Iced Earth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

Szajba pisze:napewno nie lepszy niz SWTWC
Ja sądzę, że wcale taki być nie musi. Ani tak dobry jak"Burnt Offerings" czy "The Dark Saga". Nie musimy tego od nich wymagać.
Dla mnie wystarczy w zupełności poziom "The Glorious Burden", już wtedy będę bardzo zadowolony :)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Dla mnie wystarczy, jak przeskoczy GB na co ma spore szanse u mnie, więc nie stawiam mu zbyt wysoko poprzeczki. :wink:
Ale tych dwóch płyt się coraz bardziej boję- trochę przebajerowane może to być wszystko.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

Artur pisze:Dla mnie wystarczy w zupełności poziom "The Glorious Burden", już wtedy będę bardzo zadowolony :)
i tak pewnie bedzie, bo ja TGB lubie, ale wole te 3 co wczesniej wymieniliśmy :P
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:Dla mnie wystarczy, jak przeskoczy GB na co ma spore szanse u mnie
Hehe :mrgreen:
syzygy pisze:Ale tych dwóch płyt się coraz bardziej boję- trochę przebajerowane może to być wszystko.
Poczekajmy najpierw na pierwszą ;) Wtedy będziemy też chyba wiedzieli czego się spodziewać do drugiej, tak myślę.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Artur pisze:Generalnie to najlepsza w tej EPce jest oczywiście okładka, która jest jedynym zajebistym elementem tego wydanictwa.
No już nie jest tak tragicznie. :P :shock: Nowy kawałek coraz bardziej mi się podoba :D Fajny refren nawet i brzmienie tak nie przeszkadza. Tylko to pianie rippera na samym początku bym wypieprzył.

Na naszych oczach powstaje nowe Iced Earth- wiadomo, że będzie gorsze od "starego", ale też może być niezłe, więc cieszmy się tym co mamy :P
i kto to mówi :mrgreen:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:No już nie jest tak tragicznie.
Ale to że ma okładkę za najlepszy element wydawnictwa to jesczze nie tragedia ;) Bo jak dla mnie to ona jest zajebista :) A nowy utór jest po prostu niezły, nawet i dobry, niech będzie :mrgreen:

A druga część Twojej wypowiedzi bardzo ładna ;) I bardzo słuszna, co ważniejsze. Tak powinno się chyba do tego podchodzić.
No nic, ja naprawdę liczę na bardzo porządny album :)
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1313
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: Iced Earth

Post autor: jesper »

... jeszcze odnośnie "nowego" brzmienia które jest jakie jest ... ale to i tak kwestia ewentualnego przyzwyczajenia i zaakceptowania ... należy pamiętać o jeszcze jednym bardzo istotnym szczególe, mianowicie to czego słuchamy to jedynie "marne MP3" a zapewne niejednokrotnie przekonaliście się jak ogromna jest różnica w konfrontacji brzmienia MP3 z oryginalnym nośnikiem CD ... jasne jest że mogę przesadzać a może za wszelką cenę chcę obronić dobre imię zespołu :twisted: ;-) ... cholera, chyba zbyt lubię i cenię ICED EARTH aby się czepiać, może i ten materiał nie powala ale ... :rocx
Deleted User 622

Re: Iced Earth

Post autor: Deleted User 622 »

To ja tak na szybciocha... Wczoraj rano przed wyjazdem na Saxon przesłuchałem kazdy wałek po razie. Na uszy rzuciło mi sie kiepskie suche/płaskie/plastikowe brzmienie i za mało pary w głosie mojego ulubieńca - choćby porównując z wokalami na jego ostatnim solowym wydawnictwie. Nie wiem czy to wina produkcji, czy szef tak mu kazał śpiewać ;) W końcu to do cholery Scream Machine wiec nie wiem o co kaman... wyjdzie cały album to sie wyjaśni. Aranżacji trylogii narazie nie roztrząsam bo nie mam siły sie wsłuchiwac... musze odespac wczorajszy Saxon ;)

