Strona 2 z 3
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: czw lis 13, 2025 7:47 pm
autor: Schizoid
Tak, ale te pierdołowate zespoły z babami na wokalu to faktycznie straszne zjawisko
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: czw lis 13, 2025 8:27 pm
autor: krusejder
Ulubione:
1. heavy metal w stylu 1980s (tu chyba wiemy, o co kaman)
2. opera romantyczna z II połowy XIX wieku (Verdi, Moniuszko, Rossini, Donizetti, Puccini)
3. hard rock z lat 70-tych
4. muzyka romantyzmu (za dużo nazwisk by wymieniać)
5. muzyka sakralna od średniowiecza po barok (jw.)
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: czw lis 13, 2025 8:46 pm
autor: gumbyy
Frank Drebin pisze: ↑czw lis 13, 2025 7:38 pm
Timothy Dalton pisze: ↑śr lis 12, 2025 5:20 pm
Jeszcze mi się przypomniało. Tak zwany Folk-metal, najczęściej pogański. Te wszystkie Percivale itd albo wyziewy w stylu Eluevite (czy jak tam to się pisze) Tragedia.
Folk folkowi nierówny.
Taki Skyclad czy Slough Feg też bywają określane folk metalem (chociaż pierwszy to bardziej thrash a drugi heavy). A nawet np. Primordial.
Skyclad thrash? Skądże znowu

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: czw lis 13, 2025 10:01 pm
autor: Frank Drebin
gumbyy pisze: ↑czw lis 13, 2025 8:46 pm
Frank Drebin pisze: ↑czw lis 13, 2025 7:38 pm
Timothy Dalton pisze: ↑śr lis 12, 2025 5:20 pm
Jeszcze mi się przypomniało. Tak zwany Folk-metal, najczęściej pogański. Te wszystkie Percivale itd albo wyziewy w stylu Eluevite (czy jak tam to się pisze) Tragedia.
Folk folkowi nierówny.
Taki Skyclad czy Slough Feg też bywają określane folk metalem (chociaż pierwszy to bardziej thrash a drugi heavy). A nawet np. Primordial.
Skyclad thrash? Skądże znowu
Powiedzmy, że na ich najlepszych płytach (tj. tych wczesnych) thrashowe wpływy są baaaardzo silne.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: czw lis 13, 2025 10:41 pm
autor: Cold
Będzie szeroko i przeważnie rockowo.
1. Cold wave / batcave / rock gotycki / death rock / dark wave a la Clan of Xymox, Deine Lakaien, Diary of Dreams
2. Thrash / death / doom gothic / black metal w każdej postaci oprócz NSBM; a zaliczanie naszego Graveland do tegoż nurtu to bzdety i duby smalone

3. Heavy metal / speed metal / power metal amerykański i europejski - ale nie ten spod znaku smoków ziejących ogniem
4. Hard rock / rock progresywny lat 70. i 80.
5. Muzyka elektroniczna w klimatach Tubeway Army i Gary Numana, Johna Foxxa, Kraftwerk, itp.
Honorowo:
6. New romantic; zaczynałem jako gówniak od Duran Duran i do dziś te dźwięki grają we łbie. No uwielbiam te Ultravoxy, White Doory, Real Life’y, Talk Talki, Djurany, wczesne Depesze (późniejsze też) i wszelkie Enola Gay’e, Electricity, Fade to Gray’e

