Re: Drugie płyty Heavy-Metal lata 1980-1989
: śr lis 23, 2022 12:29 pm
No dobra, niech będą 4.
Powiem tak, mam głęboko w dupie wizerunek muzyków. Mogą sobie nawet po scenie czy po ulicy chodzić w strojach zajęcy wielkanocnych i mi to nie robi różnicy. Słucham czasem zespołów gdzie w ogóle nie wiem jak muzycy wyglądają i nie robi mi to różnicy. Muzyka mnie interesuje, a nie cała ta durna otoczka wokół niej. Większość rzeczy, które muzycy robili nie była na serio, pozowoli na kogoś kim nie byli bo tak to poprostu było. Kiedyś rock był na tyle popularny, że muzycy rockowi mieli popularnośc dzisiejszych celebrytów. To w dzisiejszych czasach mi się podoba, że muzyc stali się jednak bardziej anonimowi, nie wszyscy oczywiście. Naprawdę nie wolałbyś by było tak jak z filmami? Gdzie nie ma jakichś "specjalncyh" ubiorów dla fanów komedii, filmów sensacyjnych czy też wojennych. Byłoby znacznie lepiej. Dlatego, że tak nie ma to praktycznie nie spotyka się pozerów i sezonowców filmowych. Jak z kimś się rozmawia to zawsze jest jakaś wiedza gdy ktoś określa się fanem. W muzyce, nie licząc może styli typu blues, country czy muzyka elektroniczna większość ludzi wiedzę ma minimalną.
Tak, widziałem te teledyski. Co mam powiedzieć? Są głupie jak to teledyski rockowe z lat 80 i 90. Nie wiem dlaczego muzycy TS sobie wybrali taki wizerunek. Zamiast oglądać teledyski do dwóch hiciorów grupy posłuchaj dokładnie pierwszych 3 płyt. Tylko będąc niesamowicie uprzedzony powiesz, że to jest beznadziejna muzyka. Zwróć też uwagę na jeden fakt. W latach 80 taki wizerunek nie oznaczał deklaracji politycznej. Nie znam ani jednej wypowiedzi Snidera o gender, tolerancji itd. Teraz taki wizerunek zapewniałby profity, poklask w mediach itd, ale wtedy było inaczej. Czasy się zmieniły.
Powiem tak, mam głęboko w dupie wizerunek muzyków. Mogą sobie nawet po scenie czy po ulicy chodzić w strojach zajęcy wielkanocnych i mi to nie robi różnicy. Słucham czasem zespołów gdzie w ogóle nie wiem jak muzycy wyglądają i nie robi mi to różnicy. Muzyka mnie interesuje, a nie cała ta durna otoczka wokół niej. Większość rzeczy, które muzycy robili nie była na serio, pozowoli na kogoś kim nie byli bo tak to poprostu było. Kiedyś rock był na tyle popularny, że muzycy rockowi mieli popularnośc dzisiejszych celebrytów. To w dzisiejszych czasach mi się podoba, że muzyc stali się jednak bardziej anonimowi, nie wszyscy oczywiście. Naprawdę nie wolałbyś by było tak jak z filmami? Gdzie nie ma jakichś "specjalncyh" ubiorów dla fanów komedii, filmów sensacyjnych czy też wojennych. Byłoby znacznie lepiej. Dlatego, że tak nie ma to praktycznie nie spotyka się pozerów i sezonowców filmowych. Jak z kimś się rozmawia to zawsze jest jakaś wiedza gdy ktoś określa się fanem. W muzyce, nie licząc może styli typu blues, country czy muzyka elektroniczna większość ludzi wiedzę ma minimalną.
Tak, widziałem te teledyski. Co mam powiedzieć? Są głupie jak to teledyski rockowe z lat 80 i 90. Nie wiem dlaczego muzycy TS sobie wybrali taki wizerunek. Zamiast oglądać teledyski do dwóch hiciorów grupy posłuchaj dokładnie pierwszych 3 płyt. Tylko będąc niesamowicie uprzedzony powiesz, że to jest beznadziejna muzyka. Zwróć też uwagę na jeden fakt. W latach 80 taki wizerunek nie oznaczał deklaracji politycznej. Nie znam ani jednej wypowiedzi Snidera o gender, tolerancji itd. Teraz taki wizerunek zapewniałby profity, poklask w mediach itd, ale wtedy było inaczej. Czasy się zmieniły.
