Strona 4 z 19
Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 5:33 pm
autor: Artur
metal pisze:W moją niełaskę raczej też. Martina w Sabbath uwielbiam wprost ;]
O qrcze, właśnie, przecież pamiętam -----> Tony rulez

Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 5:48 pm
autor: Tomek(JMM)
W chwili obecnej to Sabbath tworzą oczywiście Tony Iommi oraz Geezer Butler, Bill Ward i Ozzy Osbourne, oraz na klawiszach Adam Wakeman (syn Ricka).
Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 5:49 pm
autor: Artur
A jak się mają sprawy z ewentualną nową płytą?? Ozzy'emu już się aż TAK bardzo nie chce, że nie ma najmniejszych informacji odnośnie takowego albumu??
Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 5:51 pm
autor: Tomek(JMM)
W ostatnich wywiadach padały całkowicie sprzeczne informacje, ale raczej nie ma co się spodziewać studyjnego albumu. Jedyne co bedzie wychodzić pod tytm szyldem to kolejne składanki, i reedycje...
Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 5:58 pm
autor: Artur
JMM pisze:Jedyne co bedzie wychodzić pod tytm szyldem to kolejne składanki, i reedycje...
... i koncertówki może

Szkoda....
Szkoda, że BS skończą studyjną karierę takim albumem jak "Forbidden"....

Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 6:05 pm
autor: Deleted User 622
Dlatego właśnie z powodu Forbiddena do akcji powinien wkroczyć "Tony numer 2" i pokazać ze potrafi. Iommi pokazał za Fused, że ma sporo dobrych pomysłów.
Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 6:06 pm
autor: Tomek(JMM)
Forbidden... Ten album ma zasadniczo dwie wady: fatalne brzmienie (niby na bebnach Cozy Powell a niezbyt to słychać, a majestatyczna gra Nichollsa w "I Won't Cry For You" wyszła śmiesznie), no i powstał "na szybko"... Ale tam są takie piękne rzecyz jak "Rusty Angel" czy "Kiss Of Death", że po prostu nie można go skreślać...
Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 6:06 pm
autor: Matek
a mnie ten Fused odrzuca. niestrawne mi sie to wydaje. takie niby nowoczsne ale śmierdzące

Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 6:10 pm
autor: Deleted User 622
Nowoczesne ale śmierdzące?

Przyznam, że mojemu kumplowi który generalnie ma taki gust jak ja, też Fused nie wchodzi, ale ze względu na to, ze jest zbyt toporny i wg niego nudny... no cóż, mi się baaaardzo podoba i tyle. A czy nowoczesny? Hmmm brzmieniowo z pewnością, w końcu to hard rock XXI wieku.
Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 6:12 pm
autor: Matek
mi sie podobało przez pierwsze pare przesłuchań ale potem coraz bardziej zaczynało mnie irytować. no śmierdząca jest ta nowoczesność bo wychodzi trochę nienaturalnie

taka moja opinia ofkoz

Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 6:14 pm
autor: Deleted User 622
Mi album wszedł bez popity, a nowoczesność w jego wypadku mnie nie razi. Od początku uważałem że to dzieło, i zdania pewnie nie zmienię. Uwielbiam go słuchać w samochodzie, choć prawdę mowiąc bardziej nadawałby się do jazdy walcem drogowym

Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 6:15 pm
autor: Matek
hahha no tak

do spółki z Dehumanizerem

Re: DIO
: czw kwie 20, 2006 6:19 pm
autor: Deleted User 622
Otóż to :beer
Re: DIO
: pn kwie 24, 2006 3:03 pm
autor: SebastianArcheo
Matek pisze:a mnie ten Fused odrzuca. niestrawne mi sie to wydaje. takie niby nowoczsne ale śmierdzące

