The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Tak troche zbaczam z tematu ale ciekawą wiadomość podaje serwis contactmusic. Otóż nasz Bruce został własnie mianowany Dyrektorem Marketingowym linii lotniczych Astreaus
. Wyglada na to , ze nasz frontman poszedł w dyrektory
... Czy jest jakies zajęcie , ktorego Bruce nie mogłby wykonywac ? Smiem wątpic 
Who motivates the motivator
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Lubi działaćmatik pisze:Czy jest jakies zajęcie , ktorego Bruce nie mogłby wykonywac ? Smiem wątpic
"Done more in my life
Than some do in ten
I'd go back and do it all over again"
What a dream, when will it end? And will I transcend?
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Słowa te napisał Steve."Done more in my life
Than some do in ten
I'd go back and do it all over again"
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
wiem, widzę, ale pasują tu do Bruce'a
What a dream, when will it end? And will I transcend?
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Troch się dziwię tym co twierdzą, że album jest trudny w odbiorze, a co tu jest trudnego? :>
dla mnie trudne w odbiorze jest tylko black metal i disco polo
hehehhehe.
,,ale mniejsza o to, doszedłem do wniosku ze ta płyta jest autoplagiatem
Zawsze bylem wrogi takim stwierdzeniom, ze ironi sie kopiują, ale ta płyta jako tako do ich twórczości nie wnosi nic nowego.
Może pierwszy utwór sie wyróżnia a tak?
Większość rzeczy już gdzieś była u nich wcześniej, tylko trochę inaczej to poskładali do kupy, nawet niektóre linie wokalne są podobne do starszych utworów. A to wszystko przez to, że komponują to na szybko... byle coś tam napisać w niecały miesiac i szybko nagrać...nawet z pomyłkami...do czego przyznal sie Nico w jakims tam wywiadzie....
Dziwne to wszystko...
dla mnie trudne w odbiorze jest tylko black metal i disco polo
,,ale mniejsza o to, doszedłem do wniosku ze ta płyta jest autoplagiatem
Może pierwszy utwór sie wyróżnia a tak?
Większość rzeczy już gdzieś była u nich wcześniej, tylko trochę inaczej to poskładali do kupy, nawet niektóre linie wokalne są podobne do starszych utworów. A to wszystko przez to, że komponują to na szybko... byle coś tam napisać w niecały miesiac i szybko nagrać...nawet z pomyłkami...do czego przyznal sie Nico w jakims tam wywiadzie....
Dziwne to wszystko...
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 95
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Trudność w odbiorze tej akurat płyty wynika z faktu,że potrzeba Jej poświęcić więcej czasu,aby chwycić wszystkie niuanse...autoplagiat...oczywiście..taki sam jak w Deep Purple , Black Sabbath , Rammstein , Slayer ..i cała rzesza kapel ,mających Swój styl ,czerpiących ze swojej tożsamości muzycznej.Dla Ciebie autoplagiat , dla mnie czerpanie ze żródeł własnego stylu....no , ale jak to bywa zwykle..wszystkim nie dogodzisz:)mistrzu pisze:Troch się dziwię tym co twierdzą, że album jest trudny w odbiorze, a co tu jest trudnego? :>
dla mnie trudne w odbiorze jest tylko black metal i disco polohehehhehe.
,,ale mniejsza o to, doszedłem do wniosku ze ta płyta jest autoplagiatemZawsze bylem wrogi takim stwierdzeniom, ze ironi sie kopiują, ale ta płyta jako tako do ich twórczości nie wnosi nic nowego.
Może pierwszy utwór sie wyróżnia a tak?
Większość rzeczy już gdzieś była u nich wcześniej, tylko trochę inaczej to poskładali do kupy, nawet niektóre linie wokalne są podobne do starszych utworów. A to wszystko przez to, że komponują to na szybko... byle coś tam napisać w niecały miesiac i szybko nagrać...nawet z pomyłkami...do czego przyznal sie Nico w jakims tam wywiadzie....
Dziwne to wszystko...
