Płyty ad. 2007 (oceny)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
z ostatnio słuchanych to :
Puscifer - bardzo dobry 8/10
Seven Witches - dobre 7/10, choć jeszcze posłucham kilka razy
Morgana Lefay - więcej niż dobre chyba, ale jeszcze nie wiem do końca, na razie tak z 7,5/10, teoretycznie jeszcze nieco w góre może pójść
Helloween - średnie/przyzwoite, jak wspominałem, punktem odniesienia dla mnie do tego albumu są "The Dark Ride" i "Better Than Raw" bo ostatnich 2-óch nie znam, a w tej konfrontacji nowy album po prostu IMO wyraźnie przegrywa, 5-6/10
Ulver - zajebisty (a raczej piękny) 9/10
Puscifer - bardzo dobry 8/10
Seven Witches - dobre 7/10, choć jeszcze posłucham kilka razy
Morgana Lefay - więcej niż dobre chyba, ale jeszcze nie wiem do końca, na razie tak z 7,5/10, teoretycznie jeszcze nieco w góre może pójść
Helloween - średnie/przyzwoite, jak wspominałem, punktem odniesienia dla mnie do tego albumu są "The Dark Ride" i "Better Than Raw" bo ostatnich 2-óch nie znam, a w tej konfrontacji nowy album po prostu IMO wyraźnie przegrywa, 5-6/10
Ulver - zajebisty (a raczej piękny) 9/10
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Ja Beha trochę nie rozumiem- z jednej strony tak się zajadają tym, że Możdżer u nich zagra, że jakieś tam chóry i trąby pościągali sobie do studia, a potem kiedy już każdy dostaje całość do ręki, że to miał być tylko smaczek i tak dalej. Możdżer zagrał parę dźwięków, a jak ktoś przygłuchawy jest to chórów i trąb nie usłyszy. Za dużo gadania, a tak naprawdę niewiele z tego wyszło
. I muzycznie- nie wiem czy aż tak się bardzo rozwinęli. Nerg coś tam sobie na pudle pogrywa, ale czy to decyduje w jakimś stopniu o albumie- nie wiem. Kolo z wysokim czołem może sobie być na okładkach Revolvera i wypada się cieszyć, że ktoś się znad Wisły wybił. Ale znając i Zośkę i Demigoda- nie ma się czym naprawdę zajadać
. Dla mnie zawód roku może nie- ale spodziewałem się więcej. In plus- nie ciągnęli wielościeżkowych, dwuoktawowych wokali jak na Demigodzie- raz było i wystarczy. Ale poza tym- bez szału 
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
nie no, ale tez nie przesadzajmy Dimmu pod wzgledem tcyh smaczkow to jest zupelnie na dnie, stworzyli jakis plastikThor pisze:Największą zaletą tego albumu jest zdecydowanie Inferno. Te całe symfoniczne "smaczki" jakoś do mnie nie przemawiają pod tym względem wolę nowe dimmu.
Jazz is not dead, it just smells funny.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
dimmu to w ogóle jest plastik
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Tu się nie zgodzę ale każdy ma prawo do swojego zdania
Mi się nowa płyta dimmu podoba, może nie jest to arcydzieło którego słucham codziennie ale na wieczorek przy zgaszonym świetle sprawdza się fajnie 
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Mnię "In Sorte Diaboli" przekonuje i to bardzo! I nie nie wyobrażam sobie takiego ''The Sinister Awakening'' pozbawionego tych wszystkich symfonicznych elementów 
Nemesis...as one we stand!!
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
tak się śmiesznie złożyło, że to ścisła czołówka tegorocznych płyt, więc nie wiem dlaczego znalazły się tylko w bdb.slayer pisze: Bardzo dobre:
neurosis given to the rising
minsk the ritual fires
według mnie pierwsza trójkax2+1 wygląda mniej więcej tak:
1. A Sunny Day In Glasgow - Scribble Mural Comic Journal
2. Minsk - The Ritual Fires of Abandonment
3. Dalek - Abandoned Language
4. Neurosis - Given To The Rising
5. Jesu - Conqueror
6. Malcolm Middleton - A Brighter Beat
7. Behemoth - The Apostasy
lista może ulec zmianie, bo nie słyszałem dwóch płyt które absolutnie mogę wskoczyć na każde miejsce. waterboysów i ulver.
więcej grzechów nie pamiętam.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
liki! 
