Strona 91 z 140

Re: Slayer

: pn mar 23, 2009 11:50 pm
autor: slayer
Grupa Slayer jest na półmetku prac nad nową płytą. Na razie muzycy są zadowoleni z efektów swoich działań.

- Jesteśmy w studiu od czterech tygodni - zdradził wokalista, Tom Araya. - Jeszcze cztery, pięć kolejnych i wszystko powinno być gotowe.

Muzyk wyjawił też, że album nie powinien znacznie różnić się od poprzedniego.

- Na pewno jest dużo typowych dla Slayera elementów - dodał frontman. - Nie chcę za bardzo porównywać, ale wiele piosenek przypomina te z "Christ Illusion". Myślę, że numer "Psychopathy Red" jest dobrym wyznacznikiem, tego w jakim kierunku podążamy.

Premiera planowana jest wstępnie na lipiec br.

Dorobek grupy Slayer wieńczy wspomniany już longplay "Christ Illusion" z sierpnia 2006 roku.
+ smaczek




http://www.youtube.com/watch?v=pTr3LVAF ... re=related

Re: Slayer

: pn mar 30, 2009 10:29 pm
autor: yankes
Obrazek

Już od 18 kwietnia będzie można zaopatrzyć się w pierwszy od 2006 roku premierowy utwór SLAYER. "Psychopathy Red" wydane zostanie na 7-calowym winylu w limitowanej ilości 5000 sztuk. Dodatkową atrakcją będzie opakowanie nawiązujące do tekstu utworu. Jako, że piosenka opowiada o Andrieju Chikatilo (rosyjskim seryjnym mordercy dzieci) koperta ma przypominać rosyjską kartę ewidencji przestępców.
Kawałek został nagrany w październiku zeszłego roku w Los Angeles w składzie: LOMBARDO, KING, ARAYA, HANNEMAN.

Re: Slayer

: pn mar 30, 2009 10:39 pm
autor: Deleted User 357
Fajna okładka, 1000x lepsza od Christ Illusion

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 5:57 pm
autor: yankes
Obrazek

2x Slayer gra jako ostatni, 2x Megadeth. Czyli ploty o wspólnej trasie się potwierdzają. Ciekawe czy później dojdą Stany i Europa? Oby :twisted: i oby bez MH :razz:

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 6:19 pm
autor: Artur
Ciekawe co to sie stało, że razm koncertują :P no niech zgadne... :mrgreen:

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 6:26 pm
autor: herki
Straciłem wszelkie resztki szacunku do Kerry'ego za zgodzenie się na tą trasę.

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 6:45 pm
autor: Artur
cóż, ja tam zawsze chętnie zobaczyłbym 2 ZAJEBISTE (i do tego legendarne) zespoły na jednym koncercie, a pobudki z jakich sie na tę trase zgodzono i tak w gruncie rzeczy mało mnie obchodzą.

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 6:56 pm
autor: herki
Nie no tak sobie na wyrost napisałem, przecież Kerry nie pierwszy raz pieprzy jedno, a robi drugie : - ) No, ale takiego czegoś się nie spodziewałem i mało mnie to cieszy, z powodu takiego, że Megadeth jest arcygównianym zespołem. Jeżeli w Europę z takim składem to się popłaczę chyba, po raz kolejny słuchanie HALO w wykonaniu MH i jeszcze zespół rudego debila, który może być gwiazdą główną ; - )

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:04 pm
autor: Artur
herki pisze:z powodu takiego, że Megadeth jest arcygównianym zespołem.
Ach te plebejskie gusta... :P

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:35 pm
autor: yankes
cytat z książki "BEZ LITOŚCI" Jarka Szubrychta:
...wypada przytoczyć reakcję Kinga na pytanie, czy jest szansa na to, by Slayer spotkał się jeszcze na jednej scenie z Megadeth. " Tylko jeśli Dave Mustaine mi obciągnie" - usłyszał w odpowiedzi dziennikarz, niemal 15 lat po zakończeniu Clash Of The Titans!
strona 183.

nie wnikam, jak doszło do Canadian Carnage... :twisted: :twisted: :twisted:

Megadeth bardzo mnie rozczarował na Priest Feast Tour, ale na trasę: SLAYER, MEGADETH, ANTHRAX, SUICIDAL TENDENCIES nikt by na tym forum się chyba nie obraził..

