'mega' akurat jest najdziwniejszych klubem w polsce. 'stodoła' jest ok jak najbardziej, hala tylko nie na 10000 tylko na 2000. wrocławski 'wz' bardzo lubie, ale to już malutkie. wspominam cudnie soulfly. tam nie ma fosy, zespół właściwie na tym samym poziomie co lud. ciekawe to. ktakowski klub 'studio' jest bardzo dobry. mniejszy niż stodoła troche, też blisko zespół i ogólnie nieźle. chciałbym, zeby było w polsce coś takiego jak 'pko' w bratysławie.Artur pisze:Ale w Mega to sobie takiego Slayera czy Testa nie wyobrażam
Slayer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Slayer
Re: Slayer
W żadnym raziemiki pisze:ale jak to irytuje? klub jakiś gorszy czy co?
No i choćby to jest powodem, żeby do Spodka fajne zespoły sprowadzalimiki pisze:jak dla mnie minus to zawsze, że jak klub to daleko.
No chyba, że takie klubowe trasy byłyby takie kilkukoncertowe(trafiają się takie, owszem, ale ostatnio to są 2-3 gigi, które częstokroć omijają Mega niestety... ostatnio to chyba był Samael ze znanych zagranicznych kapel tak??) to jak najbardziej, byleby do Mega zahaczyli...
Ja jak najbardziej lubię klubowe koncerty, nie byłem póki co na zbyt wielu, ale już od jakiegoś czasu zdarza się coś fajnego "zaliczyć", typu Riverside, Hunter(zależy jak dla kogo fajne prawda Miki :] ) czy też Dezerter w zeszłym roku chyba... Fajny klimat w klubie jest...
I w miarę możliwości to raczej będę starał się chodzić jak coś fajnego w Mega będzie, jak choćby 17 maja, po maturze z histy Behemoth będzie(ale ja to dla Virgin Snatch tam się ew. wybiorę...)
No i podsumowując - dla mnie Slayer to zespół godny największych hal, zresztą, jak wcześniej pisałem, grał kiedyś w Polsce w Spodku na "swoim" koncercie i czyżby im popularność tak spadła?? Dziwne... i smutne zarazem. No oczywiście jest też kwestia pieniędzy jakie trzeba wyłożyć na koncert w hali przez organizatora, ale np. ostatni koncert Slayera w Polsce jak na klub to cholernie drogi był - 105zł.... Slipknot - 110
Re: Slayer
W Polsce to na wszystko się narzeka, jak nie na ceny płyt to na ceny koncertówArtur pisze:No oczywiście jest też kwestia pieniędzy jakie trzeba wyłożyć na koncert w hali przez organizatora, ale np. ostatni koncert Slayera w Polsce jak na klub to cholernie drogi był - 105zł.... Slipknot - 110![]()
Re: Slayer
Heh nieosiągalne.herki pisze:Z chęcią bym zobaczył Iron Maiden w takiej Stodole czy Proximie
- Piotrek Sz.
- -#Prodigal son

- Posty: 30
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 1:07 pm
Re: Slayer
Co do nowego albumu: najlepszy i jedyny słuszny skład
, tytuły kawałków proste i konkretne (Slayer - Cult - czyż to nie brzmi oczywiście
). Będzie dobrze. Szkoda, że prawdopodobnie nie wypali data wydania nowej płyty - 06.06.06. Wtedy to już w ogóle byłaby MOC!
Nu pagadi, zajec!!!
Re: Slayer
plyta zapowiedziana na jesien... jednak.Piotrek Sz. pisze:Szkoda, że prawdopodobnie nie wypali data wydania nowej płyty - 06.06.06
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Slayer
vital remains byli też na takiej trasce.Artur pisze:No chyba, że takie klubowe trasy byłyby takie kilkukoncertowe(trafiają się takie, owszem, ale ostatnio to są 2-3 gigi, które częstokroć omijają Mega niestety... ostatnio to chyba był Samael ze znanych zagranicznych kapel tak??) to jak najbardziej, byleby do Mega zahaczyli...
byłem na slayerze w 'stodole' i to naprawde miało moc, którą taki 'spodek' mógłby zabrać częściowo. po prostu to było takie ..nie wiem jak nazwać. to wszystko potęgowało jakby moc muzyki, tłok jak cholera, parno. w takim 'spodku' tego by nie było. nagłośnienie na pewno w klubie gorsze, choć też nie zawsze, ale z reguły. w 'spodku' za to jednak uważam, że nie byłoby takiego bajeru jak nagle palący się odsłuch kinga. takie coś się pamięta, niezła sprawa. slayer akurat to jest dziwny przykład na taką dyskusję, bo oni specyficznie wyglądają na scenie. taki slipknot, kapela z multum ludzi zmieściła się ledwo w 'stodole', show było mniejsze niż na całej reszcie trasy, tych zabaw z wyciągami nie było, a dali rade. naprawde lubie koncerty w klubach. taki to ja już. .
- ironBIDDAF
- -#Trooper

