Strona 14 z 33

Re: Powerslave

: wt wrz 09, 2014 1:51 pm
autor: LukaSieka
Gdyby do podobnego rankingu z tego ultimateclassicrock.com trafił taki "Seventh Son Of A Seventh Son" to jak myślicie co znalazłoby się na podium? :) "Can I Play With Madness" albo "The Evil That Men Do". Choć zdecydowanie wolałbym ten drugi numer rzecz jasna:)

Re: Powerslave

: śr wrz 10, 2014 10:24 am
autor: krieg
Nigdy nie łapałem fenomenu "Can I..." ale cóż, gusta i guściki.

Re: Powerslave

: śr wrz 10, 2014 1:25 pm
autor: Frost No
Nie wiem czy ktos pamieta ale dawniej w programie 2 polskiego radia po 21 byl wieczor plytowy i w nim prezentowano Powerslawe zaraz po premierze . Bylo to podzielone na 2 czesci z komentarzem prowadzacych , katowalem ja caly rok i twierdze ze brzmienie tego materialu wogole sie nie starzeje a perelek pokroju Powerslave zyczylbym sobie wiecej .

Re: Powerslave

: śr wrz 10, 2014 2:20 pm
autor: gumbyy
Przecież wiadomo, ze takie rankingi, czy recenzje płyt to subiektywna opinia danego recenzenta/dziennikarza. Dlatego nie ma co się dziwić, że ten numer jest "wysoko", a drugi "nisko".

Re: Powerslave

: śr wrz 10, 2014 9:48 pm
autor: Hubcio99
To pewnie zależy jakie źródło ocenia. Jeśli bardzo komercyjne to pewnie wyłapuje największe hity, czyli przykładowo "Can I Play With Madness" z Seventh Sona, czy "2 Minutes To Midnight" z Powerslave i to je umieszcza wyżej w swoich rankingach. Natomiast jeśli dziennikarz/czasopismo zna się bardziej na muzyce metalowej, zwraca uwagę na inne detale niż przebojowość, czy częstotliwość puszczania utworu w radiu i ocenia więcej aspektów, czyli zmiany tempa, solówki, grę poszczególnych muzyków, a w układaniu świetnych złożonych kompozycji jak każdy wie, Ironi są świetni :)

Re: Powerslave

: czw wrz 11, 2014 12:20 am
autor: gumbyy
Hubcio99 pisze:To pewnie zależy jakie źródło ocenia.
To w sumie nie ma znaczenia... każda recenzja, ranking, czy opinia jest po prostu subiektywnym spojrzeniem na dany materiał.

Re: Powerslave

: ndz wrz 14, 2014 11:25 am
autor: LukaSieka
gumbyy pisze:
Hubcio99 pisze:To pewnie zależy jakie źródło ocenia.
To w sumie nie ma znaczenia... każda recenzja, ranking, czy opinia jest po prostu subiektywnym spojrzeniem na dany materiał.
Albo często też to co wytwórnia przygotuje, narzuci z góry dla danych magazynów, portali itd.
Nie raz spotkałem sie z recenzjami, w których ewidentnie było widać, że jeden czy drugi delikwent nawet płyty, którą opisują nie słuchali.

Re: Powerslave

: ndz wrz 14, 2014 5:07 pm
autor: gumbyy
LukaSieka pisze:Albo często też to co wytwórnia przygotuje, narzuci z góry dla danych magazynów, portali itd.
Nie raz spotkałem sie z recenzjami, w których ewidentnie było widać, że jeden czy drugi delikwent nawet płyty, którą opisują nie słuchali.
A to wtedy nie jest recenzja, tylko artykuł sponsorowany ;) żeby napisać recenzję np. płyty, trzeba ją przecież poznać, tak wynika z definicji słowa "recenzja".

Re: Powerslave

: pn wrz 15, 2014 10:15 am
autor: LukaSieka
No właśnie, ale to niekiedy niestety tylko definicja, teoria, a w praktyce ma sie to nieco inaczej.

Re: Powerslave

: pn wrz 15, 2014 2:49 pm
autor: gumbyy
LukaSieka pisze:No właśnie, ale to niekiedy niestety tylko definicja, teoria, a w praktyce ma sie to nieco inaczej.
Ja tam nie wiem... od nikogo nie jesteśmy zależni i piszemy o czym chcemy pisać. A z tego co znam ludzi z innych portali to sytuacja jest podobna. W sumie to nie wiem gdzie opisywana przez Ciebie sytuacja ma miejsce.

