5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12230
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Schizoid »

Tak, ale te pierdołowate zespoły z babami na wokalu to faktycznie straszne zjawisko

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11022
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: krusejder »

Ulubione:

1. heavy metal w stylu 1980s (tu chyba wiemy, o co kaman)
2. opera romantyczna z II połowy XIX wieku (Verdi, Moniuszko, Rossini, Donizetti, Puccini)
3. hard rock z lat 70-tych
4. muzyka romantyzmu (za dużo nazwisk by wymieniać)
5. muzyka sakralna od średniowiecza po barok (jw.)
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: gumbyy »

Frank Drebin pisze: czw lis 13, 2025 7:38 pm
Timothy Dalton pisze: śr lis 12, 2025 5:20 pm Jeszcze mi się przypomniało. Tak zwany Folk-metal, najczęściej pogański. Te wszystkie Percivale itd albo wyziewy w stylu Eluevite (czy jak tam to się pisze) Tragedia.
Folk folkowi nierówny.
Taki Skyclad czy Slough Feg też bywają określane folk metalem (chociaż pierwszy to bardziej thrash a drugi heavy). A nawet np. Primordial.
Skyclad thrash? Skądże znowu ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3882
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Blashyrkh

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Frank Drebin »

gumbyy pisze: czw lis 13, 2025 8:46 pm
Frank Drebin pisze: czw lis 13, 2025 7:38 pm
Timothy Dalton pisze: śr lis 12, 2025 5:20 pm Jeszcze mi się przypomniało. Tak zwany Folk-metal, najczęściej pogański. Te wszystkie Percivale itd albo wyziewy w stylu Eluevite (czy jak tam to się pisze) Tragedia.
Folk folkowi nierówny.
Taki Skyclad czy Slough Feg też bywają określane folk metalem (chociaż pierwszy to bardziej thrash a drugi heavy). A nawet np. Primordial.
Skyclad thrash? Skądże znowu ;)
Powiedzmy, że na ich najlepszych płytach (tj. tych wczesnych) thrashowe wpływy są baaaardzo silne.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7083
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Cold »

Będzie szeroko i przeważnie rockowo.

1. Cold wave / batcave / rock gotycki / death rock / dark wave a la Clan of Xymox, Deine Lakaien, Diary of Dreams
2. Thrash / death / doom gothic / black metal w każdej postaci oprócz NSBM; a zaliczanie naszego Graveland do tegoż nurtu to bzdety i duby smalone :evil:
3. Heavy metal / speed metal / power metal amerykański i europejski - ale nie ten spod znaku smoków ziejących ogniem :mryellow:
4. Hard rock / rock progresywny lat 70. i 80.
5. Muzyka elektroniczna w klimatach Tubeway Army i Gary Numana, Johna Foxxa, Kraftwerk, itp.

Honorowo:
6. New romantic; zaczynałem jako gówniak od Duran Duran i do dziś te dźwięki grają we łbie. No uwielbiam te Ultravoxy, White Doory, Real Life’y, Talk Talki, Djurany, wczesne Depesze (późniejsze też) i wszelkie Enola Gay’e, Electricity, Fade to Gray’e :mryellow:. I nie mylić proszę powyższego z dance-popową sieczką w stylu Modern Talking. U nowych romantyków jednak od razu słychać te specyficzną „szlachetność”.
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Timothy Dalton »

Co do popu bo Schizoid chwalił. Ja mam poprostu tak, że traktuje tych artystów wybiórczo i dobrze mi z tym. Alphaville to dla mnie Forever Young, Bonnie Tyler to Total Eclipse, Baanarama to Cruel Summer, Billy Idol to Rebel Yell i tak dalej. To jest muzyka której ogromną wadą jest jednak pewna schematyczność i postawienie w 90% na kwestie wokalne-refrenowe. Posłuchać przez godzinę mogę bardzo chętnie ale to tyle. Jest to muzyka, która ma swoje ograniczniki, że tak powiem. Niemniej lubię i powiedziałbym, że pop lat 90 był praktycznie tak samo dobry. Nawet plagiaciarski debiut Milli Vanilli to obiektywnie fajna muza, czy taki np. Robbie Williams .
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12329
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: blackcocker »

Nie no, mówienie o schematyczności w kategoriach wad jest dość zabawne, jeśli mówi o tym tak duży fan hard rocka i klasycznego heavy metalu. W sumie postawienie na kwestie wokalno-refrenowe... no wydaje mi się, że w tej gitarowej muzyce to też jest mocny driver. I tutaj dochodzimy do największego problemu jaki mam z kucami. Ich jest lepsze, bo jest ich, mimo że słuchają kalpel, które przez dziesiątki lat lecą na tych samych patentach i czterech tych samych akordach...
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 7426
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: johnny_o »

blackcocker pisze: pt lis 14, 2025 4:09 pm Nie no, mówienie o schematyczności w kategoriach wad jest dość zabawne, jeśli mówi o tym tak duży fan hard rocka i klasycznego heavy metalu. W sumie postawienie na kwestie wokalno-refrenowe... no wydaje mi się, że w tej gitarowej muzyce to też jest mocny driver. I tutaj dochodzimy do największego problemu jaki mam z kucami. Ich jest lepsze, bo jest ich, mimo że słuchają kalpel, które przez dziesiątki lat lecą na tych samych patentach i czterech tych samych akordach...
+1!
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Timothy Dalton »

blackcocker pisze: pt lis 14, 2025 4:09 pm Nie no, mówienie o schematyczności w kategoriach wad jest dość zabawne, jeśli mówi o tym tak duży fan hard rocka i klasycznego heavy metalu. W sumie postawienie na kwestie wokalno-refrenowe... no wydaje mi się, że w tej gitarowej muzyce to też jest mocny driver. I tutaj dochodzimy do największego problemu jaki mam z kucami. Ich jest lepsze, bo jest ich, mimo że słuchają kalpel, które przez dziesiątki lat lecą na tych samych patentach i czterech tych samych akordach...
Ja jestem kucem? Żeś pojechał. To tak jakbyś powiedział, ze jestem abstynentem. To by nawet miało większy sens. Ty chyba kuców w życiu nie widziałeś. Nawet nigdy nie miałem katany z naszywkami, a długie włosy miałem z czystego przypadku kilka lat.

Gdzie ja napisałem, że pop lat 80 to zła muzyka? Poprostu uważam, że jest idealna na słuchanie partiami, na imprezę, utworami, przez określony czas. Nawet wręcz napisałem lepiej od Schizoida bo on tylko pop lat 80 wyszczególnił, a ja jeszcze rozciągnąłem to na lata 90. Strasznie się w dzisiejszych czasach źle rozmawia, bo ludzie sobie dopowiadają.
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 7426
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: johnny_o »

To Ty sobie dopowiedziałeś, Nomad. Jak zwykle zresztą, a potem wiecznie się dziwisz.
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Timothy Dalton »

Dziwię się? Tak wiesz, jestem zdumiony! Cały dzień będę myślał nad tą sytuacją. Nie da mi spokoju. Jak wrócę jutro rano z nocki to jak będę pił piwo to będę o tym myślał...

Jeszcze raz. Nie napisałem nic złego o muzyce pop. Napisałem tylko, że WG MNIE ( trzeba przypominać, ze każda opinia to kwestia subiektywna? ) muzyka pop lat 80 męczy słuchana w nadmiarze, ale słuchana np. przez godzinę dostarcza świetnej zabawy. Najśmieszniejsze, ze Schizoid napisał coś w sumie podobnego, ze to muzyka do słuchania utworami niż albumami. Dla mnie to zresztą nie jest wada, bo ja od lat słucham muzyki tylko utworami. Rockowej tak samo. Można powiedzieć nawet, że ja wystawiłem laurkę muzyce pop bo lubię ją też z lat 90.
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4307
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Max323 »

Ja lubię muzę, co fajnie buja.
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 7426
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: johnny_o »

Chuj mnie obchodzi co sobie myślisz popijając piwo z rana.
Mam zresztą w tej kwestii bardzo podobne zdanie do Twojego, a odnosiłem się tylko i wyłącznie do rzekomego nazwania Ciebie kucem przez Cockera, i śmieszności zarzutu o powtarzalność.
Max323 pisze: pt lis 14, 2025 4:40 pm Ja lubię muzę, co fajnie buja.
+1!
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Timothy Dalton »

Nie sądzę by można było kogoś nazwać kucem, nie znając osobiście tej osoby (chyba, że pana Mustaine'a, to można!). Z Blackcockerem rozmawiałem raz przez 5 minut. Zresztą dobra, mogę być kucem nie ma problemu. Mogę nawet być wielbłądem tudzież orangutanem.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12329
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: blackcocker »

Max323 pisze: pt lis 14, 2025 4:40 pm Ja lubię muzę, co fajnie buja.
Amen!
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Timothy Dalton »

Dla mnie to jest esencja gównianego, niesłuchalnego popu. Wylansowali jakiegoś kolesia ze śmietnika, zrobili mu hype na jeden rok (bodajże 2013) i gościu sobie zniknął zarabiając miliony. Ten utwór jest taki idealnie żaden, ta melodyjka pasuje do nagrywania pseudo-śmiesznych filmików gdzie np. jacyś pracownicy biurowi robią sobie jaja w pracy, no ogólnie jako coś w tle. O! np. do jakiejś reklamy. Taki przekaz podprogowy, ze to jest takie zajebiste, bo wszyscy to lubią.

https://www.youtube.com/watch?v=ZbZSe6N ... rt_radio=1
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12329
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: blackcocker »

