Run for Your Lives tour 2025

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11519
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: nugz »

Komukolwiek, za takie liczby - szacun.
Deleted User 8263

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Deleted User 8263 »

Jeszcze co do Stavanger... kiedy tak myślę o tej stowce to wydaje się, że pykło samo, raz dwa i jest. Z drugiej strony jakby zliczyc loty, doloty, zwiedzanie pomiedzy to w podróży za Maiden spedzilem pewnie sumarycznie rok czasu. Widzialem dziadow w kilku stanach, w Australii, Japonii...

Kurcze, nie wiem co bym robił w życiu gdybym nie zlapal zajawy na jezdzenie za IM.

Po trasie sobie siade w swiezo wyremontowanej chacie i sprobuje zrobić jakieś większe podsumowanie. Po koncercie zabraklo czasu bo rano od razu poszedlem w góry a teraz trzeba spac i jutro zaczynamy druga sete.

A wszystko to przez posty Wickera na sanktu...
Deleted User 8263

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Deleted User 8263 »

Zauwazyliscie, że Bruce na TNOTB spiewa "I will return"? Zawsze śpiewał "we will return".. .
Awatar użytkownika
mikdyb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 423
Rejestracja: czw lip 11, 2013 12:41 am
Skąd: Kraków

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: mikdyb »

Dzosef pisze: wt cze 10, 2025 12:29 am Zauwazyliscie, że Bruce na TNOTB spiewa "I will return"? Zawsze śpiewał "we will return".. .
W Budapeszcie było „I will…”, a w Bratysławie „We will…”. Może to zapowiedź solowej trasy :lol:
Awatar użytkownika
Pati
***** ***
***** ***
Posty: 492
Rejestracja: ndz sty 11, 2004 8:57 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Pati »

Na drugim Budapeszcie też mówił, że będzie coś innego niż było dzień wcześniej, a wiemy jak to się skończyło. xD Tyle w kwestii przywiązywania uwagi do jego słów.
Deleted User 8263

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Deleted User 8263 »

Nie mowil, że bedzie cos innego, tylko że ci co byli zobaczą rzeczy, które przeoczyli bo tyle się dzieje.

Dla mnie brak tego "we will return" to może być sygnał że może rzeczywiście to ostatnia trasa...
Awatar użytkownika
mikdyb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 423
Rejestracja: czw lip 11, 2013 12:41 am
Skąd: Kraków

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: mikdyb »

Nie mogę znaleźć nagrań z Norwegii, ale na razie wszędzie poza Bratysławą było "I will return"
https://youtu.be/TRQAV3m4sQg?si=2E39fqbgcy1CxZ6q&t=246
Awatar użytkownika
marekkraw
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 483
Rejestracja: wt wrz 28, 2021 5:10 pm

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: marekkraw »

Z tego co pamiętam to w Pradze zarzekał się że wrócą , chyba pod koniec IM to było .
Vengeance will be mine, take what is yours and leave you to die, Fortune unachieved, riddled with spite, destroying your life, Liar that you are, facing yourself; you think you're a star.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: remi »

W Budapeszcie też wspomniał, że wrócą.
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9591
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: johnny_o »

Rozkmina trochę bez sensu, bo w oryginale jest I, a na żywo śpiewa raz tak, raz tak.
Deleted User 8263

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Deleted User 8263 »

See You Somewhere on Tour tez mialo byc bez sensu
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1999
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Kevin18 »

Dzosef pisze: wt cze 10, 2025 3:30 pm See You Somewhere on Tour tez mialo byc bez sensu
No kiedyś przecież muszą skończyć grać a nie bedą bawić się w żadne Farewell Tour.

To samo robi AC/DC. Niby koncertują, ale w sumie każdy wie że Power Up Tour to ostatni objazd i finito.

