Strona 234 z 291

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 6:32 pm
autor: remi
Bardzo mi siadło to LP. Czekam na vinyla. Nie jest to poziom emocji z Senjutsu czy chociażby nowego Bruce’a ale 8 wjedzie. Trochę mam tam zastrzeżeń i nie wiem czy pobije poprzednika ale już po singlach było wiadomo, źe to będzie coś.

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 6:45 pm
autor: Piotr Lange
remi pisze: pt mar 08, 2024 6:32 pm Bardzo mi siadło to LP. Czekam na vinyla. Nie jest to poziom emocji z Senjutsu czy chociażby nowego Bruce’a ale 8 wjedzie. Trochę mam tam zastrzeżeń i nie wiem czy pobije poprzednika ale już po singlach było wiadomo, źe to będzie coś.
Jeśli miałbym coś sugerować - brakuje mi tutaj takiego utworu rozładowującego tą potężną petardę, czegoś takiego jak Raising from Ruins, generalnie 8/10 bez popity.

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 6:46 pm
autor: Recit The Thornographer
Kończy się pierwszy obrót wersji delux i już nie mogę wytrzymać i muszę coś napisać :mrgreen: O losie, jakie to jest dobre! Pierwsze wrażenie lepsze niż Firepower. Przecież gdyby to wyszło w 80s to byłoby klasykiem Judasów. Brzmi metalowo, bardzo heavy, chwilami zahaczając o thrash, ale wszystko kipi energią, zagrane jest z polotem i ubrane w zajebiste melodie. Szczęka na ziemi po prostu!

Nie ma co pisać o Senjutsu, bo Ironi poszli inną drogą, która też mi się podoba (Judasi też próbowali, w zalewie komplementów nie wypierajmy z pamięci Nostradamusa ;) ). Z natury rzeczy aż chce się porównać do KK's Priest, który chociaż lubię, to tu jest lepiej. Do Saxon w sumie można, ale widać na tym przykładzie, że Saxon dla Judas to po prostu nie jest żadna konkurencja.

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 6:59 pm
autor: sajki
Piotr Lange pisze: pt mar 08, 2024 6:45 pm
remi pisze: pt mar 08, 2024 6:32 pm Bardzo mi siadło to LP. Czekam na vinyla. Nie jest to poziom emocji z Senjutsu czy chociażby nowego Bruce’a ale 8 wjedzie. Trochę mam tam zastrzeżeń i nie wiem czy pobije poprzednika ale już po singlach było wiadomo, źe to będzie coś.
Jeśli miałbym coś sugerować - brakuje mi tutaj takiego utworu rozładowującego tą potężną petardę, czegoś takiego jak Raising from Ruins, generalnie 8/10 bez popity.
Rising from Ruins to mój ulubiony utwór z Firepower. Na nówce zamykacz jest trochę do niego podobny.

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 7:02 pm
autor: Schizoid
Recit The Thornographer pisze: pt mar 08, 2024 6:46 pm Z natury rzeczy aż chce się porównać do KK's Priest, który chociaż lubię, to tu jest lepiej.
The Sinner Rides Again sprawił mi w tamtym roku całkiem sporo frajdy, ale porównywanie Judas Priest z KK's Priest jest dość brutalne dla tego drugiego zespołu :mryellow:

Smuci tylko fakt, że jakby tych dwóch blondasów połączyło siły, to moglibyśmy dostać coś naprawdę niebywałego. A to się raczej nie stanie.

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 7:22 pm
autor: Deleted User 8434
Nie słuchałem jeszcze nowych Judasów, dam szansę po koncercie, fajne będzie posluchanie tych nowych wałków live najpierw. Na pewno będzie lepiej niż na tym senjutsu, bo recenzje są dobre.

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 8:11 pm
autor: KingCrimson95
Dla mnie to jest świetny krążek. Czy lepszy niż Firepower nie podejmę się oceny, ale jest na pewno bardziej różnorodny. A to jak w "Escape From Reality" Halford zbliża się manierą do Ozzy'ego to czysta rewelacja i przy okazji smaczek, bo przecież gościnnie występował z BS w latach 90. i 2004 roku. Napisałem nawet recenzję dzisiaj tego krążka: https://zewkultury.pl/muzyka/judas-prie ... le-shield/. Ja osobiście jestem nim oczarowany i jeśli to koniec to na topie. Aczkolwiek mam wrażenie, że Panowie coś jeszcze przygotują :D

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 8:17 pm
autor: Schizoid
Fajny tekst, tylko zwrócę uwagę na jeden szkopuł: Halford wystąpił z Sabbsami przy dwóch różnych okazjach: w latach 90. zastąpił Dio, zaś w 2004 Ozza :)

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 8:39 pm
autor: KingCrimson95
Schizoid pisze: pt mar 08, 2024 8:17 pm Fajny tekst, tylko zwrócę uwagę na jeden szkopuł: Halford wystąpił z Sabbsami przy dwóch różnych okazjach: w latach 90. zastąpił Dio, zaś w 2004 Ozza :)
Cenna wskazówka. Nie byłem pewny czy zastąpił w latach 90. Dio, czy to już nie były te czasu około pierwszego reunionu, już poprawiam. Dzięki.

Re: Judas Priest

: pt mar 08, 2024 9:10 pm
autor: nugz
Giants - co za hymn!

Re: Judas Priest

: sob mar 09, 2024 7:07 am
autor: IgorW
Dobry album. Po pierwszym odsłuchu nie stawiam go ponad Firepower, ale na pewno jest to udana rzecz.

