Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: MrCrowley »

Solo Janicka w tytułowym jest chyba jednym z najlepszych w jego karierze.
Jest, ale live i tak było dewastowane przez niego samego.

Moim zdaniem płyta jak kopia Fear of the Dark. Postawili na rozpoczęcie i na tytułowy utwór. Miał być hitem. Moim zdaniem jest. Utwór cudowny.
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Mi się podoba ta płyta. Szczególnie Rainmaker, No More Lies, Montigur, Dance Of Death, Paschendale, Journeyman, Face in The Sand, Age of Innocence. Dużo niżej Wildest Dream i New Frontier. Gates of Thomorrow nie nawidzę, nie mogę przesłuchać go już od kilku lat.
Awatar użytkownika
RaShton
-#Invader
-#Invader
Posty: 176
Rejestracja: czw paź 07, 2010 6:51 pm
Skąd: Częstochowa

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: RaShton »

Płyta nie jest zła, wręcz przeciwnie, jest bardzo dobra, moje top 4 to Journeyman, Paschendale, tytułowy Dance of Death i Rainmaker, reszta jest nieco niżej, jednak i tak wysoko, no i Gates of tomorrow mnie też nie bardzo podchodzi..
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: PanPrezes »

Gates of Tamorrow ma bardzo ciekawy, taki trochę poshiziony klimat, ale faktycznie duużo mu brakuje do wybitnego dzieła.
Awatar użytkownika
Moonrise
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 92
Rejestracja: śr cze 23, 2010 9:44 am
Skąd: Poznań

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Moonrise »

PanPrezes pisze:Gates of Tamorrow ma bardzo ciekawy, taki trochę poshiziony klimat, ale faktycznie duużo mu brakuje do wybitnego dzieła.
Owszem, aczkolwiek, bardzo ciekawie brzmi refren, w którym wchodzi po kolei kilka różnych głosów ;-)
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: PanPrezes »

Dokładnie
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: ttomasz »

Też się zgodzę.
Dobry utwór, choć daleko mu do rewelacji.
Son after sin
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 132
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 2:56 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Son after sin »

Dla mnie najgorsza płyta po "Reunionie" i chyba po "Virtual XI" najgorsza wogóle.

To nie znaczy, że słaba. ZNajdzie się parę cudeniek.
I don't give a fuck
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: PanPrezes »

Dokładnie, jak już pisałem największym problemem DoD nie jest to jaki jest, tylko jaki mógłby być gdyby go lepiej dopracowali ;-)
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Dance of Death i Paschendale to dwa najlepsze utwory z ostatnich trzech płyt,zero wątpliwości
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Matek »

są jednak wątpliwości. bo dla mnie, na przykład, dance of death to straszna wiocha. bardzo drażni mnie ten potupajkowy klimat.
;)
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Jeśli już miałbym o jakimś kawałku Iron Maiden pisać jako wiocha( z bólem serca) to bez wątpienia For the Greater Good of God ,tak przeładowany,że nie da się go słuchać. Powtarzania refrenów, zapowietrzony Bruce,którego słucha się fatalnie i jakiś taki psuedo-intelektualny klimat tego kawałka(nie chodzi mi nawet o tekst) ...przyjemnie robi się tylko w części instrumentalnej ,poza tym szkoda,że wyszedł tak ten utwór bo same intro jest bardzo przyjemne, niestety Ironi postawili na długość, identycznie jest w Brighter than a 1000 Suns,oba te kawałki gdyby trwały 5 minut byłyby bardzo dobre .
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Budziol »

ZłapanyWCzasie pisze:o jakimś kawałku Iron Maiden pisać jako wiocha( z bólem serca) to bez wątpienia For the Greater Good of God
nie temat do dyskusji o tym kawałku, ale dla mnie to najlepszy utwor z AMOLAD i jeden z najlepszych w ogóle!

