Strona 111 z 140
Re: Slayer
: czw lut 16, 2017 9:18 pm
autor: on_the_run
A jak z perspektywy lat oceniacie "South of Heaven". Na ten album padały pociski, a dzisiaj uważam dla mnie to bardzo dobry, spokojniejszy i wolniejszy album, gdzie mocno czuć inspiracje Black Sabbath (w takim "Behind the Crooked Cross" oraz tytułowym to sabatowo brzmi miejscami nawet perkusja) - słychać było, że idzie nowe - o ile w metalu początku lat 80-tych inspiracje BS nie były tak istotne, a wczesny thrash się opierał przecież na NWOBHM to już w latach 90tych będą przeważały (granie w stylu czarnego albumu, groove metal, stoner itp.), a inspiracje NWOBHM pójdzie w odstawkę.
Slayer mógł się ścigać z samym sobą i niemiecką sceną thrash, walcząc o tytuł króla ekstremy, a jednak pokazali że potrafią nagrać coś innego i zrobić to w świetnym stylu.
Re: Slayer
: czw lut 16, 2017 10:52 pm
autor: Schizoid
Jeden z lepszych Zabójcy. No i jest tam absolutny killer, nieco zapomniany - Silent Scream.
Re: Slayer
: czw lut 16, 2017 10:59 pm
autor: on_the_run
Schizoid pisze: ↑czw lut 16, 2017 10:52 pm
Jeden z lepszych Zabójcy. No i jest tam absolutny killer, nieco zapomniany - Silent Scream.
Niektórych może zszokować to, że utwór ten być może jest "pro-life", bo opisuje aborcję, tytuł ma zapożyczony od znanego filmu antyaborcyjnego, a autorem tekstu jest katolik Tom Araya.
Re: Slayer
: czw lut 16, 2017 11:15 pm
autor: krusejder
Moje ulubione Slejery to własnie SoH i SitA

Re: Slayer
: czw lut 16, 2017 11:34 pm
autor: on_the_run
Trzeba też przyznać, że są świetnie wyprodukowane - to co robił Rubin ze Slayerem w latach '80-tych, było o niebo lepsze niż dźwięk ówczesnej Mety, która przed "czarnuchem" nie brzmiała zbyt rewelacyjnie... Dla mnie bezapelacyjnie druga połowa lat 80-tych w muzyce należy do Slayera! Atonalne solówki na 2 gitary - umówmy się, że unisona charakterystyczne dla IM i JP nie robiły już wtedy takiego wrażenia.