Re: Judas Priest

: sob mar 09, 2024 8:40 am
autor: nugz
Jest jeszcze lepszy niz wczoraj, to co będzie za miesiąc?? :)

Re: Judas Priest

: sob mar 09, 2024 11:05 am
autor: pinio
No głęboki ukłon. Chłopy chcą i umieją grać. Tak się poza tym zastanawiam - pamiętam Halforda, jak zwijał się na koncercie aby coś wykrzesać ze swojej tłoczni brzusznej i ciekaw jestem, czy teraz znalazł jakąś technikę do takiego śpiewania jak np. w Serpent, czy też to tylko studyjne sztuczki. Tak czy siak - BRAWO TEN PAN!!!
Płyta całościowo bardzo średnia. Coś między nudna a monotonna. Mam za sobą ze 7 odsłuchów, bo zwyczajnie - uszom nie wierzyłem. Ale inaczej jej nie opiszę. W głowie zostaje właściwie - jako dość smakowita ciekawostka - jedynie kompletnie niestylowy Lodger. Lubię takie eksperymenty. Część pozostałych kawałków ma zadziwiającą cechę - ok. 5-ominutowe utwory zaczynają się dłużyć. Po wszystkim jakiegoś ciągu do powtórnego odpalenia płyty nie mam, choć smaczek Lodgera pozostaje. Jest kilka jasnych momentów w trakcie słuchania, ale nie przeważają one całościowego odbioru. O - np. klasyczna gitarka i delikatny wokal w Giants, który to fragment, po 20 sekundach następującego po nim cepowatego refrenu, zwyczajnie znika z pamięci.
Porównując z Firepower - nowa płytka nie ma startu. Taki Judasowy średniak wyszedł.

Re: Judas Priest

: sob mar 09, 2024 3:13 pm
autor: Deleted User 8434
Moje top 3 ich płyt:

1. Painkiller
2. Turbo
3. Stained Class

Re: Judas Priest

: sob mar 09, 2024 3:48 pm
autor: Piotr Lange
pinio pisze: sob mar 09, 2024 11:05 am No głęboki ukłon. Chłopy chcą i umieją grać. Tak się poza tym zastanawiam - pamiętam Halforda, jak zwijał się na koncercie aby coś wykrzesać ze swojej tłoczni brzusznej i ciekaw jestem, czy teraz znalazł jakąś technikę do takiego śpiewania jak np. w Serpent, czy też to tylko studyjne sztuczki. Tak czy siak - BRAWO TEN PAN!!!
Płyta całościowo bardzo średnia. Coś między nudna a monotonna. Mam za sobą ze 7 odsłuchów, bo zwyczajnie - uszom nie wierzyłem. Ale inaczej jej nie opiszę. W głowie zostaje właściwie - jako dość smakowita ciekawostka - jedynie kompletnie niestylowy Lodger. Lubię takie eksperymenty. Część pozostałych kawałków ma zadziwiającą cechę - ok. 5-ominutowe utwory zaczynają się dłużyć. Po wszystkim jakiegoś ciągu do powtórnego odpalenia płyty nie mam, choć smaczek Lodgera pozostaje. Jest kilka jasnych momentów w trakcie słuchania, ale nie przeważają one całościowego odbioru. O - np. klasyczna gitarka i delikatny wokal w Giants, który to fragment, po 20 sekundach następującego po nim cepowatego refrenu, zwyczajnie znika z pamięci.
Porównując z Firepower - nowa płytka nie ma startu. Taki Judasowy średniak wyszedł.
Tak, po całej serii odsłuchów jednak bardziej pasował mi Firepower. Tym razem JP zaproponowali album cięższy, brutalniejszy ale to nie znaczy, że lepszy. Oczywiście bardzo dobry album, niemniej Firepower miał to "coś". Moim zdaniem był bardziej przebojowy - w takim dobrym znaczeniu. Żeby nie wiem ile razy słuchać tej płyty, to raczej nie przytłaczała słuchacza - wręcz przeciwnie. Co do Halforda, on brzmi momentami młodziej niż 30 lat temu - widać technologia studyjna poczyniła ogromne postępy.

Re: Judas Priest

: ndz mar 10, 2024 3:28 pm
autor: gumbyy
Jestem po pierwszym odsłuchu. Jak na razie jest dobrze i momentami bardzo dobrze. Początek bardzo dobry, później troszkę mi siadło napięcie przy numerach 4-6. Następnie wracamy na wyższy level. Singli nie słuchałem w zasadzie, więc do CD podszedłem "w ciemno". Wrażenie po pierwszym odsłuchu - jest super. No i kręci się ponownie. Na pewno będzie ta płyta się w najbliższych dniach kręciła u mnie na zmianę z nowym Saxonem. Oba wydawnictwa na świetnym poziomie i jak się okazuje - jak się chce to można (nawet w hmm.. podeszlym wieku) :P

Re: Judas Priest

: ndz mar 10, 2024 5:47 pm
autor: Sardi
FB_IMG_1710087106050.jpg

Re: Judas Priest

: ndz mar 10, 2024 6:07 pm
autor: nugz
Czy foto jest z Maiden Italia??

Re: Judas Priest

: ndz mar 10, 2024 6:20 pm
autor: gumbyy
nugz pisze: ndz mar 10, 2024 6:07 pm Czy foto jest z Maiden Italia??
Nie, z Priest Italy ;)

Re: Judas Priest

: ndz mar 10, 2024 6:25 pm
autor: nugz
Tam też robicie syf?? :)