Co do DoD to na pewno wybitny Paschendale, niezłe no more lies czy rainmaker
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: PanPrezes »

FTHGGOG jest faktycznie trochę za bardzo rozwleczony, ale i tak jest świetny ;-)
Awatar użytkownika
thir13teen
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 94
Rejestracja: wt lut 07, 2012 9:36 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: thir13teen »

dla mnie DoD to taki Powerslave. Na pierwszy rzut oka wydaję się, że pół płyty jest rewelacyjna a pół to kicha, co skutkowało tym że nie lubiełem tej płyty.
Teraz uważam ją za bardzo dobrą, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że minimalnie lepszą nawet od Brave new world, a wildes dreams za lepszy utwór niż wicker man. Nie jest to tak jednorodny album jak brave, ale bardzo dobrze się go słucha, trzeba się wsłuchać i dać szansę.
Świetne popisy gitarowe, których słucha się z przyjemnością i chociaż może nie porywa to wszystko od razu to poziom muzyczy jest wysoki. Dodatkowo jak słucham tego albumu to mam takie wrażenie lekkości, a nawet że to granie jest takie radosne, chociaż nie wszystko pasuje idealnie do maidne, np age of innocence, które wydaje mi się, ma bliżej do dickonsona solo... ale to takie osobiste wrażenie tym dziwniejsze, że dickinson nie napisał tego utworu.
Szkoda tylko kolejnych powtórzeń w autoplagiacie jakim jest no more lies, chociaż plagiat to fenomenalny, najmniej urzekł mnie rainmaker.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Też lubię Age of Innosence -zwłaszcza Dave tam masakruje w tym utworze świetnymi zagrywkami.
Para epików Dance of Death i Paschendale bez zarzutu , pierwszy przede wszystkim świetny instrumentalnie , drugi wokalnie.
No More Lies faktycznie bardzo fajnie się go słucha z tym , że raz na jakiś czas , ewentualnie z koncertu .
Rainmakera lubię w sumie ostatni tak dobry krótki utwór Ironów,a otwieracz też bardziej na dziś mi się podoba niż straszliwie ograny i w sumie przeciętny Wicker Man.

Z pozostałych jeszcze warto wspomnieć o bardzo fajnym Face in the Sand-reszta to dobre utwory Iron Maiden, brak tutaj jakichś słabiutkich utworów, mi troszkę Montsegur nie leży i Gates of Tomorrow. Jednak oba mają jakieś plusy.

Lubię ten album , tak z 8/10 spokojnie, tak jak napisałeś dużo tu radości i lekkości .
Awatar użytkownika
thir13teen
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 94
Rejestracja: wt lut 07, 2012 9:36 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: thir13teen »

bo wildes dreams to bardzo fajny rocker, na początku to było może nieuchwytne (szczególnie podczas promowania go na Givme ed...tour). Z tym że wd zyskuje z czasem, a el dorado o podobnej historii dalej mnie nie przekonuje...
Montsegur jest dobry, z tym że niezbyt klimatycznie pasuje do reszty. Problem z niektórymi utworami bardziej polega na tym że nie wpadają łatwo w ucho niż na poziomie muzycznym.
Generalnie udana płyta. :dance: tylko ta okładka... :facepalm:
Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1172
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Mikojaski »

ja z kolei ta płytę uważam za średnią. takie nie wiadomo co po świetnym bnw. fakt, paschendale i dance of the death to swietne kawałki, ale pozostałe to takie nic. trochę mi się wydaje jakby ironi nie mieli pomysłu na tą płytę.
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Siwy »

Dla mnie ta płyta jednak trochę straciła na czasie, ale dalej uważam ją za dobrą. To był pierwszy album na którego wydanie czekałem więc też jakiś sentyment jest.

ja teraz czekam aż ktoś założy podobny temat, ale zatytułowany
"The Final Frontier, czy tylko ja tak uwielbiam tę płytę"?
;)
Mike Stanley
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 607
Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
Skąd: Cracow Rock City

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Mike Stanley »

Uwielbiam tą płytę :cool:

Pamiętam koncert w Wrocku przełożony bo Bruce zachorował wspomnień a wspomnień, jeju z 8 lat wtedy miałem a pamiętam go jak niewiele koncertów. mój drugi koncert Maidenów zajebiście było...

Płyta jak dla mnie jest świetna, a tytułowy to dla mnie arcydzieło.
Nigdy za to nie mogę się przekonać do Rainmakera - jakoś nie podchodzi mi ten utwór w ogóle...
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
ODPOWIEDZ