Najsłabszy utwór z The Final Frontier
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 4432
Re: Najsłabszy utwór z The Final Frontier
Zastanawiałem się między Coming Home który jest niezłą balladką ale tylko niezłą a Final Frontier który mi się naprawdę podoba jednak za każdym razem kiedy włączam płytę z niecierpliwością czekam aż skończy się intro które jest fajne ale ...na jedno przesłuchanie . Spieprzyli z tym sprawę .
Re: Najsłabszy utwór z The Final Frontier
bezwględnie Coming Home i do tego utworu już się nie przekonam ,tak samo było z Out of the Shadows ,choć ten utwór jest o pół gwiazdki lepszy
Re: Najsłabszy utwór z The Final Frontier
Im dłużej słucham, tym bardziej przekonuję się do The Alchemist.
Niezły utworek, ale przy pozostałych słabiutko wypada
Niezły utworek, ale przy pozostałych słabiutko wypada
Oba utwory są dobre, ale nie rewelacyjne.Obezwględnie Coming Home i do tego utworu już się nie przekonam ,tak samo było z Out of the Shadows ,choć ten utwór jest o pół gwiazdki lepszy
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1470
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najsłabszy utwór z The Final Frontier
A ja się nie zgodzę, Coming Home JEST rewelacyjne
Mam nadzieję że będzie grane na koncertach... Ale myślę, że z taką myślą ten utwór powstał 
Re: Najsłabszy utwór z The Final Frontier
Isle of Avalon - jak dla mnie kompletna klapa, przedłużana na siłę.
-
Son after sin
- -#Prisoner

- Posty: 132
- Rejestracja: sob wrz 18, 2010 2:56 pm
Re: Najsłabszy utwór z The Final Frontier
Ciezko bylo wybrac, bo nowa plyta jest wg mnie super, ale dwa kawalki podobaja mi sie mniej niz reszta. El Dorado i Coming Home. Glosuje jednak na ten pierwszy.
I don't give a fuck