Fear of the Dark vs Dance of Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
DOD :rocx
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
A tak żeby coś napisać, to oczywiście przebeznajdziejne Dance Of Death nie może się równać z genialneym FOTD :rocx
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Dla mnie płyty mniej więcej są na równi, na Fearze jest parę naprawdę dobrych utworów ,które są uważane za wypełniacze np. The Fugitive czy Chains of Misery, płyta ma fajny rock and rollowy klimat ,ale coś mi w niej nie pasuje, brakuje tam czegoś.
Dance of Death jest trochę nierówne, ale większośc utworów jednak trzyma poziom.
Dance of Death jest trochę nierówne, ale większośc utworów jednak trzyma poziom.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Zdecydowanie DoD 
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
DoD ponieważ ma lepsze aranżacje i większość utworów trzyma poziom.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Fear Of The Dark - bo to jedna z moich ulubionych płyt Maiden, moim zdaniem nie ma na niej żadnych "wypełniaczy", wszystkie numery są bardzo dobre, zwłaszcza genialny tytułowy utwór. Ta płyta ma klimat
No a Dance Of Death - cóż... jest tam sporo naprawdę świetnych utworów jak choćby Journeyman, Paschendale, Dance Of Death czy Rainmaker, ale ogółem piosenki są przydługawe i nie wpadają w ucho tak dobrze jak chwytliwe, hardkorowe kawałki z FOTD.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Fear Of The Dark - Płyta na której się wychowałem. DoD jest też znakomitą płytą, ale jak dla mnie sentyment nakazuje zagłosować na FODD
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Bez większego namysłu Dance of Death :rocx
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Fear of the Dark
Na DoD nie ma tak znakomitych i klasycznych kawałków.
Na DoD nie ma tak znakomitych i klasycznych kawałków.
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
-
Deleted User 6661
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Zdecydowanie DoD. Fear to dla mnie płyta po prostu słaba.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Oba świetne albumy, ale zagłosowałem na "Dance of Death". Pierwsza myśl jaka mi przyszła po przesłuchaniu albumu, to ... poetycki. I tak jest do dzisiaj.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Te płyty to u mnie 7(Dance) i 8(Fear) w rankingu płyt IM. Dance lubię bardziej z tego względu, że duet Dance of Death-Paschendale miażdży całą płytę Feara(a dodać tu można jeszcze No More Lies i Journeyman). Feara bardzo lubię za rockery - BQOBD oraz FHTE, a także za pięknego Childhood's End. Z drugiej strony na DOD kocham Rainmakera i Montsegur. Jednak za każdym razem gdy je porównuje to DOD jest jednak o klasę lepszy.
"I will return and I'll poses your bodies and I'll make you burn!"
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Zdecydowanie FOTD. Jest to album średni, a w zasadzie zbiór raczej dobrych utworów, które nie za bardzo tworzą spójny album (brak spójności uważam za największa wadę tej płyty), ale jest na nim zdecydowanie mniej utworów po prostu słabych (Fugitive, powiedzmy, że Chains i Childhood). Są tez utwory bardzo dobre. A na DOD tej słabizny jest bardzo dużo (Gates, Frontier, Age, Face, powiedzmy, że Gumisie czyli Montsegur). Bardzo dobre są w zasadzie tylko 2. Jak dla mnie FOTD jest w dorobku IM płytą co najmniej ze średniej półki, a DOD jest w bottom 3.



