Strona 3 z 7

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 12:27 am
autor: Artur
A mi sie właśnie temat podoba, nawet jeśli jest takim krótkotrwałym w gruncie rzeczy ;)
W sumie to cięzko mi sobie przypomnieć, nawet nie wiem czy miałem takie zespoły, które przy pierwszym kontakcie by mnie odrzuciły a potem wręcz przeciwnie, więc może sobie wybiore takie, które po prostu po czasie mi sie strasznie spodobały, a które wcześniej i tak umiarkowanie lubiłem...

SLAYER - pierwszy kontakt to było "Show No Mercy", ale jako że byłem wtedy raczej na etapie heavy metalu, początki poznawania Maiden to były, doszedł do tego jakiś Helloween, Manowar, to niespecjalnie mi to podeszło i później długo nie słuchałem. dopiero po kilku latach chyba na jakiejś płytce dostałem kilkanaście utworów i już było lepiej. A początki poznawania regularnych płyt to było dopiero liceum i 3 albumy które mi pożyczyła znajoma. Jakie ? hehe :lol:
:arrow: "God Hates Us All"
:arrow: "Diabolus In Musica"
:arrow: "Undisputted Attitude"

więc zestaw iście wyborny :lol: ale "GHUA" wkręciło sie zajebiście, a olśnienia doznałem przy którymśtam przesłuchaniu "South Of Heaven".

NEVERMORE - "Enemies Of Reality" to były początki, zaraz po premierze (2003), nie tyle, że sie nie podobało, ale nawet nie w 10% tak jak ich teraz uwielbiam ;) później poznałem wcześniejsze płyty i mi sie podobały bardziej ofkorz, ale słuchałem głównie z jakichś marnej jakości 'empechujek' i to jeszcze nie było to ;) ale już po poznaniu "Dead Heart..." z oryginały znacznie podskoczyli a chyba takim faktycznym przełomem było 4-5 przesłuchanie "This Godless Endeavor"; od tego czasu zwariowałem dokumentnie ;) i starsze albumy wkroczyły u mnie na zupełnie inny poziom, że tak powiem ;)

MEGADETH - miałem sobie 4 albumy na jakiejś płytce ("Peace Sells", "So Far...", "Rust In Peace" oraz "Countdown To Extinction") i niezbyt mi sie to podobało, może jedynie ostatni z w/w, głównie dzięki obecności "Symphony Of Destruction" :mrgreen: potem kupiłem sobie koncertówke "Rude Awakening" za 6 zł i zacząłem słuchać. Koncert mi sie spodobał dość mocno (acz dziś już mniej cenie go sobie i słysze niedociągnięcia), a "Tornado Of Souls" wręcz rozwaliło. Toteż wróciłem do "Rust In Peace" i nagłe olśnienie=GENIUSZ. potem poszło już dużo lepiej, aczkolwiek żeby docenić geniusz "Peace Sells..." potrzebowałem jeszcze dość sporo czasu.

VOIVOD - ale z nimi nadal mam problem ;) w gruncie rzeczy chyba wciąż większy niż moje uwielbienie dla nich jest mój szacunek, a to chyba jednak co innego. bo na dobrą sprawę to uwielbiam/bardzo lubię 4 albumy: "Angel Rat", "The Outer Limits", "Negatron" no i "Phobos" rzecz jasna. nieco mniej lubie "Katorz". Pierwszych 2-óch słuchałem bardzo mało, "Voivod" wcale. Natomiast wciąż jakoś nie potrafie sie całkowicie zakochać w ich klasycznych 3-ech krązkach, czyli "Killing Technology", "Dimension Hatross" i "Nothingface". to może nie jest tak, że mi sie nie podobają, ale cały czas mi daleko do uwielbienia, a sądząc po tym jaką estymą sie cieszą wśród fanów, to na to zasługują. nawet nie wiem co mi w nich nie leży, może ta dziwna amelodyjność (zwłaszcza na KT I DH), w sensie strasznie dziwnych melodii, ciężko przyswajalnych (bo nieprawdą byłoby stwierdzenie że ich nie ma), tak dalekich od tych szybko wkręcających sie w czaszke znanych z "Angel Rat" i "The Outer Limits". może też jakieś takie zimno od nich bijące, dziwne brzmienie, takie jakby suche. Naprawde ciężko mi powiedzieć, w sumie dawno nie słuchałem. dlatego dałem im odpocząć i wróce po Nowym Roku, może czasu tutaj potrzeba.

