Strona 12 z 58

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:22 pm
autor: Zdan
Skąd ta liczba? Bo patrząc w różne miejsca widziałem dane w kierunku 1200-1500.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:29 pm
autor: Vorgel
Bo Iced Earth grają w takich miejscach do 1000, przynajmniej tak wynika z tego co czytałem na Metal-Rules odnośnie ich koncertu w Calgary bodaj.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:30 pm
autor: blackcocker
Byłem w tym samym klubie na IE i na QR. Na IE był ścisk jak skurwysyn, na QR nie było tak napakowane ;)

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:32 pm
autor: Vorgel
A byłeś w USA na koncertach obu grup?

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:38 pm
autor: blackcocker
Tylko popularność w USA się liczy? Oba zespoły są z Ameryki i relatywnie mają równy start w Europie. Po prostu dołożyłem swój głos (myślę, że w tym przypadku dość wartościowy) do dyskusji ;) Ty byłeś na koncertach tych zespołów w miare nie wielkim odstępie czasu w przeciągu ostatnich lat? No właśnie ;)

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:38 pm
autor: pz
Hmm, myślę, że bardziej nas interesują koncerty w Europie jednak. Ja wiem, że Stany największy rynek, bla bla bla, ale nasz rynek to Europa.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:43 pm
autor: Schizoid
Vorgel pisze: wt lip 21, 2020 7:57 pm Iced Earth są dwie ligi niżej niż Queensryche zarówno jeśli chodzi o umiejętności jak i status. Nie udało im się z dwoma pierwszymi płytami, to się obrazili i zamilkli na parę lat. A później chcieli być progresywni i nagrywali kilkunastominutowe bezjajeczne kloce, co też zresztą sławy im nie przyniosło.
W trakcie tych kilku lat zmienili wokalistę i przygotowali jeden z lepszych krążków tamtych lat :D Potem gardłowych zmieniali jeszcze kilka razy, ostatecznie trzymając się jednego stałego i wydając szereg całkiem lubianych. QR? No cóż...Ich historia potoczyła się nieco inaczej :lol:

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:51 pm
autor: Vorgel
Queensryche zaryzykowali i wtopili. Iced Earth bezpiecznie trzymali się wypróbowanego fotela. Zaczęli kopiować samych siebie, co jest o tyle kuriozalne, że oryginalni to oni nigdy nie byli.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:53 pm
autor: Zdan
Nie mówimy o koncertach w USA - od razu zaznaczyłem, że idzie o Europę ;) Co do Iced Earth to też nie trzymali się jednego stylu (a mogliby bo "Stormrider" to król królów jest) ;)

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:57 pm
autor: Schizoid
Vorgel pisze: wt lip 21, 2020 9:51 pm Queensryche zaryzykowali i wtopili. Iced Earth bezpiecznie trzymali się wypróbowanego fotela. Zaczęli kopiować samych siebie, co jest o tyle kuriozalne, że oryginalni to oni nigdy nie byli.
Chwilka, czyli sugerujesz, że debiut, Burn Offerings (które przy pierwszym odsłuchu i znajomości innych ich płyt było dla mnie stosunkowo ciężkostrawne), The Glorious Burden i Dystopia to takie same płyty? :D Ok, ale w sumie tutaj można skończyć dyskusję.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:58 pm
autor: Zdan
Schizoid pisze: wt lip 21, 2020 9:57 pm
Vorgel pisze: wt lip 21, 2020 9:51 pm Queensryche zaryzykowali i wtopili. Iced Earth bezpiecznie trzymali się wypróbowanego fotela. Zaczęli kopiować samych siebie, co jest o tyle kuriozalne, że oryginalni to oni nigdy nie byli.
Chwilka, czyli sugerujesz, że debiut, Burn Offerings (które przy pierwszym odsłuchu i znajomości innych ich płyt było dla mnie stosunkowo ciężkostrawne), The Glorious Burden i Dystopia to takie same płyty? :D Ok, ale w sumie tutaj można skończyć dyskusję.
"Stormrider" i chociażby "Something Wicked...." ;)

