Strona 13 z 140

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:14 am
autor: she-wolf
Korzeń pisze:Fanatycy Slayera to klimaciarze, hyhy. Patrz: DVD War At The Warfield.
no ja np w wwie po mordzie oberwalam :lol:

ThunderBird pisze:Dużo fanów Slayera ma poglądy faszystowskie, kolega mi mówił,że jak w Wawie grali Angela to pół sali pokazało wiadomy gest
też nie widziałam.

koncert slayer był to jedyny, na jakim poryczałąm sie niemal ze szczęścia :D bylo bosko. po silen scream i born of fire mogłam umrzeć w spokoju.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:18 am
autor: Nomad
No ale Kerry poglądy jakie ma, takie ma,tego nie zaprzeczycie.
Słyszeliście o fan clubie Slayera z Chorwacji i Węgier, nazywa sie Slaytanic Wehrmacht ,hehe, nazwa mówi samo za siebie....
Koncert w Wawie to ponoc była miazga, kto był w młynie mógł to źle przypłacić ,Slayer spokojnei mógłby grać na stadionach czy halach,ale wybiera klub, bo chyba taka muzyka najlepiej do klubów sie nadaje, musi być siarka dosłownie. Maiden też na stadion sie nie nadaje wg.mnei,to tak swoją drogą.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:18 am
autor: Korzeń
Kea pisze:no ja np w wwie po mordzie oberwalam
Hyhy, po co się pchała? <:
Kea pisze:oncert slayer był to jedyny, na jakim poryczałąm sie niemal ze szczęścia :D bylo bosko. po silen scream i born of fire mogłam umrzeć w spokoju.
Zazdrość ma osiąga apogeum gdy słyszę coś takiego.
ThunderBird pisze:Słyszeliście o fan clubie Slayera z Chorwacji i Węgier, nazywa sie Slaytanic Wehrmacht
FC Slayera ogólnie się tak nazywa, nie tylko tam. Fajne logo mają. Wogóle fajni są.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:40 am
autor: she-wolf
Korzeń pisze:
Kea pisze:no ja np w wwie po mordzie oberwalam
Hyhy, po co się pchała? <:
się nie pchalam tlyko napotkałam wielkie bydle na swej drodze w tył :P

Kea pisze:
Korzeń pisze:oncert slayer był to jedyny, na jakim poryczałąm sie niemal ze szczęścia :D bylo bosko. po silen scream i born of fire mogłam umrzeć w spokoju.
Zazdrość ma osiąga apogeum gdy słyszę coś takiego.
hueh :mrgreen: trza było być a nie narzekać teraz.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:41 am
autor: slayer
Korzeń pisze:Zazdrość ma osiąga apogeum gdy słyszę coś takiego.
chodz na tego komandosa... no chodz :evil:

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:43 am
autor: miki
ha, ja był pod barierką prawie cały czas, potem sobie mówie 'a pauza', wyszedłem i wtedy zaczęli ;dead skin mask', więc wróciłem, bo lubie to. ale płakać ze szczęście to ja płakałem na sepulturze.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:48 am
autor: Nomad
miki pisze:ha, ja był pod barierką prawie cały czas, potem sobie mówie 'a pauza', wyszedłem i wtedy zaczęli ;dead skin mask', więc wróciłem, bo lubie to. ale płakać ze szczęście to ja płakałem na sepulturze.
a ja na Ironach we Wrocławiu :D

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:50 am
autor: likipiki
a ja gdy spotkałem pod kolumną zygmunta w wawie Pana Witka z Atlantydy. ależ to przesympatyczny człowiek :) Przegadałem z nim z 2h, a by się gadało i gadało jeszcze ;)

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:52 am
autor: Deleted User 622
ThunderBird pisze:
miki pisze:ha, ja był pod barierką prawie cały czas, potem sobie mówie 'a pauza', wyszedłem i wtedy zaczęli ;dead skin mask', więc wróciłem, bo lubie to. ale płakać ze szczęście to ja płakałem na sepulturze.
a ja na Ironach we Wrocławiu :D
A moja mama była pierwsza w kolejce po cukier i papier toaletowy :roll: Czym tu się chwalić?

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 2:08 am
autor: Deleted User 1499
Czy wiadomo cos na temat nowgego albumu??Kiedy w koncu wyjdzie?

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 10:52 am
autor: Ximinez
Co do poglądów:
Ojciec Jeffa Hannemana walczył po stronie aliantów w WWII więc on raczej odpada.

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 11:08 am
autor: kobi
Jeff po prostu sie interesuje hobbystycznie klimatami II WŚ, zbiera rozne pamiatki itp, nie upatrywalbym w tym zadnego zaangazowania ideologicznego. Zreszta kiedys nawet sie z tego tlumaczyl. Taki Lemmy np. nosi na szyi Krzyz Zelazny, a czy ktos go posadza o nazizm ? Nie swirujmy :)

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 11:09 am
autor: slayer
oni musza byc z zalozenia grozni ;]

prywatnie to sa lagodne baranki :lol:

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 1:42 pm
autor: M@ti
slayer pisze:oni musza byc z zalozenia grozni ;]

prywatnie to sa lagodne baranki Laughing
Śmiechy chichy, a tak przeważnie jest. :wink:

Re: Slayer

: ndz maja 21, 2006 7:14 pm
autor: Ximinez
Jeff zbiera te wszystkie ustrojstwa odkąd ojciez z Normandii przywiózł mu "zdobyczny" krzyż :P

Re: Slayer

: pn maja 22, 2006 8:06 pm
autor: Korzeń
Hyhy, nie mogę. Oglądałem dzisiaj Slayera live i się popłakałem na War Ensemble, hrhrhrhrhr.

Re: Slayer

: pn maja 22, 2006 8:09 pm
autor: Nomad
Korzeń pisze:Hyhy, nie mogę. Oglądałem dzisiaj Slayera live i się popłakałem na War Ensemble, hrhrhrhrhr.
to fajne uczucie jest, sie popłakać jak słuchasz muzyki :D

Re: Slayer

: pn maja 22, 2006 8:24 pm
autor: herki
Zwłaszcza przy Slayerze :lol: A co Cię tak wzruszyło w tym kawałku? ;)

Re: Slayer

: pn maja 22, 2006 8:26 pm
autor: Korzeń
ThunderBird pisze:to fajne uczucie jest, sie popłakać jak słuchasz muzyki :D
Nono, a jakże. Slayer, mmmmm.

A popłakałem się, bo wyobraziłem sobie jakie to uczucie być na koncercie Slayera... Następnego w Polsce nie odpuszczę. Pojadę i będę tam głośniejszy niż oni. A co.

Re: Slayer

: pn maja 22, 2006 8:27 pm
autor: Deleted User 622
Ale oni chyba nie lubią Mustaina ;)