Metallica

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Metallica

Post autor: blackcocker »

Kurde masakra. Mimo tego, że to basista Metachy z najdłuższym stażem w historii zespołu, a gdy ja zaczynałem słuchać tego zespołu to Rob już był na pokładzie (więc nie znałem "naocznie" innego wcielenia Mety), to ciągle go traktuję jako taką łatkę, która w każdej chwili może odlecieć :D A szkoda, bo grajek zacny, ale nic nie poradzę na ten obraz w mojej głowie :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11506
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Ja poznałem wizualnie z Jasonem, ale to nie rzutuje na to, ze jest moim ulubionym bassmanem zespołu
Fajnie, że nadal działa w muzie, nawet klei jakis skład ostatnio.

https://www.youtube.com/watch?v=G8ZafUNNswY
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4682
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: Metallica

Post autor: Max323 »

blackcocker pisze: sob lut 25, 2023 9:05 am Kurde masakra. Mimo tego, że to basista Metachy z najdłuższym stażem w historii zespołu, a gdy ja zaczynałem słuchać tego zespołu to Rob już był na pokładzie (więc nie znałem "naocznie" innego wcielenia Mety), to ciągle go traktuję jako taką łatkę, która w każdej chwili może odlecieć :D A szkoda, bo grajek zacny, ale nic nie poradzę na ten obraz w mojej głowie :D
To jest fenomen, że Robert jest dłużej w zespole niż Cliff i Jason razem wzięci, a i tak ma łatkę "tego nowego". Podobnie mam z blokami u mnie na osiedlu, które zbudowano 10-15 lat temu, a wciąż nazywa się je "nowe bloki" w osiedlowym slangu.
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Metallica

Post autor: gumbyy »

Mały szok... 20 lat. Pamietam jak Jason odchodził i to też było dla mnie szokujace :D Fajnie, że udało się zobaczyć go na żywo w M.
www.MetalSide.pl
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11506
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Zazdro :)
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Metallica

Post autor: Zakkahletz »

Też byłem na Gwardii w 1999 roku, choć z tego co pamiętam, było to dla mnie wydarzenie raczej towarzyskie niż muzyczne. ;)

Takie swoje wspomnienie wygrzebałem z tego wątku:
Zakkahletz pisze: pn lis 28, 2016 11:08 pm Pamiętam, że bilety kupiłem w sklepie mieszczącym się w podwórzu za bramą przy Nowym Świecie. Pamiętam też, że blisko sceny ktoś ciągle machał flagą Litwy, przez co miałem wrażenie, że Lars i spółka mogli niezupełnie wiedzieć, w jakim kraju grali tego dnia. ;)
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11506
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Relacje z Gwardii czytałem w piśmie POPRCORN w tamtym czasie :)
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Metallica

Post autor: Zakkahletz »

Tutaj ciekawa (wrzucona właściwie na gorąco, bo raptem 2 dni po gigu) relka fajnie pokazująca, jak to wtedy było:
www.rockmetal.pl/relacje/metallica-99.3.html
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11506
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

The Four HorsemAn - uwielbiam tę wtopę :)
Dość często na nią wpadam;)
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Metallica

Post autor: blackcocker »

W pewnym momencie, już chyba miał się rozpocząć Sanitarium, ale w końcu poprzestano na początkowych akordach - szkoda, wielka szkoda... Ale ludzie pewnie by i tak nie poznali :(.

Napisał gość uważający że meta ma numer wherever in my roam XD
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11506
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Dobrze ze nie Wherever in my Room :)
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Metallica

Post autor: pz »

Whatever in my room chyba

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Deleted User 5490

Re: Metallica

Post autor: Deleted User 5490 »

blackcocker, nugz. Naprawdę uważacie to za wielkie faux pas, że ktoś słabo zna angielski, albo nie zna go wcale?
W moim pokoleniu jest to częste, bo w czasach młodości dzisiejszych sześćdziesięcio, pięćdziesięcio i czterdziestoparolatków w wielu szkołach nie było angielskiego, a później życie pisze różne scenariusze i nie ma czasu na dokształcanie. Ochoty na to też nie ma, bo praca pochłania i męczy.
Jesteś pewny jeden z drugim, że nie robisz żadnych błędów posługując się językiem polskim?
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Metallica

Post autor: Zdan »

Faux pas to może nie jest ale nie należy się dziwić, że często i gęsto ludzie posługują się angielskim. To właściwie współcześnie coś w rodzaju lingua franca i nie powinno to nikogo dziwić.
Deleted User 5490

Re: Metallica

Post autor: Deleted User 5490 »

