Iced Earth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iced Earth
o, super. nie widziałem infa. ciesze się, bo no już myślałem, że coś z nimi cięzko jakoś a tu miło, miło. poczekam na to bardzo chętnie. lubie ostatni album, fakt. super super. oby trasa i koncert u nas albo w czechach.
Re: Iced Earth
yhy...jedną płytkę znam (choć słyszałem już daawno), więc może trochę więcej skubnęArtur pisze:Czyżbyś drogi Pawle też chciał się zapoznać z muzyczną propozycją Jag Panzer
Re: Iced Earth
A masz ją Wrath na kompie może?? Jeśli tak to lepiej żeby to nie było "Dissident Alliance"
A jak nie masz no to M@ti załatwi :]
Re: Iced Earth
No niestety nie...to był album "Casting the Stones", pożyczyłem go od kumpla, więc na kompie ni mam...ale niech Mateusz wrzuci :] całkiem fajne było, jeśli dobrze pamiętam 
Re: Iced Earth
No szkoda, że nie masz
"Casting The Stones" to inna bajka niż "DA", nawet jeśli faktycznie słabszy jest od innych płyt z Conklinem...
Re: Iced Earth
Jak tylk się ściągnie to się postaram (tylko jak to się robi?Artur pisze:Wrzucisz go na rapida albo coś takiego ??
-
Deleted User 357
Re: Iced Earth
Boota całego wam nie wrzucę bo mam za słabe łącze na to;] Jeden kawałek jutro wrzucę,tak jak stek bluzg na Owensa za popisowe zrąbanie mojego ulubionego Prophecy;]
-
priest_4ever
- -#Prodigal son

- Posty: 26
- Rejestracja: pt gru 24, 2004 9:12 pm
- Skąd: Tarnów
Re: Iced Earth
Heh, skoro sie tak zaczeliscie podniecac Jagiem to wam trcohe ulatwie:
Opisze jedynie oficjalne plyty z Conklinem)
Ample Destrcution - kapitalny debiut, Conklin w zyciwoej formie, najbardziej zblizona do klasycznego us poweru plyta JP - imo kwinetsencja stylu...najlepsze na plycie License to Kill, Reign of Tyrants i Eyes of the Night....9,5/10
Fourth Judgement - imo najlpeszy Jag Panzer, a zarazem ich najbardziej niedoceniany album, jest to swoisty pomost miedzy ciezarem i mocą Ample(choc wydany zostal 13 lat pozniej), a pozniejszymi nieco bardziej melodyjnymi albumami...Krazek posiada wspanialy, niepowtarzalny klimat, taki Black powala na kolana...oprocz tego swietne melodyjne numery w stylu Future Shock oraz niesamowite Judgement Day i przerobka starego numeru(chyba najczesciej walkowanego przez JP Shadow Tief - mus 10/10
Age of Mastery - polowa tej plyty to nagrane ponownie numery z m.in. Chain of the Command znanego tez jako bootleg Shadow Tief. Album troche niespojny bo obok swietnych medloyjnych kawalkow jak Iron Eagle mamy doczynienia z topornymi numerami w stylu Sworn to Silence, ktore niezbyt pasuja do nowego oblicza zespolu.Nie jest to mus, ale jesli ktos chce poznac jak gral JP po Ample, to warto siegnac po ten album bo starsze numery brzmia o niebo lepiej niz na Chain..8/10
Thane to The Throne - imo najbardziej melodyjny album JP...Jest to koncept poswiecony Macbetowi..Dlugi, zlozony album..Od tej plyty Panzerniaki definiuja swoj nowy styl grajac nieco barzdeij przytepnie, blziej klasycznemu heavy..Sporo numerow zabija, np taki King at Price, jest kilka dluzyzn, ale wlasnie o to chodzi, ma byc patetycznie, bo to wlasnie taki koncept, gorąco polecam 9/10
Mechanized Warfare - dla wielu jest to opus magnum zepsolu...imo nie do konca, chociaz kompzoycje sa swietne, jednak na pewno nie jest to zadne nowum jak na JP. Numery stylistuycznie zblizone do tych z Thane...Jest sporo ciezaru, ale i bardzo melodyjne refreny...Zwaszcza kapitalne Silent czy Take to the Sky przyprawiaja o ciary
