Strona 29 z 58
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 7:57 pm
autor: Bon Dzosef
Dla mnie dobry wokalista w metalu to coś więcej niż technika i warunki, dlatego wolę Mustaine'a, Sheltona i paru innych niż Halforda, ktorego nigdy nie byłem fanem (jak całego JP)
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 7:57 pm
autor: Vorgel
krusejder pisze: ↑śr sie 05, 2020 7:35 pm
Megadeth w finale ?! Zespół bez wokalisty, który po 1994 tylko incydentalnie nagrywa przyzwoite płyty ...
Który gra na odpieprz koncerty z fatalnym nagłośnieniem ....
I oni mają cokolwiek wygrać ?! LOL !!
Megadeth w 1997 roku, kiedy Priest eksperymentowali z nowym wokalistą, wydali świetny rock and rollowy album, który zjada sztucznie pompowane jakimś groove metalem Priest. No i Megadeth mimo wszystko takiego śmiesznego w sumie kloca jak Nostradamus nie popełnili.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 7:58 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑śr sie 05, 2020 7:57 pm
krusejder pisze: ↑śr sie 05, 2020 7:35 pm
Megadeth w finale ?! Zespół bez wokalisty, który po 1994 tylko incydentalnie nagrywa przyzwoite płyty ...
Który gra na odpieprz koncerty z fatalnym nagłośnieniem ....
I oni mają cokolwiek wygrać ?! LOL !!
Megadeth w 1997 roku, kiedy Priest eksperymentowali z nowym wokalistą, wydali świetny rock and rollowy album, który zjada sztucznie pompowane jakimś groove metalem Priest. No i Megadeth mimo wszystko takiego śmiesznego w sumie kloca jak Nostradamus nie popełnili.
Walnęli jeszcze gorszego czyli "Risk"

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 7:59 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: ↑śr sie 05, 2020 7:57 pm
Dla mnie dobry wokalista w metalu to coś więcej niż technika i warunki, dlatego wolę Mustaine'a, Sheltona i paru innych niż Halforda, ktorego nigdy nie byłem fanem (jak całego JP)
Zgadzam się w pełni z tym podejściem dlatego zawsze lubiłem Cronosa, Lema i innych. Halford po prostu dla mnie kwalifikuje się (za lat świetności) jako gość który miał to "coś" i DO TEGO technikę i warunki.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 7:59 pm
autor: Vorgel
Risk wolę od Jugulatora i Demolition. I to o wiele. Akurat ten album nawet lubię, chociaż mnie wtedy rozczarował. World Needs a Hero to jest dopiero kaszana.
W Night Comes Down najbardziej podoba mi się ten krzyk w refrenie w tle, on jest trochę schowany, ale to jest po prostu coś niesamowitego.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:00 pm
autor: Deleted User 2259
Szybki pojedynek:
Wokal: Halford
Bas : Junior
Gitary: Mega
Perka: Mega
Wniosek taki, ze Megadeth powinno wygrać.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:01 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑śr sie 05, 2020 7:59 pm
Risk wolę od Jugulatora i Demolition. I to o wiele. Akurat ten album nawet lubię, chociaż mnie wtedy rozczarował. World Needs a Hero to jest dopiero kaszana.
W Night Comes Down najbardziej podoba mi się ten krzyk w refrenie w tle, on jest trochę schowany, ale to jest po prostu coś niesamowitego.
Demolition to faktycznie zawód ale Jugulatora lubię jako potężny, muskularny album. "Cathedral Spires" to absolutny cios, tak samo jak "Burn In Hell" czy "Bullet Train". "Risk" i "The World Needs A Hero" były dla mnie koszmarnymi zawodami.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:04 pm
autor: Schizoid
Na Demolition za bardzo popłynęli w niestandardowe rozwiązania. Bez nich byłoby dużo lepiej, takie Feed On Me jest rewelacyjne. A Jugulator to klasa sama w sobie, szkoda tylko, że tak mało osób go kojarzy.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:07 pm
autor: blackcocker
Vorgel pisze: ↑śr sie 05, 2020 7:59 pm
Risk wolę od Jugulatora i Demolition. I to o wiele.
Na metalowym forum?
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:08 pm
autor: Zdan
blackmailer pisze: ↑śr sie 05, 2020 8:07 pm
Vorgel pisze: ↑śr sie 05, 2020 7:59 pm
Risk wolę od Jugulatora i Demolition. I to o wiele.
Na metalowym forum?
Celnie!