No ale to nie chodzi o to, żeby teraz pokazywać palcami wykonawców, którzy są gówniani bardziej lub mniej. Przecież mówiliśmy o większości przedstawicieli gatunku. Jakbym miał zacząć tutaj pokazywać gówniane heavy kapele (które nawet się nie pojawiły, więc nie musiały znikać) to moglibyśmy się tak przerzucać do poranka wigilijnego. Oczywistą sprawą jest, że pop to muzyka nastawiona często na przystępność, opiera się na znanych patentach i w ogóle. Z tym się nie kłócę, bo nie ma z czym. Po prostu bawi mnie jak ludzie, którzy słuchają heavy metalu, z takim obrzydzeniem mówią o popie, bo oni przecież słuchają muzyki, która nadaje się do filharmonii :lol: jak teraz czytam tą dyskusję, to ciągle mnie kusi, żeby napisać o Balls to the Wall - nastawione na beznadziejny refren i słabe riffowanie. No mówię, możemy tak godzinami. Ja też słucham przecież więcej metalu niż popu, ale jak ktoś mówi z wypiekami na twarzy jakie to jest lepsze od tego drugiego i podaje takie argumenty jako wady... No uśmiecham się tylko. Ja też tak miałem, ale byłem 15-latkiem :D uczepiłeś się tego kuca jakbym ci wyzwał pół rodziny. Wszystkich fanów metalu nazywam kucami.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Timothy Dalton »

Tylko, że znowu. Trafiasz kulą w płot. Opisujesz sposób myślenia człowieka którym nie jestem i nigdy nie byłem. Także wtedy gdy miałem 15 lat (heavy-metalu zacząłem słuchać w wieku 16, nawiasem mówiąc). Nie brzydzi mnie muzyka pop, jako taka, tylko jej nowa, współczesna bezmózgowa wersja z ostatnich 15 lat. Nie uważam muzyki heavy-metalowej za jakąś kulturę wysoką, zresztą ja muzyki poważnej też za taką nie uważam. Filharmonia? To jakaś wysoka rozrywka?. W XIX wieku muzycy łazili do burdelu i byli alkoholikami. Mozart i Chopin żyli ostrzej niż Lemmy i Ozzy. Gdybym kiedyś miał iść a taki koncert to ubrałbym się normalnie bo niby dlaczego nie? Nie chodzi osobiście o Ciebie. To, ze jestem jakimś fanatykiem metalu, "rycerzem " czy też kucem słyszę tu od jakichś 20 lat. Najśmieszniejsze jest w tym to, że często to robili ludzie, którzy sami przyznawali się do tego, że mając naście lat gardzili inną muzyką niż metal. Podczas gdy ja nigdy taki nie byłem. Jak miałem 16 lat to słuchalem np. sporo King Crimson czy tam dajmy na to Emerson Like and Palmer. Dlatego to wszystko brzmiało dla mnie śmiesznie. Pamiętam np. program Idol z 2002 roku. Doskonale. Wiadomy wokalista, lubiany na tym forum to idealny przykład kogoś kogo opisujesz.

Masz tu specjalnie znalazłem z internetowych odchłani fragment wywiadu z nim

dziennikarz-Te dwa utwory różnią się charakterem od reszty płyty, są jak gdyby stworzone po to, aby mogło je grać radio.

K.Z No tak, ale to wszystko to nie jest taką słodką bajką, że po "Idolu" od razu dostajesz dwa Mercedesy. Mnie na tym absolutnie nie zależy, ale z drugiej strony, gdy jedzie się na koncerty, trzeba się bić o każde dziesięć osób! Gdy graliśmy w Gorzowie, było niecałe dwieście osób, a miesiąc wcześniej grał tam Acid Drinkers i nie było setki! Tak ludzie chodzą na koncerty. A dlaczego? Bo nie ma rock and rolla w mediach, do ku**y nędzy!
Ludzie przyjdą na koncert, jeśli w radiu będzie napier***ana gitarowa muzyka, bo po prostu nie będą mogli się od niej opędzić i zaczną jej słuchać. Więc trzeba jakoś te rockowe gitary do radia przemycać, wszelkimi środkami. Wszystkie radia orzekły oczywiście: "Płyta jest zbyt rockowa i ch** wam w d***". Po zażartych dyskusjach poszedł w końcu numer "Znikam", który zwrotkę ma dość umiarkowaną, ale w klimacie - gdyby mi się to nie podobało, to bym nie śpiewał - natomiast refren jest zaje***ty, z naprawdę dużym kopem. Na koncertach wypada różnie, bo jeszcze krótko go gramy, ale ma naprawdę duży potencjał, wpada w ucho i przygważdża, moim zdaniem.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9538
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: nugz »

Słucham tego, co mi się podoba, a że głównie pada na rap, metal, pop i muzę klasyczną - takie życie :)
Pełnokrwisty kuc na pewno by mnie opluł ;)
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych

Post autor: Timothy Dalton »

Amerykański rap z przełomu lat 80 i 90 typu Run D.M.C, Wutang Clan, Snoop Dog czy Naughty By Nature to dla mnie sto razy bardziej szczera i bezkompromisowa muzyka niż 99% tego co nagrano w metalu w ostatnich 20 latach.
ODPOWIEDZ