12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2354
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Nie wiedziałem, myślałem to wsparcie wyższych rejestrów. Dzięki.
Wracając do Gunsów, to taki zespół, który naprawdę odcisnął piętno na pokoleniu. Doświadczenie pokoleniowe, jak to moja kumpela ładnie mówi. Czasy MTV i ich epickich teledysków. Można nie być fanem, a piosenki gdzieś tam były, chusta na głowie jakichś dzieciaków się pojawiała. Losowa osoba 45 lat może słychać "muzyki z radia", ale wymieni hity Guns n'Roses. Queen pewnie też, ale Mercury nie żyje, a co wciąż tu są. Sentyment jest, wyobraźnię to pobudza więc i stadion się sprzedaje. Jeszcze też warto pamiętać, że dla tamtego pokolenia Gunsi mieli opinię:
a. Niespełnionych, więc tzw. reunion może niektórych wciąż grzeje,
b. niedostępnych, bo płota, że Axl nie zagra dla żydów i Polaków była wtedy w obiegu (i żyła jeszcze długo).
Wracając do Gunsów, to taki zespół, który naprawdę odcisnął piętno na pokoleniu. Doświadczenie pokoleniowe, jak to moja kumpela ładnie mówi. Czasy MTV i ich epickich teledysków. Można nie być fanem, a piosenki gdzieś tam były, chusta na głowie jakichś dzieciaków się pojawiała. Losowa osoba 45 lat może słychać "muzyki z radia", ale wymieni hity Guns n'Roses. Queen pewnie też, ale Mercury nie żyje, a co wciąż tu są. Sentyment jest, wyobraźnię to pobudza więc i stadion się sprzedaje. Jeszcze też warto pamiętać, że dla tamtego pokolenia Gunsi mieli opinię:
a. Niespełnionych, więc tzw. reunion może niektórych wciąż grzeje,
b. niedostępnych, bo płota, że Axl nie zagra dla żydów i Polaków była wtedy w obiegu (i żyła jeszcze długo).
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2354
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Wcześniej grali Sabbath Bloody Sabbath, a wczoraj na Litwie zagrali Never Say Die
To co, u nas może Junior's Eyes? 
Sugerując się cenami u litwinów, to koszulki będą w takiej samej cenie jak na Judas Priest. Będzie kosmiczne narzekanie, a potem znów tlum kupujących przy merchu
Sugerując się cenami u litwinów, to koszulki będą w takiej samej cenie jak na Judas Priest. Będzie kosmiczne narzekanie, a potem znów tlum kupujących przy merchu
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12632
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Jebać slasha
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2354
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Ale że Ty byś chciał, czy co? 
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12632
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Jeszcze te kilkanaścje lat temu...czemu nie? Obecnie już ani nie podoba mi się wizualnie, ani nje imponuje mi muzycznie
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Szanuję Slasha, ale za wyzywanie się z Asshole Rosem 20+ lat, a później wielkie pojednanie dla wkelkiej kasty - wypierdalać both 
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2354
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Najlepsze, że to ich pojednanie, jeżeli było tylko dla hajsu, to poszło sporo dalej. Nie brakuje jakichś rolek, zdjęć, gdzie kudłaty i Miki siedzą obok siebie podczas kolacji, gadają itd. Podobno naprawdę zakopali dawne urazy. Duff też o tym mówił na swoim IG, że mają teraz najlepszy klimat od początków zespołu, wzajemny szacunek, nikt się nie wywyższa, a gdyby tego nie było, to udział jego i Slasha zakończyłby się po pierwszej trasie.
Nowej muzyki pewnie z tego nigdy nie będzie, bo Axl chyba nie chce (ze względu na swój głos albo pierdolca, licho wie). Natomiast to co wychodzi od jakiegoś czasu to stare rzeczy i bardzo stare rzeczy, zmienione trochę, z gitarą Slasha i basem Duffa. Najlepszy przykład "Absurd", który kiedyś był Silk Worms i brzmiał inaczej. Do teraz brakuje mi tam linijki "What can I do? With a bitch like you, gdzie teraz Axl krzyczy tylko "Absurd!".
Być może w końcu (już dziś, w Polsce?) pojawi się w secie kolejny "nowy" kawałek - "Atlas Shrugged", który akurat jest bardzo fajny (przynajmniej w wersji demo).
Nowej muzyki pewnie z tego nigdy nie będzie, bo Axl chyba nie chce (ze względu na swój głos albo pierdolca, licho wie). Natomiast to co wychodzi od jakiegoś czasu to stare rzeczy i bardzo stare rzeczy, zmienione trochę, z gitarą Slasha i basem Duffa. Najlepszy przykład "Absurd", który kiedyś był Silk Worms i brzmiał inaczej. Do teraz brakuje mi tam linijki "What can I do? With a bitch like you, gdzie teraz Axl krzyczy tylko "Absurd!".