Powiem Ci, ze ta lista byla troche tworzona na szybko i dosyc wczesnie, pelne podsumowanie niech wyglada tak:
Płyta Roku Świat: (a własciwo znakomite - dobre płytki, ktore w tym roku sie pojawily, bo na miano plyty roku zasluguje tylko kilka )
entombed serpent saints
shining v
ulver shadows of the sun
darkthrone f.o.a.d.
electric wizard witchcult today
mayhem ordo ad chao
down III
neurosis given to the rising
ostr hollyłódz
the dillinger escape plan ire works
tomahawk anonymous
death breath let it stink
sunn o))) oracle
amorphis silent waters
reverend bizarre III
minsk the ritual fires
exodus the atrocity exhibition... exhibit a
Płyta Roku Polska:
infernal war redesekration
antigama resonance
Slyszalem Waterboysow i musze Ci przyznac, ze raczej nie maja szans aby w ogole znalezc sie nad ktoryms z tej 7. Ładna, ale generalnie nic nie wnoszaca plyta. Inna sprawa jest z Ulver, z nimi jak zwykle na najwyzszym poziomie
Powiem Ci, ze ta lista byla troche tworzona na szybko i dosyc wczesnie, pelne podsumowanie niech wyglada tak:
Płyta Roku Świat: (a własciwo znakomite - dobre płytki, ktore w tym roku sie pojawily, bo na miano plyty roku zasluguje tylko kilka )
entombed serpent saints
shining v
ulver shadows of the sun
darkthrone f.o.a.d.
electric wizard witchcult today
mayhem ordo ad chao
down III
neurosis given to the rising
ostr hollyłódz
the dillinger escape plan ire works
tomahawk anonymous
death breath let it stink
sunn o))) oracle
amorphis silent waters
reverend bizarre III
minsk the ritual fires
exodus the atrocity exhibition... exhibit a
Płyta Roku Polska:
infernal war redesekration
antigama resonance
Slyszalem Waterboysow i musze Ci przyznac, ze raczej nie maja szans aby w ogole znalezc sie nad ktoryms z tej 7. Ładna, ale generalnie nic nie wnoszaca plyta. Inna sprawa jest z Ulver, z nimi jak zwykle na najwyzszym poziomie
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Co to jest Tomahawk i Reverend? 
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Tomahawk to indianski Patton
A Reverend to doom z finlandii,ale moznaby powiedziec troche na wesolo. Troche w tym lat 70, mistrzowski bas i wokal, no i tej wspomnianej jazdy.
There is the one up there.
There is the one down there.
There is the one, who is everywhere.
I believe I was brought here
to spread my Doom in this world of fear.
The one who breathed this life-force into me
was the Goddess of Doom, Christina Ricci.
Aeons ago, she was born
into the middle of the endless forlorn.
In silence and space, infinity,
stood the Goddess of Doom. The supreme entity.
Saint Vitus and Trouble, Witchfinder General,
Count Raven, The Obsessed and Pentagram,
Solitude Aeturnus and Candlemass,
Penance, Revelation, Solstice and Iron Man,
Mirror of Deception and Pagan Altar,
Cirith Ungol, Exitus and Scald,
Internal Void, Paul Chain and Warning,
Unorthodox, Cathedral and Cold Mourning.
While Heaven Wept and Minotauri,
Dawn of Winter, Spiritus Mortis,
Electric Wizard, Confessor, Stillborn,
Solomon Kane, Orodruin and Mourn.
We kneel at your altar, we bless thy holy names.
You gave Doom to men, we try to do the same.
But there is one, who is above you:
eternally hailed Goddess of Doom.
Hail to the Goddess, the Goddess of Doom,
who tunes our instruments with darkness and gloom.
The one who does not offer salvation or peace,
but fulfils our minds with luxurious disease.
Hail to the Goddess, the Goddess of Doom,
who tunes our instruments with darkness and gloom.
Hail to the Goddess, the Goddess of Doom.
In the depths of darkness evil flowers bloom.
Hail to the Goddess, the Goddess of Doom!

A Reverend to doom z finlandii,ale moznaby powiedziec troche na wesolo. Troche w tym lat 70, mistrzowski bas i wokal, no i tej wspomnianej jazdy.
There is the one up there.
There is the one down there.
There is the one, who is everywhere.
I believe I was brought here
to spread my Doom in this world of fear.
The one who breathed this life-force into me
was the Goddess of Doom, Christina Ricci.
Aeons ago, she was born
into the middle of the endless forlorn.
In silence and space, infinity,
stood the Goddess of Doom. The supreme entity.
Saint Vitus and Trouble, Witchfinder General,
Count Raven, The Obsessed and Pentagram,
Solitude Aeturnus and Candlemass,
Penance, Revelation, Solstice and Iron Man,
Mirror of Deception and Pagan Altar,
Cirith Ungol, Exitus and Scald,
Internal Void, Paul Chain and Warning,
Unorthodox, Cathedral and Cold Mourning.
While Heaven Wept and Minotauri,
Dawn of Winter, Spiritus Mortis,
Electric Wizard, Confessor, Stillborn,
Solomon Kane, Orodruin and Mourn.
We kneel at your altar, we bless thy holy names.
You gave Doom to men, we try to do the same.
But there is one, who is above you:
eternally hailed Goddess of Doom.
Hail to the Goddess, the Goddess of Doom,
who tunes our instruments with darkness and gloom.
The one who does not offer salvation or peace,
but fulfils our minds with luxurious disease.
