Strona 16 z 60
Re: Iced Earth
: śr wrz 13, 2006 11:49 pm
autor: syzygy
Artur- heretyk jesteś

Ehh, chyba spróbuje raz jeszcze się przekonać do GB, w końcu to też IE. Z tych opisów Artura wynika, że to jednak dzieło jest

Ale to już trochę takie wmuszanie będzie... A co do obaw co by było, gdyby Matt został? Myślę, że tak czy kwak powstałby GB, w końcu to Shaffer jest wodzem a reszta zespolu mało ma do gadania, tym bardziej, że wszyscy oprócz wokalistow więcej niż na jedną trase raczej tam nie goszczą, co mnie lekko wkurza mówiąc szczerze.
A tego czy by się sprawdził tak na prawdę nie wiemy, Barlow według mnie także lepiej lub gorzej od Rippera, ale odnalazłby się w nowym materiale. Tylko, że teraz Schaffer chce odkurzyć historię z SWTWC, więc myślę, że planuje takze powrót do raczej starszej stylistyki IE, a tutaj na bank lepiej sprawdzilby się Barlow.
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 12:01 am
autor: Wrath
syzygy pisze:Ehh, chyba spróbuje raz jeszcze się przekonać do GB, w końcu to też IE.
Koniecznie, koniecznie :] przecie to bardzo dobra płytka. fakt, inne IE, ale ciągle IE. Denerwuje ,mnie tylko brzmienie, takie z dupy jest...wokal Rippera jest ekstra, Barlowa imo nikt nie zastąpi, no ale jak się nie ma co się lubi...początkowo Owens mnie nie przekonywal, za bardzo polubilem Matta. Ale po czasie doceniłem jego głos. Imo świetnie pasuje do brzmienia płytki. Ciekaw jestem, jak wyszlyby te kawalki gdyby spiewal je Barlow... może i lepiej, ale imo nie ma co narzekac na Owensa. Jesli chodzi o odkurzanie historii to tutaj na pewno lepiej wypadłby Matthew...no ale zobaczymy, moze IE nas jeszcze czyms zaskoczy...chcialbym płytki na miarę SWTWC <rozmarzony> GB jest b.dobrą płytką, ale do najlepszych płyt Iced sporo jej brakuje

aha...co do kawalkow z GB w wykonaniu Barlowa...ziomuś wróci do zespolu za jakis czas i sie przekonamy jak by sie sprawdzil :]
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 12:06 am
autor: syzygy
Wrath pisze:Denerwuje ,mnie tylko brzmienie, takie z dupy jest...
Dla mnie to jest główna zapora

Jak pierwszy raz to usłyszałem, to nie mogłem uwierzyć, że to jest mp3 192kb\s bo brzmi jak jakiś dupiasty 32kb wma

Taa, chyba mam jakiegoś świra na punkcie brzmienia, co już nieraz jakiś jesper mi wytykal

Ale tutaj naprawdę nieraz gitary są słabo słyszalne, wszystko się zlewa, jest jakby tłem dla wokalu Owensa...
Wrath pisze:Barlowa imo nikt nie zastąpi
Tak jest

:beer
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 6:04 am
autor: Davenport
syzygy pisze:mp3 192kb\s
w ogóle mp3 są z dupy...

najlepsze są te 320
a 'the Glorious Burden' mam oryginalne :]
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 7:19 am
autor: Clayman
mi szkoda troche Rippera, zawsze bedzie porównywany do poprzednich wokalistów i zawsze znajdzie sie sporo fanow którzy sobie nie wybaczą że taki Owens zastąpił ich ulubionego wokaliste.
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 7:57 am
autor: Deleted User 622
Ale zawsze znajdą się ludzie którzy będą go doceniać za to ze robi swoje w zajebistym stylu

