Strona 2 z 6

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 8:57 pm
autor: Filik10
Szczur22 pisze:No ja powiem krotko i po swojemu:


Frajer



Skończyłem
I tak trzymać :beer

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 8:58 pm
autor: S1MON
Szczur22 pisze:No ja powiem krotko i po swojemu:


Frajer



Skończyłem
a warna sie prosi :lol:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:07 pm
autor: Szczur22
Może zmienić na kaczka?? :D

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:30 pm
autor: Clayman
nigdy nie widziałem jego reality show, ale i tak za nim nie przepadam. Dla mnie nie jest najlepszym wokalistą i najlepsze Black Sabbath to dla mnie okres z DIO, wtedy dopiero swietnym riffom towarzyszył równie dobry głos.

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:31 pm
autor: S1MON
Clayman pisze:nigdy nie widziałem jego reality show, ale i tak za nim nie przepadam. Dla mnie nie jest najlepszym wokalistą i najlepsze Black Sabbath to dla mnie okres z DIO, wtedy dopiero swietnym riffom towarzyszył równie dobry głos.
Żeliwny....przyznaj sie , ze im placisz lub ich zastraszyles...

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:32 pm
autor: Filik10
S1MON pisze:
Clayman pisze:nigdy nie widziałem jego reality show, ale i tak za nim nie przepadam. Dla mnie nie jest najlepszym wokalistą i najlepsze Black Sabbath to dla mnie okres z DIO, wtedy dopiero swietnym riffom towarzyszył równie dobry głos.
Żeliwny....przyznaj sie , ze im placisz lub ich zastraszyles...
Mi tam nikt nie płacił czy zastraszył :P . To jest moja opinia, taka sama jak Claymana :P

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:35 pm
autor: S1MON
i kazal nawet podczas tortur nie wyjawiac prawdy...oj nieladnie Żeliwny :evil:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:36 pm
autor: Deleted User 357
Żeliwny....przyznaj sie , ze im placisz lub ich zastraszyles...
Spójrz prawdzie w oczy,jesteś odmieńcem i wywrotowcem :twisted:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:37 pm
autor: Ximinez
Clayman pisze:najlepsze Black Sabbath to dla mnie okres z DIO, wtedy dopiero swietnym riffom towarzyszył równie dobry głos.
To już nie jest Sabbath.

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:37 pm
autor: Filik10
Żelazny pisze:
Żeliwny....przyznaj sie , ze im placisz lub ich zastraszyles...
Spójrz prawdzie w oczy,jesteś odmieńcem i wywrotowcem :twisted:
Racja :twisted: . Jest nas wielu :twisted:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:40 pm
autor: S1MON
wiecie, ze za taka obraze mozna oberwac ? :laugh

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:43 pm
autor: Deleted User 357
Phi,co mi możesz zrobić;p Nawet jak mnie zbanujesz,to poproszę Ewę jak wróci i mi zdejmie bana :P

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 9:44 pm
autor: Filik10
Żelazny pisze:Phi,co mi możesz zrobić;p Nawet jak mnie zbanujesz,to poproszę Ewę jak wróci i mi zdejmie bana :P
Nie ma to jak znajomości na stanowiskach :) . Ja bym poległ totalnie :) .

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 10:34 pm
autor: Elevatorman
cenię za Black Sabbath....

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 10:40 pm
autor: Wrath
Elevatorman pisze:cenię za Black Sabbath....
to samo. i za solowe, mimo, ze dawno nie sluchane ;) w TV go nie moge oglądać...tragedia :| a rodzinki to nie skomentuje :]

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 10:41 pm
autor: Elevatorman
Wrath pisze:w TV go nie moge oglądać...tragedia Neutral a rodzinki to nie skomentuje :]
no dokładnie :D
Wrath pisze:i za solowe
aaa tak Pery Mason na przykład swietny kawałek :D

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: śr wrz 06, 2006 10:42 pm
autor: Deleted User 1499
Lubie go gdy nie spiewa.Swoje juz robil, teraz czekaja go kapcie i TV, ewentualnie organizowanie jakis festwiwali na ktorych oczywiscie sam nie wystapi:).

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: czw wrz 07, 2006 1:56 am
autor: Nomad
Kiedyś Ozzy to był dla mnie kult, jak zaczynałem słuchać rocka, to moi idole to byli Ozzy, Iomni, Geezer Butler i Bill Ward...a Paranoid najlepszą płytą, całe wakacje 2001 katowałem Black Sabbath i byli dla mnie nr.1 ,dopiero jak we wrześniu usłyszałem Number of the Beast ,a w listopadzie Seventh Son Maiden wyszło na prowadzenie...z czasem jak zaczełem czytać o Ozzy co raz mniej go lubiałem...także zdziwiłem sie jego wokalem na płytach solowych, wolałem ten z Sabbs, co tu dużo mówić, modyfikowany, zniekształcany, strasznie to brzmiało niepokojąco...
Ale dla mnie nr.1 zawsze był Iomni, on tak jak Harris w IM był tym motorem napędowym Sabbs, podobnie walczył o zespół po odejściu głównej gwiazdy jak Steve...także Geezer Butler ,taki kręgosłup muzyki Sabbs, chocby przez pisanie tekstów. Wogóle Butler i Ward to najlepsza sekcja rytmiczna w historii rocka wg.mnie.
Ozzy poprostu miał szczęscie że tworzył historie rocka,jego głos pasował do muzycznych pomysłów Sabbs, on miał głos charakterystyczny a to też jest pewną sztuką, nie ma co porównywać do innych wokalistów Sabbs,bo nie ma sensu za bardzo...przeciętny fan rocka na słowo Black Sabbath ,powie Iron Man, Paranoid ,bo każdy te utwory zna.

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: czw wrz 07, 2006 2:16 am
autor: likipiki
ozzy to żałosne, rozsypujące się wapno. ale lubię go. wokal ma słaby, a mimo to płyty sabbath nagrane z nim niszczą wszystko co powstało z dio w tym bandzie. udowodnił po prostu, że nie tylko umiejętności się liczą.

a jeśli mowa o jego reality show - wali mnie to.

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: czw wrz 07, 2006 3:13 pm
autor: Fear
Nie moge powiedziec czy go lubię czy nie. W karierze może być innym człowiekiem niż rodziennie. Nie weim jak się sprawy mają z tym reality show, ponieważ nie oglądam. Cenię tego pana za pewne dokonania ( Szczególnie płytkę Ozmoiss ). Jako wokalistą nie jest zbytnio szczególny, co słychać zresztą juz od jakiegos czasu. W ankiecie powinna być opcja sugerująca coś pomiędzy "lubię" - "nie lubię" . Tę własnie opcję bym zaznaczył.