Bitwa Artystów - komentarze
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Nie tak bardzo jak teraz racjonalny argument atakujący Twój brak zrozumienia kwestii.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
I tak w kółko
Ja mówię, że byli mocarni i to w okresie kiedy Annihilator to ledwo dyszał albo w najlepszym razie nagrywał totalne średniaki. Możemy tak gadać do końca świata i jeden dzień dłużej.
PS. IE od dawna odsadzili Annihilator bo Waters jakoś kompozycyjnie sadzi te swoje nudy albo auto-plagiaty (alternatywnie chce wrócić do okresu chwały czasem)
No i może pomaga im fakt, że Block jest tak z 10x lepszym wokalistą od Watersa (i od Paddena też w sumie) 
PS. IE od dawna odsadzili Annihilator bo Waters jakoś kompozycyjnie sadzi te swoje nudy albo auto-plagiaty (alternatywnie chce wrócić do okresu chwały czasem)
-
Deleted User 357
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Pomijam już majaczenie o staniu na straży metalu i tym podobne bzdury, ale Iced Earth ma status pokroju Blind Guardian np. którym się jarasz i który stosując Twoje kryteria notabene też szczególnie nowatorski nie jest
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Patrz a są ludzie którzy słuchają dłużej metalu od Ciebie i kochają ten krążek IE. Szach mat?Vorgel pisze: ↑wt lip 21, 2020 10:51 pmNie, Alice in Hell to klasyka. Tamtej płyty Iced Earth nie pamiętają już nawet najstarsi fani, nie wysilaj się nie należysz do nich![]()
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12637
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Vorgel jakie nowe płyty Annihilatora słuchałeś?
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Nie, nieprawda. Nie było Cię wtedy, nie wiesz.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
A co to ma za znacznie, słyszałem For the Demented. Dla mnie album do zapomnienia. Iced Earth do zapomnienia w całości.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Zastanawia mnie też jedno - czemu ciągle wychodzą jakieś re-edycje, kompilacje, boxy tych płyt IE (jak już idziemy w temacie sprzedaży i tego typu). Ktoś to musi kupować
Albo wytwórnie to kretyni albo fani to idioci 
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Nie jestem znawcą jazzu, mam ograniczone pojęcie o tej muzyce. Lubię i słucham wybranych wykonawców, to wszystko. Na metalu zjadłem zęby.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12637
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Bardzo sporo, jeszcze jak!
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Bitwa Artystów - komentarze
To są reedycje na poziomie tysiąca egzemplarzy. Dla koneserów. Wiele zespołów tak robiło. Voivod mieli numerowane reedycje, Nothingface i Angel Rat. Chyba 2000 każdej, nie pamiętam już. Obie zresztą mam z cyferkami.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Ale wypowiadasz się a przecież Cię wtedy nie było
Poza tym co do metalu to ja chyba kilka szczęk wywaliłem bo byłbym skłonny założyć się, że przesłuchałem więcej płyt i znam więcej wykonawców (i to szeroko od NWOBHM do death i black metalu)
Re: Bitwa Artystów - komentarze
No ale jak co trochę to wychodzi to ludność bierze. Znaczy się opłaca to wytwórnia to biznes i z zasady nie robią rzeczy które się nie opłacają
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Opłaca się, bo są fani którzy to wezmą za dużą kasę. Tak kiedyś było z albumami Mekong Delta. Teraz to wszystko staniało, a dodatkowo wydania nie są jakieś specjalnie atrakcyjne. Poza pewnymi wyjątkami. Widziałem Workingman's Dead Grateful Dead z trójwymiarowym obrazkiem deluxe za ponad stówę. Ale to są jakieś dziwactwa.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Więcej takiego samego grania? Więcej kopii, czasem bezczelnych tego co było 30 lat temu? Dajże spokój. Ja znam od podstaw genezę tej muzyki. Ty musisz wysłuchać tysiąc zespołów, ja wysłucham 100 i to samo wychwycę. Nie wiń się za to, po prostu nie BYŁO CIĘ WTEDY
Re: Bitwa Artystów - komentarze
W takim razie Ty pochylasz głowę przed jeszcze starszymi od siebie? Coś tego nie widzę monsieur VorgelVorgel pisze: ↑wt lip 21, 2020 11:12 pmWięcej takiego samego grania? Więcej kopii, czasem bezczelnych tego co było 30 lat temu? Dajże spokój. Ja znam od podstaw genezę tej muzyki. Ty musisz wysłuchać tysiąc zespołów, ja wysłuchał 100 i to samo wychwycę. Nie wiń się za to, po prostu nie BYŁO CIĘ WTEDY![]()
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Tak, pochylam, o ile to było dla tych osób ważne. Oczywiście. I z tego co zaobserwowałem, a mówię tutaj o ludziach nie tylko z naszego kraju, oni niekoniecznie używają tych wszystkich etykietek, ale znają się na rzeczy. I słyszałem też, od moich amerykańskich kolegów, ten termin rock and roll, on był wykorzystywany do opisania muzyki metalowej w latach 80. Rozumiesz to? Pewnie nie 
Re: Bitwa Artystów - komentarze
Z Twoich postów nigdy ale to nigdy nie widziałem żebyś pochylił głowę przed kimkolwiek więc to poddaję pod wątpliwość. Mogę się mylić oczywiście (jak ze wszystkim). Jeśli z kolei uważasz, że obecnie lata poświęcone na słuchanie tej muzyki, szukanie, wertowanie, docieranie do kolejnych zespołów, kupowanie płyt za gruube pieniądze, pisanie recenzji a wreszcie nagrywanie podcastów i filmików (a w tym czasie mógłbym robić cokolwiek innego) oznacza, że mi nie zależy to nie wiem co mam powiedzieć i wysiadam z tej dyskusji. Nie będę się z Tobą przepychał. W pewnym sensie nawet podziwiam, że masz żelazne racje i ich bronisz. Osobiście wolałem być bardziej elastyczny i czerpać od kogoś jak widać, że ma wiedzę i przesłuchał coś czego nie znam a co może być ciekawe.
