Strona 3 z 22
Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 7:59 am
autor: speedrw
Eeech ci amerykanie, na Ozzfest chcieli by tylko durne nu-metalowe zespoły. A sharon na tym festivalu pokazała co potrafi zrobić dla pieniędzy.
Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 8:14 am
autor: S1MON
taaa..uslyszycie o jednym slabszym wystepie ozza i juz zeby kariere konczyl

jak pisalismy jaki mega koncert dali miesiac temu w Pradze to cos cicho byliscie

na maiden tez mozna nagadac - bruce nie wyciagnie juz tak flight of icarus...i ma konczyc kariere ?

sorry, ale jestem bardzo uczulony na temat sabbs...miesiac temu byli w formie totalnie pozytywnej... ychhhh
Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 8:50 am
autor: WICKER MAN
Ale Ozzy musial juz odwolac kilka koncertow w tym roku, a w ostatnich tygodniach jego forma strasznie siadla. Rok temu tez nie bylo najlepiej... Po prostu trzeba wiedziec kiedy z godnoscia zejsc ze sceny i nie psuc legendy jaka jest Black Sabbath i sam Ozzy. Jesli zespol musi ciagle odwolywac koncerty, albo skracac je o kilkadziesiat minut to nie jest to w porzadku... Tak samo jesli ciagle gra od kilkunastu lat te same utwory (jedynie w innej kolejnosci) i nie jest w stanie napisac nowego materialu... IMHO Sabbath albo powinni powiedziec Ozzy'emu "goodbye" i przeprosic sie z Dio, albo zakonczyc dzialalnosc...
Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 9:48 am
autor: Adrian Smith
A ile Sabbsi grali ostatnio?
Maideni grali to samo od jakiś 15 lat na każdym koncercie aż do obecnej trasy

Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 10:12 am
autor: S1MON
racja z tym, ze sabbs graja prawie tylko z 3 pierwszych plyt ( ale one sa kamieniami milowymi

) adrian - w Pradze grali z 90 min... moze geezer juz tak nie improwizowal a ward nie walil tak mocno ( on jest przeciez po 2 zawalach bodajze ) ale tommy gral perfekcyjnie a ozz latal itd. jak za czasow reunion...widocznie trafilem na jeden z lepszych ich gigow...ale mimo tego, ze graja to samo...mniej roznorodnie na pewno niz maiden maja pelne hale

przynajmniej w Europie

Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 10:31 am
autor: Nomad
Jak dla mnie Black Sabbath to przede wszystkim Tony Iomni ,on jako jedyny grał na wszystkich płytach ,on musiał znosić chimery Ozzego i on ma decydujący wpływ na muzyke , dlatego on będzię ciągnał ten wózek ,nawet jak Ozzy już nie będzie chciał/mógł śpiewać , to chyba wróci Dio swoją drogą dziwi mnie ,że grają tylko repertuar z pierwszych płyt ,przecież Sabbath ,bloody Sabbath to jeden z ich największych hitów ,utwór kultowy ,no bo ,że nie chce śpiewać utworów z Dio to sie nie dziwie
Teraz ważne jest czy Black Sabbath będzie chciało wydać płyte ,czy nie jeśli tak to rzeczywiście powinni sie postarać ,ale ja coś wątpie by byłby to gniot ,mając tak wspaniałych muzyków jak Iomni ,Butler i Ward .
W każdym razie Selling My Soul i Psycho Man ,dwa nowe utwory z Reunion są świetne.
Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 10:34 am
autor: S1MON
tylko, ze to tez bylo nagrane 7 lat temu...i bylo slychac pomoc studia w wokalu ozza

a dio nie wroci raczej...dobrze mu w Dio

Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 11:27 am
autor: WICKER MAN
Adrian Smith pisze:A ile Sabbsi grali ostatnio?
Maideni grali to samo od jakiś 15 lat na każdym koncercie aż do obecnej trasy