Hail to the Goddess, the Goddess of Doom,
who tunes our instruments with darkness and gloom.
Hail to the Goddess, the Goddess of Doom.
In the depths of darkness evil flowers bloom.
Hail to the Goddess, the Goddess of Doom!
Jazz is not dead, it just smells funny.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Tomahawk - rodzaj broni z małą siekierką i długim drzewcem, nie miał obucha. Najczęściej był obosieczny, czasami jedna strona ostrzona w szpic. Używany przez Indian północnoamerykańskich jako broń do skalpowania, uderzania lub miotania. Pierwotnie miał kamienny toporek, później, po przybyciu Europejczyków, stosowano żelazo.herki pisze:Co to jest Tomahawk?
Słowo zapożyczone od Indian używających algonkinu do języka angielskiego w XVIIw.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Nie no, koniec świata, chyba trzeba dodać nową nomiancje w sanktuariankach w kategorii wydarzenie ; )
A oto moje ostateczne typy:
"Somewhere Else" Marillion
"Into The Night" Satellite
"Snakes And Arrows" Rush
"Humanity Hour I" Scorpions
bardzo dobre:
"The Rock" SBB
"Alone Together" Quidam
tyż dobre:
"Days" Peter Pan
A oto moje ostateczne typy:
"Somewhere Else" Marillion
"Into The Night" Satellite
"Snakes And Arrows" Rush
"Humanity Hour I" Scorpions
bardzo dobre:
"The Rock" SBB
"Alone Together" Quidam
tyż dobre:
"Days" Peter Pan
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
o, słusznie słusznie, zdecydowanie niezwykły album, ale nie oszukujmy się, Animal Collective zarządził na całym polu.1. A Sunny Day In Glasgow - Scribble Mural Comic Journal
Menomena - Friend And Foe
Arcade Fire - Neon Bible
Modest Mouse - We were dead before the ship even sank
Radiohead - In Rainbows (mimo wszystko
Panda Bear - Person Pitch
Odawas - Raven and the white night
Dillinger Escape Plan - Ire Works
Minsk - Ritual Fires (jak wszyscy, to wszyscy
Tomahawk - Anonymous
Grinderman - s/t
Of Montreal - Hissing fauna, are you the destroyer?
W Polsce:
Potty Umbrella - Forte Furioso
Muchy - Terroromans
Lachowicz - Za Morzami
Paru rzeczy jeszcze nie słyszałem, ze wskazaniem na wychwalany pod niebiosa Burial.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
napad raciborzan jego mać 
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
likipiki, sobota
jak Was tu brakowało! aż się popłakałem jak to zobaczyłem
jak Was tu brakowało! aż się popłakałem jak to zobaczyłem
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
pewnie świąteczna nuda ich dopadła i dlatego się pojawili 
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Sobota, za dużo wchodzisz na porcysa 
co do reszty to akceptowalnie ;]
za wysoko poprzeczka zawieszona na Sung Tongs i Spiritach, żeby się zachwycać.sobota pisze:Animal Collective zarządził na całym polu.
ej, ale teraz bez jaj. moim zdaniem, patrząc z perspektywy czasu, to najmniej słuchalna płyta Isaaca.sobota pisze:Modest Mouse - We were dead before the ship even sank
no te mimo wszystko to raczej bardzo mimo wszystko ;]sobota pisze:Radiohead - In Rainbows (mimo wszystko)
już z Borysem D piwko piłeśsobota pisze:Muchy - Terroromans
co do reszty to akceptowalnie ;]
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
sobota redagujelikipiki pisze:Sobota, za dużo wchodzisz na porcysa
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
no, Borys to mój nowy sensej, mam nawet autograf na klacielikipiki pisze:Sobota, za dużo wchodzisz na porcysa
A do much bardzo się przekonałem po koncercie - bardzo sympatyczni goście.
Nawet jeśli spiritów nie przegonili. to i tak nic lepszego w tym roku nie było.likipiki pisze:za wysoko poprzeczka zawieszona na Sung Tongs i Spiritach, żeby się zachwycać.
Powiem tak - jeżeli wyciąć z niej środek, to mamy znakomity, 40-minutowy materiał. A parting of the sensory to jedna z piosenek roku, bez dwóch zdań.likipiki pisze:ej, ale teraz bez jaj. moim zdaniem, patrząc z perspektywy czasu, to najmniej słuchalna płyta Isaaca.
ja i tak ich będę kochaćno te mimo wszystko to raczej bardzo mimo wszystko ;]
dzięki, mistrzuco do reszty to akceptowalnie ;]
Twoja stara redaguje porcysa?Kea pisze:sobota redaguje
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
sympatyczny też był mROCK w Strzesze, jeśli pamiętasz. koncert roku z tego nie wyszedłsobota pisze:A do much bardzo się przekonałem po koncercie - bardzo sympatyczni goście.![]()
każdy beton należy rozbić. każdy.sobota pisze:ja i tak ich będę kochaćjestem betonem, co tu dużo mówić
![]()
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