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:11 pm
autor: Bon Dzosef
Invader pisze: ↑śr sie 05, 2020 8:00 pm
Szybki pojedynek:
Wokal: Halford
Bas : Junior
Gitary: Mega
Perka: Mega
Wniosek taki, ze Megadeth powinno wygrać.
U mnie podobnie tylko na wokalu też wygrana Megadeth.
O ile Glenn i Ken to godni rywale dla paru geniuszy, którzy się przez MD przewinęli, to na perce i basie nokaut
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:27 pm
autor: Zdan
Co do wokalu to obstawiam Halforda. Na gitarach daję remis spokojnie. Na basie i bębnach wybiorę Mega. Technicznie powinno być cacy ale jakbym albumami patrzył to JP wygra

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:42 pm
autor: krusejder
Megadeth tylko raz nagrali płytę kierunkową dla gatunku - Rust In Peace.
Judas ma ich w dorobku znacznie więcej i nie ma tu znaczenia, że nie wszystko wymyślili od ziobra
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:43 pm
autor: Bon Dzosef
Uważam, że mylisz się w obu sprawach

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:55 pm
autor: Deleted User 2259
+1 Dzosef, dla mnie to JP może nawet hula hop nagrywać, warunek jest taki = ma się podobać. Szufladki to ja mam przy biurku.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 8:56 pm
autor: sajki
Ja tam uważam, że akurat perka to Priest, wystarczy zapuścić Painkillera albo Jugulator.
Co do emocji Halforda a Mustaina to bez przesady- Blood Red Skies albo Living Bad Dreams kasuje całego Mustaina emocjami. I mówię to jako fan Megadeth.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 9:35 pm
autor: Vorgel
Zdan pisze: ↑śr sie 05, 2020 8:01 pm
Demolition to faktycznie zawód ale Jugulatora lubię jako potężny, muskularny album. "Cathedral Spires" to absolutny cios, tak samo jak "Burn In Hell" czy "Bullet Train". "Risk" i "The World Needs A Hero" były dla mnie koszmarnymi zawodami.
Co kto lubi, Risk mogę słuchać z zastrzeżeniem, że to nie jest płyta metalowa. Jugulator to jakiś groove metal. Słuchałem wtedy tego przez jakiś czas, Dead Meat dawało radę, Cathedral Spires zajeżdża za bardzo M***liką na początku.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 9:40 pm
autor: Vorgel
Judasi to można rzec twórcy heavy metalu jaki znamy, wzorowało się na nich naprawdę bardzo dużo zespołów. Niektóre kunsztem wykonawczym i wirtuozerią dogoniły mistrzów. Niektóre nawet przegoniły (Queensryche). Judasi są nietykalni ale...
Megadeth nikt nie podrobił, Mustaine'a nikt nie podrobił. Wiadomo, Halford mistrz wokalu. Ale Dickinson nie? Tate nie? Kiske? Come on.
No i zostają jeszcze rozwiązania kompozycyjne. Judasi opanowali ten swój styl i go kontynuowali z mniejszymi i większymi sukcesami. Skomponowanie czegoś takiego jak Five Magics albo Mary Jane wymaga jednak trochę większej wyobraźni.
Oczywiście oba zespoły w zasadzie lubię tak samo, ale JP łatwo bronić po to jest po prostu wzorzec całego metalu. Megadeth natomiast jest redukowane do wokalu Mustaine'a. Niesprawiedliwie.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 9:47 pm
autor: Zdan
Judas Priest zasługuje jeszcze na jedną pochwałę (choć niektórzy mogą postrzegać to jako wadę - jak wiadomo percepcja jest różna) - to band który kompozycyjnie sprawdził się w wielu stylach i metamorfozach. Od rzeczy takich jak na Sad Wings po speed metal na takim "Exciter", po wzorcowe strzały z lat 80 na "Screaming/Defenders" i unowocześnienie wszystkiego na "Painkillerze". Ale to dyskusje o guście - jak zwykle. Ja głosowałbym na JP bo wolę więcej ich płyt niż Dejwa.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: śr sie 05, 2020 10:20 pm
autor: pz
Nie zapominaj o amerykańskim radio-metalu na Turbo
