Metal i "sztuka wyższa" - dobre sobie
Cynic
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: Cynic
Pod moją nieobecność zostało już tyle napisane, że prędko się nie ustosunkuję. Zwłaszcza, że właśnie rozpoczyna się mecz Ligi Mistrzów, który zaplanowałem sobie obejrzeć. Pozwólcie, że do dłuższej riposty zabiorę się jutro wieczorem, bo wcześniej nie dam rady wejść na dłużej do Internetu.
Nie mniej jednak fajnie się gada, mimo różnic w zdaniach.
Do jutra.
PS. Tu odpowiem tylko na ostatni post, bo mnie świerzbi. Muza brutalna jest fajna. ale jest druga strona medalu. Poruszyłeś wątek chamstwa w muzyce.... które niestety przenosi się też na codzienne życie. Ja tam zawsze wolałem, żeby fani metalu mieli jednak lepsze maniery, bo czasem musiałem się wstydzić swoich kumpli przed rodzicami, czy byłem uważany na podstawie pierwszego wrażenia za jakiegoś degenerata, bo też chodziłem w ironce, glanach i miałem długie włosy. Dlatego w innych środowiskach zerkano na mnie z obawą, nieufnością, lekceważeniem itd.
Nie mniej jednak fajnie się gada, mimo różnic w zdaniach.
Do jutra.
PS. Tu odpowiem tylko na ostatni post, bo mnie świerzbi. Muza brutalna jest fajna. ale jest druga strona medalu. Poruszyłeś wątek chamstwa w muzyce.... które niestety przenosi się też na codzienne życie. Ja tam zawsze wolałem, żeby fani metalu mieli jednak lepsze maniery, bo czasem musiałem się wstydzić swoich kumpli przed rodzicami, czy byłem uważany na podstawie pierwszego wrażenia za jakiegoś degenerata, bo też chodziłem w ironce, glanach i miałem długie włosy. Dlatego w innych środowiskach zerkano na mnie z obawą, nieufnością, lekceważeniem itd.
Ostatnio zmieniony śr lut 20, 2019 9:07 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Cynic
Ustosunkuję się do tego ostatniego też. Moim zdaniem to mit jak to, że przemoc z gier komputerowych przenosi się na życie codzienne. Jak ktoś jest chamem to będzie chamem słuchając najbardziej wyszukanego i wysublimowanego jazzu. Oczywiście, że metal przyciągał zbuntowanych, rozrabiaków, lubiących wypić i czasem dać komuś po łbie. Nikt tego nie neguje ale mówimy właśnie o muzyce pełnej czadu, agresji, zbuntowanej, wściekłej. Taki jej urok. To nie jest filharmonia ani spotkanie u cioci Zosi.Pierre Dolinski pisze: ↑śr lut 20, 2019 9:02 pm Pod moją nieobecność zostało już tyle napisane, że prędko się nie ustosunkuję. Zwłaszcza, że właśnie rozpoczyna się mecz Ligi Mistrzów, który zaplanowałem sobie obejrzeć. Pozwólcie, że do dłuższej riposty zabiorę się jutro wieczorem, bo wcześniej nie dam rady wejść na dłużej do Internetu.
Nie mniej jednak fajnie się gada, mimo różnic w zdaniach.
Do jutra.
PS. Tu odpowiem tylko na ostatni post, bo mnie świerzbi. Muza brutalna jest fajna. ale jest druga strona medalu. Poruszyłeś wątek chamstwa w muzyce.... które niestety przenosi się też na codzienne życie. Ja tam zawsze wolałem, żeby fani metalu mieli jednak lepsze maniery, bo czasem musiałem się wstydzić swoich kumpli przed rodzicami, czy byłem uważany jakiegoś degenerata, bo też chodziłem w ironce, glanach i miałem długie włosy. Dlatego w innych środowiskach zerkano na mnie z obawą, nieufnością, lekceważeniem itd.