. I nie mylić proszę powyższego z dance-popową sieczką w stylu Modern Talking. U nowych romantyków jednak od razu słychać te specyficzną „szlachetność”.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 3:53 pm
autor: Timothy Dalton
Co do popu bo Schizoid chwalił. Ja mam poprostu tak, że traktuje tych artystów wybiórczo i dobrze mi z tym. Alphaville to dla mnie Forever Young, Bonnie Tyler to Total Eclipse, Baanarama to Cruel Summer, Billy Idol to Rebel Yell i tak dalej. To jest muzyka której ogromną wadą jest jednak pewna schematyczność i postawienie w 90% na kwestie wokalne-refrenowe. Posłuchać przez godzinę mogę bardzo chętnie ale to tyle. Jest to muzyka, która ma swoje ograniczniki, że tak powiem. Niemniej lubię i powiedziałbym, że pop lat 90 był praktycznie tak samo dobry. Nawet plagiaciarski debiut Milli Vanilli to obiektywnie fajna muza, czy taki np. Robbie Williams .
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:09 pm
autor: blackcocker
Nie no, mówienie o schematyczności w kategoriach wad jest dość zabawne, jeśli mówi o tym tak duży fan hard rocka i klasycznego heavy metalu. W sumie postawienie na kwestie wokalno-refrenowe... no wydaje mi się, że w tej gitarowej muzyce to też jest mocny driver. I tutaj dochodzimy do największego problemu jaki mam z kucami. Ich jest lepsze, bo jest ich, mimo że słuchają kalpel, które przez dziesiątki lat lecą na tych samych patentach i czterech tych samych akordach...
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:11 pm
autor: johnny_o
blackcocker pisze: ↑pt lis 14, 2025 4:09 pm
Nie no, mówienie o schematyczności w kategoriach wad jest dość zabawne, jeśli mówi o tym tak duży fan hard rocka i klasycznego heavy metalu. W sumie postawienie na kwestie wokalno-refrenowe... no wydaje mi się, że w tej gitarowej muzyce to też jest mocny driver. I tutaj dochodzimy do największego problemu jaki mam z kucami. Ich jest lepsze, bo jest ich, mimo że słuchają kalpel, które przez dziesiątki lat lecą na tych samych patentach i czterech tych samych akordach...
+1!
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:18 pm
autor: Timothy Dalton
blackcocker pisze: ↑pt lis 14, 2025 4:09 pm
Nie no, mówienie o schematyczności w kategoriach wad jest dość zabawne, jeśli mówi o tym tak duży fan hard rocka i klasycznego heavy metalu. W sumie postawienie na kwestie wokalno-refrenowe... no wydaje mi się, że w tej gitarowej muzyce to też jest mocny driver. I tutaj dochodzimy do największego problemu jaki mam z kucami. Ich jest lepsze, bo jest ich, mimo że słuchają kalpel, które przez dziesiątki lat lecą na tych samych patentach i czterech tych samych akordach...
Ja jestem kucem? Żeś pojechał. To tak jakbyś powiedział, ze jestem abstynentem. To by nawet miało większy sens. Ty chyba kuców w życiu nie widziałeś. Nawet nigdy nie miałem katany z naszywkami, a długie włosy miałem z czystego przypadku kilka lat.
Gdzie ja napisałem, że pop lat 80 to zła muzyka? Poprostu uważam, że jest idealna na słuchanie partiami, na imprezę, utworami, przez określony czas. Nawet wręcz napisałem lepiej od Schizoida bo on tylko pop lat 80 wyszczególnił, a ja jeszcze rozciągnąłem to na lata 90. Strasznie się w dzisiejszych czasach źle rozmawia, bo ludzie sobie dopowiadają.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:23 pm
