Strona 13 z 19

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:40 pm
autor: Deleted User 357
slayer pisze:Po prostu zaden profesor wokalistow heavy metalowych, dio, czy inny Bruce nie pasowalby do pierwszego-doomowego black sabbath.
IMO Halford pasowałby idealnie

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:42 pm
autor: slayer
mialbys wtedy full gej ;) . A na serio, ja bym po prostu tam nic nie zmienil. Klimat jest tam sto razy wiekszy niz na dark stars festival , magia te albumy.

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:46 pm
autor: BeBe
Dla wszystkich, którzy przestali wierzyć w Ozza.
Hetfield śpiewa to jeszcze gorzej: http://www.youtube.com/watch?v=YcgTRYKpHlQ

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:50 pm
autor: Deleted User 357
Przeciez wiadomo że Hetfield obecnie jest tak samo beznadziejny jak Ozz,jeśli nie bardziej :wink:

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:50 pm
autor: Szajba
a da sie byc bardziej beznadziejnym od ozziego ?

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:54 pm
autor: slayer
Szajba pisze:a da sie byc bardziej beznadziejnym od ozziego ?
a za co uwazasz , ze jest taki beznadziejny?

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:56 pm
autor: Szajba
slayer pisze:a za co uwazasz , ze jest taki beznadziejny?
obejzyj sobie "di ozborns" a potem posluchaj jakiegos kocnertu z ostatnich kilku lat to sie zorientujesz

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:56 pm
autor: Matek
slayer pisze:
Szajba pisze:a da sie byc bardziej beznadziejnym od ozziego ?
a za co uwazasz , ze jest taki beznadziejny?
to jest Szajba właśnie, a potem dziwi się że sie czepiają :lol: Szajba- uwierz mi lub nie, nikt się nie czepia Ciebie bo Cię nie lubi albo coś takiego... nikt nei czepia się bez powodu. poprostu prezentując takie poglądy jakie prezentujesz i głosząc je w taki a nie inny sposób musisz umieć je bronić bo zawsze znajdzie się ktoś kogo zdenerwują ;)

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:58 pm
autor: Szajba
przeczytaj co napisałem post wyzej

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 4:59 pm
autor: slayer
Nie chodzi o to bym ja sie zorientowal, bylem ciekaw za co konkretnie go tak nazywasz.
Ale jednak , jest masa beznadziejnieszych od niego. Ja w tym momencie nie czuje odrazy, bo jego mozg sie wypalil, on jest tylko kierowana medialna marotetka. Ale mam szacun , za przeszlosc. Teraz nie bardzo mnie obchodzi, bo jego kariera daawno sie skonczyla.

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 5:01 pm
autor: Matek
Szajba pisze:przeczytaj co napisałem post wyzej
no przeczytałem. i dalej twierdzę że Twoja opinia o Ozzym jest w 99% oparta na tym że go nie lubisz bo nie pasuje do Twojego szablonu tych co lubisz ;) a weź choćby pod uwagę dwie ostatnie plyty ozza- down to earth- przez wielu uznana jako najlepsza w karierze, live at budokan - świetny koncert (jeżeli rozpatrywać tylko część audio ;) )

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 5:04 pm
autor: Szajba
po to załozylem jakis czas temu temat "ozzie genialny ekscentryk czy posmiewisko". uważam, że ozzie sie stoczył na do. społecznie (mam nadzieje ze czaicie co mam na mysli ) jak i muzycznie. jego forma wokalna wg mnei jest słaba, co jest wynikiem m.in naduzywania alkoholu jak i narkotykow ale i rowniez tego ze mu sie poprostu nie chce juz spiewac. nigdy za ozziem nie przepadalem, o czym doskonale wiecie, ale teraz to dla mnei jest resztka tego, swietnego, nie da sie ukryc, muzyka, ktory pisał takie kawalki jak np. paranoid. wyjasnilem ?
Matek pisze:live at budokan
2001? 2002? jakos tak... a mamy rok 2006(prawie 2007) nie lubie ozziego prawda, ale nie lubie go nie dlatego ze sie uprzedzilem czy co tylko poprostu nie lubie takiego olewania zwojej pracy jaka prezentuje ozzie

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 5:05 pm
autor: Matek
Szajba pisze:2001? 2002? jakos tak... a mamy rok 2006(prawie 2007) nie lubie ozziego prawda, ale nie lubie go nie dlatego ze sie uprzedzilem czy co tylko poprostu nie lubie takiego olewania zwojej pracy jaka prezentuje ozzie
slayer pisze:Teraz nie bardzo mnie obchodzi, bo jego kariera daawno sie skonczyla.
i wszystko jasne 8) ozzy zakończył już karierę. teraz tylko zarabia na dawnej sławie. i ok, bo robi to dobrze. każdy by tak chciał.

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 5:07 pm
autor: slayer
Matek pisze:każdy by tak chciał.
ale niekoniecznie w ten sposob ;)

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 5:08 pm
autor: Szajba
no i koniec dyskusji. ozziego "juz nie ma" (znowu żywię nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi) i mam nadzieje ze juz nie bedzie, bo jestem swięcie przekonany, ze gdyby "powrócił" to była by to porażka

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 5:09 pm
autor: Matek
slayer pisze:ale niekoniecznie w ten sposob
mi chodziło o $ ;)

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 5:10 pm
autor: slayer
Szajba pisze:mam nadzieje ze juz nie bedzie, bo jestem swięcie przekonany, ze gdyby "powrócił" to była by to porażka
tru. po prostu on w muzyce zrobil to co mogl zrobic i za to mu chwala. szkoda, ze nie 'odszedl na emeryture' w lepszym stylu. Ale nalog to nalog... nie ma co komentowac .

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 6:57 pm
autor: BeBe
Szajba pisze:no i koniec dyskusji. ozziego "juz nie ma" (znowu żywię nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi) i mam nadzieje ze juz nie bedzie, bo jestem swięcie przekonany, ze gdyby "powrócił" to była by to porażka
Jakbyś uważniej czytał, Ozzy nagrywa nowy materiał.
Slayer-nadal pomaga mu Zakk, więc chociaż ze strony muzycznej będzie ciekawie ;)

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 7:32 pm
autor: slayer
BeBe pisze:Ozzy nagrywa nowy materiał.
nagrywa nie nagrywa. Ale powiedzmy szczerze, musieliby go przeszczepic ,zeby do formy wrocil i nawet swietne riffy i sola go nie uratuja. Nigdy nie mow nigdy, ale wydaje mi sie,ze ta plyta (o ile wyjdzie w ogole) moze sie skladac z jakis starszych nie opublikowanych kawalkow. A jak bedzie nowa... calkiem to moze byc ta przyczyna tego 'uzaleznienia' ;] No nie wiem, ale ja juz go dawno widze na emeryturze, z calym rispektem ;) heh.

Re: DIO

: ndz lis 26, 2006 7:45 pm
autor: Stormshield