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:58 pm
autor: Deleted User 2259
Ja słuchałem tego Iced Earth, to stwierdzam, że Kiss lepiej grają. Trochę inna stylistyka jednak.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 9:59 pm
autor: Zdan
Invader pisze: wt lip 21, 2020 9:58 pm Ja słuchałem tego Iced Earth, to stwierdzam, że Kiss lepiej grają.
Fanów DT nie pytamy o zdanie ;)

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 10:00 pm
autor: Schizoid
Invader pisze: wt lip 21, 2020 9:58 pm Ja słuchałem tego Iced Earth, to stwierdzam, że Kiss lepiej grają. Trochę inna stylistyka jednak.
Być może, ale nie zapominajmy o tym, że KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 10:00 pm
autor: Zdan
Schizoid pisze: wt lip 21, 2020 10:00 pm
Invader pisze: wt lip 21, 2020 9:58 pm Ja słuchałem tego Iced Earth, to stwierdzam, że Kiss lepiej grają. Trochę inna stylistyka jednak.
Być może, ale nie zapominajmy o tym, że KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.
Nigdy mi się to nie znudzi ;)

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 10:01 pm
autor: Bon Dzosef
Vorgel pisze: wt lip 21, 2020 9:51 pm Queensryche zaryzykowali i wtopili. Iced Earth bezpiecznie trzymali się wypróbowanego fotela. Zaczęli kopiować samych siebie, co jest o tyle kuriozalne, że oryginalni to oni nigdy nie byli.
Po co tak piszesz, skoro ich nie słuchałeś

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 10:01 pm
autor: Vorgel
Schizoid pisze: wt lip 21, 2020 9:57 pm

Chwilka, czyli sugerujesz, że debiut, Burn Offerings (które przy pierwszym odsłuchu i znajomości innych ich płyt było dla mnie stosunkowo ciężkostrawne), The Glorious Burden i Dystopia to takie same płyty? :D Ok, ale w sumie tutaj można skończyć dyskusję.
Debiut faktycznie trochę inny. Ale od Burnt Offerings tłuką z grubsza to samo. Chociaż trzech ostatnich nie słyszałem, ale wątpię by nagle zmienili styl.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 10:01 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: wt lip 21, 2020 10:00 pm
Schizoid pisze: wt lip 21, 2020 10:00 pm
Invader pisze: wt lip 21, 2020 9:58 pm Ja słuchałem tego Iced Earth, to stwierdzam, że Kiss lepiej grają. Trochę inna stylistyka jednak.
Być może, ale nie zapominajmy o tym, że KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.
Nigdy mi się to nie znudzi ;)
Nawet mam w podpisie, żeby był łatwy dostęp do tego złotego cytatu :D

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 10:01 pm
autor: Vorgel
Dzosef pisze: wt lip 21, 2020 10:01 pm
Vorgel pisze: wt lip 21, 2020 9:51 pm Queensryche zaryzykowali i wtopili. Iced Earth bezpiecznie trzymali się wypróbowanego fotela. Zaczęli kopiować samych siebie, co jest o tyle kuriozalne, że oryginalni to oni nigdy nie byli.
Po co tak piszesz, skoro ich nie słuchałeś
Słuchałem ich zanim się urodziłeś.

Re: Bitwa Artystów - komentarze

: wt lip 21, 2020 10:02 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: wt lip 21, 2020 10:01 pm
Dzosef pisze: wt lip 21, 2020 10:01 pm
Vorgel pisze: wt lip 21, 2020 9:51 pm Queensryche zaryzykowali i wtopili. Iced Earth bezpiecznie trzymali się wypróbowanego fotela. Zaczęli kopiować samych siebie, co jest o tyle kuriozalne, że oryginalni to oni nigdy nie byli.
Po co tak piszesz, skoro ich nie słuchałeś
Słuchałem ich zanim się urodziłeś.
Co oznacza absolutnie maksymalnie nic ;)