autor: johnny_o
To Ty sobie dopowiedziałeś, Nomad. Jak zwykle zresztą, a potem wiecznie się dziwisz.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:27 pm
autor: Timothy Dalton
Dziwię się? Tak wiesz, jestem zdumiony! Cały dzień będę myślał nad tą sytuacją. Nie da mi spokoju. Jak wrócę jutro rano z nocki to jak będę pił piwo to będę o tym myślał...
Jeszcze raz. Nie napisałem nic złego o muzyce pop. Napisałem tylko, że WG MNIE ( trzeba przypominać, ze każda opinia to kwestia subiektywna? ) muzyka pop lat 80 męczy słuchana w nadmiarze, ale słuchana np. przez godzinę dostarcza świetnej zabawy. Najśmieszniejsze, ze Schizoid napisał coś w sumie podobnego, ze to muzyka do słuchania utworami niż albumami. Dla mnie to zresztą nie jest wada, bo ja od lat słucham muzyki tylko utworami. Rockowej tak samo. Można powiedzieć nawet, że ja wystawiłem laurkę muzyce pop bo lubię ją też z lat 90.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:40 pm
autor: Max323
Ja lubię muzę, co fajnie buja.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:45 pm
autor: johnny_o
Chuj mnie obchodzi co sobie myślisz popijając piwo z rana.
Mam zresztą w tej kwestii bardzo podobne zdanie do Twojego, a odnosiłem się tylko i wyłącznie do rzekomego nazwania Ciebie kucem przez Cockera, i śmieszności zarzutu o powtarzalność.
Max323 pisze: ↑pt lis 14, 2025 4:40 pm
Ja lubię muzę, co fajnie buja.
+1!
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:51 pm
autor: Timothy Dalton
Nie sądzę by można było kogoś nazwać kucem, nie znając osobiście tej osoby (chyba, że pana Mustaine'a, to można!). Z Blackcockerem rozmawiałem raz przez 5 minut. Zresztą dobra, mogę być kucem nie ma problemu. Mogę nawet być wielbłądem tudzież orangutanem.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 4:55 pm
autor: blackcocker
Max323 pisze: ↑pt lis 14, 2025 4:40 pm
Ja lubię muzę, co fajnie buja.
Amen!
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 5:00 pm
autor: Timothy Dalton
Dla mnie to jest esencja gównianego, niesłuchalnego popu. Wylansowali jakiegoś kolesia ze śmietnika, zrobili mu hype na jeden rok (bodajże 2013) i gościu sobie zniknął zarabiając miliony. Ten utwór jest taki idealnie żaden, ta melodyjka pasuje do nagrywania pseudo-śmiesznych filmików gdzie np. jacyś pracownicy biurowi robią sobie jaja w pracy, no ogólnie jako coś w tle. O! np. do jakiejś reklamy. Taki przekaz podprogowy, ze to jest takie zajebiste, bo wszyscy to lubią.
https://www.youtube.com/watch?v=ZbZSe6N ... rt_radio=1
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 5:14 pm
autor: blackcocker
No ale to nie chodzi o to, żeby teraz pokazywać palcami wykonawców, którzy są gówniani bardziej lub mniej. Przecież mówiliśmy o większości przedstawicieli gatunku. Jakbym miał zacząć tutaj pokazywać gówniane heavy kapele (które nawet się nie pojawiły, więc nie musiały znikać) to moglibyśmy się tak przerzucać do poranka wigilijnego. Oczywistą sprawą jest, że pop to muzyka nastawiona często na przystępność, opiera się na znanych patentach i w ogóle. Z tym się nie kłócę, bo nie ma z czym. Po prostu bawi mnie jak ludzie, którzy słuchają heavy metalu, z takim obrzydzeniem mówią o popie, bo oni przecież słuchają muzyki, która nadaje się do filharmonii