Re: Powerslave

: pn wrz 15, 2014 11:17 pm
autor: LukaSieka
w gazetach typu Metal Hammer choćby, kilku portalach internetowych jak Rock Area....

Re: Powerslave

: pn wrz 15, 2014 11:25 pm
autor: RALF
Metal Hammer - ten polski, zawsze manipulowali...

Re: Powerslave

: wt wrz 16, 2014 1:53 am
autor: gumbyy
wiadomo, że jak gazeta "podlega" pod wytwórnię, to przychylnym okiem patrzy na płyty swoich podopiecznych ;) No ale jakoś nie wierzę, żeby ktoś "pisał" reckę nie przesłuchując nawet płyty...

Re: Powerslave

: wt wrz 16, 2014 9:51 am
autor: LukaSieka
gumbyy pisze:wiadomo, że jak gazeta "podlega" pod wytwórnię, to przychylnym okiem patrzy na płyty swoich podopiecznych ;) No ale jakoś nie wierzę, żeby ktoś "pisał" reckę nie przesłuchując nawet płyty...
czyli mało widziałeś, czytałeś :)

Re: Powerslave

: wt wrz 16, 2014 2:33 pm
autor: gumbyy
Fakt, recenzji na innych portalach, czy w gazetach nie czytam. Dla mnie to jest niewyobrażalne, bo każdą płytę do recki słucham wiele razy. Znam kilka osób, które działają na różnych portalach i nie spotkałem się z takim podejściem jak Ty opisujesz.

Re: Powerslave

: wt wrz 16, 2014 7:24 pm
autor: beaviso
Dla mnie największym "nieobecnym" (tzn. na zawsze pominiętym w koncertowaniu) z tego albumu jest The Duellists.

Na otarcie łez można sobie posłuchać np. http://www.youtube.com/watch?v=aHy20nZRTNE

M.

Re: Powerslave

: śr wrz 17, 2014 12:31 am
autor: Dejavu
beaviso pisze: Na otarcie łez można sobie posłuchać np. http://www.youtube.com/watch?v=aHy20nZRTNE
O, kojarzę go. Miał świetny film o tym, jak osiągnąć podobne brzmienie do tego jakie było na Somewhere in Time. Facet odwala kawał dobrej roboty.

Re: Powerslave

: wt maja 05, 2015 8:52 am
autor: marian_Fe
Jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza płyta Maiden. Tak się jakoś dzwinie składa, że słucham jej najczęściej ze wszystkich. Mnóstwo kapitalnych, ponadczasowych utworów. Aces, Dwie minuty, Powerslave, no i przede wszystkim Rymy o Marynarzu. Ten kawałek rozwala system. Wszędzie cudowna współpraca gitar, suche bębny w odróżnieniu od poprzednich płyt, co nie znaczy, że nie dają czadu. Bardzo dobry materiał i źródło wielu hitów, także koncertowych.

Re: Powerslave

: śr maja 06, 2015 12:42 pm
autor: Deleted User 1499
marian_Fe pisze:Jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza płyta Maiden. Tak się jakoś dzwinie składa, że słucham jej najczęściej ze wszystkich. Mnóstwo kapitalnych, ponadczasowych utworów. Aces, Dwie minuty, Powerslave, no i przede wszystkim Rymy o Marynarzu. Ten kawałek rozwala system. Wszędzie cudowna współpraca gitar, suche bębny w odróżnieniu od poprzednich płyt, co nie znaczy, że nie dają czadu. Bardzo dobry materiał i źródło wielu hitów, także koncertowych.
Tylko te kawałki ratują tę płytę . . .

Jak dla mnie , słabsza od POM , lepsza od TNOTB.

Re: Powerslave

: śr maja 06, 2015 4:42 pm
autor: Mikojaski
to ja jako całość wolę nawet TNOTB niż powerslave. Z tych nagranych z dickinsonem w latach 80tych, uważam ją za najsłabszą (wyłączając No prayera rzecz jasna). Co nie przeczy temu że to przezajebisty materiał :D