Strona 4 z 6
Re: Hell On Earth - opinie
: pt wrz 03, 2021 7:52 pm
autor: Deleted User 626
No to ja kontrowersyjnie powiem, że to intro tu super pasuje. Oczywiście w natłoku innych utworów intro/outro, dla większości fanów jest zbędne ale z perspektywy kogoś, kto nie słuchał wcześniej Maiden to pierdolnięcie po usypiającym początku zapiera dech. Mnie z resztą też zaparło.
Teraz po którymś przesłuchaniu to już nie to samo ale ten pierwszy raz będę pamiętał do końca życia.
Re: Hell On Earth - opinie
: pt wrz 03, 2021 7:54 pm
autor: remi
Clanowy pisze: ↑pt wrz 03, 2021 7:52 pm
No to ja kontrowersyjnie powiem, że to intro tu super pasuje. Oczywiście w natłoku innych utworów intro/outro, dla większości fanów jest zbędne ale z perspektywy kogoś, kto nie słuchał wcześniej Maiden to pierdolnięcie po usypiającym początku zapiera dech. Mnie z resztą też zaparło.
Teraz po którymś przesłuchaniu to już nie to samo ale ten pierwszy raz będę pamiętał do końca życia.
Ja takie pierdolniecie zapamiętałem również po Talismanie i początku Legacy gdy wchodzę te klawisze w intrze
Re: Hell On Earth - opinie
: pt wrz 03, 2021 7:59 pm
autor: Deleted User 626
remi pisze: ↑pt wrz 03, 2021 7:54 pm
Clanowy pisze: ↑pt wrz 03, 2021 7:52 pm
No to ja kontrowersyjnie powiem, że to intro tu super pasuje. Oczywiście w natłoku innych utworów intro/outro, dla większości fanów jest zbędne ale z perspektywy kogoś, kto nie słuchał wcześniej Maiden to pierdolnięcie po usypiającym początku zapiera dech. Mnie z resztą też zaparło.
Teraz po którymś przesłuchaniu to już nie to samo ale ten pierwszy raz będę pamiętał do końca życia.
Ja takie pierdolniecie zapamiętałem również po Talismanie i początku Legacy gdy wchodzę te klawisze w intrze
Racja ale w Talismanie mnie tak nie pierdolnęło. Tam gitara i głos Bruce'a wybrzmiewa i jest chwila ciszy o ile dobrze pamiętam. W Hell perkusja wchodzi w pół słowa. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że to najlepsze pierdolnięcie od Wicker Mana (tu mam na myśli jak wchodzą pozostałe gitary po riffie granym przez Adriana).
Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 1:06 am
autor: CzytojestNoweIM?
Chyba jestem kompletnym debilem bo w ogóle nie rozumiem zachwytów nad tym utworem. Dla mnie to zlepek pomysłów z ich najgorszego okresu działalności plus troszkę Factora. No dobra, wejście w drugiej minucie jest fajne ale poza tym jest tak sobie. Taki Parchment to wpierdziela bez popity i jeszcze beka.
Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 1:17 am
autor: Deleted User 626
Jesteś hardkorem

Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 1:19 am
autor: CzytojestNoweIM?
No powiedz mi bo chyba jesteś z mojego pokolenia mniej więcej rocznikowo co jest np. fajnego w tym fragmencie z 7,5 minuty? To jakieś bohomazy muzyczne są, ani to agresywne, ani melodyjne....
Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 1:31 am
autor: Deleted User 626
Rocznik 80. Nie wiem czy tam jest coś fajnego dla Ciebie. Mi to melodyjnie przypomina "We come from the land of the ice and snow..."

