A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Która?

A Matter of Life and Death
29
42%
The Final Frontier
40
58%
 
Liczba głosów: 69

Awatar użytkownika
Phantom z Opery
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 25
Rejestracja: czw lip 07, 2011 3:13 pm
Skąd: zielona góra

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: Phantom z Opery »

IM_Power pisze:Na pewno na The Final Frontier lepsze jest to,że nie ma tego niekończącego się powtarzania refrenów ,w ogóle refreny są takie jakby schowane ,a nie jak na A Matter...gdzie poprostu refren to było wykrzykiwanie tytułu utworu 8 razy jak w Brighter than a 1000 Suns czy For the Greater Good of God co znacznie zmiejsza wartość tych utworów
my chyba innej płyty słuchaliśmy :roll: a jak skomentujesz utwór tytułowy z TFF? Jestem zniesmaczony :razz:

u mnie:

1. Different World vs. Satellite 15... The Final Frontier 1:0
2. These Colours Don't Run vs. El Dorado 1:1
3. Brighter Than A Thousand Suns vs. Mother of Mercy 2:1
4. The Pilgrim vs. Coming Home 2:2
5. The Longest Day vs. The Alchemist 2:3
6. Out of the Shadows vs. Isle of Avalon 2:4
7. The Reincarnation of Benjamin Breeg vs. Starblind 3:4
8. For The Greater Good of God vs. The Talisman 4:4
9. Lord of Light vs. The Man Who Would Be King 4:5
10. The Legacy vs. When The Wild Wind Blows 5:5

remis
Awatar użytkownika
remi
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2973
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: remi »

Zdecydowanie TFF, AMOLAD słuchalem kilka razy w 2006, teraz sporadycznie jakąś piosenkę sobie zapuszczę. Od sierpnia słucham w 90% TFF i sam się zastanawiam dlaczego mnie on nie nudzi...
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1843
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: erosinho »

AMOLAD zdecydowanie lepsze.
TFF już dawno nie słucham, a jeżeli już to puszczam sobie raptem kilka kawałków, takich jal Mother Of Mercy, Starblind, Talisman, Isle of Avalon... Reszta mniej lub bardziej nudzi. Raczej bardziej.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1843
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: erosinho »

erosinho pisze:AMOLAD zdecydowanie lepsze.
TFF już dawno nie słucham, a jeżeli już to puszczam sobie raptem kilka kawałków, takich jal Mother Of Mercy, Starblind, Talisman, Isle of Avalon... Reszta mniej lub bardziej nudzi. Raczej bardziej.
Jestem po przesłuchaniu AMOLAD i potwierdzam: płyta jest znacznie lepsza od TFF. Na AMOLAD są tak naprawdę 2 słabsze kawałki (Pilgrim i Out Of The Shadows), reszta świetna.
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5800
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: Mr. M »

erosinho pisze: Jestem po przesłuchaniu AMOLAD i potwierdzam: płyta jest znacznie lepsza od TFF. Na AMOLAD są tak naprawdę 2 słabsze kawałki (Pilgrim i Out Of The Shadows), reszta świetna.
Różne są gusta. Np. dla mnie Out of the Shadows trzyma jeszcze średni poziom na słabej AMoLaD, a mógłby być odrzutem z sesji BNW ;-)
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2082
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: ttomasz »

Trochę inne bajki, ale faktem jest, że AMOLAD (dla mnie) jest o wiele równiejsze. Może gdyby pojedynek dotyczył pięciu ostatnich utworów werdykt byłby inny, ale całościowo TFF przegrywa (choć i tak świetne).
Awatar użytkownika
michalhusta
-#Invader
-#Invader
Posty: 192
Rejestracja: śr kwie 13, 2011 10:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: michalhusta »

Postawiłem na TFF. AMOLAD jest świetne lecz trochę zabrakło mu do przekroczenia granicy.
Maiden England!
Awatar użytkownika
ironlemon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 337
Rejestracja: czw lut 28, 2008 11:51 pm
Skąd: Gdańsk

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: ironlemon »

AMOLADa chciało mi się regularnie słuchać jeszcze w rok po premierze i do dzisiaj całkiem często po niego sięgam. TFF poszło w odstawkę mniej więcej po miesiącu-dwóch. Wniosek jest oczywisty.
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: Nocny Jastrząb »

ironlemon pisze:AMOLADa chciało mi się regularnie słuchać jeszcze w rok po premierze i do dzisiaj całkiem często po niego sięgam. TFF poszło w odstawkę mniej więcej po miesiącu-dwóch. Wniosek jest oczywisty.
Mam dokładnie to samo.
vaktor
-#Invader
-#Invader
Posty: 235
Rejestracja: pt sie 12, 2011 5:04 pm
Skąd: Krapkowice

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: vaktor »

Dla mnie też AMOLAD jest lepszym albumem. W TFF jest jak dla mnie za dużo rozbudowanych, ale przynudzających kawałków. W AMOLAD jest inaczej, piosenki są długie ale nie przynudzają. Wręcz przeciwnie. Jeżeli chodzi o 2 otwieracze, to chyba tylko tutaj wygrałby opener z TFF, jednakże nie wielką przewagą :razz:
Jeżeli chodzi o wszystkie piosenki, to wygląda to u mnie tak:

1. Different World vs. Satellite 15... The Final Frontier 0:1
2. These Colours Don't Run vs. El Dorado 0:2
3. Brighter Than A Thousand Suns vs. Mother of Mercy 1:2
4. The Pilgrim vs. Coming Home 2:2
5. The Longest Day vs. The Alchemist 3:2
6. Out of the Shadows vs. Isle of Avalon 4:2
7. The Reincarnation of Benjamin Breeg vs. Starblind 5:2
8. For The Greater Good of God vs. The Talisman 6:2
9. Lord of Light vs. The Man Who Would Be King 7:2
10. The Legacy vs. When The Wild Wind Blows 8:2
Deleted User 4783

Re: A Matter of Life and Death vs The Final Frontier

Post autor: Deleted User 4783 »

zdecydowanie wybieram TFF. AMLOAD jest dobrą płytą, ale na najnowszym albumie podoba mi się to w jaki sposób Maideni podeszli do utworów. Są rozbudowane, brzmieniowo naprawdę na wysokim poziomie. Nawet El Dorado jest przyjemne, Satelite 15 ma troszkę przydługi wstęp, ale jest fajnym, trochę innym niż reszta utworem.

1. Different World vs. Satellite 15... The Final Frontier 1:0
2. These Colours Don't Run vs. El Dorado 1:1
3. Brighter Than A Thousand Suns vs. Mother of Mercy 1:2
4. The Pilgrim vs. Coming Home 1:3
5. The Longest Day vs. The Alchemist 1:4
6. Out of the Shadows vs. Isle of Avalon 2:4
7. The Reincarnation of Benjamin Breeg vs. Starblind 2:5
8. For The Greater Good of God vs. The Talisman 2:6
9. Lord of Light vs. The Man Who Would Be King 2:7
10. The Legacy vs. When The Wild Wind Blows 2:8
ODPOWIEDZ