Być może w końcu (już dziś, w Polsce?) pojawi się w secie kolejny "nowy" kawałek - "Atlas Shrugged", który akurat jest bardzo fajny (przynajmniej w wersji demo).
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Ja rozumiem, że są znacznie bardziej dojrzali i przepracowali pewne sprawy, ale trudno zapomnieć te akcje jak np. Axl rozkazujący wywalić ochronie kogoś, bo nosił koszulkę ze Slashem.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6365
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Wielka kasa ma wielką moc terapeutyczną 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6365
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
No i elegancko. Rozsądne podejście.
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2354
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Slash i Miki maja to za sobą, a Ty jeszcze przeżywasz?
Tam były grubsze akcje. Nazywanie tego drugiego "nowotworem do wycięcia". Akcja z tym gównianym Hall of Fame. Taki klimat. Nazwa powrotnej trasy ("Nie w tym życiu") jest od odpowiedzi na pytanie dziennikarki - czy możliwe jest, że zagracie znów razem?
Cóż, czasy dawno minione. Teraz to zespół, który na scenę wychodzi o czasie, gra długie sety i widać, że się dobrze przy tym bawi.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9684
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Zmądrzeli i dojrzeli, lepiej późno niż wcale. A że za gruby hajs? Każdy by chciał - niektórzy nie mają tego szczęścia wcale, inni za dużo mniejsze pieniądze.
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Nadal - ponad 3h grania to znak, że serio lubią to robić. Ciekawe, jak nakłonili do tego MM 
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
"Dziwny przypadek...
a kto powiedział, że to był przypadek?"
www.MetalSide.pl
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Nie dostaliśmy, jak w 2022, najdłuższego gigu na trasie, ale za to były niespodzianki: Junior's Eyes i So Fine. Z całością koncertu mam trochę problem z oceną: z jednej strony instrumentaliści w zajebistej formie, to świetnie naoliwiona maszyna, rozumiejąca się bez słów na scenie, cisnąca rockery jeden po drugim. Z drugiej strony jest jednak Axl i brzmienie Narodowego... Najpierw o tym drugim: po AC/DC, które w stoperach brzmiało bardzo dobrze, selektywnie, bez pogłosu, miałem nadzieję, że i tutaj będzie dobrze. Niestety, będąc na trybunie nawet zatyczki nie potrafiły przysłonić pogłosu i odpowiednio wyselekcjonować poszczególnych instrumentów, często się wszystko zlewało w jedną ścianę dźwięku. Plus w porównaniu do 2022 jest taki, że przynajmniej poszczególne kawałki można było od razu rozpoznać, bo wtedy, szczególnie na początku koncertu, miałem z tym duży problem
. Mimo że byłem w życiu na jeszcze gorzej nagłośnionych koncertach, to dziejszy gig na liście najgorzej brzmiących występów w Studni byłby pewnie w okolicach top 5 (wspominany gig z 2022 wciąż zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce).
Natomiast Axl: nie rozumiem go. W jednej chwili potrafi wejść w bardzo wysokie tony, które imponująco wyciąga, w następnej zaczyna skrzeczeć i piszczeć do mikrofonu, bo wchodzi za wysoko tam, gdzie to niepotrzebne, a w trzeciej w ogóle go nie słychać XD. Szczególnie mam wrażenie, że na siłę śpiewa w wysokich rejestrach w utworach, gdzie spokojnie mógłby zaśpiewać niżej, jak np. w "Slither". Na pewno nie można mu odmówić energii i zaangażowania, mam wrażenie, że aktualnie fizycznie wygląda lepiej niż kilkanaście lat temu z czasów memów z grubym Axlem. No ale jednak koniec końców to nie o wygląd chodzi
. Całościowe wrażenia mam podobne jak przy oglądaniu Dream Theater na żywo: instrumentalnie top, sety bardzo dobre, klimat koncertów i wizualizacje na scenie dobre, ale ten wokal... 
Widziałem również Public Enemy, akurat wchodziłem na stadion jak zaczynali koncert. Oczywiście pod stadionem było słychać dużo lepiej niż w środku
. Fajnie, że można było odhaczyć kolejną nazwę zaliczoną, bo rzadko grają u nas, ale zdecydowanie bardziej wolałbym ich zobaczyć na jakimś feście, a nie w Studni. Może jeszcze będzie okazja.