Troszke drazni mnie w tym albumie niepotrzebne dodanie spiewowo chorałowych, przez co plytka pod koniec troche sie rozmywa, ale bez watpienia jest to wspanialy krazek 9/10
Decade of the Nail-Spiked Bat - fajny skladak, przypominajacy cala wczesna tworczosc grupy od Epki Tyrants po Dissident Alliance...Numery nabraly wiekszego ciezaru, ale niektore zatracily troche swej magii(zwlaszcza te z Ample), no i glos Conklina juz nie ten..mimo to bardzo ciekawa pozycja, ze wzgledu na obecnosc numerow z pierwszej Ep - zwlaszcza niszczacego Battle Zone..Bardzo fajnie zrobili panowie tez kawalki z kupowatego Dissdent np The Church, ktory jest tutaj jednym z highlightsów.Ogolnie dobor numerow bardzo mądry, ciekawa p[ozycja dla tych ktorzy nie chca poznwac Chain i Dissident oraz chcieliby uslyszec nowe wersje numerow z Ample...8,5/10
Castingthe Stones - ten album mnie naprawde rozwala...Kapitalny, ciezki momentami troche nevermorowaty, ale wciaz przystepny, melodyjny z rewelacynjymi kawalkami jak Fest or Famine, Percipie, Tempest, Vigilant czy Mission...Na pewno jest to nieco inna pozycja niz ostatnie krazki...IMO nie ma tej melodyjnosci co MW kosztem ciezaru, ale dzieki temu numery są potezniejsze...Uweilbiam! 9/10
No, mam nadzieje ze to wam troche rozswietli sytuacje
Opisze jedynie oficjalne plyty z Conklinem)
Ample Destrcution - kapitalny debiut, Conklin w zyciwoej formie, najbardziej zblizona do klasycznego us poweru plyta JP - imo kwinetsencja stylu...najlepsze na plycie License to Kill, Reign of Tyrants i Eyes of the Night....9,5/10
Fourth Judgement - imo najlpeszy Jag Panzer, a zarazem ich najbardziej niedoceniany album, jest to swoisty pomost miedzy ciezarem i mocą Ample(choc wydany zostal 13 lat pozniej), a pozniejszymi nieco bardziej melodyjnymi albumami...Krazek posiada wspanialy, niepowtarzalny klimat, taki Black powala na kolana...oprocz tego swietne melodyjne numery w stylu Future Shock oraz niesamowite Judgement Day i przerobka starego numeru(chyba najczesciej walkowanego przez JP Shadow Tief - mus 10/10
Age of Mastery - polowa tej plyty to nagrane ponownie numery z m.in. Chain of the Command znanego tez jako bootleg Shadow Tief. Album troche niespojny bo obok swietnych medloyjnych kawalkow jak Iron Eagle mamy doczynienia z topornymi numerami w stylu Sworn to Silence, ktore niezbyt pasuja do nowego oblicza zespolu.Nie jest to mus, ale jesli ktos chce poznac jak gral JP po Ample, to warto siegnac po ten album bo starsze numery brzmia o niebo lepiej niz na Chain..8/10
Thane to The Throne - imo najbardziej melodyjny album JP...Jest to koncept poswiecony Macbetowi..Dlugi, zlozony album..Od tej plyty Panzerniaki definiuja swoj nowy styl grajac nieco barzdeij przytepnie, blziej klasycznemu heavy..Sporo numerow zabija, np taki King at Price, jest kilka dluzyzn, ale wlasnie o to chodzi, ma byc patetycznie, bo to wlasnie taki koncept, gorąco polecam 9/10
Mechanized Warfare - dla wielu jest to opus magnum zepsolu...imo nie do konca, chociaz kompzoycje sa swietne, jednak na pewno nie jest to zadne nowum jak na JP. Numery stylistuycznie zblizone do tych z Thane...Jest sporo ciezaru, ale i bardzo melodyjne refreny...Zwaszcza kapitalne Silent czy Take to the Sky przyprawiaja o ciary