no i potem kolejne pierdolnięcie.
Może chodzi o to, że autentycznie we mnie ten kawałek powoduje wrażenie że to ostatni nowy utwór. Jak się wczytać w tekst i wypowiedź Bruce'a o tym kawałku to prawie jakby Steve się już na tamten świat wybierał. Tu może przesadzam ale Steve chyba w nie najlepszej formie psychicznej. Mnie z resztą też dzisiejszy świat wkurwia na maksa i może dlatego mi się album podoba?
Za groove.pl:
Na temat piosenki "Hell on Earth", w rozmowie dla Apple Music, wypowiedział się Bruce Dickinson: "Steve to dość niekonwencjonalna osobowość. Nie jest ekstrawertykiem – poza sceną, kiedy szaleje na punkcie basu. Ale myślę, że wiele rzeczy bardzo głęboko odczuwa w świecie, w którym się znajduje. Angielski zespół Blur miał album zatytułowany 'Modern Life Is Rubbish' i myślę, że Steve zgodziłby się z tym sentymentem i powiedziałby: 'Jaki świat tworzymy ? Może powinienem po prostu iść spać. A potem, jeśli przejdę do następnego życia, może wrócę i będzie lepiej – ponieważ to miejsce jest piekłem na ziemi.' Ale nie sądzę, by zalecał przyspieszenie twojego przejścia do następnego świata, ponieważ my mamy trasę do zrobienia. Ale on naprawdę martwi się o różne rzeczy."
Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 1:35 am
autor: CzytojestNoweIM?
5 lat do tyłu no ale powiedzmy, ze jeszcze jedno pokolenie. Czasy bez internetu pamiętam bardzo dobrze. WIesz co, powiem tak. Teraz sobie go przesłuchałem i lepiej wszedł, no ale on jest po Parchment, a ja się w tym utworze normalnie zakochałem. Także każdy epik Harrisa jest moim wrogiem bo zmiejsza szanse na zagranie Parchment live . Naprawdę uważam, że jak oni tego nie zagrają live to będą głuchymi idiotami. Ten arabski klimat jest przeniesamowity. Nawet te dłużyzny już odpuszczę. No dobra, trudno.
Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 6:09 am
autor: dostoevsky
CzytojestNoweIM? pisze: ↑sob wrz 04, 2021 1:35 am
Także każdy epik Harrisa jest moim wrogiem bo zmiejsza szanse na zagranie Parchment live
Jesteś fanatykiem.

Ale Twoje wypowiedzi potwierdzają, co mówili recenzenci i co sam sądzę, że na tym albumie każdy znajdzie coś dla siebie.
Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 11:29 am
autor: blackcocker
O, clansmana tu słyszę. Znów jest bardzo klimatycznie, czy znów to spartolą? Przekonamy się w przeciągu kolejnych 11 minut

O jak jest miło, ale po co to intro tyle trwa? Fajny wjazd Nicko i całkiem całkiem melodyjka. Świetna linia wokalu w zwrotkach. Mało piszę, nie ma o czym, jest bardzo, bardzo dobrze. Bardzo dobre motywy, fajna zabawa z wajchą wzium wzium wzium. To zwolnienie super. 9/10 nie ma co gadać więcej
Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 12:34 pm
autor: Geri666
blackmailer pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:29 am
O, clansmana tu słyszę. Znów jest bardzo klimatycznie, czy znów to spartolą? Przekonamy się w przeciągu kolejnych 11 minut

O jak jest miło, ale po co to intro tyle trwa? Fajny wjazd Nicko i całkiem całkiem melodyjka. Świetna linia wokalu w zwrotkach. Mało piszę, nie ma o czym, jest bardzo, bardzo dobrze. Bardzo dobre motywy, fajna zabawa z wajchą wzium wzium wzium. To zwolnienie super. 9/10 nie ma co gadać więcej
Podoba mi się że twój opis jest w formie strumienia świadomości. Może też taką reckę zrobię któregoś dnia

Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 12:37 pm
autor: blackcocker
Geri666 pisze: ↑sob wrz 04, 2021 12:34 pm
blackmailer pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:29 am
O, clansmana tu słyszę. Znów jest bardzo klimatycznie, czy znów to spartolą? Przekonamy się w przeciągu kolejnych 11 minut