Natomiast Axl: nie rozumiem go. W jednej chwili potrafi wejść w bardzo wysokie tony, które imponująco wyciąga, w następnej zaczyna skrzeczeć i piszczeć do mikrofonu, bo wchodzi za wysoko tam, gdzie to niepotrzebne, a w trzeciej w ogóle go nie słychać XD. Szczególnie mam wrażenie, że na siłę śpiewa w wysokich rejestrach w utworach, gdzie spokojnie mógłby zaśpiewać niżej, jak np. w "Slither". Na pewno nie można mu odmówić energii i zaangażowania, mam wrażenie, że aktualnie fizycznie wygląda lepiej niż kilkanaście lat temu z czasów memów z grubym Axlem. No ale jednak koniec końców to nie o wygląd chodzi
Widziałem również Public Enemy, akurat wchodziłem na stadion jak zaczynali koncert. Oczywiście pod stadionem było słychać dużo lepiej niż w środku
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
W całej tej dyskusji o brzmieniu koncertów na PGE wydaje mi się, że jest pomijany jeden aspekt. A mianowicie jakość dźwięku "wychodząca" z głośników. Jeśli akustyk wykonawcy zepsuje tę kwestię to nawet akustyka filharmonii nie pomoże. Oczywiście, akustyka na PGE bywa trudna, choć było wiele koncertów, które brzmiały tam świetnie lub przynajmniej dobrze - chociażby Justin Timberlake miesiąc temu. Brzmienie było niemal jak z płyty. Można też przywołać ostatnie Depeche Mode, RHCP czy Coldplay czy w mojej opinii naprawdę dobrze brzmiąca Metallica w ubiegłym roku (5 lipca). Ale wracając do kwestii: dziwnym trafem na jakość nagłośnienia na stadionowych koncertach np. AC/DC, Rammstein czy Guns n'Roses w ostatnich latach skarżą się osoby, które były na występach np. na Wembley, na stadionach w Niemczech czy na nowym stadionie Atletico Madryt (fatalne opinie w tej kwestii po ubiegłorocznej Metallice tamże). A więc albo tamte stadiony też mają słabą akustykę albo po prostu coś jest nie tak z brzmieniem zespołów na koncertach stadionowych. Nawet w recenzji Onetu z wczorajszego koncertu Gunsów autor podkreśla, że identycznie co wczoraj było skopane nagłośnienie na niedawnym koncercie Judas Priest w Łodzi. Ale tam jakoś nikt nie narzekał na Atlas Arenę.
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Ciężki temat - sprzęty audio za pojebany hajs, a nadal to swego rodzaju loteria.
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Po części to prawda, np. Gunsi potwierdzają tę tezę, bo ewidentnie ich koncerty są nagłośnione gorzej niż innych zespołów (czytałem opinie, że np. w Gdańsku w 2017 też brzmieli fatalnie). Natomiast pozostałe przykłady są mocno dyskusyjne, akurat Rammstein czy AC/DC, to kontrargumenty pokazujące, że koncert na Narodowym może brzmieć dobrze
. Za to Timberlake'a parę tygodni temu też nie wspominam za dobrze, pogłos tylko trochę mniejszy niż wczoraj.
Wiadomo, że stadiony ogólnie ciężko nagłośnić, ale: raz, Narodowy został celowo tak wybudowany, aby był pogłos (wzmacnia to doping na meczach), dwa, mamy w Polsce prawie nieużywany Śląski, który w powszechniej opinii brzmi dużo lepiej, trzy, część osób (całkiem słusznie) uważa, że po co się męczyć ze stadionem, który z definicji ciężko nagłośnić, lepiej jak nasi południowi sąsiedzi robić duże koncerty na lotnisku i będzie taniej i lepiej
. Tak że tych dyskusji i opinii się nie uniknie, nawet jeśli u wykonawcy x nagłośnienie na innych koncertach na trasie jest skopane równie mocno jak na Narodowym, bo mało kto może się pokusić o takie porównanie na własnej skórze (a właściwie na własnych uszach
).
Wiadomo, że stadiony ogólnie ciężko nagłośnić, ale: raz, Narodowy został celowo tak wybudowany, aby był pogłos (wzmacnia to doping na meczach), dwa, mamy w Polsce prawie nieużywany Śląski, który w powszechniej opinii brzmi dużo lepiej, trzy, część osób (całkiem słusznie) uważa, że po co się męczyć ze stadionem, który z definicji ciężko nagłośnić, lepiej jak nasi południowi sąsiedzi robić duże koncerty na lotnisku i będzie taniej i lepiej
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6365
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 12/07/2025 - Guns N' Roses - Warszawa
Tak, Teddy, to wina zespołów że nie brzmią na Narodowym tak, jak powinny xD
It' not me, it's you
It' not me, it's you