W ogóle nie zdziwi mnie jak po 2026 roku towarzystwo się rozejdzie. Pieniędzy mają dla kilku pokoleń, Bruce podziała solowo, Smith pewnie też coś pociśnie sam plus ma projekt z Kotzenem, Nicko emerytura, Harris będzie miał British Lion a Janick i Murray pewnie zadekują się odpowiednio w Pubie i na Hawajach.

Bo co mogłoby być dalej ? Kolejna płyta i trasa albumowa ? Nie wiem czy na tym etapie im się chce.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Deleted User 8263

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Deleted User 8263 »

Mega szkoda by było, gdyby majac ciagle tyle energii konczyli. Bruce wydaje sie, ze moglby jeszcze wystepowac przez 15 lat.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Emilio »

Za daleko idą wasze interpretacje ;) To nie jest ostatnia trasa, jestem przekonany też, że będzie kolejna płyta.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16724
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: gumbyy »

marekkraw pisze: wt cze 10, 2025 2:50 pm Z tego co pamiętam to w Pradze zarzekał się że wrócą , chyba pod koniec IM to było .
Mówił, ale wiadomo, że to niekoniecznie musi cokolwiek znaczyć ;)

Nie ma co snuć planów i teorii. To się może w każdej chwili zakończyć (przykład Nicko), a mogą jeszcze kilka lat klepać trasy. Cieszmy się z każdego koncertu jaki możemy zobaczyć i tyle.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Emilio »

gumbyy pisze: wt cze 10, 2025 5:05 pm
marekkraw pisze: wt cze 10, 2025 2:50 pm Z tego co pamiętam to w Pradze zarzekał się że wrócą , chyba pod koniec IM to było .
Mówił, ale wiadomo, że to niekoniecznie musi cokolwiek znaczyć ;)
Cóż szkodzi obiecać ;)

Jeśli nie przydarzy się nic nieoczekiwanego/negatywnego ze zdrowiem, to myślę że i kolejna trasa będzie a w końcu nawet płyta. Ale wiadomo, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i może być różnie, nie tylko dla IM ale i dla każdego zespołu w ich wieku.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11519
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: nugz »

2 tygodnie nowej trasy, a Sanatorium już planuję IM emeryturę, tacy fani to skarb :)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13244
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Schizoid »

I tak późno, gdyby był z nami Ralf, to temat emerytury by wjechał po pierwszym gigu, a może nawet i przed nim :wink:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16724
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: gumbyy »

Schizoid pisze: wt cze 10, 2025 8:27 pm I tak późno, gdyby był z nami Ralf, to temat emerytury by wjechał po pierwszym gigu, a może nawet i przed nim :wink:
Przecież tam emerytka była permanentna :lol:
www.MetalSide.pl
Deleted User 8263

Re: Run for Your Lives tour 2025

Post autor: Deleted User 8263 »

A co do koncertu w Kopenhadze.

FTTB tak pechowe jak tylko sie da, numerek 60 czyli instalacja w drugim rzedzie, jest to zawsze pewne ukłucie. Z drugiej strony scena bardzo nisko i blisko, wiec ten drugi rzad tak nie bolał. Zrobiła sie za mna niezła kumulacja rozpierdolu tj. Tyrant z Nifelheim ze swoja ekipa, argentynskei małpy, jacys lokalni Brazole i moi znajomi z Ekwadoru za mna, takze jak było pchanko to konkretne, do tego trzeba było pilnowac bo małpy sie wpychały. Wreszcie oldschoolowy koncert, a nie plaża jak poprzednio. Jeszcze naziol przede mną utrudniał życie, zamiast pomagać. Bruce potężnie rozjechał się w RTTH, za to coraz lepiej brzmi Simon, mam wrażenie że troche ciszej brzmią te tomy a i on nie wali w nie już tak mocno. Nic nie złapałem, było troche rzeczy na ziemi pod nogami ale juz wyrosłem z przepychania sie na glebie o fanty.

Za to dziś i jutro noc we własnym łóżku.
ODPOWIEDZ