Ulubiony album Cannibal Corpse
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
tyle głosów i ani jednego na którąś z płyt z Corpsegrinderem ? Sądziłem że ostatnimi czasy Fisher jest bardziej lubiany niż Barnes
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19513
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Polecam mimo wszystko "The Bleeding". Kawałki jak na death metal bardzo wpadające w ucho, a wokal chyba najbardziej czytelny i różnorodny jeżeli chodzi o Cannibal Corpse z udziałem Chrisa Barnesa.
Tez mnie to trochę dziwi, bo np. "Vile" i "Bloodthirst" to świetne płyty. Poza nimi było jeszcze parę dobrych nagranych po odejściu Barnesa jak "Gallery Of Suicide". Pozostałe wydane po "Bloodthirst" były już nieco wtórne. Jednak różnorodność muzyczna i wokalna z pierwszych płyt bije na głowę płyty z Corpsegrinderem.Adrian S.O.S. pisze: ↑czw gru 01, 2022 1:21 pm tyle głosów i ani jednego na którąś z płyt z Corpsegrinderem ? Sądziłem że ostatnimi czasy Fisher jest bardziej lubiany niż Barnes
Ostatnio zmieniony czw gru 01, 2022 2:27 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 1 raz.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Ostatnio w Poznaniu bylo godnie 
Niech zyje Rutan!
Niech zyje Rutan!
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Szczerze mówiąc to chyba po raz pierwszy spotykam się z podejściem na zasadzie - słucham death metalu dla rozumienia tekstów.
Potrafię to zrozumieć jeszcze w sytuacji gdzie ktoś death metalu slucha sobie powiedzmy "z doskoku". Ale z drugiej strony ciężko jest mi wyobrazić sobie że ktoś włącza np. Obituary i wsłuchuje się w to o czym "śpiewa” wokalista
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Ale ja nie słucham dla zrozumienia tekstów, tylko taki growl brzmi mi lepiej.
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Barnes z Cannibal Corpse nagrał tylko cztery albumy. Fisher aż jedenaście. Więc siłą rzeczy jest bardziej kojarzony z CC. Jest aktualnie chyba nawet twarzą tego zespołu. Ale nie oszukujmy się. Muzycznie dobre były pierwsze trzy płyty CC nagrane z Fisherem. Dalej grali ciągle to samo. Raz lepiej im to wychodziło raz gorzej. Na ostatnich albumach Rutan wydrążył nieco świeżości w produkcję i same kompozycje. Ale ten zespół już raczej nikogo niczym nie zaskoczy. Grają sobie te same patenty od prawie 25 lat i ciągle są na topie. Z Barnesem było inaczej bo to był początek death metalu. Gatunek się rozwijał a wraz z nim większość kapel. Cannibal Corpse robili na początku swojej działalności ogromne postępy i rozwijali swój styl z płyty na płytę. Barnes miał w tym wszystkim wielki wkład. Nie pamiętam już co było powodem jego wywalenia z zespołu ale po latach widać że wyszło to samemu zespołowi na dobre. Barnes bardziej chciał kombinować i nagrywać różniące się od siebie albumy a zespół z Fisherem obrał jeden sprawdzony kurs i ich płyty sprzedają się bardzo dobrze. Pomimo nawet tego że są w zasadzie na jedno kopytoAdrian S.O.S. pisze: ↑czw gru 01, 2022 1:21 pm tyle głosów i ani jednego na którąś z płyt z Corpsegrinderem ? Sądziłem że ostatnimi czasy Fisher jest bardziej lubiany niż Barnes
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Dla mnie płyty CC:
1.The Bleeding
2.Vile
3.Tomb of the Mutilated
4.Bloodthirst
5.Eaten Back to Life
A Dalej to juz różnie
1.The Bleeding
2.Vile
3.Tomb of the Mutilated
4.Bloodthirst
5.Eaten Back to Life
A Dalej to juz różnie
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Mała archeologia
Jako, że nie mam przesadnego sentymentu do Barnesa, głos na "Gallery Of Suicide". Może dlatego, że była to pierwsza płyta CC jaką słyszałem... Z płyt z pierwszym wokalistą wskazałbym na Bleeding. Debiut jest imho przereklamowany z dużymi naleciałościami thrashu i nie nazwałbym go nawet przełomowym w kontekście gatunku DM. Już bardziej druga płyta taka była. Ogólnie mimo, że często wtórne, to wolę jednak oblicze CC z Fisherem.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Ja również wolę z GF, Barnes niech mieli z SFU. George poza sceną to zupełnie inny typ, byłem nawet trochę w szoku
Najbardziej ze składu lubię Webstera.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4439
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Moje TOP 5:
1 The Bleeding
2 Tomb of the Mutilated
3 Chaos Horrific
4 Eaten Back to Life
5 Vile
1 The Bleeding
2 Tomb of the Mutilated
3 Chaos Horrific
4 Eaten Back to Life
5 Vile
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
The bleeding
Re: Ulubiony album Cannibal Corpse
Po latach najwyżej postawiłbym jednak "Butchered at Birth".
Z albumów z Corpsegrinderem doceniam bardziej np. "Gallery of Suicide" czy "A Skeletal Domain".
Bardzo przereklamowany jest "Kill", choć jest niezły.
Z albumów z Corpsegrinderem doceniam bardziej np. "Gallery of Suicide" czy "A Skeletal Domain".
Bardzo przereklamowany jest "Kill", choć jest niezły.