- Posty: 375
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
- Skąd: Nekropolia
Re: Slayer
Jeszcze a propos daty wydania płyty to info z 14 marca mówi, że "Płyty należy spodziewać się 24 lipca."
żródło: http://muzyka.onet.pl/mr,1306856,wiadomosci.html
żródło: http://muzyka.onet.pl/mr,1306856,wiadomosci.html
Re: Slayer
ten lipiec to chyba i tak bardzo optymistyczna wersja...slayerized.com pisze:At the moment there's not much going on in the Slayer camp, the european festival tour is finished and the guys are taking a break right now. The new album has been scheduled for a late 2005 release, but as always, this is about to change.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Slayer
Czekałem kilka lat poczekam i miesiąc. Chociaż z bólem serca :angry
Ciekawe w jakich klimatach będzie to łojenie.
Ciekawe w jakich klimatach będzie to łojenie.
Re: Slayer
W Slayerowych.Ximinez pisze:Ciekawe w jakich klimatach będzie to łojenie.
- ironBIDDAF
- -#Trooper

- Posty: 375
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
- Skąd: Nekropolia
Re: Slayer
slayer pisze:ten lipiec to chyba i tak bardzo optymistyczna wersja...slayerized.com pisze:At the moment there's not much going on in the Slayer camp, the european festival tour is finished and the guys are taking a break right now. The new album has been scheduled for a late 2005 release, but as always, this is about to change.
Re: Slayer
..., które to zmiennymi bywają. Choćby różnica między Diabolus in Musica a Reign in Blood. Nie chodzi mi o tematyke (śmierć morderstwa szatan nekrofilia gwałty sodomia i handel drobiem) co o tempo.M@ti pisze:W Slayerowych.Ximinez pisze:Ciekawe w jakich klimatach będzie to łojenie.
Re: Slayer
Wogóle całe brzmienie jest inne. Ale nie ma co porównywać obu tych płyt.Nie chodzi mi o tematyke (śmierć morderstwa szatan nekrofilia gwałty sodomia i handel drobiem) co o tempo.
Re: Slayer
A dziwisz się?? Za IM w 2000 dałem 70 zł.... a bilety były przez pewien czas po 60 nawet.... a teraz?? Przegięcie.... Dziuba chce za Purpli, Korna, Metalmanię czy Toola co najmniej ok. 120 zł.... jest to normalne?? Nie...herki pisze:W Polsce to na wszystko się narzeka, jak nie na ceny płyt to na ceny koncertów
A co do płyt to nawet nie jest aż tak źle, ale to raczej jeśli chodzi o wszelakie reedycje, które często stoją po ok. 30zł(Maiden, Megadeth, Queensryche, Judas Priest) czy po prostu kapel, które nie mają w Polsce specjalnie dużo fanów(Testament, Godsmack, jakieś się jeszcze znajdzie...), w każdym bądź razie generalnie płyty nie najnowsze, ale jak mam dać za nowy album koło 60zł, za 2-płytówkę 80 albo i więcej to naprawdę mi szkoda trochę.. nie zarabiam więc tym bardziej...
I nie dziwię się jeśli ludzie narzekają na te sprawy - ceny koncertów stale idą w górę, poziom życia i wysokość zarobków - niekoniecznie...
Zależy od organizatora... tylko, że ceny koncertów w hali zawsze były wyższe od tych w klubie i skoro koncert w hali miałby kosztować 105-110 zł, to chyba w klubie powinien kosztować mniejherki pisze:Myślisz że koncert w Spodku by to zmienił? Ceny by były takie same
A co do tego, co Miki napisał o halach takich na ok. 2000, to jak najbardziej to by dobre było, ale w Polsce raczej niestety albo nie ma takich obiektów, albo koncerty w takich halach są organizowane w bardzo niewielkiej ilości miejsc(Kraków-Hala Wisły, Bydgoszcz chyba...)
Sam byłem na Wiśle w 2000r na Dream Theater i to nie jest do końca miejsce przystosowane do tego typu imprez(no bo ma oczywiście inne przeznaczenie), dlatego chyba prędko w Polsce nie będziemy mieli takich koncertów w tego typu halach zbyt często....
Re: Slayer
nie obrazilbym sie gdyby w lodzkiej hali sportowej zagoscil Slayer 
Re: Slayer
ja też nie.
Re: Slayer
ja też nie.
kto jeszcze ?

