazaniem na Floryde.
Who motivates the motivator
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: IgorW »

@Matik, w chórach to znajdziesz raczej poprawnie śpiewających solistów. Kastratów to jak najbardziej szukać należy w zespołach metalowych, zwłaszcza powermetalowych ;). Dickinson czasem też zasługuje na taką łatkę, na szczęście tylko czasem :)
Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: matik »

IgorW pisze:@Matik, w chórach to znajdziesz raczej poprawnie śpiewających solistów. Kastratów to jak najbardziej szukać należy w zespołach metalowych, zwłaszcza powermetalowych . Dickinson czasem też zasługuje na taką łatkę, na szczęście tylko czasem


Na szczęście nie zgadzam sie z tobą co do Bruce'a natomiast co do innych zaspołów jestem w stanie przyznać ci rację pozdro :mryellow:
Who motivates the motivator
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9769
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: Budziol »

nie cierpię power metalu właśnie ze względu na na "piszczałki"
IM zawsze było wyjątkiem bo czy to Paul czy Bruce śpiewali inaczej :)
Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: matik »

Budziol pisze:nie cierpię power metalu właśnie ze względu na na "piszczałki"
Dokładnie . Mam to samo zdanie , muzyka w miare w porzo natomiast gdy wchodzi wokalista to nie jestem w stanie słuchać tego piszczenia . IM to nie power metal na szczęście :mryellow:
Who motivates the motivator
Kozas
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pn gru 28, 2009 11:00 pm
Skąd: Szczecin/Trzcianka

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: Kozas »

Dla mnie i tak to lepsze niz nieustanny growl w najciezszych odmianach metalu ;p Technicznie czesto goscie wymiataja masakrycznie, ale wchodzi wokal i jak dla mnie absolutnie wszystko niszczy... Dlatego juz wole power metal, chociaz szkoda ze w dzisiejszych czasach ciezko ujrzec na horyzoncie jakis nowy zespol grajacy klasyczny heavy metal.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9769
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: Budziol »

mam dokładnie odwrotnie z growlem :)
Kozas
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pn gru 28, 2009 11:00 pm
Skąd: Szczecin/Trzcianka

Re: The Final Frontier World Tour 2011

Post autor: Kozas »

Ta, no coz, po prostu kwestia gustu. Lubie sobie posluchac tych od death metalu w utworach gdzie nie spiewa wokalista, albo okazjonalnie no bo jak mowie czesto technicznie sa swietni.

A tak to idealnym wokalista jest dla mnie Bruce ;p Moze jedynie kilka lat mlodszy, tak z ery Rock in Rio. Jedyny ktory jak dla mnie mu sie rowna( a byc moze i przewyzsza) to Dio. Bardzo zaluje ze nigdy nie mialem okazji zobaczyc go na zywo, bo to jaka moca operowal to po prostu ciarki przechodza przez plecy
ODPOWIEDZ