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
maidengraf pisze:Trudność w odbiorze tej akurat płyty wynika z faktu,że potrzeba Jej poświęcić więcej czasu,aby chwycić wszystkie niuanse...autoplagiat...oczywiście..taki sam jak w Deep Purple , Black Sabbath , Rammstein , Slayer ..i cała rzesza kapel ,mających Swój styl ,czerpiących ze swojej tożsamości muzycznej.Dla Ciebie autoplagiat , dla mnie czerpanie ze żródeł własnego stylu....no , ale jak to bywa zwykle..wszystkim nie dogodzisz:)mistrzu pisze:Troch się dziwię tym co twierdzą, że album jest trudny w odbiorze, a co tu jest trudnego? :>
dla mnie trudne w odbiorze jest tylko black metal i disco polohehehhehe.
,,ale mniejsza o to, doszedłem do wniosku ze ta płyta jest autoplagiatemZawsze bylem wrogi takim stwierdzeniom, ze ironi sie kopiują, ale ta płyta jako tako do ich twórczości nie wnosi nic nowego.
Może pierwszy utwór sie wyróżnia a tak?
Większość rzeczy już gdzieś była u nich wcześniej, tylko trochę inaczej to poskładali do kupy, nawet niektóre linie wokalne są podobne do starszych utworów. A to wszystko przez to, że komponują to na szybko... byle coś tam napisać w niecały miesiac i szybko nagrać...nawet z pomyłkami...do czego przyznal sie Nico w jakims tam wywiadzie....
Dziwne to wszystko...
Zgadzam się... ale wiem, że stać ich na więcej niż na "czerpanie ze swojej tożsamości"
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 95
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Ba! Pewnie ,że Ich stać na więcej...więc wszystko jeszcze przed nami ( mam nadzieję )mistrzu pisze:maidengraf pisze:Trudność w odbiorze tej akurat płyty wynika z faktu,że potrzeba Jej poświęcić więcej czasu,aby chwycić wszystkie niuanse...autoplagiat...oczywiście..taki sam jak w Deep Purple , Black Sabbath , Rammstein , Slayer ..i cała rzesza kapel ,mających Swój styl ,czerpiących ze swojej tożsamości muzycznej.Dla Ciebie autoplagiat , dla mnie czerpanie ze żródeł własnego stylu....no , ale jak to bywa zwykle..wszystkim nie dogodzisz:)mistrzu pisze:Troch się dziwię tym co twierdzą, że album jest trudny w odbiorze, a co tu jest trudnego? :>
dla mnie trudne w odbiorze jest tylko black metal i disco polohehehhehe.
,,ale mniejsza o to, doszedłem do wniosku ze ta płyta jest autoplagiatemZawsze bylem wrogi takim stwierdzeniom, ze ironi sie kopiują, ale ta płyta jako tako do ich twórczości nie wnosi nic nowego.
Może pierwszy utwór sie wyróżnia a tak?
Większość rzeczy już gdzieś była u nich wcześniej, tylko trochę inaczej to poskładali do kupy, nawet niektóre linie wokalne są podobne do starszych utworów. A to wszystko przez to, że komponują to na szybko... byle coś tam napisać w niecały miesiac i szybko nagrać...nawet z pomyłkami...do czego przyznal sie Nico w jakims tam wywiadzie....
Dziwne to wszystko...
Zgadzam się... ale wiem, że stać ich na więcej niż na "czerpanie ze swojej tożsamości"albo tak mi się przynajmniej wydaje.:]
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Znamy ich możliwości, więc mamy duże oczekiwania 
Mnie ta płyta narobiła apetytu na jeszcze coś, chętnie bym usłyszała jeszcze jakieś nowe utwory. Jak dla mnie mogłaby być jeszcze nieco dłuższa;)
Mnie ta płyta narobiła apetytu na jeszcze coś, chętnie bym usłyszała jeszcze jakieś nowe utwory. Jak dla mnie mogłaby być jeszcze nieco dłuższa;)
What a dream, when will it end? And will I transcend?