BTW Szajba jeśli ty w głosie Owensa słyszysz Dio albo na odwrot to niezwłocznie udaj się do łazienki i przemyj uszy, koniecznie mydłem i ciepłą wodą. Jeśli to nie da efektów to może laryngolog zaradzi. Ale nie martw sie, jeden kolega ostatnio kłócił sie ze "The Ripper" w wykonaniu Icedów z Barlowem to tak na prawde Ironi z Dickinsonem. Puszczał mi na przemian ten wałek i Hallowed'a Maidenów... Ja mu pusciłem kilka walców Icedów a on dalej swoje... :mrgreen:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

metal pisze: Nie wiem czy to wina produkcji, czy szef tak mu kazał śpiewać
Taa, jasne. Wszyscy winni, tylko nie Owens.
Artur pisze:A druga część Twojej wypowiedzi bardzo ładna
trochę mnie poniosło :wink: Dzisiaj puściłem ten kawałek już i nie podoba mi się tak bardzo, przeciętny jednak strasznie jest. :/
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:Ciekaw jestem opinii też M@tiego, który był taki pewny "lepszości" rippera nad barlowem w trylogii-
Spoko, też się wypowiem, jeszcze nie słuchałem nawet. Ale myślę, że wokalnie album jest zajebisty. ;]
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:Taa, jasne. Wszyscy winni, tylko nie Owens.
No ale wiemy przecież (podobno) jaki styl pracy ma Schaffer ;) Niewykluczone, że Owens śpiewał tak jak chciał Jon. Choć nie mówię, że tak było.

No i zgadzam się z Jesperem, ale to chyba każy się zgadza - z oryginału się pewnie będzie tego lepiej słuchało, tak jak nowego DT.
Ja w każdym bądź razie pewnie kupię bo za bardzo lubię Iced Earth :)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Artur pisze:Ja w każdym bądź razie pewnie kupię bo za bardzo lubię Iced Earth
Epkę, czy album? :P Album też chyba kupię, a epkę bym kupił, gdyby kosztowała do 25zł bo rzeczywiście okładka przednia jest :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

Raczej o albumie mówiłem, żadnych EPek ani singli niegdy nie kupowałem i nie mam w kolekcji ani jednego (jeśli nie liczyć "Hero" Chada Kroegera ze Spidermana :mrgreen: Ale to brata raczej).
Choć zobaczymy, jakbym miał jakąś naprawdę dużą ochotę to bym i tę EPkę mógł kupić. Ale na to się nie zanosi, bo bym z niej słuchał tylko premierowego utworu :D
Deleted User 622

Re: Iced Earth

Post autor: Deleted User 622 »

syzygy pisze:Wszyscy winni, tylko nie Owens
Prawda jest taka ze w kazdym zespole robił to co mu kazali :>

Zreszta... wstrzymuje sie z opinia do czasu wydania pełnego albumu. Znam wszystkie jego dotychczasowe dokonania i wiem ze lubi górne rejestry i wykorzystuje swoje umiejętności perfekcyjnie...
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

No ja mam nadzieję, że na pełnym LP Owens będzie pokazywał całe spektrum swoich możliwości :D
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

metal pisze:Zreszta... wstrzymuje sie z opinia do czasu wydania pełnego albumu.
Ale oceń epkę, słowa krytyki nie przechodzą Ci przez gardło? :D

Tak, mam złośliwą satysfakcję :mrgreen: :twisted:

A brzmienie to się może jeszcze zmienić? Chyba nie bardzo?
Deleted User 622

Re: Iced Earth

Post autor: Deleted User 622 »

syzygy pisze:Ale oceń epkę, słowa krytyki nie przechodzą Ci przez gardło?
Co miałem ocenić już oceniłem. Zaznaczam że słuchałem tego tylko raz. Aktualnie nie mam na kompie ani tej epki ani albumów Iced zeby porównać bo przyjechałem do domu na weekend majowy. Nie sraj żarem zią. W przyszłym tyg ocenie.

Co do słów krytki... jestem fanem a nie fanatykiem, wiec spokojna twoja rozczochrana. Jeśli komuś bedzie nalezał się kubeł zimnej wody to z pewnością go wyleję w swoim czasie.
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

Fajna całkiem ta EP'ka. Wokalnie jest świetna, ale to wiadomo. ;] Tylko brzmienie jakieś takie puste mi się wydaje. Czekam na LP.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

M@ti- Ty chyba sobie kpisz. Wokal w Birth...aa nie chce mi się kłócić, jak Ci się podoba, to masz szczęście :lol:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:M@ti- Ty chyba sobie kpisz.
Oj nie drogi Syzygu, nie kpię sobie. ;]
syzygy pisze:Wokal w Birth...aa nie chce mi się kłócić, jak Ci się podoba, to masz szczęście
Dla mnie wokal Owensa podoba się na każdym albumie jaki nagra. Fajnie sobie posłuchać partii wokalnych śpiewanych kiedyś przez Barlowa. :razz:
ODPOWIEDZ