O jak jest miło, ale po co to intro tyle trwa? Fajny wjazd Nicko i całkiem całkiem melodyjka. Świetna linia wokalu w zwrotkach. Mało piszę, nie ma o czym, jest bardzo, bardzo dobrze. Bardzo dobre motywy, fajna zabawa z wajchą wzium wzium wzium. To zwolnienie super. 9/10 nie ma co gadać więcej
Podoba mi się że twój opis jest w formie strumienia świadomości. Może też taką reckę zrobię któregoś dnia
Dzięki, uznałem, że chcę podzielić się swoimi odczuciami, a nie mam ochoty słuchać tej płyty w całości i zapamiętywać konkretne motywy, a potem pisać to co zapamiętałem. A tak to się podzieliłem, posłuchałem i już w życiu do całości nie wrócę

Re: Hell On Earth - opinie
: sob wrz 04, 2021 10:29 pm
autor: Widmoo
W tej chwili jedyny kawałek z nowej płyty, który wymiata. Kiedy włączam play mam wrażenie, że trwa on 3 minuty i nagle jest koniec, a chciałbym go słuchać jeszcze. Ehh.. żeby cała płyta taka była..
Re: Hell On Earth - opinie
: ndz wrz 05, 2021 10:56 am
autor: pz
Po 2 dniach słuchania zdecydowanie najlepszy numer na płycie. Dobre melodie, dobrze poprowadzony wokal, żadnego piania, gra to ze sobą. Niestety nie jest idealnie. Głównym problemem są niepotrzebne intro i outro. Jeżeli już musi być intro, to mogłoby być króciutkie, ale wolałbym, że zaczynało się od tego mocnego wejścia. Nie całkiem pasuje mi też przejście do solo, ale to pomijalny szczegół. W ogóle doszedłem teraz do wniosku , że te długie intra/outra (często oderwane od reszty utworu) są główną przyczyną zlewania się numerów na płytach.
Re: Hell On Earth - opinie
: ndz wrz 05, 2021 10:59 am
autor: grieeg
W ankiecie dwie osoby dały HoE ocenę 2. Albo błąd systemu albo słuchały spiraconej wersji albumu granej przez rosyjski cover band.
Re: Hell On Earth - opinie
: ndz wrz 05, 2021 11:09 am
autor: blackcocker
grieeg pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 10:59 am
W ankiecie dwie osoby dały HoE ocenę 2. Albo błąd systemu albo słuchały spiraconej wersji albumu granej przez rosyjski cover band.
Albo mają swoje zdanie

Re: Hell On Earth - opinie
: ndz wrz 05, 2021 11:12 am
autor: Frank Drebin
Zupełnie niepotrzebne, nudne, długie intro (i takież outro). Potem przez moment przyjemna galopada z potencjałem na krótkiego rockera, a potem już tylko nadmiar dziadkowych wokaliz, w których Bruce nie ustrzegł się niestety irytujących górek. Zupełnie nie rozumiem zachwytów nad tym nudnym, ciągnącym się jak kolejka na wyprzedaż klapków w Lidlu, klocem. Nic się tu nie trzyma kupy. Dla mnie jeden z najgorzych numerów na jednej z nagorszych w historii IM płycie. 2/10.
Re: Hell On Earth - opinie
: ndz wrz 05, 2021 11:18 am
autor: sajki
Tak, jak ten pan pisze, też dałem 2/10.
Re: Hell On Earth - opinie
: ndz wrz 05, 2021 11:18 am
autor: grieeg
blackmailer pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 11:09 am
grieeg pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 10:59 am
W ankiecie dwie osoby dały HoE ocenę 2. Albo błąd systemu albo słuchały spiraconej wersji albumu granej przez rosyjski cover band.
Albo mają swoje zdanie
O tym nie pomyślałem

Re: Hell On Earth - opinie
: ndz wrz 05, 2021 11:24 am
autor: blackcocker
grieeg pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 11:18 am
blackmailer pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 11:09 am
grieeg pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 10:59 am
W ankiecie dwie osoby dały HoE ocenę 2. Albo błąd systemu albo słuchały spiraconej wersji albumu granej przez rosyjski cover band.
Albo mają swoje zdanie
O tym nie pomyślałem
No to służę pomocą