Strona 28 z 60

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 12:20 am
autor: Artur
Szajba pisze:napewno nie lepszy niz SWTWC
Ja sądzę, że wcale taki być nie musi. Ani tak dobry jak"Burnt Offerings" czy "The Dark Saga". Nie musimy tego od nich wymagać.
Dla mnie wystarczy w zupełności poziom "The Glorious Burden", już wtedy będę bardzo zadowolony :)

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 12:23 am
autor: syzygy
Dla mnie wystarczy, jak przeskoczy GB na co ma spore szanse u mnie, więc nie stawiam mu zbyt wysoko poprzeczki. :wink:
Ale tych dwóch płyt się coraz bardziej boję- trochę przebajerowane może to być wszystko.

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 12:23 am
autor: Szajba
Artur pisze:Dla mnie wystarczy w zupełności poziom "The Glorious Burden", już wtedy będę bardzo zadowolony :)
i tak pewnie bedzie, bo ja TGB lubie, ale wole te 3 co wczesniej wymieniliśmy :P

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 12:31 am
autor: Artur
syzygy pisze:Dla mnie wystarczy, jak przeskoczy GB na co ma spore szanse u mnie
Hehe :mrgreen:
syzygy pisze:Ale tych dwóch płyt się coraz bardziej boję- trochę przebajerowane może to być wszystko.
Poczekajmy najpierw na pierwszą ;) Wtedy będziemy też chyba wiedzieli czego się spodziewać do drugiej, tak myślę.

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 1:10 am
autor: syzygy
Artur pisze:Generalnie to najlepsza w tej EPce jest oczywiście okładka, która jest jedynym zajebistym elementem tego wydanictwa.
No już nie jest tak tragicznie. :P :shock: Nowy kawałek coraz bardziej mi się podoba :D Fajny refren nawet i brzmienie tak nie przeszkadza. Tylko to pianie rippera na samym początku bym wypieprzył.

Na naszych oczach powstaje nowe Iced Earth- wiadomo, że będzie gorsze od "starego", ale też może być niezłe, więc cieszmy się tym co mamy :P
i kto to mówi :mrgreen:

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 1:14 am
autor: Artur
syzygy pisze:No już nie jest tak tragicznie.
Ale to że ma okładkę za najlepszy element wydawnictwa to jesczze nie tragedia ;) Bo jak dla mnie to ona jest zajebista :) A nowy utór jest po prostu niezły, nawet i dobry, niech będzie :mrgreen:

A druga część Twojej wypowiedzi bardzo ładna ;) I bardzo słuszna, co ważniejsze. Tak powinno się chyba do tego podchodzić.
No nic, ja naprawdę liczę na bardzo porządny album :)

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 9:11 am
autor: jesper
... jeszcze odnośnie "nowego" brzmienia które jest jakie jest ... ale to i tak kwestia ewentualnego przyzwyczajenia i zaakceptowania ... należy pamiętać o jeszcze jednym bardzo istotnym szczególe, mianowicie to czego słuchamy to jedynie "marne MP3" a zapewne niejednokrotnie przekonaliście się jak ogromna jest różnica w konfrontacji brzmienia MP3 z oryginalnym nośnikiem CD ... jasne jest że mogę przesadzać a może za wszelką cenę chcę obronić dobre imię zespołu :twisted: ;-) ... cholera, chyba zbyt lubię i cenię ICED EARTH aby się czepiać, może i ten materiał nie powala ale ... :rocx

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 10:39 am
autor: Deleted User 622
To ja tak na szybciocha... Wczoraj rano przed wyjazdem na Saxon przesłuchałem kazdy wałek po razie. Na uszy rzuciło mi sie kiepskie suche/płaskie/plastikowe brzmienie i za mało pary w głosie mojego ulubieńca - choćby porównując z wokalami na jego ostatnim solowym wydawnictwie. Nie wiem czy to wina produkcji, czy szef tak mu kazał śpiewać ;) W końcu to do cholery Scream Machine wiec nie wiem o co kaman... wyjdzie cały album to sie wyjaśni. Aranżacji trylogii narazie nie roztrząsam bo nie mam siły sie wsłuchiwac... musze odespac wczorajszy Saxon ;)

BTW Szajba jeśli ty w głosie Owensa słyszysz Dio albo na odwrot to niezwłocznie udaj się do łazienki i przemyj uszy, koniecznie mydłem i ciepłą wodą. Jeśli to nie da efektów to może laryngolog zaradzi. Ale nie martw sie, jeden kolega ostatnio kłócił sie ze "The Ripper" w wykonaniu Icedów z Barlowem to tak na prawde Ironi z Dickinsonem. Puszczał mi na przemian ten wałek i Hallowed'a Maidenów... Ja mu pusciłem kilka walców Icedów a on dalej swoje... :mrgreen:

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 11:17 am
autor: syzygy
metal pisze: Nie wiem czy to wina produkcji, czy szef tak mu kazał śpiewać
Taa, jasne. Wszyscy winni, tylko nie Owens.
Artur pisze:A druga część Twojej wypowiedzi bardzo ładna
trochę mnie poniosło :wink: Dzisiaj puściłem ten kawałek już i nie podoba mi się tak bardzo, przeciętny jednak strasznie jest. :/

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 11:36 am
autor: M@ti
syzygy pisze:Ciekaw jestem opinii też M@tiego, który był taki pewny "lepszości" rippera nad barlowem w trylogii-
Spoko, też się wypowiem, jeszcze nie słuchałem nawet. Ale myślę, że wokalnie album jest zajebisty. ;]

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 12:08 pm
autor: Artur
syzygy pisze:Taa, jasne. Wszyscy winni, tylko nie Owens.
No ale wiemy przecież (podobno) jaki styl pracy ma Schaffer ;) Niewykluczone, że Owens śpiewał tak jak chciał Jon. Choć nie mówię, że tak było.

No i zgadzam się z Jesperem, ale to chyba każy się zgadza - z oryginału się pewnie będzie tego lepiej słuchało, tak jak nowego DT.
Ja w każdym bądź razie pewnie kupię bo za bardzo lubię Iced Earth :)

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 12:12 pm
autor: syzygy
Artur pisze:Ja w każdym bądź razie pewnie kupię bo za bardzo lubię Iced Earth
Epkę, czy album? :P Album też chyba kupię, a epkę bym kupił, gdyby kosztowała do 25zł bo rzeczywiście okładka przednia jest :wink:

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 12:24 pm
autor: Artur
Raczej o albumie mówiłem, żadnych EPek ani singli niegdy nie kupowałem i nie mam w kolekcji ani jednego (jeśli nie liczyć "Hero" Chada Kroegera ze Spidermana :mrgreen: Ale to brata raczej).
Choć zobaczymy, jakbym miał jakąś naprawdę dużą ochotę to bym i tę EPkę mógł kupić. Ale na to się nie zanosi, bo bym z niej słuchał tylko premierowego utworu :D

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 2:06 pm
autor: Deleted User 622
syzygy pisze:Wszyscy winni, tylko nie Owens
Prawda jest taka ze w kazdym zespole robił to co mu kazali :>

Zreszta... wstrzymuje sie z opinia do czasu wydania pełnego albumu. Znam wszystkie jego dotychczasowe dokonania i wiem ze lubi górne rejestry i wykorzystuje swoje umiejętności perfekcyjnie...

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 2:09 pm
autor: Artur
No ja mam nadzieję, że na pełnym LP Owens będzie pokazywał całe spektrum swoich możliwości :D

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 3:16 pm
autor: syzygy
metal pisze:Zreszta... wstrzymuje sie z opinia do czasu wydania pełnego albumu.
Ale oceń epkę, słowa krytyki nie przechodzą Ci przez gardło? :D

Tak, mam złośliwą satysfakcję :mrgreen: :twisted:

A brzmienie to się może jeszcze zmienić? Chyba nie bardzo?

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 4:05 pm
autor: Deleted User 622
syzygy pisze:Ale oceń epkę, słowa krytyki nie przechodzą Ci przez gardło?
Co miałem ocenić już oceniłem. Zaznaczam że słuchałem tego tylko raz. Aktualnie nie mam na kompie ani tej epki ani albumów Iced zeby porównać bo przyjechałem do domu na weekend majowy. Nie sraj żarem zią. W przyszłym tyg ocenie.

Co do słów krytki... jestem fanem a nie fanatykiem, wiec spokojna twoja rozczochrana. Jeśli komuś bedzie nalezał się kubeł zimnej wody to z pewnością go wyleję w swoim czasie.

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 5:09 pm
autor: M@ti
Fajna całkiem ta EP'ka. Wokalnie jest świetna, ale to wiadomo. ;] Tylko brzmienie jakieś takie puste mi się wydaje. Czekam na LP.

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 5:36 pm
autor: syzygy
M@ti- Ty chyba sobie kpisz. Wokal w Birth...aa nie chce mi się kłócić, jak Ci się podoba, to masz szczęście :lol:

Re: Iced Earth

: pn kwie 30, 2007 5:40 pm
autor: M@ti
syzygy pisze:M@ti- Ty chyba sobie kpisz.
Oj nie drogi Syzygu, nie kpię sobie. ;]
syzygy pisze:Wokal w Birth...aa nie chce mi się kłócić, jak Ci się podoba, to masz szczęście
Dla mnie wokal Owensa podoba się na każdym albumie jaki nagra. Fajnie sobie posłuchać partii wokalnych śpiewanych kiedyś przez Barlowa. :razz: