Teraz słucham...

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: slayer »

Obrazek


TAK!
Jazz is not dead, it just smells funny.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Teraz słucham...

Post autor: Artur »

Szajba pisze:tylko dlaczego są wyciszenia pomiędzy utworami...
co Ty mówisz ? :D Jest JEDNO wyciszenie, między "Book Of Thel" a "Tears Of The Dragon"... złe mp3 ? :D

Obrazek
TESTAMENT The Formation Of Damnation

Obrazek
TESTAMENT The Gathering

:dance:
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Teraz słucham...

Post autor: panzerschreck »

Artur pisze:a co do seta to mógł dołożyć coś z "Accident Of Birth" jednak, takiego "Freak" czy np. "Man Of Sorrows". Szkoda
Swoją drogą to ja mam to tak na oryginalnej kasecie jak i CD, hyh :P CD zresztą chodzi
Jeśli o mnie chodzi, to mogliby odegrać całego Chemicala i nic więcej nie dokładać, byłoby najlepiej :mrgreen: Z rok temu próbowałem wrócić do wszystkiego co Bruce nagrał przed CW i nie byłem w stanie tego przesłuchać :P Chociaż na koncertówce wyszedł przezajebiście "Laughing in the hiding bush", to można zostawić :P Reszta- "Darkside of Aquarius", ckliwe "Tears of the dragon", "Road to Hell"- wiocha ;-)

Obrazek

Alabama Thunderpussy- Constellation

Obrazek

Monster Magnet- Monolithic Baby!

Obrazek

Spiritual Beggars- Demons

Zrobiło się ciepło to czas trochę się przeprosić ze stonerem :dance:
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
Ascot
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 939
Rejestracja: pt mar 15, 2013 9:19 am

Re: Teraz słucham...

Post autor: Ascot »

slayer pisze:
Ascot pisze:John Frusciante - The Empyrean
ok, tylko ok
Po kilku przesłuchaniach w końcu mogę się nie zgodzić. Jak na razie płyta sprawia mi całkowitą przyjemność.
Słucham jej tak jak John polecał - wieczorem przy przygaszonym świetle ale dość głośno.
Fantastyczny materiał.
Szczególnie Dark/Light. Zdecydowanie będę wracał do tego albumu i to chyba częściej niż do Shadows Collide With People od którego zaczynałem słuchać
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Teraz słucham...

Post autor: panzerschreck »

EDIT:
slayer pisze:Obrazek

TAK!
Coś obrazek mi się wgrać wcześniej nie chciał, teraz widzę dopiero czego słuchałeś ;) No i jak? Bo ja mam trochę tyły z Rome, nawet ostatniej EPki nie słyszałem ;) MMM mnie zniszczyło dokumentnie, więc oczekiwania duże ;)

Obrazek

Tyle się o Scream for me Brazil nagadałem przez Artura, to nie mogłem sobie odmówić przyjemności ;) W zasadzie komentarz do tje płyty może być jeden- najlepsza rzecz jaką Bruce kiedykolwiek nagrał i lepsza od JAKIEJKOLWIEK płyty Iron Maiden, co oczywiście nie musi świadczyć źle o tych najlepszych płytach IM ;) Zero wsi, świetny klimat, genialne utwory, Jakub Rzeźniczak jak pierwszy raz posłuchał tej płyty, krzyknął na pewno tak- http://www.youtube.com/watch?v=RgAPvKkosQs .

Obrazek

Shining VI/Klagopsalmer

Premiera dnia ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: syzygy »

panzerschreck pisze:W zasadzie komentarz do tje płyty może być jeden- najlepsza rzecz jaką Bruce kiedykolwiek nagrał i lepsza od JAKIEJKOLWIEK płyty Iron Maiden, co oczywiście nie musi świadczyć źle o tych najlepszych płytach IM
Wreszcie się w czymś zgadzamy :P

Obrazek
MM- HEOL

...żeby jednak nie było za pięknie, to powiem, że MM znokautował tym razem Trenta, który od lat nie wydał niczego słuchalniejszego, a Manson wraca z wielkim hukiem 8)

