Strona 11 z 140
Re: Slayer
: pn kwie 24, 2006 6:11 pm
autor: Deleted User 622
i ja nie

Re: Slayer
: pn kwie 24, 2006 6:12 pm
autor: miki
znam pare osób co też nie, więc pisze.
kilka osób też nie.
Re: Slayer
: pn kwie 24, 2006 6:17 pm
autor: S1MON
Slayer...ten to sie na 200 % nie obrazi

Re: Slayer
: pn kwie 24, 2006 6:43 pm
autor: M@ti
No ja w sumie też nie.

A duża ta hala jest wogóle??

Re: Slayer
: pn kwie 24, 2006 7:13 pm
autor: herki
Ja się obrażę, bo wolę stolicę.
Re: Slayer
: pn kwie 24, 2006 10:09 pm
autor: slayer
S1MON pisze:Slayer...ten to sie na 200 % nie obrazi
;*
Re: Slayer
: pn kwie 24, 2006 10:44 pm
autor: S1MON
slayer pisze:S1MON pisze:Slayer...ten to sie na 200 % nie obrazi
;*
ale My sie kochamy

Re: Slayer
: pn kwie 24, 2006 10:51 pm
autor: slayer
<3

Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 12:22 pm
autor: Nomad
Ostatno odświerzyłem sobie Slayera, ostatnio słuchałem ten zespół w jakiś większych ilościach jakieś 2 lata temu, dlatego dobrze sie słucha,tymbardziej że ostatnio to słuchałem raczej lżejszych zespołów i taki potężny kopniak jest dobry..
Zawsze lubiłem Slayera za prezentowanie zdecydowanie innej postawy na scenie niż Metallica ,czuć klimat i pasje w tych riffach i solówkach i agresję.
Mówie tu jednak tylko o latach 80,bo nowe płyty wogóle mi nie odpowiadają, zwłaszcza Diabolus in Musica.
A najlepszą są Show No Mercy,Hell Awaits i South of Heaven. Jedynka ma niesamowity klimacik rodem z NWOBHM zmieszanym już z rodzącym sie thrashem,takie utwory jak Die By the Sword, Black Magic czy Final Command ,to niesamowita moc i agresja . Hell Awaits jest juz bardziej dopracowana, ukierunkowana na thrash, jest chyba najmroczniejszą płytą Slayera, chocby utwór tytułowy,który mnie poraził na początku,albo np.At Dawn They Sleep. Natomiast South of Heaven pierwsze usłyszałem i do dziś uważam za najlepszy, cała kopalnia klasyków, tytułowy, Mandatory Suicide, Silent Scream, Spill the Blood czy Ghost of War. Solówki dopracowane do perfekcji.
Reign in Blood jest też świetna i napewno kultowa ,ale jednak wole trzy powyższe. Natomiast Seasons in the Abbys ,50% stanowi tego krążką utwór tytułowy, chyba nawet najlepszy ich utwór, jednak reszta płyty już dla mnie taka dobra, a osławiony Dead Skin Mask jakoś do mnie nie trafia.
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 1:41 pm
autor: slayer
ThunderBird pisze:a osławiony Dead Skin Mask jakoś do mnie nie trafia
ja jak sobie tylko koncertowa zapowiedz tego przypomne to mnie calego trafia. aj. geniusz!
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 2:00 pm
autor: Artur
slayer pisze:aj. geniusz!
Dokładnie. Jak cały album "Seasons In the Abyss" zresztą.

Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 2:27 pm
autor: M@ti
Najlepszy zaraz po "Reign in blood" album Slayera. Istne cudo, a tytułowy kawałek ma niepowtarzalny klimat.

Krótko i zwięźle.

Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 4:31 pm
autor: Elevatorman
uwielbiam płytę south Of Heaven ... pierwsze dzwiekie w tytułowej mnie rozbrajają
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 6:53 pm
autor: Ximinez
ThunderBird pisze:Mówie tu jednak tylko o latach 80,bo nowe płyty wogóle mi nie odpowiadają, zwłaszcza Diabolus in Musica.
A ja tą płytę bardzo lubie

Co ludzie od niej chcą?
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 7:07 pm
autor: Matek
ze slayera to ja najbardziej lubię... God Hates Us All

tylko bez komentarzy

lubię też RIB, SOH. debiu też słuchałęm często swego czasu. zgadzam się z Thunderem że to taka mieszanka heavy z traszem. HA to w zasadzie tylko utwó tytułowy mi się podoba. SITA lubię ale juz mniej. ale za to Divine.. to niecierpię. naprawde. wszystko mnie tam razi. od brzmienia po muzykę. strasznie to wszystko agresywne tam. aż za bardzo. a diabolusa nie znam bo przesłuchałem może ze 2 razy.
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 7:12 pm
autor: miki
lubisz ten album, bo to świetna rzecz jest. bardzo dobry. po prostu inne wcielenie, nie każdy musi kochać te klasyki. ja osobiście też go lubie, bardzo nawet. jednak ulubiony to chyba 'seasons..', tak myśle.
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 7:13 pm
autor: Wrath
A ja już nie wiem czy Seasons... czy Reign... lepszy.
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 7:14 pm
autor: Matek
miki pisze:ubisz ten album, bo to świetna rzecz jest. bardzo dobry. po prostu inne wcielenie, nie każdy musi kochać te klasyki. ja osobiście też go lubie, bardzo nawet.
no niektórzy zarzucali mu że taki numetalowy jest. a mi się to podoba. takie kawałki jak God Send Death albo Bloodline. miodzio.
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 7:17 pm
autor: miki
nowoczesny, ale no, że nu? powiedzmy, że troszeczkę brzmieniowo, ale nu to nie jest na pewno, nu lżejsze jest. ja ten otwieracz lubie - 'disciple'. killer. ogólnie bombka ta płyta.
Re: Slayer
: sob maja 20, 2006 7:18 pm
autor: Matek
no ale ja nie mówię że nu, tylko że tak pisali/gadali. mi to rybka. a jeszcze co o slayerze muszę powiedzieć to żę nie lubię stylu gry lombardo. wolę bostapha.