Sabbsi normalnie powinni grac 80-90 min...
Jak to to samo? Podlicz sobie ile kawalkow Maiden uslyszelismy live od samego reunion w 1999.
S1MON pisze:mniej roznorodnie na pewno niz maiden maja pelne hale

przynajmniej w Europie

Sabbath nie wypelniaja w Europie wszystkich hal. Westfalenhalle w Dortmundzie (skad pochodzi Death On The Road) byla w tym roku w polowie pelna, a koncert w Czechach trzeba bylo przeniesc z T-Mobile Parku do Areny... Sabbath sa bardziej popularni w USA (ze wzgledu na Ozzy'ego) niz w Europie gdzie nie doszla raczej Osbourne'o-mania.
Pierwszy koncert Sabbath na pewno robi niezapomniane wrazenie - w koncu to zywa legenda. Ponoc na europejskiej trasie wypadli dobrze, ale teraz po prostu sie wypalili - a raczej Ozzy sie wypalil...
RycerzHeavyMetalu pisze:Jak dla mnie Black Sabbath to przede wszystkim Tony Iomni ,on jako jedyny grał na wszystkich płytach ,on musiał znosić chimery Ozzego i on ma decydujący wpływ na muzyke , dlatego on będzię ciągnał ten wózek ,nawet jak Ozzy już nie będzie chciał/mógł śpiewać , to chyba wróci Dio swoją drogą dziwi mnie ,że grają tylko repertuar z pierwszych płyt ,przecież Sabbath ,bloody Sabbath to jeden z ich największych hitów ,utwór kultowy ,no bo ,że nie chce śpiewać utworów z Dio to sie nie dziwie
Teraz ważne jest czy Black Sabbath będzie chciało wydać płyte ,czy nie jeśli tak to rzeczywiście powinni sie postarać ,ale ja coś wątpie by byłby to gniot ,mając tak wspaniałych muzyków jak Iomni ,Butler i Ward .
W każdym razie Selling My Soul i Psycho Man ,dwa nowe utwory z Reunion są świetne.
Zgadzam sie z Toba. W tej chwili Sabbath = Iommi i tylko on nadal prezentuje prawdziwa klase i kunszt.

Choc potrzebuje wsparcia drugiej gitary to nadal gra perfekcyjnie. Jednak reszta zespolu powoli zaczyna sie wypalac i jesli dalej beda to ciagnac na sile to po prostu zepsuja wlasna legende...
Reszta muzykow myslala nad nowym albumem od wielu lat jednak Ozzy nadal jest nastawiony bardzo sceptycznie do tego pomyslu... Wiele razy mowil, ze to nie wypali... Wiec raczej nie doczekamy sie kolejnego albumu BS.
Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 6:32 pm
autor: maciejho
posłuchajcie najnowszej płyty Iommiego FUSED, wszystkie kawałki śpiewa GLENN HUGHES który równiex miał swoje epizody w twórczości BLACK SABBATH, po prostu rewelka......polecam, sory za mały off top, ale jak wychodzą takie płyty IOMMIEGO to mi Sabbs nie są jush za bardzo potrzebni,
Re: Maiden na Ozzfest!!
: wt sie 02, 2005 9:38 pm
autor: priest_4ever
Nie ma co anrzekac. Wystep Sabbath byl niezly, Ionmi pokazal wielka klase, Ozzy zafalszowal sam poczatek Paranoid i War Pigs, staral sie jak mogl, zachecal publike do klaskania, chociaz byla cholernie nieruchawa, stalem przy samych barierkach konzcacych trawe, i nikt obok mnie ni9e skakal, spiewal ani nie machal rekami czy klaskal, tylko ja...Ozzy pokazaywal publicznosci rytm klaskania(poczatek War Pigs-troche to smieszne bylo)....W sumie musze przyznac ze nie zawidoldem sie jakosc strasznie na wystepie Sabbath...szkoda ze zabraklo takich hitow jak Wizzard czy Black Sabbath, ale mielismy za to pieknego tasiemca w postaci 3 polaczonych utworow... to co w trakcjie nich wyporawial Ionmi na gitarze przekracza wszelkie pojecie, solowki i riffy byly miodem dla uszu...bardzo pozytywnie zaskczyl mnie siwiutki Ward-kawall solidnej roboty!, Natomiast Geezer strasznie sie ukrywal, ekrany wogole go nie pokazywaly a sam tulil sie w kat sceny..Ozzy natomiast stal caly zcas w miejscu i podskakiwal dfo gory, tudziez klaskal, nioe wygladal za dobrze..
Ktos narzekal-nie grali SBS-a wyobrazacie sobie jak Ozzy wyciagnal by te partie???? Dobrze, ze chociaz przed Paranoidem zagrali riff do Sabbath Bloody Sabbath, kltory plynnie przeszedl w P(podobnie jak rok temu)...
Re: Maiden na Ozzfest!!
: pt sie 05, 2005 9:36 pm
autor: WICKER MAN
Za niedlugo wyjezdzam na kolejny koncert w ramach Ozzfestu - w East Troy w stanie Wisconsin. Spodziewanych jest okolo 40.000 fanow! Niestety ze wzgledu na problemy z glosem odwolano (wrrr

) niedzielny Ozzfest pod Minneapolis.