To jest MM którego uwielbiam, to jest MM na miarę Holy Wood... :shock: Nie mogę się nasłuchać tej płyty.... tego się niespodziwałem po namiastkach Mansonowatości na GAOG i EMDM, a tu proszę- Manson znów w formie...
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: slayer »

panzerschreck pisze:Coś obrazek mi się wgrać wcześniej nie chciał, teraz widzę dopiero czego słuchałeś ;) No i jak? Bo ja mam trochę tyły z Rome, nawet ostatniej EPki nie słyszałem ;) MMM mnie zniszczyło dokumentnie, więc oczekiwania duże
No to startuj bez kompleksów. Epki nie słyszałem również, MMM bardzo przepadam. Ale FFE otwiera jeszcze inny kierunek, zupełnie inny. Idealna na lato ta płyta :lol: na serio. NICK ROME CAVE 8)
Takie hiciory momentami zapodają, że tylko się bujac. Znakomity album. Jeszcze słucham i słucham, ale możliwe, że nawet to najlepszy RZYM.
panzerschreck pisze:Premiera dnia
mój dzień taki był wczoraj. Są momenty, ale na pewno słabiej niż na V. Za dużo słodkich i budkosuflerowych solosów, z drugiej strony sporo carpathian forest i chwilami fajne opętanie. Ale ZA MAŁO. Dobrze się słucha, po pierwszych razach byłem nawet zachwycony...ale im dłużej tym większego teatrzyku się w tym dopatruję. gej party;)

panzerschreck pisze:najlepsza rzecz jaką Bruce kiedykolwiek nagrał i lepsza od JAKIEJKOLWIEK płyty Iron Maiden
Od Killers nie lepsza:)
od jakiejkolwiek z Brucem:)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Teraz słucham...

Post autor: Elevatorman »

nowy shining?!?!?!?!?! :shock:
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: she-wolf »

S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Teraz słucham...

Post autor: S1MON »

evangelion
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4424
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Teraz słucham...

Post autor: Abstract »

Ten behemothowy? Czyżby już wyciekł?
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Teraz słucham...

Post autor: M@ti »

Też już słucham. :dance:
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Teraz słucham...

Post autor: juras »

Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Teraz słucham...

Post autor: Szajba »

M@ti pisze:Też już słucham. :dance:
daj
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Teraz słucham...

Post autor: juras »

Obrazek
Czas wreszcie zabrać się za klasykę.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Teraz słucham...

Post autor: Artur »

panzerschreck pisze:Z rok temu próbowałem wrócić do wszystkiego co Bruce nagrał przed CW i nie byłem w stanie tego przesłuchać :P
lol, bez jaj - nawet "Accident Of Birth" ?
panzerschreck pisze:Reszta- "Darkside of Aquarius", ckliwe "Tears of the dragon", "Road to Hell"- wiocha :P
jak "Aquarius" to wiocha to równie dobrze można to powiedzieć o "Book Of Thel" :P
panzerschreck pisze:W zasadzie komentarz do tje płyty może być jeden- najlepsza rzecz jaką Bruce kiedykolwiek nagrał i lepsza od JAKIEJKOLWIEK płyty Iron Maiden
może i też bym tak powiedział, ale cóz, tak sie składa że to właśnie z Dickinsonem w składzie powstał "Seventh Son" :)

Obrazek
KYUSS Blues For The Red Sun

miszcze
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Teraz słucham...

Post autor: Szajba »

panzerschreck pisze:Road to Hell"- wiocha ;-)
weź wyjdz kolego :mrgreen: Road To Hell jest zajebongo
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Teraz słucham...

Post autor: panzerschreck »

slayer pisze:
panzerschreck pisze:Premiera dnia
mój dzień taki był wczoraj. Są momenty, ale na pewno słabiej niż na V. Za dużo słodkich i budkosuflerowych solosów, z drugiej strony sporo carpathian forest i chwilami fajne opętanie. Ale ZA MAŁO. Dobrze się słucha, po pierwszych razach byłem nawet zachwycony...ale im dłużej tym większego teatrzyku się w tym dopatruję. gej party
Momenty akustyczne fajne, kilka smaczków też, ale ogólnie ta płyta to po prostu zagryzanie wódki tortem czekoladowym- nic się tu kupy nie trzyma, momenty ni w dupę ni w szczękę, jak czasem melodią polecą to mi w zębach dzwoni ;) Wstyd to w ogóle porównywać do świetnej V.
slayer pisze:
panzerschreck pisze:najlepsza rzecz jaką Bruce kiedykolwiek nagrał i lepsza od JAKIEJKOLWIEK płyty Iron Maiden
Od Killers nie lepsza:)
od jakiejkolwiek z Brucem:)
Od Killers to nawet debiut jest NA PEWNO lepszy ;)
Artur pisze:
panzerschreck pisze:Z rok temu próbowałem wrócić do wszystkiego co Bruce nagrał przed CW i nie byłem w stanie tego przesłuchać :P
lol, bez jaj - nawet "Accident Of Birth" ?
Dla mnie mimo wszystko jest lekko wiejska, a i poziom nawet nieporównywalny z CW ;)
Artur pisze:
panzerschreck pisze:Reszta- "Darkside of Aquarius", ckliwe "Tears of the dragon", "Road to Hell"- wiocha :P
jak "Aquarius" to wiocha to równie dobrze można to powiedzieć o "Book Of Thel" :P
Panie, ale posłuchaj pan tej początkowej meloedyjki w Aquariusie- przecież to żywcem wzięte z Przeglądu Kultury Kresowej, wieś tańczy i śpiewa, masakra to jest ;) A Book of Thel, to nawet chyba najsłabszy utwór na CW- jest fajny, co by nie było i fajnie się go gra na gitarze ale od reszty odstaje, ale to nie wstyd odstawać lekko w takim towarzystwie ;)
Artur pisze:
panzerschreck pisze:W zasadzie komentarz do tje płyty może być jeden- najlepsza rzecz jaką Bruce kiedykolwiek nagrał i lepsza od JAKIEJKOLWIEK płyty Iron Maiden
może i też bym tak powiedział, ale cóz, tak sie składa że to właśnie z Dickinsonem w składzie powstał "Seventh Son" :)
Mi się troszkę przewartościowało i nawet od Seventh Sona wolę Somewhere in Time, ale to wciąż bardzo podobny, wysoki poziom ;) Syn może trochę mi się przejadł. Ale nawet SiT nie ma takiej siły rażenia jak CW ;)
Artur pisze: KYUSS Blues For The Red Sun

