Strona 12 z 140

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 7:19 pm
autor: miki
wiem, że nie mówisz. wali mnie też to czy to nu czy hip-hop czy co jeszcze.

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 7:32 pm
autor: S1MON
GHUA to swietna plyta....kto mi powie, ze nie, huh ? :twisted:

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 7:34 pm
autor: Artur
Ja się kiedyś "God Hates Us All" totalnie zachwycałem... i nie, że przestałem się zachwycać :wink: Po prostu oddałem pożyczoną płytę :wink: Bardzo lubię ten album, wszystko Slayera bardzo lubię, nawet tego niesławnego "Diabolus In Musica"... Jak już wielokrotnie mówiłem, moje 3 ulubione to, chronologicznie: "Reign In Blood", "South Of Heaven" i "Seasons In The Abyss", ale gdyby ktoś kazał mi wybrać ten jedyny, to po namyśle wybrałbym "SITA", najdojrzalszy mi się wydaje, i jest dla mnie takim wspólnym mianownikiem dla "RIB" i "SOH", jest tam i trochę agresji i dzikości "RIB", i klimat, wolniejsze tempa charakterystyczne dla "SOH". Zaraz za tymi 3-ema jest "Divine Intervention", który cholernie mi się spodobał od razu jak go pierwszy raz usłyszałem(co miało miejsce całkiem niedawno), jest taki zajebiście wściekły, dla mnie najbliższy "RIB", a potem chyba "Hell Awaits", gdzie podoba mi się to rozbudowanie utworów... Czyli niby "GHUA" nisko, ale i tak lubię bardzo, świetna nowoczesna produkcja.... Jedynie co do debiutu nie mam jasno sprecyzowanego zdania, bo daaawno nie słuchałem i rzadko w ogóle.
No, ale co do "GHUA" jeszcze - rok temu chyba leciało to u mnie kilka razy na dzień, jak znajoma mi pożyczyła, cholernie mnie wciągało, i w sumie było dość chwytliwe jak na Slayera... podoba mi się też to, że wiele z tych kawałków jest takich zajebiście rytmicznych. Nic tylko headbanging.... gdybym ja jeszcze miał długie włosy :lol:

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 7:36 pm
autor: S1MON
Artur pisze:.... gdybym ja jeszcze miał długie włosy
głupi ;) ....ja tez raz scialem :( to na kiedy w koncu ta nowa plyta jest zamierzona ?

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 7:48 pm
autor: Artur
S1MON pisze:głupi
Przyganiał kocioł garnkowi :lol:
A na kiedy płyta to nie wiem, pewnie lipiec/sierpień, mimo że wakacje to niezbyt dobry okres na wydawanie płyt raczej.

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 7:48 pm
autor: Ximinez
Wrathchild_88 pisze:A ja już nie wiem czy Seasons... czy Reign... lepszy.
No pewnie, że Reign :lol:

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 7:50 pm
autor: S1MON
sita i basta....sie ludzie zbyt podniecili nazywajac rib naj plyta thrashowa ever 8)

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 7:51 pm
autor: Nomad
A co tak mało piszecie o debiucie dla mnie jest lepszy niż RiB, na RiB mamy krwawą jadkę :D złożoną z krótkich utworów np.Epidemic, Reborn i aż sie prosiłoby ,żeby te utwory trwały dłużej by rozwinąc pomysł,wiem że może dla maniaków tej płyty brzmi jak herezja ale tak czuje. Natomiast jedynka jest świetna, tak jak z debiutami bywa jest szczera, np.taki Die By the Sword, moc, albo Black Magic Evil Has No Boundaries ,Final Command czy Crionics ,który brzmieniowo przypomina Transylvanie :) . Dla mnie Show No Mercy jest prawie ,że najlepsza.
No ale jak mówie najlepszy South of Heaven dla mnie, płyta jest bardzo Sabbathowa ,może nie ma już tej wściekłości, ale za to solówki i riffy zabijają,,a właśnie co do wściekłości to największa jest ona na Hell Awaits ,poprostu zabija , dośc cięzka płyta i niestrawna,bo utwory są długie i dośc zawiłe jak na Slayera.
SitA jak na pisałem wcześniej już troche brzmienie mi nie odpowiada, nie wiem dlaczego, jest już inne, bardziej cięzkie,mniej ostre ,o tak to nazwe.Oczywiście tytułowy miażdży ,ale...

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 8:22 pm
autor: M@ti
ThunderBird pisze:na RiB mamy krwawą jadkę Very Happy złożoną z krótkich utworów np.Epidemic, Reborn i aż sie prosiłoby ,żeby te utwory trwały dłużej by rozwinąc pomysł,wiem że może dla maniaków tej płyty brzmi jak herezja ale tak czuje.
Bo liczy się jakość a nie ilość. :wink: A jakość tych kawałków jest IMO boska (znaczy szatańska tu bardziej pasuje). 8)

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 11:50 pm
autor: Celtic
Lubię Slayera. Naprawdę dobry zespół. Zanim jednak doszedłem do Slayera, słuchałem Grave Diggera. :D
"Angel of Death" - mój ulubiony, a zarazem boski kawałek.

Re: Slayer

: sob maja 20, 2006 11:56 pm
autor: S1MON
Celtic pisze:"Angel of Death" - mój ulubiony, a zarazem boski kawałek.
jeden z naj thrashowych ever :solo

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 12:20 am
autor: Korzeń
S1MON pisze:jeden z naj thrashowych ever
Graliście AOD na gitarce? Fajnie się popyla te riffy. Kocham.

Ogólnie Slayera słucham ostatnio w 80% i to jeden z moich ulubionych zespołów.
Fanatycy Slayera to klimaciarze, hyhy. Patrz: DVD War At The Warfield.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 12:21 am
autor: S1MON
Korzeń pisze:Fanatycy Slayera to klimaciarze, hyhy. Patrz: DVD War At The Warfield.
ale niektorzy to zwały ;)

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 12:28 am
autor: likipiki
Korzeń pisze:Fanatycy Slayera to klimaciarze, hyhy. Patrz: DVD War At The Warfield.
o tak, elita!

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 12:52 am
autor: Nomad
Dużo fanów Slayera ma poglądy faszystowskie, kolega mi mówił,że jak w Wawie grali Angela to pół sali pokazało wiadomy gest :) Zresztą Kerry King jest honorowym członkiem Kuklux Klanu.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 12:53 am
autor: S1MON
siakos nie widzialem...

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 12:53 am
autor: Celtic
Teksty ich piosenek są wystarczająco "niepoprawne" , aby w to uwierzyć.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 12:54 am
autor: S1MON
opowiesc o obozie nie oznacza ich aprobaty...

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 12:56 am
autor: Celtic
Ximinez pisze:
Wrathchild_88 pisze:A ja już nie wiem czy Seasons... czy Reign... lepszy.
No pewnie, że Reign :lol:
Moim zdaniem Oba.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:00 am
autor: likipiki
a nie obydwa?
a zreszta, nie wiem