Dla mnie Tim zjada aklualnie wiekszosc wokalistów, nie tylko heavy metalowych

Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 11:55 am
autor: Artur
Davenport pisze:(bo, jak pewno wiesz, Chwalebne Brzemię zostało nagrane z Barlowem zanim przyszedł Tim)
Wiem wiem, i dla mnie to jet nawet niejako potwierdzenie tego, że on chyba do takiej muzyki by nie pasował...
Davenport pisze:ale ja tam widzę ten album bardzo dobrze wysil trochę wyobraźnię
No ja jednak serio tego nie widzę... jak już to musieliby bardzo dociążyć brzmienie...
Davenport pisze:eksploatacja? nie sądzę... świeżość? jak grając w podobnym stylu tyle lat można być oryginalnym? jak kupuję Iced Earth to wiem, że na tych 200 cm^2 powierzchni płytki znajdę Iced Earth a nie coś innego
Ok, ale jednocześnie można zachować świeżość... "Something Wicked Comes" to w linii prostej kontynuacja "The Dark Saga", a jednak jest czymś świeżym, nie można tutaj mówić o jakimś kopiowaniu pomysłów z poprzedniczki... Poza tym - oczywiście, że album nosi znamiona już pewnego wyeksploatowania, to choćby dlatego, że porównań z "TDS" i "SWTWC" nie wytrzymuje, taka prawda... z "BO" też oczywiście nie, ale tam to jednakmieliśmy nieco inne oblicze Iced Earth... "Horror Show", co by nie mówić, wskazuje na to, że "formuła nieco się zaczyna wyczerpywać"
syzygy pisze:Artur- heretyk jesteś
Dupa tam, nie heretyk
syzygy pisze:Ehh, chyba spróbuje raz jeszcze się przekonać do GB, w końcu to też IE. Z tych opisów Artura wynika, że to jednak dzieło jest
Ale wiesz, to są tylko i wyłącznie moje odczucia

Ja doskonale rozumiem, jeśli Tobie się to nie spodoba i tak... bardzo wielu ludziom słuchającym Ie się nie spodobało... więc to może ja jakiś dziwny jestem

Ale jedno mogę powiedzieć na 100% - ten album nie podoba mi się dlatego, że widnieje tam logo "Iced Earth", ale dlatego, że po prostu autentycznie mi się cholernie spodobał.. świetny klimat ma według mnie. No i ma jescze jeden wielki atut jak dla mnie - wokale Owensa.
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 12:06 pm
autor: syzygy
Clayman pisze:mi szkoda troche Rippera, zawsze bedzie porównywany do poprzednich wokalistów i zawsze znajdzie sie sporo fanow którzy sobie nie wybaczą że taki Owens zastąpił ich ulubionego wokaliste.
No ale teraz Ripper dorobił się wreszcie swojego własnego zespołu i wreszcie nie będzie do nikogo porównywany. Ale np. w takim JP to jego głos akurat imo dosć pasował, choć nie znam żadnej płyty z nim na wokalu (podobno cienizna). W IE jest nieco inna sytuacja, bo wokal Owensa to zupełnie inna bajka niż Barlowa

A pretensje to mżna mieć najwyżej do Matta, za to że odszedł, a nie do Tima, ten przecież go nie wysiudał
Artur pisze:"Horror Show", co by nie mówić, wskazuje na to, że "formuła nieco się zaczyna wyczerpywać"
Na pewno masz dużo racji, ale jednak na HS jest pełno świetnych kawałków, takich jak Jack, Im-Ho-Tep, cudowny Damien i przede wszystkim The Phantom Opera Ghost- jak dla mnie nr1 na tej płycie

No ale racja, to już tak jakby kopiowanie sprawdzonych pomysłów. Szkoda, że IE nie pociągnęło dłużej formuły z Burnt, ta chyba by się tak szybko nie wyczerpała...

Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 12:11 pm
autor: Artur
syzygy pisze:ale jednak na HS jest pełno świetnych kawałków
No tutaj na pewno nie zaprzeczę

Zresztą jak mówiłem, ja ten album bardzo lubię - "Wolf", "Damien", "Jack", "Ghost Of Freedom", "Dragon's Child". "Frankenstein" i "The Phantom Opera Ghost" to moje typy na ulubione utwory. Reszta też dobra, ale jak dla mnie to już tak nie porywa... najsłabszy cyba "Jekyll & Hyde"...
Szkoda, że IE nie pociągnęło dłużej formuły z Burnt, ta chyba by się tak szybko nie wyczerpała...
Coś w tym jest...
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 12:52 pm
autor: syzygy
Artur pisze:Reszta też dobra, ale jak dla mnie to już tak nie porywa...
ee, to nie jest źle, bo zostają tylko 3 kawałki: wymieniony J&H, Dracula i Im-Ho-Tep, którego ja bardzo lubię

Bo transylvanii pewnie nie liczysz:>
Davenport- jakie są Twoje ulubione płyty IE?

Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 1:13 pm
autor: Artur
syzygy pisze:Bo transylvanii pewnie nie liczysz:>
Ano w sumie też liczę

Bo nigdy nie słuchałem tego albumu w wersji bez tego utworu, najpierw w mp3 miałem właśnie razem z "Transylvanią" no a potem "HS" w DG, na którym bonusem jest właśnie ten cover Ironów. Fajnie im to wyszło, ale jednak dużo bardziej wolę wersję IM

Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 1:28 pm
autor: syzygy
Artur pisze:Ano w sumie też liczę Bo nigdy nie słuchałem tego albumu w wersji bez tego utworu, najpierw w mp3 miałem właśnie razem z "Transylvanią" no a potem "HS" w DG, na którym bonusem jest właśnie ten cover Ironów.
No ja też słucham zawsze wresje z Transylvanią, mi się ten cover bardzo podoba, fajnie się komponuje z resztą płyty. ( trzeba by kupic w końcu HS

) Najlepszy ich cover IM.. i kolejny dowód na to, że IE lubi IM heheh.. ostatnio we wkładce AiA znalazłem podziękowania dla Bruca

Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 1:55 pm
autor: Artur
syzygy pisze:ostatnio we wkładce AiA znalazłem podziękowania dla Bruca
Ano fakt, też ja zauważyłem.
syzygy pisze:kolejny dowód na to, że IE lubi IM heheh..
Ja bym powiedział nawet, że dowód na to, że IM miał największy wpływ na IE spośród inych kapel...
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 2:38 pm
autor: M@ti
metal pisze:Dla mnie Tim zjada aklualnie wiekszosc wokalistów, nie tylko heavy metalowych Smile
:beer Dobrze prawisz. Jeden z najlepszych wokali na świecie. :rocx
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 3:17 pm
autor: syzygy
Na czym opiera się historia Dark Sagi? wiem już mówione było, ale zapomniałem

A ta Kate Barlow odpowiedzialna za angelic voices to kim jest dla Matta, jego córką?
Artur pisze:Ano fakt, też ja zauważyłem.
Czyli sprawiłes sobie oryginał? :>
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 3:46 pm
autor: Artur
syzygy pisze:Czyli sprawiłes sobie oryginał? :>
Tak już dawno, ale na kasecie za 8zł

Na CD jeszcze dłuugo poczekam, ale też bym to chciał mieć. To chyba zresztą ostatnia pozycja z diskografii IE, którą chciałbym posiadać na oryginalnym CD. Ale jednak za 50zł, tak jak Ty w Poznaniu u mnie nie kupię

A tylko taka cena by mnie interesowała

Chociaż jest jeszcze gigant.pl ...
syzygy pisze:Na czym opiera się historia Dark Sagi? wiem już mówione było, ale zapomniałem
Komiks Todda McFarlane'a - "Spawn".
Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 4:03 pm
autor: syzygy
Artur pisze:To chyba zresztą ostatnia pozycja z diskografii IE, którą chciałbym posiadać na oryginalnym CD.
a wypakowałeś chociaż z folii te 3 płytki IE co kupiłes pół roku temu?

Bo pamiętam, że kiedyś mówiłeś, że z rok IE nie słuchałeś
Artur pisze:Chociaż jest jeszcze gigant.pl ...
no jest, tylko, że dochodzi dyszka z wysyłkę i z 55 robi się 65 co już jest mniej atrakcyjną ceną ;p W sklepach wysyłkowych najlepiej kupować "hurtowo", po parę CD...ale kto ma na to kasę

Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 4:20 pm
autor: Artur
syzygy pisze:a wypakowałeś chociaż z folii te 3 płytki IE co kupiłes pół roku temu? Bo pamiętam, że kiedyś mówiłeś, że z rok IE nie słuchałeś
Hehe, jeszcze debiut w folii jest