Myślę, że trzeba w tym wypadku ze zrozumieniem traktować starsze pokolenie, bo i dzisiaj zdarza się, że geografii, biologii i chemii uczy matematyczka. Za komuny języków zachodnich często uczyły osoby przypadkowe. Tylko rusycystów mieliśmy w nadmiarze. W mojej szkole poza ruskim był tylko niemiecki, którego z powodu germanistki nienawidziłem, bo nie prowadziliśmy rozmówek, nie próbowaliśmy mówić, tylko zakuwaliśmy gramatykę i byliśmy niemiłosiernie surowo oceniani przez tą sadystkę. Angielskiego w mojej szkole średniej ani podstawowej nie było. A później jak już wcześniej pisałem.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11506
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Nie, ale rzuca się to w oczy, po prostu, a reakcja to niewinny, krótki heheszek, przynajmniej z mojej strony, o całym zajściu zapominam 10 sekund później ;) Nie ma obowiázku znajomości angileskiego, żeby dobrze bawić się muzą, chociaż dla mnie osobiście sfera tekstowa też jest bardzo ważna. Niech każdy odbiera sobie muzę, jak chce :)
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Metallica

Post autor: Zdan »

Pierre Dolinski pisze: sob lut 25, 2023 5:20 pm Myślę, że trzeba w tym wypadku ze zrozumieniem traktować starsze pokolenie, bo i dzisiaj zdarza się, że geografii, biologii i chemii uczy matematyczka. Za komuny języków zachodnich często uczyły osoby przypadkowe. Tylko rusycystów mieliśmy w nadmiarze. W mojej szkole poza ruskim był tylko niemiecki, którego z powodu germanistki nienawidziłem, bo nie prowadziliśmy rozmówek, nie próbowaliśmy mówić, tylko zakuwaliśmy gramatykę i byliśmy niemiłosiernie surowo oceniani przez tą sadystkę. Angielskiego w mojej szkole średniej ani podstawowej nie było. A później jak już wcześniej pisałem.
Zrozumienie to jedno ale nie należy się też oburzać, że ktoś wychował się w innych czasach, w innych warunkach albo angielski potrzebny mu jest po prostu do pracy i znać do go musi. Przypadki są różne. Nigdy nie śmiałem się z kogoś z powodu braku znajomości jakiegokolwiek języka ale osobiście jako angliście po prostu jest mi wygodnie wtrącać czasem rzeczy po angielsku.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Metallica

Post autor: gumbyy »

Każdy wali byki, a tu chłopak w emocjach napisał swoje wrażenia i nikt tego nie sprawdził przed wrzuceniem.

Ja piszę tekst, sprawdzam czy wszystko jest git i wysyłam do sprawdzenia drugiej osobie. Wrzucam po tym wszystkim na serwis i jeb! jakieś babole się trafiają :lol: życie ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Metallica

Post autor: blackcocker »

Pierre Dolinski pisze: sob lut 25, 2023 5:12 pm blackcocker, nugz. Naprawdę uważacie to za wielkie faux pas, że ktoś słabo zna angielski, albo nie zna go wcale?
W moim pokoleniu jest to częste, bo w czasach młodości dzisiejszych sześćdziesięcio, pięćdziesięcio i czterdziestoparolatków w wielu szkołach nie było angielskiego, a później życie pisze różne scenariusze i nie ma czasu na dokształcanie. Ochoty na to też nie ma, bo praca pochłania i męczy.
Jesteś pewny jeden z drugim, że nie robisz żadnych błędów posługując się językiem polskim?
Raczej przyśmiałem w kontekście tego komentarza, który zacytowałem :) to czy ktoś zna angielski czy nie, nic mi do tego. Moi rodzice nie znają i się z nich nie śmieję. To były inne czasy, gdy się uczyli języka obcego w szkole i to rozumiem. Ale jak ktoś się wyśmiewa z innych puszczając jakieś pseudoelitarne tekściki, to czuję się usprawiedliwiony heheszkując z jego wyjebki :P
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 5490

Re: Metallica

Post autor: Deleted User 5490 »

Może i powinienem to zrozumieć. Ja natomiast bardzo często wzruszam ramionami z pobłażaniem, kiedy rozmawiam z kimś młodszym, kto nie rozumie znaczenia polskich słów powszechnie rozumianych i używanych 30, 20, 10 lat temu. Młodzież jest dziś nieoczytana i czasem lepiej posługuje się językiem angielskim niż polskim. Język polski też ewoluuje w gównianym kierunku, bo jakaś gówniarska, prymitywna gwara blokersów często oparta na jakichś angielskich półsłówkach wypiera język literacki i wcale niebrzydką polską mowę potoczną zastępowaną jakimiś chujowymi omg i innymi syfami.
Nawet nasze piękne wulgaryzmy, choć one nieźle się trzymają, bywają zastępowane angielskimi.
ODPOWIEDZ