mnie tez...zdecydowanie lepsza byla pierwsza plyta z Tony'ego z Glennem...
Re: DIO
: pn kwie 24, 2006 3:06 pm
autor: Deleted User 622
7th Star jest arcygenialne, ale nie chciałbym kolejnej takiej samej płyty. Hughes wydaje rocznie conamniej 2 bardzo dobre albumy wiec nie ma co narzekac, uwielbiam jak eksperymentuje.
Re: DIO
: wt maja 02, 2006 4:20 pm
autor: Nomad
A ja nie wiem, czy to miałoby sens, Dio nagrał już z BS, dwie klasyczne ,wręcz wzorcowe płyty heavy-metalowe, na których zresztą był w najlepszej wg.mnie formie wokalnej, Heaven and Hell i Mob Rules, a potem po 10 latach wrócił i nagrał ciężką, bardziej nowoczesną, świetną i przede wszystkim swieżą płytę, w której pokazał ,że potrafi śpiewać o czymś innym niz o smokach i elfach,praktycznie zaśpiewał coś do czego chyba nie jest stworzony,a wyszło mu genialnie, co świadczy o jego klasie. Inna sprawa ,że dostalibyśmy napewno kilka genialnych utworów, bo gdy spotykają się tacy muzycy jak Iomni, Butler i Dio to innych utworów nagrać nie mogą,nie wiem, wątpie w to troche, myślę że prędzej nagrają płyte z Ozzym na pożegnanie, a jak cos to Iomni nagra jakąś solówke z Dio.
Zaś jeśli chodzi o trasę, to jest już to bardziej możliwe.
Re: DIO
: wt maja 02, 2006 4:24 pm
autor: obserwator
ThunderBird pisze:a potem po 10 latach wrócił i nagrał ciężką, bardziej nowoczesną, świetną i przede wszystkim swieżą płytę, w której pokazał ,że potrafi śpiewać o czymś innym niz o smokach i elfach,praktycznie zaśpiewał coś do czego chyba nie jest stworzony,a wyszło mu genialnie, co świadczy o jego klasie.
ale dehumanizer i tak był porażką w sensie marketingowym
dla wielu też ta płyta jest zbyt ciężka, ogólnie jest niedoceniona-tak mi się wydaje
no a płyte z ozzy mogli by nagrać, czego nie...
Re: DIO
: wt maja 02, 2006 4:30 pm
autor: Nomad
Ta płyta już nie była nagrana w złotych czasach heavy-metalu, kiedy wystarczyło nagrać płyte heavy-metalową znanej kapeli i już sie miało sprzedaż, przyszły nowe style, i takie granie miało pod górkę, zrozumieli to Judasi nagrywać nowoczesnego ,przynajmiej w stosunku do wcześniejszych płyt Paina, a także zrozumiał to Iomni, i nagrał z Sabbatami ,dośc nowoczesną, wręćz przytłaczającą cięzarem i cięzkim klimatem płyte, zaskoczenie że zrobił to z człowiekiem, który wydawałoby się do takiego czegoś nie pasował,czy Dio, okazało sie inaczej, cięzkie riffy Iomniego+ wokal Dio dały tu znakomity efekt, mówie o artystycznych, bo co do sprzedaży, to mogło być gorzej z powodów jakie podałem wyżej. To co zabija na Dehumanizer, to teksty, poprostu coś niesamowitego. Jest to przynajmiej teskowo koncept album, bo wszystkie teksty mówią o zagrożeniach związanych z nowoczesnością, technologiami itd. czyli właśnie dehumanizacją życia. Dla mnie jedna z 5 najlepszych płyt lat 90.
Re: DIO
: wt maja 02, 2006 4:32 pm
autor: WICKER MAN
A'propos Dio - 2 września będzie grał w Rydze.
Sep. 02 - Riga, LAT @ Riga Arena
Może później zjawi się także gdzieś bliżej naszego kraju?

Re: DIO
: wt maja 02, 2006 4:34 pm
autor: Deleted User 357
To kontynuacja tej trasy Holy Diver?