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Po pierwszym przesłuchaniu El Dorado nie wróżyłem albumowi zbyt dobrze. I nie ukrywam bardzo pozytywnego zaskoczenia. Jeszcze nie znam wszystkich smaczków płyty aż tak dobrze (w końcu przesłuchałem ją może zaledwie 15-20 razy
). Ale naprawdę to bardzo dobra i dopracowana płyta
Osłuchałem się z El Dorado i teraz bardzo go lubię
Inne moje ulubione kawałki póki co to: Final Frontier, Mother Of Mercy, Isle Of Avalon oraz When the Wild Wind Blows 
Night Mistress Fan Club Łódź
-
Deleted User 4432
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Po dłuższej przerwie spowodowanej zgubieniem płyty przesłuchałem całość ponownie i wyrobiłem sobie trzeźwiejszy pogląd na Final Frontier.
Najrówniejszy , najlepszy album od czasów BNW , nie dorównuje mu jednak chociaż poszczególne kawałki tak .
Po pierwsze The Alchemist - typowy do bólu kawałek Maiden wykorzystujący ograne patenty . Jednak dzięki temu jest rewelacyjny , stawiam go na równi z takimi killerami z BNW jak Mercenary czy Fallen Angel. (myślę , że porównania z Pilgrimem są nie na miejscu ) Dodatkowo nareszcie ciekawy , intrygujący tekst który sprawił ,że zainteresowałem się manuskryptem Voynicha - lubię takie inspirujące teksty o wiele bardziej niż płacze o wojnie lub pseudopoetyczne banialuki .
Starblind - jak dla mnie to jest Infinite Dreams 2 (do przeciwników tej tezy - mam na myśli nie tylko muzykę ale i tekst) , godny następca poprzednika .
The Talisman
Utwór idealny , klimat jest , pierdolnięcie jest , wokal Dickinsona zadziwiająco dobry ,ostatni wers wyśpiewany naprawdę potężnie co jest dokonałym epickim zamkięciem klasycznego Maidenowskiego epika w najlepszym stylu .
Poza tym When The Wild Wind blows , też miażdży , Man Who Would Be King - miłe wspomnienie Virtual XI , Mother of Mercy - tekst słaby ale nadrabia muzyką.
Co do słabych stron płyty to jest za długa , wyciąłbym najchętniej dwa pierwsze kawałki(El Dorado na singla ?) i może skrócił Isle of Avalon i było by git .
Najrówniejszy , najlepszy album od czasów BNW , nie dorównuje mu jednak chociaż poszczególne kawałki tak .
Po pierwsze The Alchemist - typowy do bólu kawałek Maiden wykorzystujący ograne patenty . Jednak dzięki temu jest rewelacyjny , stawiam go na równi z takimi killerami z BNW jak Mercenary czy Fallen Angel. (myślę , że porównania z Pilgrimem są nie na miejscu ) Dodatkowo nareszcie ciekawy , intrygujący tekst który sprawił ,że zainteresowałem się manuskryptem Voynicha - lubię takie inspirujące teksty o wiele bardziej niż płacze o wojnie lub pseudopoetyczne banialuki .
Starblind - jak dla mnie to jest Infinite Dreams 2 (do przeciwników tej tezy - mam na myśli nie tylko muzykę ale i tekst) , godny następca poprzednika .
The Talisman
Utwór idealny , klimat jest , pierdolnięcie jest , wokal Dickinsona zadziwiająco dobry ,ostatni wers wyśpiewany naprawdę potężnie co jest dokonałym epickim zamkięciem klasycznego Maidenowskiego epika w najlepszym stylu .
Poza tym When The Wild Wind blows , też miażdży , Man Who Would Be King - miłe wspomnienie Virtual XI , Mother of Mercy - tekst słaby ale nadrabia muzyką.
Co do słabych stron płyty to jest za długa , wyciąłbym najchętniej dwa pierwsze kawałki(El Dorado na singla ?) i może skrócił Isle of Avalon i było by git .
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
płytka super są lepsze i gorsze kawałki ,ale im dłużej słuchasz i się wsłuchasz w to co posiada każdy kawałek jest coraz bardziej zajebista.