Z tym, że zrobiłby to już dawno, ale teraz nie mam gdzie słuchać, bo remont cały czas trwa, poza tym muszę wreszcie sobie porządną szafkę na CD kupić, bo już nie mam miejsca na stojakach
No a IE już nie słuchałem może nie rok, ale kilka miesięcy na pewno.
syzygy pisze:no jest, tylko, że dochodzi dyszka z wysyłkę i z 55 robi się 65 co już jest mniej atrakcyjną ceną ;p W sklepach wysyłkowych najlepiej kupować "hurtowo", po parę CD...ale kto ma na to kasę
No jak najbardziej, gdybym chciał to z giganta kupić to kilka cedeków by to musiało być naraz, a póki większość z tych tanich płyt na gigancie idzie dostać w MM lub Saturnie to wolę kupować właśnie tam...
EDIT: eee, teraz to już na gigancie wszystkie płyty Iced Earth w górę poszły, studyjniaki zamiast 3x zł już ponad 40, a koncertówka po 63zł...
oczywiście mówię o wznowieniach z EMI, bo wersje metalmindowskie znacznie droższe, wszak to już w zasadzie rarytasy powoli na polskim rynku

Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 4:21 pm
autor: Davenport
Artur pisze:Ja bym powiedział nawet, że dowód na to, że IM miał największy wpływ na IE spośród inych kapel...
Schaffer już daawno to podkreślał
Artur pisze:Na CD jeszcze dłuugo poczekam, ale też bym to chciał mieć.
noooo... ja także... ale 115pln to dla mnie ZA dużo :/ (tyle w warszafskim EMPiK'u toto kosztuje...)
syzygy pisze:Davenport- jakie są Twoje ulubione płyty IE?
już odpowiadam... wszystkie!

poważnie... nie ma krążka, który by mi się nie podobał :] (o 'Gettysburgu' się nie wypowiem, bo nie widziałem

) ale moim ulubionym zostaje 'Night of the Stormrider', po prostu BĄBA!

Greely był zajebisty... szkoda, że musiał być jakim pierdzielonym antysemitą czy innym nazistą... :/ ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło (Matt)...
też chciałbym sobie sprawić oryginalną dyskografię IE... ale każda płytka kosztuje po 65pln, to mnie szlag trafia... czemu płyty w Polsce kosztują tyle!? najdroższa powinna kosztować 40 a nie 115...

Re: Iced Earth
: czw wrz 14, 2006 4:28 pm
autor: Artur
Davenport pisze:Schaffer już daawno to podkreślał
No wiem wiem oczywiście, ale to tak dla tych co może nawet Schafferowi nie wierzyli
Davenport pisze:noooo... ja także... ale 115pln to dla mnie ZA dużo :/ (tyle w warszafskim EMPiK'u toto kosztuje...)
Ja w śląskich MM czy w Saturnie widuję za ok. 90zł... z tym, że dla mnie to i tak za dużo, nie mówiąc już o 115zł... póki co wolę kupować jakieś fajne studyjne płytki dobrych kapel za te 30zł.
Davenport pisze:też chciałbym sobie sprawić oryginalną dyskografię IE... ale każda płytka kosztuje po 65pln, to mnie szlag trafia... czemu płyty w Polsce kosztują tyle!? najdroższa powinna kosztować 40 a nie 115...
Niemożliwe

Ja 3 ostatnie studyjniaki, których mi brakowało("IE", "NOTS", "SWTWC") zakupiłem w MM w Katowicach za 33 zł... i one tyle powinny teraz kosztować. Od czasu jak EMI Music Polska zrobiło te swoje wznowienia to tych płyt znacznie przybyło na półkach i zawsze je widywałem po ok. 30 zł właśnie.. dziwne, że w Wawie tak nie ma. A te wznowienia tak po prawdzie niczym nie różnią się od tych z Metal Mindu, jedynie tym, że z tyłu nie ma wypisanych wszystkich firm wydawniczych, które płyty IE dystrybuowały do różnych krajów. A poza tym to wszystko jest identyczne. I te wznowienia to świetna rzecz, bo edycji z Metal Mindu już dawno brakowało na półkach, a jak już były to kosztowały właśnie ponad 50 zł :/