Relacje zamieszcze jakos w poniedzialek.
Re: Maiden na Ozzfest!!
: sob sie 06, 2005 5:40 pm
autor: Szymon
A na tych ozzfestach, w ktorych nie gra BS to Maiden gra pełny set taki jak w Europi??
Re: Maiden na Ozzfest!!
: sob sie 06, 2005 6:49 pm
autor: Piwowarus
Chyba opuszczaja Remember Tommorow i Where Eagles Dare ale pewien nie jestem

Re: Maiden na Ozzfest!!
: sob sie 06, 2005 7:52 pm
autor: Quisi
Murders in the Rue Morgue
Another Life
Prowler
Trooper
Revelations
Wrathchild
Die With Your Boots On
Phantom of the Opera
Run to the Hills
Number of the Beast
Hallowed Be Thy Name
Iron Maiden
Encore:
Running Free
Sanctuary
Re: Maiden na Ozzfest!!
: sob sie 06, 2005 8:49 pm
autor: Yaaqb
Ee tam bez Remember Tomorrow ten set to lipa

Re: Maiden na Ozzfest!!
: sob sie 06, 2005 10:17 pm
autor: Nomad
Jeszcze wracając do Black Sabbath to powiem tylko tyle ,że w latach 70 grali niesamowite koncerty ,słyszałem ich troche nagrań nieoficjalnych z tych lat ,np. na jakiejś wersji Paranoida którą mam ,jest 18-minutowy fragment z koncertu ,powiem wam ,jest genialny ,uważam że to podobny poziom co koncerty Iron Maiden ,jeśli nie jeszcze lepszy.
Natomiast to co Warda ,wierze że teraz może oszczędza troszke sie (2 wylewy) ale w latach 70 bębnił niesamowicie .
Dla mnie dla kogo ,ważniejsze jest co było kiedyś niż teraz Black Sabbath jest jednym z najwspanialszych zespołów świata i jednym z moich trzech ulubionych.
Ps.A co do Remember Tomorrow ,to wole jak DiAnno to śpiewa.
Re: Maiden na Ozzfest!!
: ndz sie 07, 2005 8:26 am
autor: WICKER MAN
Wlasnie wrocilem z kolejnego Ozzfestu - w Alpine Valley Music Theatre pod Milwaukee w stanie Wisconsin. Potezna (ok. 40.000!) publicznosc bardzo dobrze (jak na USA) przyjela Maiden. Sabbath tez wypadli lepiej i zagrali pelny 80 minutowy set (setlista Maiden bez zmian).
Niedlugo napisze dluzsza relacje.
Po poludniu zwiedzajac miasto wpadlem na Janicka i Adriana z ktorymi rozmawialem przez kilkanascie minut (Jan leczyl kaca wiec dluzej pogadalem z H'em, ktory wybieral sie na ryby).
Zdjecie z Adrianem zalczam ponizej (nie mialem przy sobie aparatu rozmawiajac z Janickiem) - kliknijcie, aby powiekszc:

Re: Maiden na Ozzfest!!
: ndz sie 07, 2005 12:14 pm
autor: Szymon
ehh za duzo cukru w cukrze tzn szczescia w szczesciu

Fajnie, ze Ci sie znowu udalo

Powiedzieli co ciekawego??
Ozzowi pewnie tym razem podali jakis silniejszy srodek pobudzajacy

Moze redbulla ??

Re: Maiden na Ozzfest!!
: ndz sie 07, 2005 1:14 pm
autor: kobi
Wicker na drzewo
a Ozzowi pewnie puszczono dla stymulacji Czikulinke

Re: Maiden na Ozzfest!!
: ndz sie 07, 2005 1:39 pm
autor: Yaaqb
Wicker przepraszam czy Ty za dużo szczęścia nie masz przez przypadek? :>