SLIPKNOT - tych akurat z początku nie lubiłem jawnie ;) ale chyba też na zasadzie 'bo tak wypada', w sumie wielu po nich jechało a ja 'wykazałem' sie komformistyczną postawą ;) ale sama muzyka też raczej niezbyt, przesłuchałem całą "Iowę" i był to dla mnie totalny chaos. Początki zmian to występ przed Metallicą w Chorzowie, którego występu sie wręcz obawiałem (w sensie o siebie sie bałem ;) ), a który koniec końców naprawde mi sie spodobał. Potem poznałem "Vol. 3" i mnie rozjebało, znakomita płyta. i w zasadzie moja sympatia do nich to wciąż głównie przez ten album, bo do "Iowa" wracam sporadycznie (ale już wiem, że jest tam sporo dobrej muzyki), a do "Slipknot" wcale, nie mówiąc już o tym ich absolutnie pierwszym albumie. Ale sobie za jakiś czas planuje wrócić na nieco dłużej do tych wcześniejszych płyt. A zespół po prostu lubie i ciekaw jestem nowej płyty.

to chyba z takich najważniejszych. Jeszcze mógłbym tutaj wymienić ewentualnie Dream Theater, Alice In Chains, Mastodon.

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 12:35 am
autor: Deleted User 2868
Artur pisze:A mi sie właśnie temat podoba
Mi również i to bardzo.
Artur pisze:nawet jeśli jest takim krótkotrwałym w gruncie rzeczy
Miejmy nadzieję, że nie ;]
Artur pisze:i starsze albumy wkroczyły u mnie na zupełnie inny poziom, że tak powiem ;)
Ja właściwie dalej mam mieszane przeczucia co do starszych albumów, tylko w przypadku Dead Heart in a Dead World oraz This Godless Endeavor mogę powiedzieć, że je uwielbiam ;] Ale myślę, że to się jeszcze zmieni ;]

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 12:47 am
autor: Artur
Kronos pisze:Ale myślę, że to się jeszcze zmieni ;]
jeśli chodzi o debiut i "The Politics Of Ecstasy" to mysle, że na pewno.
A "Dreaming Neon Black" to jednak inna bajka, bo to raczej trudny i dość skomplikowany album.

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 1:00 am
autor: Thor
Ja sobie ostatnio zapuściłem tak polecany przez Ciebie This Godless Endeavor i jakoś niespecjalnie mnie porwał(raz słuchałem tylko :oops: ) Więc albo coś zemną jest nie tak albo po porostu muszę ja skatować jeszcze parę razy :razz:

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 1:01 am
autor: Nomad
Kronos pisze:Może i nie są to stricte "podobne" zespoły patrząc pod względem technicznym ale ja do tej swojej grupy "podobnych" zaliczam m.in. Marillion, Led Zeppelin, Deep Purple, Rush, The Doors.
The Doors tutaj wogóle nie pasuje, a Rush czy Purple to są inspirację dla heavy-metalu i choćby z tego powodu warto je znać, za LZ czy PF jakoś nie szaleje, ale na pewno swoje miejsce w rocku mają

Ironom do tych zespołów bardzo muzycznie blisko

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 8:57 am
autor: she-wolf
Thor pisze:Więc albo coś zemną jest nie tak albo po porostu muszę ja skatować jeszcze parę razy
ja w ogóle nie lubię NM i nie uważam, jakoby było coś ze mną nie tak :]

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 10:15 am
autor: Deleted User 2868
jeśli chodzi o debiut i "The Politics Of Ecstasy" to mysle, że na pewno.
A "Dreaming Neon Black" to jednak inna bajka, bo to raczej trudny i dość skomplikowany album.
Nie mówię, że one mi się nie podobają, są niezłe, ale mnie po prostu nie porwały tak jak Dead Heart i This Godless Endeavor. Prawda jest taka, że starszym albumom poświęciłem mniej czasu.

