Strona 10 z 10

Re: The Red And The Black - opinie

: ndz maja 22, 2016 11:49 pm
autor: Emilio
Słucham sobie bootlegów i stwierdzam, że ten kawałek jednak nie brzmi zbyt dobrze na żywo...

Re: The Red And The Black - opinie

: pn maja 23, 2016 12:14 am
autor: RALF
Ale dlaczego?

Re: The Red And The Black - opinie

: pn maja 23, 2016 8:34 am
autor: hipcio_stg
Bo jest słaby - po prostu.

Re: The Red And The Black - opinie

: pn maja 23, 2016 9:23 am
autor: RALF
W wersji koncertowej akurat bardziej do mnie przemawia.

Re: The Red And The Black - opinie

: pn maja 23, 2016 10:57 am
autor: SebastianArcheo
W wersji koncertowej - Czerwień i Czerń - to killer!

Re: The Red And The Black - opinie

: pn maja 23, 2016 11:13 am
autor: RALF
Znacznie lepsza niż w wersji studyjnej - to fakt.

Re: The Red And The Black - opinie

: pn maja 23, 2016 12:41 pm
autor: beaviso
Część wokalna (zwrotki) brzmi tak sobie. Ale instrumentalna, jak już chłopaki się rozegrali i przestali mylić, wg mnie brzmi rewelacyjnie - zgodnie z oczekiwaniami.

Tu fajny moment TRATB z Auckland, gdy Adrian "chwali się" nowym Jacksonem, a Dave go podziwia :) Miło patrzeć, jak się chłopaki dobrze bawią - i dobrze brzmią.
https://youtu.be/fJUFWsKEyJQ?t=470

M.

Re: The Red And The Black - opinie

: pn maja 23, 2016 2:46 pm
autor: Dejavu
hipcio_stg pisze:Bo jest słaby - po prostu.
No może dla Ciebie.

Dla mnie w wersji studyjnej jest bardzo dobry. W wersji koncertowej sądzę, że jeszcze zyska, ale nie podejmę się oceniania tego na podstawie nagrywanych smartfonem bootlegów - zdecydowanie nie ;)
beaviso pisze:Część wokalna (zwrotki) brzmi tak sobie. Ale instrumentalna, jak już chłopaki się rozegrali i przestali mylić, wg mnie brzmi rewelacyjnie - zgodnie z oczekiwaniami.

Tu fajny moment TRATB z Auckland, gdy Adrian "chwali się" nowym Jacksonem, a Dave go podziwia :) Miło patrzeć, jak się chłopaki dobrze bawią - i dobrze brzmią.
https://youtu.be/fJUFWsKEyJQ?t=470

M.
Ten Jackson piękny, bardzo mi się podoba, nawet bardziej niż w wersji z białą maskownicą, białym korpusem i palisandrową podstrunnicą co dotychczas było moim ulubionym zestawieniem jeśli chodzi o Jacksony Adriana. I to prawda, miło patrzeć, jak wciąż wyglądają na zadowolonych na scenie.

Re: The Red And The Black - opinie

: pn maja 23, 2016 11:32 pm
autor: Emilio
Bez jaj, w wersji studyjnej jest okej, nawet do tego wieśniackiego "OOooooooooooooooooo" się przyzwyczaiłem, ale na żywo, bezpłciowe to jakieś takie. Bruce łapie zadyszki... dobrze, ze połowa kawałka jest instrumentalna bo by była katastrofa.

Re: The Red And The Black - opinie

: wt maja 24, 2016 12:59 pm
autor: Dejavu
Nie wiem, dla mnie ocenić mogą osoby które słyszały już na żywo. Filmiki z YT to trochę mało żeby się wypowiedzieć. Natomiast z tego co ja słyszę i biorąc poprawkę na to, że z komórkowych filmików praktycznie nie można wyciągnąć żadnych wniosków jest dobrze. Na tej instrumentalnej części będę mieć ciarki na plecach :)

Re: The Red And The Black - opinie

: wt maja 24, 2016 4:50 pm
autor: Schizoid
Jakby cały był instrumentalny, to nikomu nic by się nie stało :P To chyba jedyny utwór, w którym Dickinson tak niewyraźnie śpiewa. Zazwyczaj robi to nieporównywalnie lepiej, jeśli chodzi o dykcję.

Re: The Red And The Black - opinie

: czw cze 09, 2016 8:40 pm
autor: Emilio
https://www.youtube.com/watch?v=8HTZrkQGXuc - jak dla mnie Bruce pieje niemiłosiernie chwilami... Instrumentalna część fajna, wokal tutaj niestety ssie.

Re: The Red And The Black - opinie

: czw cze 09, 2016 10:47 pm
autor: MaidenFan
I tak jest lepiej niż na The Legacy według mnie.

Re: The Red And The Black - opinie

: sob cze 11, 2016 11:37 am
autor: Nomad.1985
Emilio pisze:https://www.youtube.com/watch?v=8HTZrkQGXuc - jak dla mnie Bruce pieje niemiłosiernie chwilami... Instrumentalna część fajna, wokal tutaj niestety ssie.
Bruce gada w tym utworze tak samo jak teraz na płytach Purpli gada Ian Gillan. Niestety taka jest prawda. O samym utworze mam takie zdanie, że równie dobrze mógłby nie powstać. To jest kalka z Rime of the Ancient Mariner z wszystkimi elementami wykonanymi 3 razy gorzej. Brakuje tu tylko jeszcze zwolnienia w środku. Poza tym skoro jest to utwór epicki to tekst powinien opowiadać jakąś nawet prostą historię, a tu tego nie ma.

Co nie zmienia faktu, że pewnie jak Steve, Adrian, Dave i Janick będą wykonywać instrumentalny fragment na żywo pewnie będzie się to super oglądało.

Re: The Red And The Black - opinie

: sob lip 01, 2017 10:35 pm
autor: Deleted User 2259
Oho zaczyna sie jak jakis walczyk :lol:, to oooo to imo straszna wtopa.Gitarki tna jak w beniaminku, 6, za bardzo przymulaja koprem, solowki z To Tame A Land wciagaja caly ten album nosem, zreszta nie tylko ten.