Re: Cynic
Jaka dyskusja... 
A ja powiem tak: można nawet spawać z wdziękiem
Każdy z nas odbiera muzykę, kino, czy świat na swój sposób. Nie ma opcji, żeby jeden zrozumiał drugiego. Postaw dwóch ludzi i włącz jakąkolwiek płytę. Różnice w odbiorze będą na 100%. Postaw 10 osób i wiadomo.
Co do recenzji - jw. To sawsze i wyłącznie subiektywna opinia piszącego. A jej forma zależy oczywiście od poziomu danego recenzenta. Ktoś prosty (w życiu), z małą wrażliwością i słabym zrozumieniem otaczającego świata napisze całkiem inny tekst od osoby bardziej złożonej i świadomej. Oczywiście to skrajności, bo "środek" jest przepastny. Wszystko jest dla ludzi i ja czasami też w tekstach wrzucam "pociąg towarowy"
Tak samo z odbiorem koncertów i zabawą na nich. Jeden się nawali przed sztuką i później bez opamiętania ciśnie do przodu robiąc oborę, a drugi spokojnie stoi z boku i bawi się na swój sposób. Przez ostatnie lata zauważyłem, że (na szczęście) poziom buractwa na koncertach spada.
Jest taki fajny obrazek: na ziemi liczba 6, czy też 9 (zależy z której strony patrzeć) i po obu stronach stoją dwie osoby. Oczywiście przekonując się nawzajem kto ma rację jeśli chodzi o wspomnianą wcześniej liczbę.
A ja powiem tak: można nawet spawać z wdziękiem
Każdy z nas odbiera muzykę, kino, czy świat na swój sposób. Nie ma opcji, żeby jeden zrozumiał drugiego. Postaw dwóch ludzi i włącz jakąkolwiek płytę. Różnice w odbiorze będą na 100%. Postaw 10 osób i wiadomo.
Co do recenzji - jw. To sawsze i wyłącznie subiektywna opinia piszącego. A jej forma zależy oczywiście od poziomu danego recenzenta. Ktoś prosty (w życiu), z małą wrażliwością i słabym zrozumieniem otaczającego świata napisze całkiem inny tekst od osoby bardziej złożonej i świadomej. Oczywiście to skrajności, bo "środek" jest przepastny. Wszystko jest dla ludzi i ja czasami też w tekstach wrzucam "pociąg towarowy"
Tak samo z odbiorem koncertów i zabawą na nich. Jeden się nawali przed sztuką i później bez opamiętania ciśnie do przodu robiąc oborę, a drugi spokojnie stoi z boku i bawi się na swój sposób. Przez ostatnie lata zauważyłem, że (na szczęście) poziom buractwa na koncertach spada.
Jest taki fajny obrazek: na ziemi liczba 6, czy też 9 (zależy z której strony patrzeć) i po obu stronach stoją dwie osoby. Oczywiście przekonując się nawzajem kto ma rację jeśli chodzi o wspomnianą wcześniej liczbę.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 2259
Re: Cynic
https://keepthedreamaliveprog.wordpress ... _cmQo8VuEA
Paul oglasza solowy album i wypuszcza 1 singiel.
Paul oglasza solowy album i wypuszcza 1 singiel.
-
Deleted User 2259
-
Deleted User 5490
Re: Cynic
Właściwie to jeden. Gobel poświęcił się dla rodziny i już od dawna, od lat 90tych zerwał definitywnie współpracę z Cynic ograniczając muzykowanie do pobocznych projektów typu Gordian Knot, czy Portal, którego demo podciągnięto pod dyskografię Cynic. Od pierwszej połowy pierwszej dekady XXIw gość zerwał zupełnie z graniem i zajmuje się wychowywaniem dzieci i utrzymywaniem rodziny.
Nie sądzę, by zagrał jeszcze kiedyś pod szyldem Cynic.
Nie sądzę, by zagrał jeszcze kiedyś pod szyldem Cynic.