Re: Slayer
: sob lut 18, 2017 11:35 am
autor: voivod'
on_the_run pisze: ↑czw lut 16, 2017 9:18 pm
A jak z perspektywy lat oceniacie "South of Heaven". Na ten album padały pociski, a dzisiaj uważam dla mnie to bardzo dobry, spokojniejszy i wolniejszy album, gdzie mocno czuć inspiracje Black Sabbath (w takim "Behind the Crooked Cross" oraz tytułowym to sabatowo brzmi miejscami nawet perkusja) - słychać było, że idzie nowe - o ile w metalu początku lat 80-tych inspiracje BS nie były tak istotne, a wczesny thrash się opierał przecież na NWOBHM to już w latach 90tych będą przeważały (granie w stylu czarnego albumu, groove metal, stoner itp.), a inspiracje NWOBHM pójdzie w odstawkę.
Slayer mógł się ścigać z samym sobą i niemiecką sceną thrash, walcząc o tytuł króla ekstremy, a jednak pokazali że potrafią nagrać coś innego i zrobić to w świetnym stylu.
Dla mnie jets to najlepszy album Slayera... A ze wolniejszy, no coz, po takim ciosie jak RIB, nie dalo sie zagrac jeszzce szybciej i bardziej agresywnie, musieli chlopaki uderzyc w troche innym kierunku i trafili w dyche.
Re: Slayer
: sob lut 18, 2017 11:22 pm
autor: Schizoid
Dobrze, że nie wypuścili RIB 2, bo to była formuła na jeden krążek.
Re: Slayer
: ndz lut 19, 2017 12:08 am
autor: on_the_run
Schizoid pisze: ↑sob lut 18, 2017 11:22 pm
Dobrze, że nie wypuścili RIB 2, bo to była formuła na jeden krążek.
Ale formuła z "South of Heaven", zwłaszcza jazzowa perkusja, też za bardzo nie były już potem kontynuowana.
EDIT: Co prawda można uznać, że "Seasons..." to była taka mieszanka 2 poprzednich płyt, ale nie do końca.
Re: Slayer
: ndz lut 19, 2017 2:31 pm
autor: Schizoid
Styl SOH był bardziej różnorodny, można z nim było więcej pokombinować. RIB to prosty, prymitywny wręcz thrash, który pędzi na złamanie karku. Naprawdę cudu by nie nagrali, gdyby dalej poszli tą drogą.
Re: Slayer
: czw mar 16, 2017 6:45 pm
autor: Djuk_416
Show No Mercy - 9/10
Hell Awaits - 10/10
Reign In Blood - 9/10
South Of Heaven - 8/10
Seasons In The Abyss - 10/10
Divine Intervention - 7/10
Diabolus In Musica - 4/10
God Hates Us All - 5/10
Christ Illusion - 7/10
World Painted Blood - 6/10
Repentless - 7/10
Re: Slayer
: wt maja 02, 2017 12:47 pm
autor: Saimon1995
Re: Slayer
: sob sty 13, 2018 10:18 am
autor: Saimon1995
Na razie jeszcze nie ma oficjalnego potwierdzenia, ale trasa - po Ameryce Północnej - w składzie Slayer, Lamb of God, Anthrax, Testament i Behemoth, robi wrażenie.
http://www.blabbermouth.net/news/rumor- ... h-america/
Re: Slayer
: sob sty 13, 2018 10:19 am
autor: Bon Dzosef
Oż ja pierdolę, pomijajac hehemotha skład przemocny.
Re: Slayer
: sob sty 13, 2018 10:45 am
autor: Schizoid
W Polsce skończy się pewnie na Slayer + Behemoth.
Re: Slayer
: ndz sty 14, 2018 3:34 pm
autor: Michał
Schizoid pisze: ↑sob sty 13, 2018 10:45 am
W Polsce skończy się pewnie na Slayer + Behemoth.
Bez behemotha i tak byloby zajebiscie

Re: Slayer
: ndz sty 14, 2018 4:01 pm
autor: Bon Dzosef
Michał pisze: ↑ndz sty 14, 2018 3:34 pm
Schizoid pisze: ↑sob sty 13, 2018 10:45 am
W Polsce skończy się pewnie na Slayer + Behemoth.
Bez behemotha i tak byloby zajebiscie
+1

Re: Slayer
: pn sty 15, 2018 4:38 pm
autor: Lipa
Oj tam przesadzacie

Jak dla mnie byłoby świetnie taki Slayer + Behemoth :d
Re: Slayer
: pn sty 15, 2018 6:10 pm
autor: Michał
Behemotha calkiem lubie, choć koncrt na którym mialem okazje byc uwazam za slaby.
Wolalbym na support Slayera cos innego niz black metal. Ja bym był zadowolony z Kata czy Turbo ktorego jeszcze okazji nie mialem zobaczyc.
Najwazniejsze zeby oglosili ten koncert

Re: Slayer
: pn sty 15, 2018 6:22 pm
autor: Shedao Shai
z zestawu Slayer + Behemoth najbardziej podobałoby mi się siedzenie w domu

Re: Slayer
: pn sty 15, 2018 6:26 pm
autor: Michał
Aaa tam gadasz
Slayer dobry band, Holt dobry gitarzysta więc zespół poziom trzyma i jak go dopuszczą do tworzenia na nowym albumie to może być super.
Chyba kusy wspominał o możliwości trasy po Europie w okolicach listopada.
Zakładając, ze będą grali u nas koncert, nie festiwalowy, nie będąc niczyim supportem to jak myślicie gdzie mozemy sie ich Spodziewac?
Kilka wiekszych klubówek czy np Torwar?