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:39 pm
autor: mimski
herki pisze:jeszcze zespół rudego debila, który może być gwiazdą główną ; - )
Żebyś Ty kiedyś zrobił tyle dla muzyki, albo czegokolwiek innego, co ten "rudy debil" to będzie dobrze. Na razie jednak za cienki w uszach jesteś.

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:39 pm
autor: herki
yankes pisze:ale na trasę: SLAYER, MEGADETH, ANTHRAX, SUICIDAL TENDENCIES nikt by na tym forum się chyba nie obraził..
Jeszcze bardziej by się chyba nikt nie obraził za trasę VENOM, Slayer, Exodus, ale co było to było i nie wróci Obrazek
Artur pisze:
herki pisze:z powodu takiego, że Megadeth jest arcygównianym zespołem.
Ach te plebejskie gusta... :P
Panie, nie plebejski gust, tylko w pełni wyrobione i świadome podejście do muzyki Bemowskiej elity :cool:

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:39 pm
autor: herki
mimski pisze:Żebyś Ty kiedyś zrobił tyle dla muzyki, albo czegokolwiek innego, co ten "rudy debil" to będzie dobrze. Na razie jednak za cienki w uszach jesteś.
Ah ten ulubiony argument 5latków jak się obraża jakiś zespół.

W sumie to ciekawi mnie co dobrego dla muzyki zrobił Mustaine?

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:44 pm
autor: mimski
herki pisze:Ah ten ulubiony argument 5latków jak się obraża jakiś zespół.
Daj spokój i się nie ośmieszaj już. Mustaine jest jednym z lepszych gitarzystów i kompozytorów metalowych. Nazywanie go "rudym debilem" przez człowieka, który jedynym czym może się popisać to podpis siedzę na forum nago jest doprawdy co najmniej idiotyczne. Trochę pokory smyku.

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:51 pm
autor: Artur
herki pisze:W sumie to ciekawi mnie co dobrego dla muzyki zrobił Mustaine?
Zależy coprzez to rozumiesz. Mi wystarczy, że nagrał z Megadeth co najmniej kilka zajebistych płyt, więcej mi do szczęścia nie potrzeba, żadnej muzycznej rewolucji czy coś. Fakty z kolei są takie, że MEGADETH to jedna z największych gwiazd amerykańskiego metalu, legenda thrashu i tego nie zmieni nikt, a jednocześnie czymś sobie widocznie na takie miana zasłużyli. I tyle z mojej strony, że sie tak wtrące. bo dyskusja nie toczy sie z moim udziałem :]

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:56 pm
autor: herki
mimski pisze:Mustaine jest jednym z lepszych gitarzystów i kompozytorów metalowych.
No i debilem przy okazji.
mimski pisze: Nazywanie go "rudym debilem" przez człowieka, który jedynym czym może się popisać to podpis siedzę na forum nago jest doprawdy co najmniej idiotyczne. Trochę pokory smyku.
Wolę mieć w podpisie to co mam, niż mieć na tyle zjebane poczucie humoru żeby mnie śmieszył Kapitan Bomba : - )
Przykro mi niezmiernie, że obraziłem Twojego boga.
Artur pisze:
herki pisze:W sumie to ciekawi mnie co dobrego dla muzyki zrobił Mustaine?
Zależy coprzez to rozumiesz. Mi wystarczy, że nagrał z Megadeth co najmniej kilka zajebistych płyt, więcej mi do szczęścia nie potrzeba, żadnej muzycznej rewolucji czy coś. Fakty z kolei są takie, że MEGADETH to jedna z największych gwiazd amerykańskiego metalu, legenda thrashu i tego nie zmieni nikt, a jednocześnie czymś sobie widocznie na takie miana zasłużyli. I tyle z mojej strony, że sie tak wtrące. bo dyskusja nie toczy sie z moim udziałem :]
Kwestia gustu, czy te ich płyty to coś dobrego dla muzyki, a to że są poplarni o niczym nie świadczy. A zostali legendą metalu tylko i wyłącznie dlatego, że Mustaine grał w Metallice Obrazek