miszcze
Wiadomix, najlepszy Kyuss ;)
Szajba pisze:
panzerschreck pisze:Road to Hell"- wiocha ;-)
weź wyjdz kolego :mrgreen: Road To Hell jest zajebongo
Patrz wyżej, a potem zapuść cokolwiek z CW, poczuj różnicę i nie bluźniej więcej ;)

NP:
Obrazek

Black Rebel Motorcycle Club- B.R.M.C.
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Teraz słucham...

Post autor: Artur »

panzerschreck pisze:Dla mnie mimo wszystko jest lekko wiejska, a i poziom nawet nieporównywalny z CW ;)
oczywiście że jest lekko wiejska (ale to prędzej dzięki "The Magician" na przykład a nie "Road To Hell"), ale heavy metal jest wiejski z założenia, więc nie przeszkadza to "Accident Of Birth" w byciu świetnym albumem (jasne, że ustępującym "CW").
panzerschreck pisze:Mi się troszkę przewartościowało i nawet od Seventh Sona wolę Somewhere in Time, ale to wciąż bardzo podobny, wysoki poziom Syn może trochę mi się przejadł. Ale nawet SiT nie ma takiej siły rażenia jak CW ;)
cóz, mnie "Chemical Wedding" nigdy nie raził w jakimś wielkim stopniu, ciarki to mam jak słucham np. tytułowego z siódmej płyty Iron Maiden, więc jeśli to podpiąć pod "siłę rażenia" to dla mnie wygrywa w/w album Maidenów. Ciężarem ofkorz wygrywa Dick solo, ale dla mnie nie ma zbyt wielkiego znaczenia w tym konkretnym przypadku. Nie przeszkadza to oczywiście w docenieniu "Chemical Wedding".
panzerschreck pisze:Panie, ale posłuchaj pan tej początkowej meloedyjki w Aquariusie- przecież to żywcem wzięte z Przeglądu Kultury Kresowej, wieś tańczy i śpiewa, masakra to jest A Book of Thel, to nawet chyba najsłabszy utwór na CW- jest fajny, co by nie było i fajnie się go gra na gitarze ale od reszty odstaje, ale to nie wstyd odstawać lekko w takim towarzystwie
w kwestii Przeglądu Kultury Kresowej zdam się na Ciebie, ja mam na to jeszcze czas :) natomiast co do wsi - na "TCW" oczywiście też ją znajdujemy, bo to album heavymetalowy, tak więc np. refren tytułowego spokojnie pod wieś podciągnąc można, fragmenty "Trumpets Of Jericho" również, tak więc mówienie o braku wsi na tym albumie niezbyt mnie przekonuje ;) pytanie czy się ją akceptuje - ja jak najbardziej.
a co do najsłabszej kompozycji - ja bym się raczej skłaniał ku "Machine Men".
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Teraz słucham...

Post autor: Szajba »

panzerschreck pisze:Szajba napisał/a:
panzerschreck napisał/a:
Road to Hell"- wiocha ;-)
weź wyjdz kolego :mrgreen: Road To Hell jest zajebongo


Patrz wyżej, a potem zapuść cokolwiek z CW, poczuj różnicę i nie bluźniej więcej ;)
CW >> AoB, proste, ale odwal sie od tego zajebiście skocznego kawałka :P
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
ODPOWIEDZ