To co lubie nie chiciory co łatwo wpadają w uchole i nuda ,lecz ten mistrzoski majstersztyk. Im głęgiej tym przyjemniej ha ha
To co lubie nie chiciory co łatwo wpadają w uchole i nuda ,lecz ten mistrzoski majstersztyk. Im głęgiej tym przyjemniej ha ha
-
ironlukasz
- -#Charlotte

- Posty: 19
- Rejestracja: ndz maja 31, 2009 10:18 pm
- Skąd: Chodzież
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Zgadzam się z tobą serek.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Ja też (dlategu uwielbiam AMOLAD), chociaż łatwo wpadającymi w ucho kawałkami też nie pogardzę.serek pisze: To co lubie nie chiciory co łatwo wpadają w uchole i nuda ,lecz ten mistrzoski majstersztyk. Im głęgiej tym przyjemniej ha ha
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Ja ostatnio lubie sobie wybrac 2-3 kawałki z płyty i wsłuchac sie w nie . Nie musze od razu odpalac całego albumu lubie te smaczki jakie odkrywam w kazdym z utworów z osobna . Ostatnio tak mnie wziął Starblind 
Who motivates the motivator
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
no to ja też się wypowiem 'po czasie', po kilku przerwach i powrotach do słuchania.
płyta jest nierówna. kawałki jak isle of avalon, starblind i talisman są bardzo dobre. myślę że zespół może być z nich dumny. są też bardzo słabe kawałki jak dwa pierwsze.
płyta na pewno jest lepsza niż AMOLAD, który wypada o wiele lepiej jak się go wspomina, mówi/pisze o nim, niż podczas słuchania
pamiętam że są tam fajne kawałki, świetne momenty, ale czy chciałbym posłuchać? NIE
to samo jest z TFF. fajnie sobie puścić wspomniane na początku kawałki ale przesłuchanie całej płyty wydaje mi się bardzo odpychające. za dużo pięknej muzyki na świecie i za mało na nią czasu żeby wpychać TFF w całości.
tak reasumując. płyta jest dobra. 6/10. cieszę się że zespół podniósł się z tego amoladowego marazmu, ale z drugiej strony stawianie TFF obok (lub ponad...) klasyków z lat 80-tych to jakieś nieporozumienie. brak szacunku dla tych dokonań. nie twierdzę że nie może się podobać, bo może. to jest zrozumiałe. ale ''podoba się" =/= "dobre". gust to względna sprawa, ale są też na tym świecie kryteria bardziej obiekywne. klasykiem jakiego gatunku będzie tff?
litości.
płyta jest nierówna. kawałki jak isle of avalon, starblind i talisman są bardzo dobre. myślę że zespół może być z nich dumny. są też bardzo słabe kawałki jak dwa pierwsze.
płyta na pewno jest lepsza niż AMOLAD, który wypada o wiele lepiej jak się go wspomina, mówi/pisze o nim, niż podczas słuchania
tak reasumując. płyta jest dobra. 6/10. cieszę się że zespół podniósł się z tego amoladowego marazmu, ale z drugiej strony stawianie TFF obok (lub ponad...) klasyków z lat 80-tych to jakieś nieporozumienie. brak szacunku dla tych dokonań. nie twierdzę że nie może się podobać, bo może. to jest zrozumiałe. ale ''podoba się" =/= "dobre". gust to względna sprawa, ale są też na tym świecie kryteria bardziej obiekywne. klasykiem jakiego gatunku będzie tff?
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Najfajniejszye kawałki to Satellite 15 i When The Wild Wind Blows
tylko szkoda, że Satellite sie tak wolno rozkręca.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Przez ostatni tydzien sporo sluchalem nowej plyty. No i niewiele z tego wyniklo; polubilem tylko Talisman, ktory awansowal na drugie miejsce po Wild Windzie. Mimo calego chaosu lubie też Man Who Would Be King i mimo wszystko Coming Home, które wczesniej podobalo mi się bardziej. Reszta - jednak na niższym poziomie. Najsłabszy Maiden bez dwu zdań :/
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
"Talisman" to najlepszy utwór z całego "AMOLAD" i "TFF" razem wziętych tak moim skromniutkim zdaniem.
Our time will come! Oooo...
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Po ponownym odsłuchaniu kolejna pozytywna opinia.
Świetna płyta!
Świetna płyta!