Decade of the Nail-Spiked Bat - fajny skladak, przypominajacy cala wczesna tworczosc grupy od Epki Tyrants po Dissident Alliance...Numery nabraly wiekszego ciezaru, ale niektore zatracily troche swej magii(zwlaszcza te z Ample), no i glos Conklina juz nie ten..mimo to bardzo ciekawa pozycja, ze wzgledu na obecnosc numerow z pierwszej Ep - zwlaszcza niszczacego Battle Zone..Bardzo fajnie zrobili panowie tez kawalki z kupowatego Dissdent np The Church, ktory jest tutaj jednym z highlightsów.Ogolnie dobor numerow bardzo mądry, ciekawa p[ozycja dla tych ktorzy nie chca poznwac Chain i Dissident oraz chcieliby uslyszec nowe wersje numerow z Ample...8,5/10
Castingthe Stones - ten album mnie naprawde rozwala...Kapitalny, ciezki momentami troche nevermorowaty, ale wciaz przystepny, melodyjny z rewelacynjymi kawalkami jak Fest or Famine, Percipie, Tempest, Vigilant czy Mission...Na pewno jest to nieco inna pozycja niz ostatnie krazki...IMO nie ma tej melodyjnosci co MW kosztem ciezaru, ale dzieki temu numery są potezniejsze...Uweilbiam! 9/10
No, mam nadzieje ze to wam troche rozswietli sytuacje
Re: Iced Earth
Z całą pewnością, Bóg Ci zapłać dobry Człowieku :rocxpriest_4ever pisze:No, mam nadzieje ze to wam troche rozswietli sytuacje
Ja zapewne zacznę od "TFJ", a potem może "AD"(mogę się miejscami zamienić
-
priest_4ever
- -#Prodigal son

- Posty: 26
- Rejestracja: pt gru 24, 2004 9:12 pm
- Skąd: Tarnów
Re: Iced Earth
Heh, dzieki :beer Wiesz, forum przegladam dosc regularnie co kilka dni, ale tak mnie naszlo zeby cos skrobnac wczoraj
Od razu zaznaczam ze co do Fourth Judgement i Casting the Stones są to moje subiektywne odczucia jako fana
Generalnie powszechnie za najlpesze uwazane sa debiut, MW i TTTT..W sumie to naprawde warto zapoznac sie z caloscią, wszytskie plyty są wspaniale, kazda pod innym kątem, kazda ma cos innego do zaoferowania
Miłego poznawania 
Re: Iced Earth
Wszystkie nasze odczucia co do muzy są subiektywnepriest_4ever pisze:Od razu zaznaczam ze co do Fourth Judgement i Casting the Stones są to moje subiektywne odczucia jako fana
A dziękujępriest_4ever pisze:Miłego poznawania
Re: Iced Earth
Wolę Beyond Fear. Stanowczo lepsze od Iced Earth. Przyznam jednak ,że zespół przełomowy. Jednak nie przepadam za power.
-
Bloody Sabbath
- -#Invader

- Posty: 186
- Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
- Skąd: B-Stok
Re: Iced Earth
Pamietam, ze byla kiedys taka fajna riposta na tego typu stwierdzenia... jak ona szla?Celtic pisze:Wolę Beyond Fear. Stanowczo lepsze od Iced Earth.
A, juz wiem
ROTFL
Re: Iced Earth
dlaczego każda opinię, niezgadzającą sie z Twoją (lub taką którą uznajesz za prawdę przenajświętszą) kwitujesz wyśmianiem?Bloody Sabbath pisze:Pamietam, ze byla kiedys taka fajna riposta na tego typu stwierdzenia... jak ona szla?Celtic pisze:Wolę Beyond Fear. Stanowczo lepsze od Iced Earth.
A, juz wiem
ROTFL
Re: Iced Earth
Może sądzi , że nikt nie ma prawa do własnego zdania.
Ostatnio zmieniony sob maja 20, 2006 11:36 pm przez Celtic, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Bloody Sabbath
- -#Invader

- Posty: 186
- Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
- Skąd: B-Stok
Re: Iced Earth
Nie kazda, tylko te smieszneMatek pisze:dlaczego każda opinię, niezgadzającą sie z Twoją (lub taką którą uznajesz za prawdę przenajświętszą) kwitujesz wyśmianiem?
Beyond Fear jest fajne. Dobra muzyka do posluchania raz na pol roku, Ripper na swojej plycie nie zawart praktycznie nic nowego, skopiowal pomysly zespolow ktorymi sie inspirowal, dodal to tego swoj wokal i wyszla plyta, ktora sprzeda sie w kilku (nastu/dziesieciu) tysiacach egzemplazy. I spoko, nie mam nic przeciwko temu, tylko ze porownywanie tego z Iced Earth, zespolem, bylo nie bylo, zasluzonym jest troszke nie na miejscu.
Uprzedzajac wymiane kilku nastepnych postow- tak, kazdy moze miec swoje zdanie. Celtic moze twierdzic, ze Beyond Fear jest lepsze od Iced Earth, ja moge twierdzic ze jego zdanie mnie smieszy.
Re: Iced Earth
prezentujesz postawę typową dla pewnej grupy 
-
Bloody Sabbath
- -#Invader

- Posty: 186
- Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
- Skąd: B-Stok
Re: Iced Earth
Ty tez 
Re: Iced Earth
Czytaliście to? Chyba tak, tylko mi się pewnie nie chcialo kliknąć tam gdzie trzeba 
Czyli dwa albumy w odstępie 6 miesięcy, kontunuujące historię zapoczątkowaną na SWTWC- bomba

Jon Schaffer pisze:Which actually brings me to the next bit of news... I'm completely consumed in the writing process of what will be by far the most ambitious album(s) IE has ever done. Some of you probably know that the next 2 releases will comprise the full concept album of the Something Wicked story line, Part 1 & Part 2. I know it's taken quite some time to get this beast on its way to fruition, but it IS finally happening, and I really feel the time is right. The goal is to make this our most epic, dynamic, most melodic and heaviest CD ever. Because of the depth and detail of the story it would be impossible to do it on one CD, there simply is not enough time, so I'm writing both parts at one time so that the continuity is there. If I were to wait a year or two to start writing part 2 I would be in a completely different frame of mind and it wouldn't work nearly as well, so the best thing is to do all the writing at once. We'll get Part 1 recorded, mixed and released and then finish part 2 which will come out about 6 months later. That's at least the preliminary plan. We are still pretty early in the process but things are starting to move along nicely.
Czyli dwa albumy w odstępie 6 miesięcy, kontunuujące historię zapoczątkowaną na SWTWC- bomba
Czyli będzie stylowo bardziej zbliżony do albumów sprzed GB? Tak mam to rozumieć?The goal is to make this our most epic, dynamic, most melodic and heaviest CD ever.
Re: Iced Earth
Ostatni słucham sobie dość często "Days Of Purgatory"- nawet całkiem niezłe
Chociaż kawałki z Night Of The Stormrider i tak lepsze z Alive
No może z wyjątkiem Angel Of Holocaust, bo bez tych różnych chórków w środku sporo traci na żywo
Szkoda, że nie dali więcej kawałków z debiutu tego ich pierwszego wokalistry nie lubię za bardzo, When The Nights Fall nie da się słuchać w jego wykonaniu, gdy już się słyszało refren w wykonaniu Barlowa
niepotrzebnie zupełnie wrzucili utwory z BO, bo i tak nie są lepsze
Co to za kawałek Winter Nights? Nie ma go na pierwszych trzech albumach ani na Enter The Realm...ale całkiem fajny 
Brzmienie mogłoby być lepsze, jest takie jakieś jałowe chwilami
Chociaż Dark Saga też ma nie najlepsze... doszedłem ostatnio do wniosku, że podobnie jak NOTS, dark Saga w studiu wypada dośc kiepsko, tak jakoś bez ikry, dopiero na AiA takie kawałki jak Last Laught, Dark Saga czy inne nabierają tego "czegoś" W sumie chyba wolę Horror Show od Studyjnej Dark Sagi
Sory za dwa posty z rzędu, ale są o czymś innym
Ja się od tego IE juz chyba nie uwolnie 
Brzmienie mogłoby być lepsze, jest takie jakieś jałowe chwilami
Sory za dwa posty z rzędu, ale są o czymś innym
