Strona 15 z 15

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz sty 27, 2008 5:34 pm
autor: miki
NIEWAŻNE

podoba mi się cholernie. potem ten koniec mnie bardzo wziął. na pewno nie jest to wybitna muzyka, ale ta kapela umie do mnie jakoś trafić. ten wokalista mnie przekonuje strasznie. jak żaden inny w tej konwencji

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz sty 27, 2008 5:48 pm
autor: Deleted User 622
Arkadius pisze:ten wokalista mnie przekonuje strasznie.
wydupili go :(

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz sty 27, 2008 5:50 pm
autor: Deleted User 357
No i dobrze, ja tam się cieszę;]

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz sty 27, 2008 8:05 pm
autor: syzygy
ja też :twisted:

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz sty 27, 2008 8:08 pm
autor: Szajba
syzyg, chwila słabości na Owensa przeszła ? ;)

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz sty 27, 2008 8:21 pm
autor: syzygy
tzn na początku mi się nie podobał powrót Barlowa, ale po głębszym zastanowieniu się cieszę bardzo. Ale Owens nagrał prześwietne wokale na FA. Z Barlowem jest za to szansa na powrót starego brzmienia IE, tak myślę. Chociaż nie wiem, czy to takie dobre by było.. Zobaczymy jak to będzie. Jak będzie źle, to Artur będzie miał kupę radochy przynajmniej :B

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz sty 27, 2008 8:27 pm
autor: Szajba
syzygy pisze:ale po głębszym zastanowieniu się cieszę bardzo
wiedziałem, że wrócisz na jasną stronę mocy :B
syzygy pisze:Ale Owens nagrał prześwietne wokale na FA
no ani przez sekunde nie twierdziłem inaczej ;)
syzygy pisze:Jak będzie źle, to Artur będzie miał kupę radochy przynajmniej :B
i satysfakcji :B

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: wt lut 19, 2008 11:32 am
autor: sobota
zebarało mi się z nudów na zrobienie podsumownia, takiego poważnego :lol: będzie to wyglądało mniej więcej tak:

1. animal collective - strawberry jam
2. burial - untrue
3. akron/family - love is simple
4. the dillinger escape plan - ire works
5. arcade fire - neon bible
6. a sunny day in glasgow - scribble mural comic journal
7. lcd soundsystem - sound of silver
8. dalek - abandoned language
9. panda bear - person pitch
10. odawas - raven and the white night
11. exploding star orchestra - we are all from somewhere else
12. menomena - friend and foe
13. modest mouse - we were dead before the ship even sank
14. thief - sunchild
15. tomahawk - anonymous
16. tigercity - pretend not to love
17. of montreal - hissing fauna are you the destroyer?
18. radiohead - in rainbows
19. john zorn - six litanies for heliogabalus
20. pink freud - punk freud
21. neurosis - given to the rising
22. stars of the lid and their refinement of the decline
23. bjork - volta
24. ulver - shadows of the sun
25. minsk - ritual fires of abandonment
26. architecture in helsinki - places like this
27. the new pornographers - challengers
28. grinderman - s/t
29. les savy fav - let's stay friends
30. the clientele - god save the clientele
------------------------------
+4 płyty które też bardzo polubiłem i niestety zabrakło dla nich miejsca:
sigur ros - svarf/heim
the sea and cake - everybody
the bird and the beee - s/t
unkle - war stories

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: wt lut 19, 2008 2:09 pm
autor: likipiki
sobota pisze:27. the new pornographers - challengers
pedał, pedał, sobota pedał ;-)

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: sob mar 08, 2008 1:37 pm
autor: syzygy
uzupełnienie :P :

Neurosis- Given To The Rising 9/10
Scorpions- Humanity Hour 9/10

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: sob mar 08, 2008 3:03 pm
autor: Chudy
syzygy pisze:Scorpions- Humanity Hour 9/10
Phi :B

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: sob mar 08, 2008 4:18 pm
autor: syzygy
za dużo? :P

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: sob mar 08, 2008 5:06 pm
autor: Chudy
Za mało.

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: sob mar 08, 2008 5:16 pm
autor: syzygy
Bez przesady, na 10 trzeba sobie zasłużyć bardziej, porównując z płytą (heavy) mietalową w podobnej konwencji, to np. Chemical Wedding to to nie jest mimo wszystko :P

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: sob mar 08, 2008 5:18 pm
autor: Chudy
Mnie się tam bardzo nowi scorpionsi podobają i bym im bez problemu dał i 11 :) No ale gust to gust :)

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: sob mar 08, 2008 5:24 pm
autor: Tomek(JMM)
Syzyg ma rację, jest to bardzo fajna płyta, przyjemnie się słucha, o wiele bardziej niż wszystkie poprzednie ich albumy, ale nie jest to rzecz wybitna... Do tego brakuje choćby czegoś więcej niż pseudozaangażowanych tekstów.