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 2:10 pm
autor: Evil
I Ty masz w podpisie "Thrasher"? :(
tak dlatego , ze scena bay area mnie kreci , a panowie z Venom NIGDY do mnie trafic nie mogli , czemu ? Wokal Cronosa... zreszta nie trzeba sluchac wszystkiego ;) od Venom zdecydowanie bardziej wole Heathen , albo Death Angel - zespoly mlodsze ale dla mnie lepsze :) a Ty sluchaj sobie Venom . :twisted:

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: ndz gru 23, 2007 9:34 pm
autor: Davenport
ja tak miałem z Metalliką, dopóki nie wydali "Kill'em All!" :D

potem jak wydali, to się zersali (tak w okolicach 1991) i jest jak jest :P ale na koncert jadę :)

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 9:47 am
autor: iEvE
Iced Earth.
więcej pisać nie będe, b kto mnie zna to wie, że potem na ich punkcie oszalałam :]

Metal Church
Ale to był chyba taki okres, że cieszyłą mnie muzyka typu Gamma Ray i Helloween przede wszystkim

Slayer
Wciąż próbuję się przekonać

Rage
jak zaczęłam sluchać od początku dysko to to byl największy błąd, żeby z tej strony się od nich zabrać, ale pierwsze wrażenie zrobiło swoje i dlugo ich nie lubiłam

No i Nevermore nie miał łatwej drogi ;]

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 9:57 am
autor: slayer
Matek pisze:ale deftones mi sie nei podobali przez peirwsze pare kawałków które słyszałem ale częśćiej mam że traktuje obojętnie aż tu nagle... coldplay, tori, myslovitz. a, zeppelinów nie lubiłem pare dobrych lat :]
wlasnie o to chodzi, ze nie o katowanie sie dana muzyka. Tylko probujesz nie odpowiada, mija pare lat, wlaczasz bo juz nawet nie pamietasz... i ' o kuuuwa jak moglem to odrzucic' ;)

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 11:42 am
autor: herki
Właśnie sobie przypomniałem, że miałem tak z Floydami. Parę razy próbowałem z 5 lat temu się przekonać do Dark Sida i The Wall, ale nijak nie szło :( Po 1.5 roku się zakochałem z miejsca xd

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 12:18 pm
autor: Deleted User 2868
herki pisze:Parę razy próbowałem z 5 lat temu się przekonać do Dark Sida i The Wall, ale nijak nie szło :(
herki pisze:Boś pozer

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 12:24 pm
autor: Tomek(JMM)
Gdy pierwszy raz słuchałem "Moonshine" Collage, to tak nie do końca mi się spodobało, ale pewnie dlatego, że było to w media markt, w mało komfortowych warunkach. Kiedy po paru miesiącach wróciłem do tej płyty, to byłem już mocno wzięty. Podobnie miałem z Camel i Rush, ale to dlatego, że zabrałem się od nie ze złych stron- jakbym od razu wziął się od "Stationary Traveller", "Harbour of Tears" i analogicznie "Permanent Waves" i "Moving Picture" to bym zaczął z nimi jakiś rok wcześniej.

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 12:29 pm
autor: herki
Kronos pisze:
herki pisze:Parę razy próbowałem z 5 lat temu się przekonać do Dark Sida i The Wall, ale nijak nie szło :(
herki pisze:Boś pozer
Nie pozer, bo przynajmniej miałem to na oryginałach 8)

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 1:03 pm
autor: Thor
Te płyty chyba każdy ma w domu ;-) Nie znam osoby których starzy by nie słuchali Pink Floyd :razz:

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 1:03 pm
autor: herki
Starzy starych moich starych nie słuchali Pink Floyd.

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 2:18 pm
autor: Elevatorman
jak ci się Goodles Endeavor nei podoba to jest coś z tobą nie tak ;)

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 2:57 pm
autor: Thor
:oops:
Dobra dzisiaj przesłucham jeszcze raz jak się nie spodoba pójdę do lekarza

Re: Zespoły, których nie lubiliście aż tu nagle...

: pn gru 24, 2007 3:07 pm
autor: herki
Elevatorman pisze:jak ci się Goodles Endeavor nei podoba to jest coś z tobą nie tak ;)
To chyba wszystko w jak najlepszym porządku.