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 7:56 pm
autor: mimski
Artur pisze:dyskusja nie toczy sie z moim udziałem :]
Nazywanie tego dyskusją jest nadużyciem semantycznym. :)

Ja tam 5 lat dawno skończyłem. Dawno też skończyłem walki o dobre imie zespołu, który przez przypadek akurat lubię. Ale nazywanie zasłużonej dla muzyki osoby "rudym debilem" zmusiło mnie do zabrania głosu.

EDIT:
Wolę mieć w podpisie to co mam, niż mieć na tyle zjebane poczucie humoru żeby mnie śmieszył Kapitan Bomba : - )
Nie wiem, co ma jedno z drugim. :) Ja tam nie poniżam ludzi, którzy coś więcej osiągnęli i coś więcej znaczą niż ja. A co kto kogo śmieszy, to kwestia gustu. :) Na pewno jednak nie Tobie to po raz kolejny oceniać. :)

Mustaine moim bogiem nie jest. Przyznaję jednak, że Megadeth bardzo lubię.

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 8:04 pm
autor: Artur
herki pisze:a to że są poplarni o niczym nie świadczy.
jeśli chodzi o muzykę metalową, to jednak o czymś świadczy. Zwłaszcza że mówimy to u muzyce która bez wątpienia metalem jest (a nie aspiruje do bycia nią, tudzież tak jest przedstawiana przez wytwórnię) i jako taka nie ma szans na dłuższą metę na to by rywalizować z bardziej "przyjaznymi" dla potencjalnego słuchacza rodzajami muzyki. A w przypadku Megadeth to nie ma wątpliwości, że to nie jest zespół-jednosezonowa gwiazda ale kapela która na swój status troche pracowała, zarówno płytami jak i koncertami. Nie przecze, że swegu czasu byli mocno promowani, ale jeśli to za sprawą takich numerów jak "Symphony Of Destruction" to moge tylko przyklasnąć :razz:

Tak więc można ich nie lubić itp. itd. ale temu w zasadzie zaprzeczyć nie można. Jak również temu , że są bardziej rozpoznawalni niż zdecydowana większość innych kapel thrashmetalowych.

Dobra, tyle ode mnie.

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 8:07 pm
autor: herki
Artur pisze: Tak więc można ich nie lubić itp. itd. ale temu w zasadzie zaprzeczyć nie można. Jak również temu , że są bardziej rozpoznawalni niż zdecydowana większość innych kapel thrashmetalowych.
Tyle, że ja niczemu nie zaprzeczam ; - )
mimski pisze:Ja tam nie poniżam ludzi, którzy coś więcej osiągnęli i coś więcej znaczą niż ja.
Ja znaczę więcej niż Ty i mnie poniżyłeś w którymś tam poście, więc jesteś hipokrytą Obrazek

Dobra, koniec tematu, niech będzie o Slayerze, bo godniejszy jest rozmawiania : - )

Re: Slayer

: pn kwie 27, 2009 8:08 pm
autor: yankes
Trzeba rozróżnić dwie rzeczy: DAVE MUSTAINE jako muzyk i DAVE MUSTAINE jako człowiek. W pierwszym przypadku niezależnie od gustów muzycznych, trzeba przyznać, że Megadeth to jedna z największych kapel metalowych i kilka dobrych płyt nagrał..Co do człowieka, to trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Dave przez dość znaczną część swojej kariery muzycznej był na prochach i stąd tysiące przykładów zachowań i wypowiedzi iście debilnych i kretyńskich.

Mnie jako wielkiego fana METALLICI wkurza jedynie to, że facet który założył jedną z największych kapel metalowych w USA i sprzedał 20mln płyt nie może pogodzić się z tym, że kilka miesięcy grał z Larsem i Jamesem, którzy go wywalili za dragi i chlanie..Słaba psychika, zakompleksienie, ale jak już wspomniałem drugi odgrywały w tym duża rolę...