jak teraz czytam tą dyskusję, to ciągle mnie kusi, żeby napisać o Balls to the Wall - nastawione na beznadziejny refren i słabe riffowanie. No mówię, możemy tak godzinami. Ja też słucham przecież więcej metalu niż popu, ale jak ktoś mówi z wypiekami na twarzy jakie to jest lepsze od tego drugiego i podaje takie argumenty jako wady... No uśmiecham się tylko. Ja też tak miałem, ale byłem 15-latkiem

uczepiłeś się tego kuca jakbym ci wyzwał pół rodziny. Wszystkich fanów metalu nazywam kucami.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 5:24 pm
autor: Timothy Dalton
Tylko, że znowu. Trafiasz kulą w płot. Opisujesz sposób myślenia człowieka którym nie jestem i nigdy nie byłem. Także wtedy gdy miałem 15 lat (heavy-metalu zacząłem słuchać w wieku 16, nawiasem mówiąc). Nie brzydzi mnie muzyka pop, jako taka, tylko jej nowa, współczesna bezmózgowa wersja z ostatnich 15 lat. Nie uważam muzyki heavy-metalowej za jakąś kulturę wysoką, zresztą ja muzyki poważnej też za taką nie uważam. Filharmonia? To jakaś wysoka rozrywka?. W XIX wieku muzycy łazili do burdelu i byli alkoholikami. Mozart i Chopin żyli ostrzej niż Lemmy i Ozzy. Gdybym kiedyś miał iść a taki koncert to ubrałbym się normalnie bo niby dlaczego nie? Nie chodzi osobiście o Ciebie. To, ze jestem jakimś fanatykiem metalu, "rycerzem " czy też kucem słyszę tu od jakichś 20 lat. Najśmieszniejsze jest w tym to, że często to robili ludzie, którzy sami przyznawali się do tego, że mając naście lat gardzili inną muzyką niż metal. Podczas gdy ja nigdy taki nie byłem. Jak miałem 16 lat to słuchalem np. sporo King Crimson czy tam dajmy na to Emerson Like and Palmer. Dlatego to wszystko brzmiało dla mnie śmiesznie. Pamiętam np. program Idol z 2002 roku. Doskonale. Wiadomy wokalista, lubiany na tym forum to idealny przykład kogoś kogo opisujesz.
Masz tu specjalnie znalazłem z internetowych odchłani fragment wywiadu z nim
dziennikarz-Te dwa utwory różnią się charakterem od reszty płyty, są jak gdyby stworzone po to, aby mogło je grać radio.
K.Z No tak, ale to wszystko to nie jest taką słodką bajką, że po "Idolu" od razu dostajesz dwa Mercedesy. Mnie na tym absolutnie nie zależy, ale z drugiej strony, gdy jedzie się na koncerty, trzeba się bić o każde dziesięć osób! Gdy graliśmy w Gorzowie, było niecałe dwieście osób, a miesiąc wcześniej grał tam Acid Drinkers i nie było setki! Tak ludzie chodzą na koncerty. A dlaczego? Bo nie ma rock and rolla w mediach, do ku**y nędzy!
Ludzie przyjdą na koncert, jeśli w radiu będzie napier***ana gitarowa muzyka, bo po prostu nie będą mogli się od niej opędzić i zaczną jej słuchać. Więc trzeba jakoś te rockowe gitary do radia przemycać, wszelkimi środkami. Wszystkie radia orzekły oczywiście: "Płyta jest zbyt rockowa i ch** wam w d***". Po zażartych dyskusjach poszedł w końcu numer "Znikam", który zwrotkę ma dość umiarkowaną, ale w klimacie - gdyby mi się to nie podobało, to bym nie śpiewał - natomiast refren jest zaje***ty, z naprawdę dużym kopem. Na koncertach wypada różnie, bo jeszcze krótko go gramy, ale ma naprawdę duży potencjał, wpada w ucho i przygważdża, moim zdaniem.
Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 5:27 pm
autor: nugz
Słucham tego, co mi się podoba, a że głównie pada na rap, metal, pop i muzę klasyczną - takie życie

Pełnokrwisty kuc na pewno by mnie opluł

Re: 5 ulubionych i 5 najmniej ulubionych gatunków muzycznych
: pt lis 14, 2025 5:30 pm
autor: Timothy Dalton
Amerykański rap z przełomu lat 80 i 90 typu Run D.M.C, Wutang Clan, Snoop Dog czy Naughty By Nature to dla mnie sto razy bardziej szczera i bezkompromisowa muzyka niż 99% tego co nagrano w metalu w ostatnich 20 latach.